REKLAMAFBK 2020 - baner główny - 24.09.-19.11.2020

HANDEL I DYSTRYBUCJA

Prawo

Usługi

 

14 sierpnia 2019, 14:32



wiadomoscikosmetyczne.pl

napisz maila ‹ | ostatnie artykuły ‹
Salony kosmetyczne czeka regulacja warunków sanitarnych. Zdaniem ich właścicieli proponowane zmiany są jednak zbyt rygorystyczne

Salony kosmetyczne czeka regulacja warunków sanitarnych. Zdaniem ich właścicieli proponowane zmiany są jednak zbyt rygorystyczne (fot. fotolia.com)

Pojawił się długo oczekiwany nowy projekt Rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie szczegółowych wymagań sanitarno-higienicznych przy świadczeniu usług fryzjerskich, kosmetycznych, tatuażu i odnowy biologicznej. Czy wejdą w życie rygorystyczne przepisy w nim zawarte?

REKLAMAEco&More belka w artykułach Perły (23-29.09.2020)

Dokument jest obecnie na etapie opiniowania, ale już wywołał w środowisku kosmetycznym wiele kontrowersji. Nowy projekt rozporządzenia reguluje wymagania sanitarne dla salonów kosmetycznych, co będzie wiązać się z poważnymi zmianami w organizacji pracy gabinetów i w ich wyposażeniu, aby dostosować się do tych wymogów. Dostosowanie z kolei będzie generować spore wydatki. 

Zmiany, które wprowadza dokument, mogą zdaniem  kosmetolog Anny Wydry-Nazimek z portalu gabinetodzaplecza.pl znacznie zwiększać koszty prowadzenia salonu, ceny usług kosmetycznych i uniemożliwić ich prowadzenie na wyspach w centrach handlowych. Lista najważniejszych zmian, które wprowadza projekt obejmuje rygorystyczne zasady dotyczące higieny, dezynfekcji, sterylizacji w gabinetach a także wentylacji. - Określenie „naruszenie ciągłości tkanek” pada w projekcie aż 7 razy - zwraca uwagę na blogu Anna Wydra -Nazimek.

Najważniejsze zmiany w stosunku do starego rozporządzenia

Projekt wprowadza, jak pisze kosmetolog sporo zmian, które mogą być kosztowne albo trudne do przeprowadzenia. W tym: bardzo szczegółowe wytyczne dotyczące sterylizacji i dezynfekcji, zmiany w zakresie wymogów dotyczących dostosowania pomieszczeń – np. znika „magiczne” 1,6 m ściany, w to miejsce pojawiają się 2 metry, ale tylko w kontekście łazienek i podobnych pomieszczeń, łatwiej będzie można mieć toaletę poza lokalem.

Za to obowiązkowe będą wentylacja i ogrzewanie – to chyba największa i potencjalnie najbardziej problematyczna i kosztowna zmiana, „bezkolizyjny dostęp” do umywalki z ciepłą i zimną wodą podłączonej do kanalizacji i konieczność posiadania niezależnego wejścia.

Będzie zakaz noszenia biżuterii na rękach, a osoba przeprowadzająca sterylizację w gabinecie musi mieć „tytuł zawodowy technika sterylizacji medycznej albo co najmniej średnie wykształcenie oraz ukończony kurs kwalifikacyjny z zakresu technologii sterylizacji i dezynfekcji według programu zatwierdzonego przez ministra właściwego do spraw zdrowia”. To druga ważna zmiana, która może generować poważne koszty właścicielom biznesów kosmetycznych.

Koniec „paznokciowych wysp” w galeriach handlowych?

Zdaniem Anny Wydry-Nazimek z portalu gabinetodzaplecza.pl po wejściu w życie nowego rozporządzenia w sprawie wymagań sanitarnych dla gabinetów kosmetycznych, fryzjerskich, tatuażu i odnowy biologicznej poważne skutki odczuje pewna grupa właścicieli kosmetycznego biznesu. Na przykład tych, którzy mają wyspy oferujące zabiegi kosmetyczne. Bo wyspa w galerii handlowej to też miejsce wykonywania drobnych usług kosmetycznych, głównie manicure'u.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 10

  • 5
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 3
    OBOJĘTNY
  • 2
    NIEPRZYDATNY

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~sara 2 7 miesięcy temu

    (komentarz niezgodny z regulaminem forum)

    Edytowany: 7 miesięcy temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Paweł Ce 1 8 miesięcy temuocena: 100% 

    No tak. Sanepid ma doświadczenie w zabijaniu biznesu - Już zarżnął raz golibrodów postanawiając z dnia na dzień, że brzytwa musi być koniecznie w autoklawie po użyciu. Tak potraktowana brzytwa musi kilkanaście godzin "odpocząć" = koszt autoklawu i kilkunastu brzytew na potrzeby obsługi klientów = ok 20000-40000 zł do wydania z dnia na dzień. A że wtedy była to kwota astronomiczna - większość zakładów została zamknięta albo zrezygnowała z brzytwy. Dopiero po latach wróciły w postaci szawetek (na żyletki). Brawo Sanepid - tak chcieli pomóc higienie, że zabili wszystkie miejsca które mogłyby jej zagrozić i zapewnili cudowny wzrost bezrobocia, alkoholizmu i beznadziei.

    Edytowany: 8 miesięcy temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony