REKLAMAReklama WK - 2018 - Baner Główny
Jeśli chcemy pozostać na rynku, musimy stworzyć sklep odróżniający się od konkurencji, przyciągający wydających pieniądze klientów. Nasza droga będzie drogą ryzyka i nowości, jednym słowem trudna i wyboista

Jeśli chcemy pozostać na rynku, musimy stworzyć sklep odróżniający się od konkurencji, przyciągający wydających pieniądze klientów. Nasza droga będzie drogą ryzyka i nowości, jednym słowem trudna i wyboista (fot. fotolia.com)

Prowadząc sklep drogeryjny, mamy do wyboru wiele różnych dróg. Od tego, którą pójdziemy, zależy, czy odniesiemy sukces, czy spektakularną klęskę.

Dawno temu żył sobie Krzysiek. Był przezorny i bardzo ostrożny. Nigdy nie ryzykował, decyzje podejmował rozważnie. Nigdy też nie podejmował prób zmiany swojego życia, które trwało średnio długo i było niewyobrażalnie nudne. Dziś nie mamy pojęcia, jak się nazywał i nikt go od lat nie pamięta.

Dawno temu żył sobie drugi Krzysiek. Nigdy nie potrafił usiedzieć w jednym miejscu. Zadawał sobie i innym mnóstwo trudnych pytań. Interesowało go wszystko, co nowe i nieznane. Podejmował bardzo ryzykowne decyzje. Żył 55 lat. Miał niewyobrażalnie ciekawe życie. 12 października 1492 roku odkrył dla nas Amerykę.

Prowadząc sklep drogeryjny, mamy do wyboru wiele różnych dróg. Ale dwie spośród nich są bardzo ważne. Prowadzą w dwóch różnych kierunkach. Jedna poprzez asortyment pewny, sprawdzony, znany, reklamowany, niewymagający wysiłku oraz specjalnej wiedzy. Ta droga to pewność, komfort, bezpieczeństwo. Na jej końcu czeka katastrofa.

Druga droga to nieustanne poszukiwanie nowości. Odkrywanie dla klientów nowych marek i nowych rozwiązań. Ta droga to ryzyko, ciężka praca, niepewność. Na jej końcu czeka sukces.

JAK STAĆ SIĘ ODKRYWCĄ NOWYCH LĄDÓW?

Jeśli chcemy pozostać na rynku (odnosząc sukces w postaci zysku), musimy stworzyć sklep odróżniający się od konkurencji, przyciągający wydających pieniądze klientów. Nasza droga będzie drogą ryzyka i nowości, jednym słowem trudna i wyboista.

Jeszcze do niedawna (a nawet dzisiaj) firmy szkolące z zakresu obsługi klienta zwracały uwagę, że sprzedawcy powinni bardzo dokładnie rozpoznać potrzeby klienta, precyzyjnie dopasować do tych potrzeb ofertę sprzedażową, umiejętnie rozwiać pojawiające się wątpliwości i zakończyć cały proces sprzedażą.

Według nowych (zdecydowanie bardziej skutecznych) technik sprzedaży powinno to wyglądać inaczej. Należy bardzo dokładnie rozpoznać potrzeby klienta, następnie pokazać mu inne potrzeby, o których do tej pory nie miał pojęcia, następnie zademonstrować produkty i rozwiązania, o których również dowie się po raz pierwszy od nas, i na koniec sprzedać mu coś nowego, innego. Odkrywamy przed nim (i dla niego) Amerykę.

Przy tej metodzie trzeba się męczyć. Musimy znać nowości. Przeszukiwać rynek niczym radar. Mieć intuicję. Ogólnie dużo trudu, ryzyka, nauki i pracy. Po co? Aby stać się nie tylko podawaczem tego, co zna i czego potrzebuje klient, ale odkrywcą nowych lądów, na których rosną nowe, nieznane wcześniej, ale jednak pyszne owoce. Aby tworzyć markę sklepu, w którym można kupić produkty inne, nowe, fascynujące, gdzie indziej niespotykane.

Jeśli jesteś gotowy otworzyć około 1200 dobrze zlokalizowanych sklepów, to możesz iść przetartą drogą, naśladować konkurencję i walczyć z nią cenowo. Jeśli Twój potencjał jest mniejszy, chcesz czy nie chcesz, musisz budować inny model biznesowy.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 64

  • 64
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

7Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~Darek 7 3 miesiące temu

    Świetnie zdefiniowane i podsumowane. Osiąga sukces tylko ten który wyjdzie ze swojej strefy komfortu. A do tego potrzeba pełnego zaangażowania.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Edi123 6 3 miesiące temuocena: 100% 

    W końcu ktoś pisze prawdę. Szkoda ,ze tak rzadko się to zdarza.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~WŁASNE POMYSŁY 5 3 miesiące temuocena: 100% 

    Bardzo dobrze napisane. Zgadzam się z autorem w 100% . Teraz pytanie za 100 punktów: ILU WŁAŚCICIELI SKLEPÓW PRZECZYTA TO ZE ZROZUMIENIEM ?? Bo moim zdaniem ogromny problem tkwi, właśnie w nich. Ich zatwardziałość w przekonaniach i trwanie w błędzie niestety przenoszą nie tylko na swój personel. Także na PH których ich obsługują, a Ci na właścicieli np. hurtowni itd. itd. Łańcuszek się wydłuża. Zmiany są konieczne aby sklepy drogeryjne przetrwały. Podkreślić tu należy też fakt, że są takie które zrozumiały taką potrzebę zmian już dawno i świetnie na tym wychodzą. Bardzo dobrze, że takie są - niech im się wiedzie jak najlepiej. Niestety jednak tak już w Polsce jest, że jak sąsiadowi coś się udało to za chwilę wszyscy obok robią to samo. Co powoduje, że nikt na tym nie zarabia. Zachęcam, zgodnie z tym co pisze pan Łukasz, to tworzenia WŁASNYCH pomysłów na swój interes, a nie powielanie.

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Marek 4 3 miesiące temuocena: 100% 

    Dobrze napisane. Bo w sprzedaży to nie produkt, potrzeby klienta ani nawet "kasa" jest są najważniejsze. Liczy się motywacja - i ona daje efekt. Metafora Kolumba zachęca do spojrzenia na sprzedaż w kategorii przygody. A to przecież wielka frajda! Na marginesie: chętnie bym zmotywował autora - do regularnego pisania. Bo jego artykuł dobrze motywuje :-)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Anna Ochnik 3 3 miesiące temuocena: 100% 

    W 100% zgadzam się z artykułem :) W następnym artykule proszę o receptę jak zamienić kelnerów w sprzedawców ;)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Aga 2 3 miesiące temuocena: 100% 

    W samo sedno :-)

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Joanna 1 3 miesiące temuocena: 100% 

    Wspaniały artykuł. Po przeczytaniu wiem, że droga którą wybrałam jest dobra... Trudna, wymagająca ale wiarę mam jeszcze większą w swój produkt. Dziękuję Łukaszu!

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony