StoryEditor
Sieci i centra handlowe
29.01.2026 15:27

Solidarność domaga się 1000 zł podwyżki w Biedronce. Groźba sporu zbiorowego od lutego

Związkowcy z NSZZ Solidarność w sieci Biedronka domagają się podniesienia wynagrodzeń zasadniczych wszystkich pracowników o 1000 zł brutto miesięcznie, począwszy od 1 lutego 2026 r. Pismo z tym oraz dziewięcioma innymi postulatami zostało skierowane do kierownictwa spółki 27 stycznia. Pracodawca otrzymał pięć dni na ustosunkowanie się do żądań.

Zgodnie z przepisami prawa pracy termin wyznaczony przez organizację związkową nie może być krótszy niż trzy dni od doręczenia pisma. Jeśli pracodawca nie uwzględni wszystkich postulatów w określonym czasie, spór zbiorowy uznaje się formalnie za rozpoczęty. Oznacza to wejście w procedurę negocjacji, a w dalszej kolejności możliwość mediacji lub innych działań przewidzianych ustawą.

Kluczowym postulatem jest wzrost wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników Jeronimo Martins Polska o 1000 zł brutto miesięcznie. Związkowcy domagają się także wprowadzenia od lutego nagrody za obecność w pracy dla kierowników sklepów i ich zastępców w wysokości 500 zł brutto miesięcznie oraz dodatku w tej samej kwocie dla pracowników lad mięsnych.

Lista żądań obejmuje również kwestie organizacyjne. Solidarność postuluje wprowadzenie miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy, zwiększenie obsady sklepów oraz stałą obsługę kas samoobsługowych. Wśród postulatów znalazł się także zapis o organizowaniu pracy w taki sposób, aby sklepy nie były czynne po godz. 22.

image

UOKiK nakłada 105 mln zł kary na Biedronkę za wprowadzające w błąd promocje

Kolejne żądania dotyczą świadczeń pozapłacowych i przejrzystości rozliczeń. Związkowcy domagają się wprowadzenia kuponu śniadaniowego lub lunchowego dla pracowników zmianowych o wartości 200 zł miesięcznie oraz czytelnych pasków wynagrodzeń, które umożliwią jednoznaczne ustalenie wszystkich składników płacy. Ostatni z postulatów dotyczy prawa związków zawodowych do informowania pracowników o możliwości przystępowania do organizacji związkowej.

Lista postulatów Solidarności wobec zarządu Biedronki (za: Wiadomości Handlowe)

  • podniesienia od 1 lutego 2026 r. stawek wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników Jeronimo Martins Polska o 1000 zł miesięcznie
  • wprowadzenia od 1 lutego 2026 r. nagrody za obecność dla kierowników sklepów i zastępców kierowników sklepów w wysokości 500 zł miesięcznie
  • wprowadzenia od 1 lutego 2026 r. miesięcznej premii (dodatku) dla pracowników lady mięsnej w wysokości 500 zł miesięcznie
  • ustalenia miesięcznych okresów rozliczeniowych czasu pracy
  • zwiększenia obsady sklepów Biedronka, "tak aby możliwa była realizacja zadań zlecanych pracownikom w czasie ich normalnego czasu pracy"
  • wprowadzenia stałej obsady kas samoobsługowych
  • organizowania pracy w taki sposób, aby sklepy Biedronka nie były czynne po godz. 22
  • wprowadzenia kuponu śniadaniowego/lunchowego dla pracowników zatrudnionych w systemie zmianowym, w wysokości 200 zł miesięcznie
  • wprowadzenia "czytelnych dla pracowników pasków płacowych (pasków wynagrodzeń), pozwalających na szybkie i jednoznaczne ustalenie składników wynagrodzenia"
  • zapewnienia organizacjom związkowym prawa do umieszczania na tablicach informacyjnych w sklepach Biedronka, centrach dystrybucyjnych i innych zakładach JMP informacji o możliwości przystępowania do związków zawodowych i związanych z tym korzyści

Gabriela Kaim, przewodnicząca Solidarności w Biedronce, podkreśla, że obecne wynagrodzenia – zwłaszcza dla początkujących kasjerów – są niewspółmierne do zakresu obowiązków. Pod koniec 2025 r. pracodawca przyznał podwyżki w wysokości 150 zł brutto. Zdaniem związków taka kwota nie stanowi realnego wzrostu płac, co skłoniło je do uruchomienia trybu sporu zbiorowego.

Biedronka informowała wcześniej, że od stycznia 2026 r. sprzedawca-kasjer rozpoczynający pracę w sieci otrzymuje wynagrodzenie zasadnicze w przedziale od 5300 do 5650 zł brutto. Po doliczeniu premii i innych zmiennych składników całkowite wynagrodzenie może wynosić od 5800 do 6150 zł brutto. Dla pracowników z co najmniej trzyletnim stażem stawki zasadnicze mieszczą się w przedziale 5450–5900 zł brutto, a łączne wynagrodzenie może sięgać 5950–6400 zł brutto. Sieć zapowiedziała również podwojenie maksymalnej premii do 500 zł.

image

Drogerie Hebe: w jakiej kondycji wchodzą w 2026 rok?

Związkowcy zwracają uwagę, że postulaty nie ograniczają się wyłącznie do płac. Wskazują na niedobory kadrowe i przeciążenie pracowników, m.in. przy rozładunku towaru, gdzie określane są normy czasowe rzędu 30–45 minut na paletę. Problemem ma być także brak stałych pracowników obsługujących kasy samoobsługowe, co powoduje konieczność częstego przerywania innych obowiązków. Według Solidarności zwiększenie obsad i zmiana organizacji pracy są warunkiem realnej poprawy warunków zatrudnienia.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
24.07.2026 14:01
Koreańska pielęgnacja w Biedronce. Sieć rozwija ofertę kosmetyczną
Koreańska pielęgnacja pojawiła się w Biedronce (fot. Shutterstock)Shutterstock

Biedronka rozszerza ofertę kosmetyczną o produkty z segmentu K-beauty. Od 23 lipca w sklepach sieci dostępne są wybrane kosmetyki inspirowane koreańską pielęgnacją. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, decyzja jest odpowiedzią na rosnące zainteresowanie konsumentów świadomą pielęgnacją oraz światowymi trendami w branży beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • K-beauty wychodzi poza drogerie
  • Kosmetyki w Biedronce od 23 lipca
  • Dyskonty coraz mocniej rozwijają kategorię beauty

Informację o wprowadzeniu nowej kategorii przekazała na LinkedIn Maksymiliana Piekarz, Cosmetics Category Director w Jeronimo Martins Polska.

K-beauty wychodzi poza drogerie

Jak zauważa Maksymiliana Piekarz, jeszcze kilka lat temu koreańska pielęgnacja pozostawała segmentem niszowym. Obecnie należy do najszybciej rozwijających się kategorii rynku kosmetycznego, a produkty inspirowane koreańskimi rytuałami pielęgnacyjnymi są coraz częściej dostępne także poza tradycyjnymi kanałami sprzedaży.

Zdaniem przedstawicielki Jeronimo Martins Polska wprowadzenie K-beauty do Biedronki jest efektem obserwacji rynku oraz zmieniających się oczekiwań klientów. 

– To efekt obserwacji rynku, analizy potrzeb klientów i przekonania, że nowoczesna pielęgnacja powinna być dostępna szerokiemu gronu konsumentów – bez konieczności odwiedzania wyłącznie drogerii – napisała Piekarz.

 

 

Kosmetyki w Biedronce od 23 lipca

Oferta obejmuje wybrane produkty z kategorii K-beauty, które od 23 lipca pojawiły się na sklepowych półkach. Sieć wprowadziła do swojej oferty limitowaną kolekcję kosmetyków marki SKIN1004 z popularnej linii Madagascar Centella. Akcja potrwa do 29 lipca lub do wyczerpania zapasów.

Jak podkreśla sieć, jest to odpowiedź na rosnącą popularność koreańskiej pielęgnacji oraz świadomego podejścia do dbania o skórę.

W ostatnich latach kosmetyki K-beauty zyskały dużą popularność również na polskim rynku. Konsumenci coraz częściej poszukują produktów opartych na rozbudowanych rytuałach pielęgnacyjnych, innowacyjnych składnikach aktywnych oraz formułach inspirowanych koreańskimi rozwiązaniami.

image

Koreańskie marki beauty zdobywają kolejne rynki. Europa Zachodnia notuje 58-procentowy wzrost

Dyskonty coraz mocniej rozwijają kategorię beauty

Rozszerzenie oferty Biedronki wpisuje się w szerszy trend widoczny w handlu detalicznym. Dyskonty coraz intensywniej rozwijają segment kosmetyczny, starając się przyciągnąć klientów nie tylko produktami pierwszej potrzeby, ale również kategoriami dotychczas kojarzonymi przede wszystkim z drogeriami.

Wprowadzenie kosmetyków K-beauty pokazuje, że globalne trendy coraz szybciej przenikają do sprzedaży masowej, a sieci handlowe chcą odpowiadać na zmieniające się oczekiwania konsumentów, oferując bardziej zróżnicowany i specjalistyczny asortyment.

 

Źródło: Linkedin

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
26.06.2026 09:57
Ciche godziny w Sephora. Czy ruch sieci w stronę osób z ADHD i neuroatypowych wywoła efekt domina?
Sephora rusza z inkubatorem Sephora Prize dla lokalnych marek beautySephora

Sephora ogłosiła globalne wdrożenie inicjatywy „Ciche Godziny”. W wyznaczonych porach sklepy należące do sieci będą ściszać muzykę, przyciemniać oświetlenie, ekrany cyfrowe i minimalizować rozpraszacze sensoryczne. Oznacza to, że osoby wrażliwe na bodźce, w spektrum autyzmu czy z ADHD będą mogły zrobić zakupy w porach zmniejszonej stymulacji sensorycznej.

Sephora to pierwszy detaliczny sprzedawca kosmetyków, który wdroży taką inicjatywę na skalę globalną. Sieć przeprowadziła najpierw program pilotażowy w 32 sklepach na ośmiu rynkach. Okazało się, że u większość neuro różnorodnych klientów biorących udział w pilotażu ​​”ciche godziny” znacząco poprawiły wrażenia zakupowe. 90 proc. kupujących w tych porach stwierdziło, że ​​że inicjatywa sprawiła, że ​​sklepy stały się bardziej inkluzywne i przyjazne.  

Sieci drogerii muszą wejść w ciszę. Odpływ klientów z ADHD i w spektrum

Szacuje się, że osoby neuroatypowe i wysoko wrażliwe mogą stanowić nawet do 20 proc. społeczeństwa. Większość tej grupy konsumenckiej z powodu przestymulowania i nadmiaru bodźców w sklepach stacjonarnych, ucieka do e-commerce. Inicjatywa Sephory ma ich przyciągnąć do placówek. 

image

Zmiana zachowań konsumentów uderza w rynek beauty. Douglas obniża swe prognozy

W ostatnich dwóch latach perfumerie na całym świecie mierzą się z najazdem bardzo młodych konsumentów (pokolenie Alpha), którzy generują duży hałas przy stoiskach z kosmetykami. Ciche godziny to odpowiedź na ten chaos, ale też kontra dla trendu „Sephora Kids”. To też ukłon w stronę klientów, którzy szukają intymnej atmosfery przy wyborze produktów np. do makijażu i chcą bez pośpiechu wybrać kolor czy zapach, zasięgnąć porady konsultantów.

Dodatkowo dla globalnych korporacji, takich jak koncern LVMH (właściciel Sephory), programy takie jak *Inclusion & Diversity* są kluczowym elementem raportowania niefinansowego ESG.

Douglas, Rossmann i Hebe - jak detaliści zaregująna ruch Sephory

Decyzja sieci Sephora o wprowadzeniu „cichych godzin” to przełomowy moment dla polskiego rynku kosmetycznego. Salony z segmentu premium i drogerie to tradycyjnie miejsca o najwyższym natężeniu bodźców: głośna, dynamiczna muzyka, jaskrawe, punktowe oświetlenie LED wyciągające kolory produktów oraz intensywny miks zapachów. Dla osób wysoko wrażliwych (WWO), w spektrum autyzmu czy z ADHD, przestrzeń ta bywa barierą nie do pokonania.

image

Firmy kosmetyczne w sieci zasięgów. Jak zaufać twórcy internetowemu?

Do tej pory branża retailu kosmetycznego w Polsce podchodziła do tematu „cichych godzin” raczej lokalnie i reaktywnie. Główne sieci dostosowywały się do odgórnych wymogów przestrzeni, w których działają, zamiast kreować własne standardy. 

Głównny konkurent Sepory, czyli Douglas nie wdrożył dotychczas jednolitego, ogólnopolskiego programu niezależnych „cichych godzin”. Marka realizuje tę politykę wyłącznie w formule rozproszonej dostosowując się do regulaminu galerii handlowych, w których posiada salony (np. Westfield Arkadia, Galeria Katowicka czy CH Janki). Kiedy centrum handlowe ogłasza godziny ciszy na swoim pasażu, Douglas wyłącza muzykę i przygasza ekrany marketingowe, jednak nie komunikuje tego jako autorskiej strategii.

Centra handlowe dyktują godziny ciszy

W przypadku gigantów rynku masowego - drogerii Rossmann i Hebe - sytuacja jest utrudniona ze względu na tysiące placówek i dużą liczbę sklepów typu *street-level* (poza galeriami). W galeriach obie sieci współpracują z programami inkluzywnymi (np. „Spektrum Zrozumienia”) i wyciszają stanowiska w wyznaczonych przez centra porach.

Poza galeriami, Rossmann i Hebe mocno stawiają na „cichą technologię” (silent tech), rozwój kas samoobsługowych oraz na aplikacje typu *Skanuj i Jedź* (zakupy bez podchodzenia do tradycyjnej kasy). Ma to być sposób na redukcję stresu związanego z interakcją społeczną i pośpiechem.

Ciche godziny - od dyskontów do marek lifestyle

Ruch Sephory to naturalne następstwo ewolucji tego trendu na polskim rynku. Pierwsze próby ograniczania bodźców dźwiękowych i wizualnych podejmowane były lokalnie już przed pandemią przez sieci spożywcze Auchan, Carrefour, Aldi czy Stokrotka czy sklepy z wyposażeniem domu mi.n. IKEA. Koncentrowały się one głównie na ułatwianiu codziennych zakupów osobom w spektrum autyzmu.

Po 2021 roku trend przestaje być domeną wyłącznie marketów spożywczych - np. Empik na stałe wprowadził ciche godziny (we współpracy z Fundacją JiM) we wszystkich salonach dwa razy w tygodniu. 

Pod koniec 2025 roku H&M odpalił duży ogólnokrajowy pilotaż, a teraz Sephora przenosi to rozwiązanie do świata marek selektywnych. Wyciszenie staje się więc elementem nowoczesnego standardu inkluzywności i strategii ESG.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. lipiec 2026 12:36