StoryEditor
Apteki
15.12.2021 00:00

Super-Pharm zaszczepił 85 tys. pacjentów. Najstarszy miał 102 lata

Super-Pharm, w swoich punktach szczepień przeciwko COVID-19, zaszczepił już 85 tys. pacjentów. Wielu z nich to osoby starsze.

Rośnie liczba osób, które na miejsce szczepień przeciw COVID-19 wybiera apteki.  Swoimi wynikami w tym zakresie chwalą się m.in. sieci Dr.Max (Apteki Dr.Max zaszczepiły na COVID-19 ponad 20 tys. osób), Ziko (Ponad 20 tysięcy pacjentów zaszczepionych w punktach aptek Ziko) i Super Pharm, który jest rekordzistą pod względem liczby zaszczepionych osób. Na koniec listopada sieć podała, że jej apteki zaszczepiły 60 tys. osób, podwajając wynik z poprzednich dwóch tygodni.

Czytaj też: Super-Pharm przyspiesza ze szczepieniami na COVID-19

Teraz, po upływie kolejnych dwóch tygodni, liczba osób zaszczepionych przez farmaceutów Super-Pharm wzrosła o kolejne 15 tys. osób.    

– W naszych punktach szczepień w aptekach Super-Pharm zaszczepiliśmy do dziś 85 tysięcy pacjentów. Wielu z nich to osoby starsze, które u nas znajdują wyjątkową opiekę, a także mogą łatwo zarejestrować się na szczepienie – podała sieć w mediach społecznościowych.

Jako ciekawostkę Super-Pharm podaje, że najstarsza osoba dotychczas zaszczepiona w aptece sieci to pani Helena, która ukończyła 102 lata. Szczepionkę przeciw COVID-19 podano jej ponad miesiąc temu w punkcie szczepień w aptece przy ulicy Puławskiej w Warszawie. Ta sama apteka zaszczepiła również pana Hilarego, który skończył 101 lat. Natomiast pani Franciszka zaszczepiona w Poznaniu w galerii King Cross Marcelin w dniu szczepienia miała ukończone 100 lat.

Szczepmy się, bo tylko szczepionki gwarantują sprawną walkę z COVID-19. I dają poczucie bezpieczeństwa, chroniąc nas przed zakażeniem – podsumowuje sieć w swoim wpisie w mediach społecznościowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
16.12.2025 07:48
Drogerie DM: po miesiącach zapowiedzi rusza sprzedaż OTC online. Farmaceuci protestują
Online pharmacy, on-line chemist‘s shopShutterstock

Sieć drogerii DM będzie oferować od wtorku OTC, czyli leki bez recepty, za pośrednictwem swojego sklepu internetowego. Leki na receptę pozostają wyłączone z tej oferty. Niemiecki związek farmaceutów przestrzega przed niebezpiecznymi pomyłkami, jakie mogą popełnić klienci.

Sieć drogerii DM aptek rozpoczyna sprzedaż online leków bez recepty od wtorku 16 grudnia. Firma podkreśla, że krok ten pozwala na rozszerzenie asortymentu w sklepie internetowym, a leki na receptę nie będą tam dostępne.

Recepty nie mogą być realizowane w DM – zapowiada Christoph Werner, prezes DM, zacytowany przez dziennik “Handelsblatt”.

Leki bez recepty (np. leki przeciwbólowe) będą – zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami sprzed blisko roku – dystrybuowane za pośrednictwem centrum logistycznego w Czechach – informuje Sebastian Bayer, dyrektor zarządzający ds. marketingu i zaopatrzenia DM. 

image

Drogerie DM chcą sprzedawać OTC online, ale najpierw... w Czechach

Mimo że za pośrednictwem strony internetowej drogerii nie będzie można realizować recept, niemiecki związek farmaceutów ostro krytykuje tę decyzję. Zdaniem związku, osoby z problemami zdrowotnymi mogą się pomylić, jeśli rozróżnienie między aptekami a drogeriami nie będzie jasne, a silnie działające (i potencjalnie niebezpieczne) leki powinny być wydawane wyłącznie przez aptekę. W opinii związku leki nie powinny trafiać na rynek za pośrednictwem drogerii “napędzanych marketingiem”. 

Szczególnie w przypadku poważniejszych schorzeń, takich jak alergie, bóle czy przeziębienie, ważne jest kwestionowanie autodiagnoz pacjentów i, w razie wątpliwości, odradzanie im przyjmowania niewłaściwych leków – uważają farmaceuci.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Apteki
17.11.2025 11:59
Walgreens likwiduje płatne urlopy świąteczne dla pracowników godzinowych
Walgreens zlikwidował płatne urlopy na sześć amerykańskich świąt.Walgreens Boots Alliance

Walgreens, jedna z największych sieci aptecznych w USA, wprowadziła znaczące zmiany w polityce zatrudnienia po przejęciu przez Sycamore Partners za 10 mld dolarów. Firma zlikwidowała płatne dni wolne z okazji sześciu głównych amerykańskich świąt dla pełnoetatowych pracowników godzinowych. Oznacza to, że aby otrzymać wynagrodzenie za te dni, personel będzie musiał stawić się do pracy, choć dodatkowe stawki za pracę w święta nadal obowiązują.

Decyzja dotycząca płatnych świąt jest elementem szerszego programu redukcji kosztów. W ostatnich miesiącach Walgreens przeprowadził zwolnienia w centrali, zamknął część biur oraz kontynuuje proces racjonalizacji sieci sklepów. Te działania są reakcją na długotrwałą presję finansową, wynikającą m.in. z malejących stawek refundacyjnych oraz rosnącej konkurencji na rynku aptecznym.

Sieć boryka się również z widocznym spadkiem wartości giełdowej. Notowania Walgreens od dekady znajdują się w trendzie spadkowym, co dodatkowo zwiększyło presję na wdrażanie działań oszczędnościowych. Sycamore Partners, znane z agresywnych planów restrukturyzacyjnych, dąży do obniżenia kosztów operacyjnych już w pierwszych miesiącach po akwizycji.

Zmiany wprowadzone w polityce zatrudnienia odzwierciedlają szerszą strategię przebudowy modelu operacyjnego Walgreens. Cięcia mają pomóc firmie poprawić marże w sytuacji, gdy ruch w sklepach i presja cenowa pozostają wyzwaniem. Eliminacja płatnych świąt wpisuje się w ten plan jako jedno z narzędzi ograniczania wydatków stałych.

Według analityków decyzje Sycamore Partners mogą stanowić zapowiedź dalszych zmian personalnych i optymalizacyjnych. W obliczu 10-miliardowej transakcji oraz rosnącej konkurencji w segmencie retail pharmacy, Walgreens koncentruje się na poprawie efektywności kosztowej, dostosowując strukturę zatrudnienia do nowych realiów finansowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. grudzień 2025 00:39