StoryEditor
Handel
23.11.2023 11:57

Promocje kosmetyków w gazetkach sieci handlowych Biedronka, Lidl i innych – kto robi ich najwięcej? [Raport Moja Gazetka]

Kosmetyki często trafiają do gazetek sieci handlowych, a promocje na nie są bardzo głębokie / wiadomoscikosmetyczne.pl
W gazetkach promocyjnych której sieci handlowej kosmetyki pojawiają się najczęściej? Jakie są to typy promocji? W których kategoriach kosmetyków promocje są najgłębsze? Która marka kosmetyczna jest królową promocji? Oto dane z raportu przygotowanego przez Moja Gazetka dla portalu wiadomoscikosmetyczne.pl.

Moja Gazetka zebrała dane dla wiadomoscikosmetyczne.pl na temat aktywności producentów kosmetyków w gazetkach promocyjnych sieci handlowych innych niż typowo drogeryjne. Chcieliśmy dowiedzieć się, na ile kosmetyki są dla sieci FMCG istotnym asortymentem i jak często stanowią wabik na konsumentów szukających okazji cenowych oraz kosmetyki jakich marek i z jakich kategorii najczęściej są promowane w gazetkach handlowych.

Moja Gazetka analizując kategorie kosmetyczne w gazetkach handlowych wzięła pod uwagę 12 kategorii kosmetyków pielęgnacyjnych z 5 sieci: Aldi, Lidl, Kaufland, Biedronka i Carrefour.

Badane kategorie to:

  • Mydła 
  • Kosmetyki pod prysznic i do kąpieli
  • Dezodoranty i antyperspiranty
  • Maski, odżywki i szampony do włosów
  • Kosmetyki odo oczyszczania twarzy
  • Balsamy do ciała
  • Kremy do twarzy
  • Kremy do rąk
  • Kosmetyki do opalania
  • Produkty do higieny jamy ustnej
  • Kosmetyki do higieny intymnej
  • Pianki do golenia

Przeanalizowanych zostało 477 ofert z gazetek wyemitowanych w lipcu i październiku 2023 r.

 

Jakie promocje kosmetyków są w gazetkach sieci handlowych?

 

Sieci handlowe stosują różne formy promocji, by zachęcić klientów do kupowania kosmetyków – niższe ceny, sprzedaż w pakietach, produkty gratis. Najczęstszą formą promocji jest po prostu obniżenie ceny na dany kosmetyk.

W gazetkach sieci Aldi najczęściej pojawiały się promocje na pojedyncze kosmetyki – średnio zniżki sięgały 25 proc.

Promocje od 1 sztuki to aż 93,8 proc. wszystkich promocji z badanych gazetek.

Lidl w swoich gazetkach najczęściej zachęca klientów do kupowania większej liczby kosmetyków, by mogli skorzystać z promocji. Najczęściej trzeba kupić 2 sztuki tego samego produktu – wówczas zniżka sięga 40, 50 lub 60 proc. na drugą sztukę.

Tego typu oferty stanowią 86,5 proc. wszystkich promocji z badanych gazetek.

Kaufland stawia na różnorodność. 38 proc. promocji dostępnych jest już od jednej sztuki, 25,6 proc. to promocje typu 2+1 (przy zakupie 2 produktów, trzeci gratis), a 12,8 proc. to oferty typu 1+1.

Biedronka, tak jak Lidl, walczy o to, by klienci wrzucali do koszyków jak najwięcej. Taniej można kupić drugi produkt — to aż 78,5 proc. wszystkich promocji opublikowanych w gazetkach tej sieci.

W gazetkach Carrefour w badanym okresie tylko 5 promocji dotyczyło kosmetyków. W każdym przypadku skorzystanie z niej wymagało zakupu drugiego produktu. 3 z nich, czyli 60 proc., to oferty typu „drugi produkt za 1 grosz”.

 

Czy wszystkie kosmetyki w gazetkach sieci handlowych są w promocji?

 

Gazetki handlowe kojarzą się z promocjami, klient sięgając po nie ma wrażenie, że dostaje informacje o specjalnych okazjach, które zaraz się skończą. Nie jest to jednak jedyny cel gazetek. Spora część prezentacji w nich dotyczy po prostu nowej oferty (szczególnie w sieciach dyskontowych często wymienianej w kategoriach przemysłowych), produktów sezonowych i nowości. Również pojawianie się kosmetyków w gazetkach handlowych nie zawsze oznacza, że obowiązuje na nie specjalna cena lub promocja.

W gazetkach sieci Aldi na 43 oferty kosmetyków 16 było objętych promocjami (obniżką ceny, rabatem na drugą sztukę itp.). Oferty promocyjne dotyczą w przybliżeniu 37 proc. analizowanego asortymentu.

Gazetki Lidl zawierały w badanym okresie 61 ofert kosmetyków, z czego 37 objętych było promocją, co stanowi prawie 61 proc. ogółu publikacji.

W Kauflandzie na 96 ofert 47 było promocjami, czyli blisko 49 proc. wszystkich modułów z kosmetykami.

W Biedronce 130 ofert ze 186 związanych było z obniżką ceny lub inną formą promocji, czyli prawie 70 proc. wszystkich ofert.

Carrefour ma odwrotną strategię. W przypadku kosmetyków nie skupia się na promocjach. Tylko 5 z 91 pokazanych w gazetkach Carrefour kosmetyków objętych było promocją, co stanowi jedynie 5,5 proc. ogółu ofert.

Podsumowując, największy odsetek przecenionych kosmetyków zaoferowała w swoich gazetkach Biedronka (70 proc.), a najmniejszy Carrefour (5,5 proc.). Oferty promocyjne stanowiły 49,3 proc. ogółu ofert kosmetyków pielęgnacyjnych w analizowanych gazetkach.

image

Promocje kosmetyków w gazetkch sieci handlowych. Raport Moja Gazetka dla wiadomoscikosmetyczne.pl, listopad 2023

Moja Gazetka

 

Jakie kosmetyki są najczęściej promowane w gazetkach sieci handlowych?

 

Z 12 kategorii kosmetyków pielęgnacyjnych, które zostały wzięte pod uwagę w raporcie, niektóre są promowane częściej niż inne.

Gwiazdami promocji są kosmetyki do kąpieli i pod prysznic, które stanowią 18 proc. wszystkich ofert, szampony i odżywki do włosów (17,8 proc.) oraz produkty do higieny jamy ustnej (16,6 proc.).

7,8 proc. ofert stanowią promocje, które obejmują wszystkie kosmetyki danej marki.

 

image

Promocje kosmetyków w gazetkch sieci handlowych. Raport Moja Gazetka dla wiadomoscikosmetyczne.pl, listopad 2023

Moja Gazetka

 

Jakie marki kosmetyków są najczęściej promowane w gazetkach handlowych?

 

Nie wszystkie marki kosmetyczne sprzedają swoje produkty w sieciach handlowych. Nie wszystkie też stać na promocje w ich gazetkach. Kosmetyki niektórych marek są natomiast dostępne w promocji częściej niż inne.  

Królową promocji w analizowanych gazetkach sieci handlowych okazała się marka Nivea (12 proc. ofert). Za nią, ze sporym dystansem, znalazły się marki Fa i Garnier (po 5,5 proc.), a następnie Dove (4,7 proc.) oraz Luksja i Colgate (po 4,3 proc.).

 

image

Promocje kosmetyków w gazetkch sieci handlowych. Raport Moja Gazetka dla wiadomoscikosmetyczne.pl, listopad 2023

Moja Gazetka

 

Która sieć handlowa promuje kosmetyki swoich marek?

 

Z analiz Moja Gazetka wynika, że kosmetyki marek własnych stanowią średnio 12,4 proc. ofert na kosmetyki pielęgnacyjne w analizowanych gazetkach, jednak wyniki dla poszczególnych sklepów są skrajne.

Podczas gdy w gazetkach Carrefour marki własne stanowią jedynie 1,1 proc. asortymentu kosmetyków pielęgnacyjnych, w gazetkach sieci Lidl odpowiadają one aż za 24,6 proc. publikowanych ofert.

 

image

Promocje kosmetyków w gazetkch sieci handlowych. Raport Moja Gazetka dla wiadomoscikosmetyczne.pl, listopad 2023

Moja Gazetka

 

Jakie kategorie kosmetyków są najtańsze w promocji?

 

Spośród 12 kategorii kosmetyków prezentowanych w gazetkach handlowych badanych w raporcie, największymi obniżkami zostały objęte kremy do twarzy (31,80 proc.) kosmetyki do oczyszczania twarzy (31,10 proc.) oraz balsamy do ciała (30,40 proc.). Każda z tych kategorii została w badanym okresie przeceniona średnio o ponad 30 proc.

Z kolei najmniej przecenione kosmetyki to kosmetyki do opalania (średnia zniżka o 21,8 proc.) oraz do higieny intymnej (średnia zniżka o 18 proc.).

image

Promocje kosmetyków w gazetkch sieci handlowych. Raport Moja Gazetka dla wiadomoscikosmetyczne.pl, listopad 2023

Moja Gazetka

 

Moja Gazetka jest darmową aplikacją gromadzącą najnowsze gazetki promocyjne oraz jedną z najpopularniejszych aplikacji zakupowych w Polsce. Współpracuje z ponad 80 sieciami handlowymi zapewniając im możliwość dotarcia z ofertą do stale rosnącej grupy świadomych konsumentów.

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
04.09.2026 15:56
Sinsay będzie marketplacem. Będzie sprzedawał kosmetyki
Sinsay Plus ma przyciągać klientów częściej niż tylko na zakupy (fot. Shutterstock)Shutterstock

Sinsay otwiera swój e-commerce na zewnętrznych sprzedawców. Jedną z pierwszych rozwijanych kategorii mają być kosmetyki. W 2027 roku oferta platformy ma przekroczyć 100 tys. produktów. Dane Fulfilio pokazują, że decyzja LPP wpisuje się w szerszy trend: chociaż w całym e-commerce znaczenie marketplace’ów lekko słabnie, w segmencie urody i kosmetyków nadal wyraźnie rośnie.

Należący do Grupy LPP Sinsay uruchamia marketplace i po raz pierwszy otwiera swoją platformę sprzedażową na zewnętrznych partnerów. Nowy model ma pozwolić marce poszerzyć asortyment bez ograniczania się do własnych produktów. Wśród kategorii, które mają być rozwijane w pierwszej kolejności, znalazły się kosmetyki, a także zabawki, obuwie, artykuły do domu i akcesoria.

Marketplace Sinsay ma działać w modelu zamkniętym

Oznacza to, że Sinsay będzie wybierać partnerów i kontrolować jakość wprowadzanej oferty. Do platformy mają dołączać zarówno duże marki i producenci, jak i wyspecjalizowani dystrybutorzy oraz sklepy internetowe. Według zapowiedzi spółki liczba dostępnych produktów ma przekroczyć 100 tys. w 2027 roku. Część zamówień ma być wówczas realizowana również z magazynów LPP przez LPP Logistics.

image

Inglot x Allegro? Nadchodzi nowa era współprac beauty: z marketplace‘ami.

Kosmetyki rosną na marketplace’ach szybciej niż cały e-commerce

Wejście Sinsay w model marketplace jest szczególnie interesujące z perspektywy branży kosmetycznej. Z raportu Fulfilio „Marketplace czy własny sklep?” wynika, że beauty zachowuje się inaczej niż cały polski e-commerce.

W ujęciu ogólnorynkowym 21 proc. e-sklepów odnotowało w ostatnich 12 miesiącach spadek udziału marketplace’ów w sprzedaży online. Wzrost wskazało 17 proc. badanych, a 62 proc. nie zauważyło istotnych zmian.

W kategorii uroda i kosmetyki proporcje są odwrotne: 27 proc. firm deklaruje wzrost udziału platform sprzedażowych, a tylko 9 proc. jego spadek.

– Branża beauty jest dobrym przykładem kategorii, w której marketplace i własny sklep mogą pełnić różne role. Z naszego raportu „Marketplace czy własny sklep?” wynika, że w segmencie uroda i kosmetyki tak samo silną pozycję mają Allegro i własne sklepy internetowe – z obu kanałów korzysta po 43% firm z tej kategorii. Beauty wyróżnia się też na tle całego rynku, jeśli spojrzymy na zmianę udziału marketplace’ów w łącznej sprzedaży online - mówi Arkadiusz Filipowski, prezes zarządu Fulfilio.

image

Sinsay uruchamia marketplace. Oferta ma przekroczyć 100 tys. produktów

Ogółem 21% e-commerce’ów wskazało, że w ostatnich 12 miesiącach udział platform sprzedażowych w ich sprzedaży online spadł, a 17% mówi o wzroście. - W kategorii uroda i kosmetyki proporcje wyglądają inaczej – 27% firm deklaruje wzrost udziału marketplace’ów w łącznej sprzedaży online, a 9% wskazuje spadek. To pokazuje, że w beauty platformy nadal mają przestrzeń do wzrostu dodaje Filipowski. 

Sinsay chce zbudować ekosystem zakupowy

Marketplace ma pomóc przekształcić Sinsay z sieci kojarzonej przede wszystkim z modą w wielokategorialne miejsce zakupów dla całej rodziny. Kosmetyki mogą mieć w tym modelu szczególne znaczenie: są kupowane regularnie, dobrze uzupełniają ofertę modową i lifestylową oraz pozwalają zwiększać częstotliwość kontaktu klienta z platformą.

– Uruchomienie marketplace’u przez Sinsay dobrze wpisuje się w ten trend. Duże marki handlowe coraz częściej chcą budować nie tylko sklep, ale cały ekosystem zakupowy, w którym klient może kupić modę, kosmetyki, akcesoria czy produkty do domu w jednym miejscu. Widać to także szerzej na rynku. Rośnie znaczenie marketplace’ów branżowych i specjalistycznych, np. budowlanych, motoryzacyjnych czy lifestyle’owych – komentuje Arkadiusz Filipowski.

Przykładami takiego kierunku są m.in. platformy marketplace rozwijane przez sieci handlowe, takie jak Castorama czy Kaufland, a wcześniej także projekt VeloMarket, który był pozycjonowany jako marketplace z ofertą zielonych produktów i zdrowego stylu życia.

image

Google się zmienia. Kto wygrywa SEO w e-commerce w 2026 roku?

Dla producentów i dystrybutorów kosmetyków pojawia się zatem kolejny kanał dotarcia do konsumentów – i to do klientów, którzy niekoniecznie rozpoczynają zakupy od poszukiwania kosmetyków. Produkt beauty może zostać dodany do koszyka przy okazji zakupu odzieży, wyposażenia domu, akcesoriów lub produktów dla dzieci.

To jednocześnie kolejny sygnał, że marki modowe, sieci spożywcze i platformy wielokategorialne coraz mocniej konkurują z tradycyjnymi drogeriami oraz perfumeriami o część kosmetycznego koszyka.

Marketplace daje zasięg, własny sklep – dane i lojalność

Rozwój marketplace’ów nie oznacza, że marki kosmetyczne powinny rezygnować z własnego e-commerce. Dane Fulfilio pokazują, że w beauty Allegro i własne sklepy mają dokładnie taki sam zasięg wśród sprzedawców – z obu rozwiązań korzysta po 43 proc. firm z tej kategorii.

Marketplace zapewnia szybki dostęp do dużej grupy klientów i pozwala przetestować popyt bez budowania całej infrastruktury sprzedażowej. Własny sklep daje natomiast większą kontrolę nad marżą, prezentacją produktu, danymi konsumentów oraz komunikacją po zakupie.

image

TOP 10 września 2025: Sinsay buduje marketplace, Perły Rynku 2025 rozdane, Rossmann kłania się młodym

– Dla marek kosmetycznych obecność na takim marketplace może być szansą na dodatkowy zasięg i dotarcie do klienta, który nie szuka wyłącznie kosmetyków, ale kupuje przy okazji inne kategorie. Jednocześnie nie powinno to zastępować własnego sklepu. W beauty bardzo ważne są zaufanie, prezentacja produktu, skład, opinie, obsługa posprzedażowa i powtarzalność zakupów. Dlatego marketplace może wspierać sprzedaż, ale przewagę długoterminową nadal buduje się poprzez własną markę, relację z klientem i dobrze prowadzony kanał własny – podkreśla prezes Fulfilio.

Hybrydowa sprzedaż zamiast uzależnienia od jednej platformy

Z całego badania wynika, że ryzyko uzależnienia sprzedaży od marketplace’ów jest dobrze rozpoznawane przez polskie firmy. Jako średnie ocenia je 77 proc. badanych, jako wysokie – 16 proc., a jako niskie jedynie 7 proc. Tymczasem wśród sprzedawców obecnych na platformach najważniejszym graczem pozostaje Allegro, wskazywane przez 54 proc. firm.

Równolegle rośnie znaczenie własnych sklepów.

image

Paradoks polskiego e-commerce: Allegro daje skalę, ale to własny sklep przynosi największe zyski [RAPORT]

Wzrost ich udziału w sprzedaży internetowej deklaruje 28 proc. firm prowadzących taki kanał, a spadek – 11 proc. Najczęściej wykorzystywanym źródłem ruchu jest e-mail marketing, wskazywany przez 53 proc. respondentów. Ponad połowa sklepów korzysta również z programów lojalnościowych.

W praktyce najbardziej dojrzałym rozwiązaniem staje się model hybrydowy, w którym marketplace odpowiada przede wszystkim za pozyskiwanie nowych klientów i skalowanie sprzedaży, natomiast własny sklep służy budowaniu lojalności, wartości klienta oraz powtarzalności zakupów. Taki model wymaga jednak sprawnego zarządzania cenami, zapasami, dostawami i zwrotami we wszystkich kanałach.

 

Metodyka badania:Badanie „Własny sklep czy marketplace. Strategie sprzedaży e-commerce w Polsce” zostało zlecone przez Fulfilio i przeprowadzone na panelu Ariadna. Wzięło w nim udział 249 przedstawicieli polskich sklepów internetowych odpowiedzialnych za sprzedaż online, rozwój e-commerce, marketplace, marketing lub operacje. Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 4–16 marca 2026 roku.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Perfumerie
04.09.2026 12:07
P-Beauty to odpowiedź na światowy luksus, nowa era retailu i starcie trendów na Douglas Cruise
25-lecie sieci Douglas w PolsceDouglas

Polskie marki luksusowe bez kompleksów stają na półkach perfumerii Douglas choć za plecami lśnią rynkowe potęgi takie jak Estēe Lauder, Lancome, Sisley, Mugler czy Pradą, a największym wyzawaniem jest rosnąca konkurencja ze strony tańszych produtów K-Beauty. Firmy z kategorii P-Beauty pokazują jednak imponujące tempo skalowania biznesu oraz nowatorskie podejście do konsumentów i strategii omnichannel

 

P-Beauty (Polish Beauty) przestało być jedynie lokalną alternatywą — dziś to dojrzały, bezkompromisowy segment premium. To właśnie przy polskich markach uczestnicy jubileuszowego Dogulas Cruise z okazji 25-lecia obecności sieci w Polsce zatrzymywali się najdłużej. Polska odpowiedź na światowy luksus  to prawdziwy bohater i najgłośniejsze odkryciem tego wydarzenia. Hdrey - przykład przemyślanej strategii omnichannel. Marka, budując równolegle własne salony monobrandowe, ze wszystkich sieci perfumeryjnych na rynku zdecydowała się na wyłączność w Douglas.P

Naprzciw niej, bez świateł kamer i celebrytów stanęła młoda polska firma SKN Hour. To trochę ewenement rynkowy, który trafił na półki Douglas zaledwie pół roku po swoim oficjalnym debiucie. Przykład ten  pokazuje nowy trend – skrócony do minimum cykl od powstania konceptu do wejścia w kanał prestiżowy. W rozmowie ze mną założycielka, Weronika podkreśliła, że nie jest, wcale łatwo wejść do masowej sprzedaży, zwłaszcza stacjonarnej, nawet markom większym, znanym. 

Veoli Botanica istnieje na rynku kilka lat, obecnie także w kanale Omnichannel - jest jednym z reprezerntantów polskiej strefy luksusu, wyznacza bowiem trendy w kategorii zaawansowanych receptur i świadomej pielęgnacji, podpiera sie badaniami, inwestuje w skladniki, nie rezygnuje ze szklanych opakowań. 

Nowy retail: Customer Experience zamiast samej półki

Jubileusz 25 lat obecności sieci Douglas w Polsce wyraźnie pokazał też ewolucję handlu stacjonarnego. Sama obecność produktu na półce to za mało — nowoczesna sprzedaż opiera się na relacji, technologii i doświadczeniu. Wyznacznikiem nowej ery w perfumeriach Douglas staje się zaawansowana diagnostyka sprzętowa, analizy skóry oparte na AI oraz eksperckie doradztwo. Sklep przekształca się w przestrzeń usług: miejsce, gdzie kosmetyk można dogłębnie poznać, dobrać podczas badania, umówić się na masaż czy skorzystać z profesjonalnego stoiska fryzjerskiego, które na evencie robiło ogromne wrażenie.

Azjatyckie starcie i niszowe zwieńczenie

Wydarzenie stało się również areną konfrontacji dwóch azjatyckich filozofii: dynamicznego K-Beauty (z nowymi markami makijażowymi i pielęgnacyjnymi) oraz stanowiącej dla niego innowacyjną przeciwwagę Japan Beauty z neurokosmetyką na czele, skupioną na redukcji stresu skóry i biologicznej harmonii. Równie intrygująco zaprezentowała się strefa zapachów niszowych. Obok legendarnych domów mody – jak Atkinsons czy Tom Ford – oraz bogatych flakonów inspirowanych estetyką arabską, wyrazisty akcent postawiła rodzima, polska marka perfum, udowadniając, że P-Beauty zdobywa najwyższe półki w każdej możliwej kategorii.

Jubileuszowy rejs z okazji 25-lecia obecności sieci Douglas w Polsce stał się doskonałym soczewką pokazującą głęboką transformację rynku kosmetycznego. Najważniejszym wnioskiem i wyraźnie zarysowanym trendem tego wydarzenia nie jest już tylko dominacja zachodnich koncernów, lecz potężna ekspansja rodzimego segmentu P -Beauty,

- Widać dojrzewanie i profesjonalizacje, rodzime firmy zaczęły to, co od dawna robiła Dr Irena Eris w segmencie luksusowym - przestały konkurować wyłącznie ceną czy naturalnym składem; dziś rywalizuje z globalnymi gigantami innowacją, estetyką i modelem dystrybucji:

Ekspresowy debiut w segmencie premium:

 Marki takie jak Hdrey wyznaczają trend budowania hybrydowego modelu sprzedaży. Rozwijając własne monobrandowe salony, jednocześnie świadomie wybierają wiodącego partnera perfumeryjnego.

OBECNE TRENDY W HANDLU LUKSUSEM BEAUTY pokazane przez Douglas Polska

Trend Customer Experience

Ewolucja z "półki" do "doświadczenia"  jest kolejnym trendem, który wyraźnie zarysował siię na evenciee, to ostateczny odwrót od tradycyjnej sprzedaży półkowej na rzecz retailu opartego na doświadczeniu (CX):

Technologia w służbie pielęgnacji - Trend tech 

tym przyciąga Douglas -  miejsce na półce przestaje wystarczać. Nowym standardem staje się obecność wykwalifikowanego doradcy, zaawansowana diagnostyka sprzętowa w sklepach stacjonarnych oraz analizy skóry oparte na sztucznej inteligencji.

Trend rozwijającej się przestrzeń usług i doradztwa

 Konsument nie przychodzi już tylko po produkt. Zgodnie z nowym trendem szuka regeneracji, wiedzy i opieki – od możliwości przetestowania formuł, przez masaże, po pełnowymiarowe strefy fryzjerskie, które stały się jednym z najbardziej obleganych punktów wydarzenia.

Trend azjatycki i neurokosmetyka

Przesunięcie w stronę biologicznej harmonii Rejs uwypuklił także zmianę w podejściu do trendów z Azji. O ile K-Beauty wciąż utrzymuje silną pozycję w obszarze dynamicznych nowości makijażowych i pielęgnacyjnych, o tyle nową, dynamicznie rosnącą siłą staje się Japan Beauty oraz neurokosmetyka. Ten trend stawia na redukcję stresu biologicznego skóry, wyciszenie, holistyczną równowagę i technologiczne wspieranie naturalnych procesów naprawczych.

Trend niszowego perfumiarstwa

Unikatowość i orientalne inspiracje W segmencie zapachowym wyraźnie widać odwrót od masowości na rzecz autentyczności i mocnych koncepcji wizualnych. Obok ikonicznych domów mody (Atkinsons, Tom Ford) rośnie popularność flakonów inspirowanych bogatą estetyką arabską. Co istotne, trend ten nie omija rodzimego rynku – dumnie dołącza do niego polskie perfumiarstwo niszowe, udowadniając, że trend P-Beauty objął już pełne spectrum branży kosmetycznej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. wrzesień 2026 18:44