StoryEditor
Drogerie
10.11.2022 00:00

DM-drogerie markt z imponującym wzrostem sprzedaży   

DM-drogerie markt publikują dane sprzedażowe za miniony rok obrotowy. W samych Niemczech sieć osiągnęła sprzedaż w wysokości prawie 10 mld euro i po raz pierwszy osiągnęła blisko 25 proc. udział w rynku.

DM-drogerie markt (dm) publikują dane sprzedażowe za miniony rok obrotowy, który rozpoczął się 1 października 2021 i skończył 30 września 2022. W tym okresie DM w samych Niemczech zwiększyła sprzedaż o 9,7 proc. do 9,9 mld euro. Sieć DM po raz pierwszy osiągnęła 25 proc. udziału w niemieckim rynku kosmetycznym.  

– Pomimo niespokojnych warunków ogólnych udało nam się znacznie zwiększyć naszą sprzedaż, a tym samym nasze obroty dzięki znacznemu wzrostowi popytu w minionym roku obrotowym – mówi Christoph Werner, dyrektor generalny DM. – Około dwóch milionów ludzi robi dziennie zakupy w DM, a teraz zaopatrujemy ponad połowę wszystkich niemieckich gospodarstw domowych w towary drogeryjne i żywność ekologiczną.

Sieć DM po raz pierwszy osiągnęła 25 proc. udziału w niemieckim rynku kosmetycznym.  

–  Sprzedaliśmy w roku obrotowym więcej artykułów niż wszystkie inne drogerie razem wzięte – komentuje Christoph Werner.

DM miały 24,8 proc. udziału w sprzedaży za rok obrotowy, podczas gdy pozostałe drogerie 23,6 proc. Najbardziej straciły dyskonty, których udział wyniósł zaledwie 15,5 proc.

W związku ze wzrostem sprzedaży i obrotów, DM intensywnie poszukuje pracowników w Niemczech. Na dzień 30 września 2022 r. w DM pracowało 46 347 osób w 2 094 sklepach dm, w centrach dystrybucyjnych oraz w dm-dialogicum w Niemczech.

Dm umacnia się w e-commerce

W badaniu konsumenckim Monitor Klienta 2022 DM ponownie zostały przez konsumentów uznane za najlepszą drogerię w Niemczech oraz najpopularniejszego sprzedawcę detalicznego. Według zarządu sieci do jej coraz mocniejszej pozycji przyczyniło się łączenie sprzedaży online i offline.

Aplikacja Mein dm ma średnio ponad 24 miliony odsłon miesięcznie. Około 60 procent zamówień online składanych jest w aplikacji. Od wiosny 2022 r. klienci DM w Niemczech mogą także korzystać w aplikacji z funkcji zakupów i konsultacji na żywo dmLIVE. To także możliwość szybkiego odbioru w drogeriach produktów zamówionych online (stacje do odbioru zamówień ulokowane w sklepach) oraz ekspresowe, ekologiczne dostawy z wykorzystaniem rowerów.

– Nasze starania, aby zaoferować klientom bezproblemową, wielokanałową obsługę detaliczną, umożliwiły nam dalsze umocnienie naszej pozycji rynkowej jako zdecydowanie największego internetowego sprzedawcy towarów drogeryjnych w Niemczech – mówi Christoph Werner.

DM w Polsce i w krajach europejskich 

DM rośną także w pozostałych krajach, w których są obecne. W całej Europie wzrost grupy DM wynosi 10,7 proc. Obroty wygenerowane przez ponad 71 620 współpracowników w roku finansowym 2021/2022 wynoszą 13,6 miliarda euro. Obecnie w Europie jest 3945 sklepów DM.

Za jedno z najważniejszych wydarzeń zarząd DM uważa wejście sieci do Polski. Pierwszy sklep dm został otwarty w kwietniu br. we Wrocławiu. Obecnie w Polsce działa 5 stacjonarnych drogerii DM i sklep internetowy.

–  Naszym celem na najbliższe miesiące i lata jest dalsze zwiększanie świadomości DM w Polsce poprzez otwieranie większej liczby sklepów DM i stosowanie konceptów dostosowanych do polskiego rynku – zapowiada Christoph Werner.

Czytaj także: Markus Troyanski, Henri Hampe, DM-Drogerie Markt: Nie mamy zamiaru ścigać się z Rossmannem 

Inwestycje dm-drogerie markt

DM nie zamierza zatrzymywać się w ekspansji na niemieckim rynku. Do końca roku kalendarzowego 2022 zostanie otwartych 13 nowych sklepów dm, a 38 sklepów  zostanie wyremontowanych. W minionym roku obrotowym dm otworzyły 42 nowe sklepy i ponad 290 modernizowało. – Oprócz poszerzania naszego portfolio, intensywnie  modernizujemy nasze istniejące sklepy. Nacisk kładziony jest na modernizację we wszystkich kwestiach technicznych i związanych z energią – mówi Christoph Werner.

Nowoczesne technologie budowlane pozwalają zmniejszyć zapotrzebowanie na energię w sklepach i magazynach DM oraz redukować do minimum emisję CO2 do atmosfery. Suma inwestycji na rok obrotowy 2022/2023 to ponad 160 mln euro w oddziałach w samych Niemczech.

Gdzie działają dm?

Dm-drogerie markt to jedna z największych sieci drogeryjnych w Europie. Sieć założył w 1973 roku prof. Götz W. Werner. Obecnie biznesem zarządza jego syn Christoph Werner. 

Siedziba firmy mieści się Karlsruhe w Niemczech. Dm sprzedają kosmetyki, artykuły medyczne, artykuły gospodarstwa domowego i zdrową żywność. Szczególną uwagę przykładają do oferty dla dzieci i rodzin. 

Firma ma 3945 sklepów w trzynastu krajach europejskich. W latach 70. prowadziła drogerie wyłącznie w Niemczech i Austrii. W latach 90.XX wieku otworzyła sklepy w Czechach, na Węgrzech, Słowenii, Słowacji i Chorwacji. W 2000 roku firma rozszerzyła swoją działalność na Serbię, Bośnię i Hercegowinę, Rumunię, Bułgarię, Macedonię Północną i Włoch. W 2022 weszła na polski rynek. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
29.06.2026 13:02
Notino rozwija segment usług. Cel: europejski lider rezerwacji salonów beauty
Notino wykracza poza e-commerce. Platforma inwestuje w usługi beautyLinkedin

Notino zapowiada kolejny etap rozwoju swojego biznesu. Po zmianach w strukturze zarządzania firma zamierza jeszcze mocniej inwestować w segment usług beauty. Celem jest stworzenie największej w Europie platformy do rezerwacji wizyt w salonach kosmetycznych i fryzjerskich, która będzie łączyć sprzedaż produktów z usługami w jednym ekosystemie.

W tym artykule przeczytasz:

  • Trzech co-CEO pokieruje dalszym rozwojem
  • Notino chce połączyć kosmetyki i usługi. Czym jest Notino Partner?
  • Już 8 tys. salonów i blisko 3 mln rezerwacji
  • Rynek zmierza w stronę connected beauty
  • Ambicje wykraczają poza e-commerce

Trzech co-CEO pokieruje dalszym rozwojem

Notino ogłosiło nową strukturę zarządzania spółką. Funkcję współprezesów (co-CEO) objęli Lukáš Havlásek, Jakub Šedý oraz Bartosz Kliś, który odpowiada m.in. za rozwój, retail media, sprzedaż detaliczną oraz projekt Notino Partner.

Jak podkreślił Bartosz Kliś w opublikowanym wpisie na LinkedIn, zmienia się stanowisko, ale nie kierunek rozwoju firmy.

– W ostatnich latach zbudowaliśmy silny biznes, rozwijaliśmy działalność w Europie, umacnialiśmy współpracę z największymi markami beauty i rozszerzaliśmy sieć sprzedaży. Teraz czas na kolejny etap – napisał.

image

Pasja, sport i naturalność: Iga Świątek w kampanii Lancôme z Notino

Notino chce połączyć kosmetyki i usługi. Czym jest Notino Partner?

Jednym z najważniejszych projektów w nowej strategii pozostaje Notino Partner – platforma umożliwiająca wyszukiwanie i rezerwację wizyt w salonach kosmetycznych oraz fryzjerskich.

Według Bartosza Klisia przyszłość rynku beauty będzie polegać na coraz ściślejszym łączeniu produktów z usługami.

– Wierzę, że przyszłość branży beauty polega na płynnym połączeniu produktów i usług w jedną unikalną ofertę dla klienta – podkreśla.

Firma zapowiada, że chce zbudować największy system rezerwacji usług beauty w Europie, wykorzystując bazę, którą stworzyła w ostatnich latach.

Już 8 tys. salonów i blisko 3 mln rezerwacji

Skala projektu już dziś robi wrażenie.

Obecnie w ramach programu Notino Partner działa ponad 8 tys. salonów beauty, a platforma obsługuje blisko 3 mln rezerwacji rocznie.

Notino coraz wyraźniej wychodzi poza rolę internetowej perfumerii i rozwija się jako kompleksowa platforma dla rynku beauty, obejmująca zarówno sprzedaż kosmetyków, jak i usługi świadczone przez profesjonalistów.

image

7 zamówień na sekundę. Rekordowy Black Friday dla Notino

Rynek zmierza w stronę connected beauty

Zapowiedzi Notino wpisują się w szerszy trend obserwowany na światowym rynku kosmetycznym. Coraz więcej firm rozwija modele, które łączą e-commerce z usługami, programami lojalnościowymi i cyfrowymi narzędziami do umawiania wizyt.

Takie rozwiązania pozwalają markom budować długofalowe relacje z klientami i zwiększać częstotliwość kontaktu z marką, a salonom kosmetycznym zapewniają dodatkowy kanał pozyskiwania nowych klientów.

Ambicje wykraczają poza e-commerce

Nowa strategia pokazuje, że Notino chce odgrywać znacznie większą rolę niż internetowy sprzedawca kosmetyków.

Rosnące znaczenie usług beauty, rozwój platform rezerwacyjnych oraz integracja świata online i offline sprawiają, że konkurencja na rynku będzie coraz częściej toczyć się nie tylko o sprzedaż produktów, ale także o całe doświadczenie klienta. Notino wyraźnie sygnalizuje, że chce być jednym z liderów tej zmiany.

 

Źródło: Linkedin

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.06.2026 09:57
Ciche godziny w Sephora. Czy ruch sieci w stronę osób z ADHD i neuroatypowych wywoła efekt domina?
Sephora rusza z inkubatorem Sephora Prize dla lokalnych marek beautySephora

Sephora ogłosiła globalne wdrożenie inicjatywy „Ciche Godziny”. W wyznaczonych porach sklepy należące do sieci będą ściszać muzykę, przyciemniać oświetlenie, ekrany cyfrowe i minimalizować rozpraszacze sensoryczne. Oznacza to, że osoby wrażliwe na bodźce, w spektrum autyzmu czy z ADHD będą mogły zrobić zakupy w porach zmniejszonej stymulacji sensorycznej.

Sephora to pierwszy detaliczny sprzedawca kosmetyków, który wdroży taką inicjatywę na skalę globalną. Sieć przeprowadziła najpierw program pilotażowy w 32 sklepach na ośmiu rynkach. Okazało się, że u większość neuro różnorodnych klientów biorących udział w pilotażu ​​”ciche godziny” znacząco poprawiły wrażenia zakupowe. 90 proc. kupujących w tych porach stwierdziło, że ​​że inicjatywa sprawiła, że ​​sklepy stały się bardziej inkluzywne i przyjazne.  

Sieci drogerii muszą wejść w ciszę. Odpływ klientów z ADHD i w spektrum

Szacuje się, że osoby neuroatypowe i wysoko wrażliwe mogą stanowić nawet do 20 proc. społeczeństwa. Większość tej grupy konsumenckiej z powodu przestymulowania i nadmiaru bodźców w sklepach stacjonarnych, ucieka do e-commerce. Inicjatywa Sephory ma ich przyciągnąć do placówek. 

image

Zmiana zachowań konsumentów uderza w rynek beauty. Douglas obniża swe prognozy

W ostatnich dwóch latach perfumerie na całym świecie mierzą się z najazdem bardzo młodych konsumentów (pokolenie Alpha), którzy generują duży hałas przy stoiskach z kosmetykami. Ciche godziny to odpowiedź na ten chaos, ale też kontra dla trendu „Sephora Kids”. To też ukłon w stronę klientów, którzy szukają intymnej atmosfery przy wyborze produktów np. do makijażu i chcą bez pośpiechu wybrać kolor czy zapach, zasięgnąć porady konsultantów.

Dodatkowo dla globalnych korporacji, takich jak koncern LVMH (właściciel Sephory), programy takie jak *Inclusion & Diversity* są kluczowym elementem raportowania niefinansowego ESG.

Douglas, Rossmann i Hebe - jak detaliści zaregująna ruch Sephory

Decyzja sieci Sephora o wprowadzeniu „cichych godzin” to przełomowy moment dla polskiego rynku kosmetycznego. Salony z segmentu premium i drogerie to tradycyjnie miejsca o najwyższym natężeniu bodźców: głośna, dynamiczna muzyka, jaskrawe, punktowe oświetlenie LED wyciągające kolory produktów oraz intensywny miks zapachów. Dla osób wysoko wrażliwych (WWO), w spektrum autyzmu czy z ADHD, przestrzeń ta bywa barierą nie do pokonania.

image

Firmy kosmetyczne w sieci zasięgów. Jak zaufać twórcy internetowemu?

Do tej pory branża retailu kosmetycznego w Polsce podchodziła do tematu „cichych godzin” raczej lokalnie i reaktywnie. Główne sieci dostosowywały się do odgórnych wymogów przestrzeni, w których działają, zamiast kreować własne standardy. 

Głównny konkurent Sepory, czyli Douglas nie wdrożył dotychczas jednolitego, ogólnopolskiego programu niezależnych „cichych godzin”. Marka realizuje tę politykę wyłącznie w formule rozproszonej dostosowując się do regulaminu galerii handlowych, w których posiada salony (np. Westfield Arkadia, Galeria Katowicka czy CH Janki). Kiedy centrum handlowe ogłasza godziny ciszy na swoim pasażu, Douglas wyłącza muzykę i przygasza ekrany marketingowe, jednak nie komunikuje tego jako autorskiej strategii.

Centra handlowe dyktują godziny ciszy

W przypadku gigantów rynku masowego - drogerii Rossmann i Hebe - sytuacja jest utrudniona ze względu na tysiące placówek i dużą liczbę sklepów typu *street-level* (poza galeriami). W galeriach obie sieci współpracują z programami inkluzywnymi (np. „Spektrum Zrozumienia”) i wyciszają stanowiska w wyznaczonych przez centra porach.

Poza galeriami, Rossmann i Hebe mocno stawiają na „cichą technologię” (silent tech), rozwój kas samoobsługowych oraz na aplikacje typu *Skanuj i Jedź* (zakupy bez podchodzenia do tradycyjnej kasy). Ma to być sposób na redukcję stresu związanego z interakcją społeczną i pośpiechem.

Ciche godziny - od dyskontów do marek lifestyle

Ruch Sephory to naturalne następstwo ewolucji tego trendu na polskim rynku. Pierwsze próby ograniczania bodźców dźwiękowych i wizualnych podejmowane były lokalnie już przed pandemią przez sieci spożywcze Auchan, Carrefour, Aldi czy Stokrotka czy sklepy z wyposażeniem domu mi.n. IKEA. Koncentrowały się one głównie na ułatwianiu codziennych zakupów osobom w spektrum autyzmu.

Po 2021 roku trend przestaje być domeną wyłącznie marketów spożywczych - np. Empik na stałe wprowadził ciche godziny (we współpracy z Fundacją JiM) we wszystkich salonach dwa razy w tygodniu. 

Pod koniec 2025 roku H&M odpalił duży ogólnokrajowy pilotaż, a teraz Sephora przenosi to rozwiązanie do świata marek selektywnych. Wyciszenie staje się więc elementem nowoczesnego standardu inkluzywności i strategii ESG.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. czerwiec 2026 14:15