StoryEditor
Producenci
02.12.2024 13:59

L‘Oreal i Nestlé uruchamiają trzecią edycję programu szkoleniowego Next Level

L‘Oréal, globalny lider branży kosmetycznej, działa w regionie od lat 60. XX wieku - spółka L‘Oréal Middle East powstała w 1998 roku / fot. L‘Oréal

Sukces poprzednich edycji programu Next Level wpłynął na życie ponad 20 tys. młodych osób w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Ten unikalny program szkoleniowy ma na celu umożliwienie odniesienie sukcesu na współczesnym rynku pracy.

Nestlé i L‘Oréal, członkowie sojuszu Alliance for Youth (A4Y), ogłosiły rozpoczęcie trzeciego sezonu programu Next Level (NxL). Najnowsza edycja NxL wystartowała 25 listopada 2024 roku.

Next Level to program szkoleniowy, który ma na celu wyposażenie młodych ludzi w kluczowe umiejętności, potrzebne do odniesienia sukcesu na współczesnym rynku pracy, ze szczególnym uwzględnieniem rozwijających się dziedzin: sztucznej inteligencji (AI) i cyfryzacji. Dodatkowo program przygotowuje uczestników do wejścia na rynek pracy oraz do rozwoju przedsiębiorczości.

Czytaj też: Sephora wspiera młodzież w programie Fun.Tech.Future

L‘Oréal z zaangażowaniem wspiera edukację młodzieży, co jest głęboko zakorzenione w kulturze i wartościach naszej firmy. Jesteśmy dumni, że możemy realizować trzecią edycję NxL z Nestlé oraz innymi partnerami. Program ten ma ogromny wpływ na rozwój umiejętności i edukację młodych pokoleń w regionie MENA, pomagając im przygotować się do wejścia na rynek pracy poprzez tematy takie jak sztuczna inteligencja czy rozwój osobisty – podkreślił Jean-Dominique De Ravignan, dyrektor ds. zasobów ludzkich w L‘Oréal na Bliskim Wschodzie.

Region Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej (MENA) stoi przed znaczącymi wyzwaniami demograficznymi i gospodarczymi. Ponad połowę populacji stanowią osoby poniżej trzydziestego roku życia, wskaźnik bezrobocia wśród młodych ludzi wynosi aż 26 proc. – wg danych Banku Światowego jest najwyższy na świecie. Jednocześnie przewiduje się, że sztuczna inteligencja przyniesie regionowi MENA znaczące korzyści gospodarcze, osiągające wartość 320 miliardów USD do 2030 roku.

Nestlé z determinacją wspiera młodych ludzi w rozwijaniu kluczowych umiejętności i tworzeniu solidnych możliwości zatrudnienia. Współpraca z L‘Oréal oraz innymi partnerami umożliwia nam pozytywne kształtowanie życia młodzieży, która przechodzi z etapu edukacji na rynek pracy – dodał David Moloto, dyrektor ds. zasobów ludzkich w Nestlé na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.

Czytaj też: Polscy producenci kosmetyków umacniają pozycję na Bliskim Wschodzie

W ramach programu młode osoby skorzystają z modułów obejmujących różnorodne tematy, takie jak umiejętności związane z AI i cyfryzacją, zielone kompetencje, przedsiębiorczość, budowanie marki osobistej, planowanie kariery i nawiązywanie kontaktów.

Program NxL wystartował po raz pierwszy w 2022 roku. W trzeciej edycji poszerzył się o nowych partnerów, czyli osoby reprezentujące Google, LinkedIn, Microsoft, Monsha‘at i Blossom Accelerator. Powrócili też eksperci z poprzednich edycji, reprezentujący m.in. Anghami, Snap, Injaz Al Arab, The University Leadership Council i You Experience.

Nestlé działa w regionie MENA od ponad 100 lat, prowadząc obecnie 24 zakłady produkcyjne w 19 krajach i zatrudniając ponad 12 tys. osób. L‘Oréal, globalny lider branży kosmetycznej, działa w regionie od lat 60. XX wieku - spółka L‘Oréal Middle East powstała w 1998 roku. Spółka ma w portfolio 31 marek kosmetycznych i jest uznawana za lidera etyczności oraz zrównoważonego rozwoju.

Według Statisty przychody na rynku kosmetycznym na rynku Bliskiego Wschodu i Ameryki Północnej mają w 2024 roku osiągnąć poziom 1,7 mld dolarów. Mają wykazywać roczną stopę wzrostu na poziomie 10,96 proc., co oznacza osiągnięcie 2,86 mld dolarów do 2029 roku.

Anna Tess Gołębiowska

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 15:04
Luksus pod presją. Hermès odczuwa skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie
Wojna wpływa na Hermès. Wyniki poniżej prognoz (Shutterstock)Shutterstock

Choć Hermès nadal notuje wzrosty, tempo sprzedaży wyraźnie spowolniło. Dane za pierwszy kwartał 2026 roku pokazują, że konflikt na Bliskim Wschodzie i ograniczenia w ruchu turystycznym zaczynają realnie wpływać na sektor luksusowy.

Hermès poniżej prognoz

Francuska grupa luksusowa Hermès odnotowała słabsze od oczekiwań wyniki sprzedaży w pierwszym kwartale. Powodem były m.in. skutki konfliktu z Iranem, które wpłynęły na wydatki konsumentów na Bliskim Wschodzie oraz w Europie – szczególnie we Francji, gdzie spadek liczby turystów przełożył się na niższą sprzedaż dóbr luksusowych.

Jakie produkty zanotowały wzrost a jakie spadek?

Sprzedaż produktów takich jak torby Birkin i Kelly, jedwabne apaszki czy perfumy wzrosła o 6 proc. w ujęciu porównywalnym (po wyeliminowaniu wpływu kursów walutowych). Wynik ten okazał się niższy od prognoz analityków Visible Alpha, którzy zakładali wzrost na poziomie 7,1 proc.

Wahania kursowe obniżyły przychody Hermès o 290 mln euro, co przełożyło się na spadek raportowanej sprzedaży o 1 proc. – do 4,07 mld euro (wobec 4,13 mld euro rok wcześniej).

image

LVMH podało wyniki za IV kwartał – akcje spółek luxury poszły w dół

Spadek ruchu turystycznego uderza w sprzedaż dóbr luksusowych

Hermès, którego oferta skierowana jest do zamożnych klientów (ceny toreb zaczynają się od ok. 13 tys. dolarów), wskazuje, że spadek liczby turystów (będący efektem napięć geopolitycznych) – negatywnie wpłynął na sprzedaż w sklepach koncesyjnych na lotniskach oraz w regionie Bliskiego Wschodu, a także w Wielkiej Brytanii, Włoszech i Szwajcarii, gdzie klienci z krajów Zatoki Perskiej odgrywają istotną rolę.

Jak tłumaczy dyrektor finansowy Eric du Halgouet – W styczniu i lutym odnotowaliśmy bardzo dobre, dwucyfrowe wzrosty, natomiast marzec przyniósł gwałtowne zatrzymanie sprzedaży – 

Bliski Wschód też na minusie

Dodał, że sprzedaż w luksusowych centrach handlowych w Dubaju i innych kluczowych lokalizacjach w regionie Zatoki spadła w marcu aż o 40 proc.

W całym kwartale sprzedaż na Bliskim Wschodzie spadła o 6 proc. (w ujęciu porównywalnym), do 160 mln euro, wobec 185 mln euro rok wcześniej. Choć region ten odpowiada jedynie za 4,4 proc. przychodów grupy, był najszybciej rosnącym rynkiem Hermès w 2025 roku.

– Bliski Wschód, ze spadkiem na poziomie 6 proc., został wyraźnie dotknięty wydarzeniami geopolitycznymi w marcu – podkreślił du Halgouet.

image

Kolejna duża inwestycja Givaudan powstanie w światowej stolicy pefumiarstwa

Amerykański rynek stabilizuje sprzedaż

We Francji sprzedaż spadła o 2,8 proc., głównie z powodu ograniczonego ruchu turystycznego.

W Azji (największym rynku Hermèsa) wzrost wyniósł jedynie 3,5 proc. (w ujęciu porównywalnym), na co wpłynęły zakłócenia w ruchu lotniczym, szczególnie w Singapurze i Tajlandii.

Na tym tle wyróżnia się rynek amerykański, gdzie sprzedaż wzrosła o 17,2 proc.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.04.2026 10:08
Budget beauty rośnie w siłę. 64 proc. Belgijek rezygnuje z marek premium
Budget beauty rośnie. Konsumenci zmieniają wyboryShutterstock

Rosnące koszty życia zmieniają sposób, w jaki konsumenci podchodzą do pielęgnacji. Zamiast rezygnować z rozbudowanych rutyn, coraz częściej szukają tańszych alternatyw. Dane z Belgii pokazują wyraźny trend: marki własne przestają być "drugim wyborem”, a zaczynają konkurować z brandami premium nie tylko ceną, ale także jakością.

W tym artykule przeczytasz:

  • Konsument nie chce rezygnować z beauty
  • Tańsze nie znaczy gorsze
  • Problem nie leży w produkcie, lecz w percepcji
  • Aldi inwestuje w marki własne
  • Luka w ofercie beauty
  • Cena nadal barierą w kategorii SPF
  • Budget beauty przestaje być niszą

Konsument nie chce rezygnować z beauty

Rutyny pielęgnacyjne pozostają rozbudowane – obejmują kremy, sera, produkty do włosów czy pielęgnację ciała. Co więcej, ich popularność wciąż rośnie, napędzana trendami z mediów społecznościowych.

Średnio belgijskie konsumentki wydają na produkty pielęgnacyjne około 444 euro rocznie. To pokazuje, że beauty nie jest kategorią, z której łatwo zrezygnować, nawet w obliczu rosnących wydatków.

Tańsze nie znaczy gorsze

Z badania przeprowadzonego przez iVOX na zlecenie Aldi wynika, że 64 proc. Belgijek jest gotowych zamienić produkty znanych marek na tańsze odpowiedniki marek własnych.

To istotna zmiana – jeszcze do niedawna private label funkcjonował głównie jako alternatywa cenowa. Dziś coraz częściej staje się świadomym wyborem.

Motywacje konsumentów są jednak bardziej złożone niż sama cena:

  • 56 proc. wskazuje na niższy koszt,
  • 37 proc. na pozytywne doświadczenia,
  • 35 proc. na porównywalną jakość.

Co czwarta osoba nie widzi żadnej różnicy między produktem premium a jego tańszym odpowiednikiem.

image

Marka własna ze wsparciem kreatorów internetowych. Rossmann tworzy „Isana Creator Squad”

Problem nie leży w produkcie, lecz w percepcji

Mimo rosnącej popularności marek własnych, część konsumentów wciąż pozostaje sceptyczna. Jedna trzecia badanych przyznaje, że wybiera droższe produkty z przyzwyczajenia, a dla 38 proc. główną barierą jest brak zaufania do jakości.

Największym wyzwaniem dla segmentu budget beauty nie jest więc już oferta, ale percepcja.

Aldi inwestuje w marki własne

Aldi rozwija swoją markę własną Lacura, odpowiadając na rosnące zainteresowanie segmentem budget beauty.

Firma podkreśla, że produkty spełniają wysokie standardy jakości, a dodatkowo ogranicza stosowanie ponad 100 składników – nawet tych dopuszczonych prawnie, ale potencjalnie kontrowersyjnych pod względem zdrowia lub środowiska. Jest to element strategii budowania zaufania, które – jak pokazują dane – pozostaje kluczowym czynnikiem w decyzjach zakupowych.

Luka w ofercie beauty

Respondenci wskazują jednak, że w wielu kategoriach beauty nadal trudno znaleźć odpowiednie alternatywy dla produktów premium.

Aldi stara się odpowiedzieć na tę lukę, oferując ponad 90 produktów do codziennej pielęgnacji dostępnych przez cały rok oraz sezonowe kolekcje dopasowane do trendów, jak np. planowana linia skincare z witaminą C.

image

Marka własna vs. brand-gigant. Jak Balea wyprzedziła Nivea w sercach konsumentów?

Cena nadal barierą w kategorii SPF

Szczególnie wyraźnie widać to w kategorii ochrony przeciwsłonecznej. Tylko 1 na 5 konsumentów stosuje SPF codziennie, a dla jednej trzeciej cena jest powodem odkładania zakupu.

To pokazuje, że nawet w kategoriach kluczowych dla zdrowia skóry cena nadal pozostaje istotną barierą.

Budget beauty przestaje być niszą

Produkty marki Lacura, w tym spraye SPF w cenie 4,99 euro za 200 ml, mają odpowiadać na tę potrzebę – oferując ochronę UVA i UVB, formuły wegańskie i składniki wspierające pielęgnację, takie jak witamina E.

W szerszym ujęciu dane z Belgii odpowiadają także globalnym trendom, gdzie beauty nie traci na znaczeniu, ale zmienia swoją strukturę. Konsumenci nie rezygnują z pielęgnacji – redefiniują ją, szukając równowagi między ceną, jakością i zaufaniem do marki.

 

Źródło: Aldi Belgium

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
15. kwiecień 2026 23:25