StoryEditor
Producenci
14.08.2019 00:00

Henkel przedstawia wyniki finansowe za drugi kwartał

Przychody ze sprzedaży na poziomie 5,121 mld euro, czyli zbliżonym do roku poprzedniego, w ujęciu organicznym spadek o 0,4 proc. Dobre wyniki odnotował sektor Adhesive Technologies (kleje budowlane i konsumenckie oraz kleje i technologie dla przemysłu), wyniki sektora Beauty Care (kosmetyki) są poniżej oczekiwań. Pomyślny rozwój działalności dotyczy sektora Laundry & Home Care (środków piorących i czystości).

W drugim kwartale 2019 r. na działalność Henkla duży wpływ miało coraz trudniejsze otoczenie rynkowe. Przychody ze sprzedaży w ujęciu nominalnym i organicznym ukształtowały się w przybliżeniu na poziomie roku ubiegłego. Skorygowana marża EBIT, skorygowany zysk z działalności operacyjnej EBIT oraz skorygowany zysk na akcję uprzywilejowaną (EPS) były niższe niż w poprzednim roku.

W pierwszym półroczu 2019 r. odnotowana przez Henkla dynamika sprzedaży w ujęciu organicznym wykazywała nieznaczną tendencję wzrostową, natomiast marże obniżyły się – zgodnie z oczekiwaniami, po ogłoszeniu z początkiem roku zwiększenia inwestycji rozwojowych.

Na wyniki osiągnięte w drugim kwartale wpływ miał głównie znaczny spadek popytu ze strony kluczowych sektorów, takich jak przemysł motoryzacyjny. Skutki tego spadku dotknęły w szczególności nasz segment klejów przemysłowych. Niemniej jednak sektor Adhesive Technologies (kleje budowlane i konsumenckie oraz kleje i technologie dla przemysłu) odnotował solidne wyniki, osiągając przychody ze sprzedaży niemal na poziomie sprzed roku oraz znakomitą marżę EBIT – powiedział Hans Van Bylen, prezes zarządu firmy Henkel.

Rozwój sektora detalicznego Beauty Care (kosmetyki) był znacznie poniżej naszych oczekiwań. Było to spowodowane między innymi niezbyt korzystną sytuacją gospodarczą na rynkach rozwiniętych, takich jak Ameryka Północna i Europa Zachodnia. W Chinach na działalność detaliczną wpływ miały bieżące korekty zapasów. Dodatkowo wzrosły ogólne koszty marketingu i sprzedaży. Natomiast sektor produktów profesjonalnych w dalszym ciągu odnotowywał dobre wyniki – skomentował  Hans Van Bylen. 

W sektorze Laundry & Home Care (środków piorących i czystości) zanotowaliśmy wysoki wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym. Pomimo zapowiedzianych inwestycji skorygowana marża EBIT utrzymała się na wysokim poziomie. Wdrożone ostatnio innowacje również przyczyniły się do osiągnięcia ogólnego dobrego wyniku w tym sektorze biznesowym - dodał.

Inwestycje w rozwój i cyfryzację

Pomimo nienajlepszych perspektyw gospodarczych nadal będziemy realizować nasze priorytety strategiczne oraz zapowiedziane inwestycje rozwojowe. Koncentrujemy się na wzmacnianiu naszej działalności, zwiększając dalej konkurencyjność w celu zapewnienia zrównoważonego i rentownego wzrostu. Jednocześnie w naszej prognozie na cały 2019 rok uwzględniliśmy zmieniające się otoczenie gospodarcze – dodał Hans Van Bylen. 

Aktualizacja prognozy na rok obrotowy 2019

W przeciwieństwie do wcześniejszych prognoz obecnie Henkel nie spodziewa się wzrostu popytu ze strony branży przemysłowej w drugiej połowie roku. Ponadto oczekuje się, że rozwój w sektorze Beauty Care (kosmetyki) będzie niższy niż wcześniej zakładano. W związku z powyższym Henkel zaktualizował prognozę wyników na rok obrotowy 2019.

Wcześniejsze prognozy Henkla przewidywały wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie 2–4 proc. dla całej Grupy i wszystkich trzech sektorów biznesowych. Obecnie Henkel przewiduje dla Grupy wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie 0−2 proc. W wypadku sektora Adhesive Technologies (kleje budowlane i konsumenckie oraz kleje i technologie dla przemysłu) spodziewana jest dynamika sprzedaży w ujęciu organicznym pomiędzy  - 1 proc. a 1 proc. Dla sektora Beauty Care (kosmetyki) Henkel prognozuje zmianę wielkości przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym pomiędzy -2 proc. a 0 proc. W sektorze Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) wzrost w ujęciu organicznym jest nadal przewidywany w przedziale 2 do 4 proc.

Henkel podtrzymuje prognozę skorygowanej rentowności sprzedaży na poziomie Grupy w przedziale 16–17 proc. W wypadku skorygowanego zysku na akcję uprzywilejowaną (EPS) Henkel przewiduje obecnie, przy założeniu stałego kursu wymiany, procentowy spadek  na poziomie jednocyfrowym – średnim lub wysokim – w stosunku do wyniku ubiegłego roku (wcześniejsza prognoza zakładała przy stałym kursie wymiany spadek jednocyfrowy na średnim poziomie rok do roku).

Przychody ze sprzedaży i wynik finansowy za drugi kwartał 2019 r.

Sprzedaż na poziomie 5,121 mld euro w drugim kwartale 2019 r. pozostała na poziomie analogicznego okresu roku ubiegłego. Sprzedaż w ujęciu organicznym, tj. bez uwzględnienia wpływu różnic kursowych oraz transakcji przejęć i zbycia aktywów, nieznacznie spadła o 0,4 proc. Wpływ transakcji przejęć i zbycia aktywów wyniósł 0,5 proc. Jednak zmiany kursów walut wywarły negatywny wpływ rzędu 0,5 proc. na przychody ze sprzedaży.

Sektor Adhesive Technologies (kleje budowlane i konsumenckie oraz kleje i technologie dla przemysłu) odnotował nieznaczny spadek przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym o 1,2 proc. W sektorze Beauty Care (kosmetyki) sprzedaż w ujęciu organicznym była o 2,4 proc. niższa w stosunku do analogicznego kwartału ubiegłego roku. Sektor biznesowy Laundry & Home Care (środków piorących i czystości) osiągnął wysoki wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie 2,0 proc.

Na rynkach wschodzących odnotowano dynamiczny wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie 3,9 proc. Afryka/Bliski Wschód i Ameryka Łacińska osiągnęły dwucyfrowy wzrost. Natomiast na rynkach rozwiniętych dynamika sprzedaży w ujęciu organicznym była ujemna, na poziomie -3,2 proc.

W wysoce konkurencyjnym otoczeniu rynkowym sprzedaż w Europie Zachodniej w ujęciu organicznym spadła o 1,8 proc. Natomiast w regionie Europy Wschodniej nastąpił wzrost organiczny sprzedaży o 8,0 proc. W Afryce i na Bliskim Wschodzie przychody ze sprzedaży w ujęciu organicznym zwiększyły się o 16,5 proc. W Ameryce Północnej odnotowano spadek sprzedaży w ujęciu organicznym o 5,0 proc. W Ameryce Łacińskiej sprzedaż w ujęciu organicznym wzrosła o 11,0 proc, natomiast w regionie Azji i Pacyfiku spadła o 7,9 proc.

Skorygowany zysk operacyjny (EBIT) zmniejszył się o 8,6 proc., z 926 mln euro w analogicznym okresie ubiegłego roku do poziomu 846 mln euro. Skorygowana rentowność sprzedaży (marża EBIT) wyniosła 16,5 proc. i była o 1,5 punktu procentowego niższa niż w roku ubiegłym.

Skorygowany zysk na akcję uprzywilejowaną obniżył się o 9,5 proc., z kwoty 1,58 euro w drugim kwartale 2018 r. do 1,43 euro w drugim kwartale bieżącego roku. Również przy założeniu stałego kursu wymiany skorygowany zysk na akcję uprzywilejowaną zmniejszył się o 9,5 proc.

Stosunek kapitału obrotowego netto do przychodów ze sprzedaży wyniósł 6,7 proc., co oznacza niewielki wzrost w stosunku do poziomu odnotowanego w drugim kwartale 2018 r. (gdy wynosił 6,3 proc.)

Wyniki w podziale na sektory biznesowe

W drugim kwartale 2019 r. przychody ze sprzedaży w sektorze Adhesive Technologies (kleje budowlane i konsumenckie oraz kleje i technologie dla przemysłu) osiągnęły poziom 2,422 mld euro, niemal równy wartości w analogicznym kwartale ubiegłego roku. W ujęciu organicznym przychody ze sprzedaży spadły o 1,2 proc. Skorygowany zysk operacyjny był wyższy o 1,5 proc. i wyniósł 469 mln euro. Skorygowana rentowność sprzedaży wyraźnie wzrosła w stosunku do drugiego kwartału 2018, osiągając wartość 19,3 proc. Szczególnie korzystną dynamikę odnotował segment rozwiązań dla przemysłu lotniczego, gdzie w drugim kwartale odnotowano rekordowy dwucyfrowy wzrost.

Przychody ze sprzedaży w sektorze Beauty Care (kosmetyki) spadły w ujęciu organicznym o 2,4 proc. W ujęciu nominalnym sprzedaż spadła o 3,2 proc. rok do roku, do poziomu 1,002 mld euro. Skorygowany zysk operacyjny ukształtował się na poziomie 122 mln euro, co oznacza spadek o 34,9 proc. w stosunku do drugiego kwartału 2018 r.

Skorygowana rentowność sprzedaży wykazała ujemną dynamikę, osiągając poziom 12,2 proc.. Na dynamikę sektora detalicznego Beauty Care (kosmetyki) miały wpływ słabe wyniki na rynkach rozwiniętych. Ponadto na działalność detaliczną w Chinach wpływ miały bieżące korekty zapasów. Jednocześnie odnotowano wzrost kosztów z powodu większych inwestycji w obszarach marketingu i sprzedaży oraz wyższych cen materiałów. Natomiast segment kosmetyków profesjonalnych dla salonów fryzjerskich ponownie odnotował dobre wyniki i silny wzrost w ujęciu organicznym. 

W drugim kwartale roku sektor biznesowy Laundry & Home Care (środków piorących i czystości) odnotował wysoki wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym, na poziomie 2,0 proc. W ujęciu nominalnym przychody ze sprzedaży wzrosły o 1,3 proc., do poziomu 1,666 mld euro, wobec 1,644 mld euro w analogicznym kwartale 2018 r. Skorygowany zysk operacyjny zamknął się kwotą 279 mln euro, a zatem był o 5,3 proc. niższy niż w drugim kwartale ubiegłego roku. Skorygowana rentowność sprzedaży na poziomie 16,8 proc. była nieznacznie niższa niż w drugim kwartale 2018 r., głównie w związku z zapowiadanym wzrostem inwestycji w obszarach marketingu i sprzedaży oraz wprowadzaniem na rynek innowacji. Szczególnie dobre wyniki odnotowano w segmencie Home Care (środków czystości), który osiągnął bardzo wysoką stopę wzrostu w ujęciu organicznym. Na kilku rynkach z powodzeniem rozpoczęto sprzedaż czterokomorowych kapsułek Persil.

Wyniki działalności za pierwsze półrocze 2019 r.

Wartość sprzedaży zrealizowanej przez Henkel w pierwszym półroczu 2019 r. wyniosła 10,1 mld euro, co oznacza wzrost o 1,1 proc. Wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym, tj. bez uwzględnienia wpływu różnic kursowych oraz transakcji przejęć i zbycia aktywów, wyniósł 0,1 proc. Wpływ różnic kursowych na poziom sprzedaży wyniósł 0,4 proc.

Skorygowany zysk operacyjny obniżył się o 7,2 proc, z 1,768 mld euro do 1,641 mld euro. Skorygowana rentowność sprzedaży ukształtowała się na poziomie 16,3 proc, w porównaniu z 17,7 proc. w pierwszej połowie 2018 r.

Skorygowany zysk na akcję uprzywilejowaną był niższy o 8,0 proc. i spadł z poziomu 3,01 euro do 2,77 euro. Także przy założeniu stałych kursów wymiany skorygowany zysk na akcję uprzywilejowaną był niższy o 8,0 proc.

W pierwszym półroczu 2019 r. sektor biznesowy Adhesive Technologies (klejów budowlanych i konsumenckich oraz klejów i technologii dla przemysłu) odnotował nieznaczny spadek sprzedaży w ujęciu organicznym o 1,0 proc. Skorygowana rentowność sprzedaży wyniosła 18,1 proc. (18,5 proc. w poprzednim roku).

Sektor Beauty Care (kosmetyki) odnotował spadek przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym o 2,3 proc., przy skorygowanej rentowności sprzedaży na poziomie 13,5 proc. (17,4 proc. w poprzednim roku).

Sektor biznesowy Laundry & Home Care (środków piorących i czystości) osiągnął znaczny wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym, wynoszący 3,3 proc.. Skorygowana rentowność sprzedaży ukształtowała się na poziomie 16,9 proc. (18,2 proc. w poprzednim roku).

Pozycja finansowa netto firmy Henkel na 30 czerwca 2019 r. wyniosła -2,820 mld euro (31 grudnia 2018 r.: -2,895 mld euro), co oznacza dalszą poprawę pomimo wypłaty rekordowo wysokiej dywidendy w drugim kwartale, w kwocie około 800 mln euro.

Koncentracja na trwałym rentownym wzroście

Realizujemy długoterminową strategię w oparciu o jasne priorytety i ambitne cele. Inwestycje w marki, technologie, innowacje i cyfryzację stanowią fundament, na którym chcemy budować nasz dalszy rentowny wzrost -  podsumował Hans Van Bylen.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
17.07.2026 06:00
Inglot zerwał umowę z dystrybutorem w Hiszpanii, dostawy wstrzymane. Spór o długi i umowę
Punkty sprzedaży oraz klienci Inglot w Hiszpanii, Portugalii i Andorze pozostali bez dostępu do produktów markimateriały prasowe

Polski koncern kosmetyczny Inglot wstrzymał dostawy na rynek Hiszpanii. Ten nagły ruch przerwał piętnastoletnią współpracę z lokalnym dystrybutorem - Hipercosmo S.L. Firma ta jednak kwestionuje legalność wypowiedzenia umowy i złożyła skargę do hiszpańskiego organu ds. konkurencji. Wszystko to dzieje się w obliczu planowanego przejęcia polskiej grupy przez fundusz private equity Avallon.

Sprawę zaczął właśnie nagłaśniać iberyjski dystrybutor, posiłkując się opiniami prawników. Okazuje się, że stanowiska stron są krańcowo odmienne. W marcu 2026 r. Inglot wystosował pismo mające na celu wypowiedzenie Hipercosmo Głównej Umowy Franczyzowej, cztery lata przed jej wygaśnięciem. Stanowisko dystrybutora jest takie, że wypowiedzenie nie spełnia wymogów umownych i jest prawnie nieskuteczne, a zatem umowa pozostaje w mocy. Mimo to dostawy głównie na rynek hiszpański zostały wstrzymane.

image

Inglot stawia na cyfryzację: nowa platforma e-commerce działa już w 28 krajach

A wstrzymanie dostaw oznacza, że punkty sprzedaży oraz klienci sklepów Inglot w Hiszpanii, Portugalii i Andorze pozostali bez dostępu do produktów marki.

- To prawda, że produktów już nie otrzymuje wskazany podmiot, jednak zamówienia wciąż są możliwe klienci mogą zamawiać oryginalne produkty za pośrednictwem oficjalnej strony marki www.inglotcosmetics.com. Równolegle prowadzimy intensywne działania mające na celu dalszy rozwój naszej obecności oraz odbudowę sieci dystrybucji na tym rynku - potwierdza biuro prasowe INGLOT.

Długi czy wadliwe wypowiedzenie?

W oczach dystrybutora Hipercosmo jednostronne odcięcie dostaw jest działaniem bezprawnym. 

Poprosiliśmy biuro prasowe Grupy Inglot o odniesienie się do sytuacji. 

- Przez ponad 15 lat INGLOT współpracował z partnerem Hipercosmo S.L. przy rozwoju marki na rynkach Hiszpanii, Portugalii i Andory. Wspólnie budowaliśmy obecność marki, rozwijaliśmy sieć sprzedaży oraz wzmacnialiśmy jej rozpoznawalność. Tym bardziej ubolewamy, że zamiast skoncentrować się na rozwiązaniu własnych, wielomiesięcznych problemów finansowych, były partner zdecydował się prowadzić publiczną komunikację przedstawiającą okoliczności zakończenia współpracy w sposób jednostronny i wprowadzający w błąd opinię publiczną - czytamy w przesłanym “Wiadomościom Kosmetycznym” fragmencie oświadczenia, które zostanie niedługo opublikowane.

Polska firma pisze:  “Pragniemy jednoznacznie podkreślić, że decyzja o zakończeniu współpracy nie była wynikiem zmiany strategii biznesowej INGLOT ani próbą wyeliminowania lokalnego partnera. Jej jedyną przyczyną było długotrwałe niewywiązywanie się przez firmę Hipercosmo z zobowiązań finansowych wobec INGLOT”.

Przedstawiciele firmy dodają, że przez wiele miesięcy próbowali rozwiązać problem polubownie, podejmując liczne działania mające na celu utrzymanie współpracy.

- Wielokrotnie proponowaliśmy nowe harmonogramy spłat, wydłużaliśmy terminy płatności oraz podejmowaliśmy próby wypracowania rozwiązania umożliwiającego kontynuowanie relacji biznesowej. Pomimo tych działań, w pewnym momencie kontakt z nami przez drugą stronę został całkowicie zerwany, a należności nie zostały uregulowane do dzisiaj - informuje zarząd.

Zupełnie inaczej sytuację przedstawia Hipercosmo.

- Nasz klient poświęcił piętnaście lat na budowanie tych rynków i będzie bronił swoich praw – deklaruje dr Michał Jabłoński, partner zarządzający w kancelarii Jabłoński Koźmiński, reprezentującej dystrybutora.

Hiszpanki nie kupią szminki Inglot. Rynek kosmetyczny nie lubi próżni

Spór ma realne skutki dla obecności marki Inglot na półkach sklepowych. Przez ostatnie półtorej dekady Hipercosmo od podstaw budowało pozycję Inglota w regionie, nawiązując relacje z największymi sieciami perfumerii i handlu detalicznego oraz realizując szeroko zakrojone kampanie marketingowe, m.in. z Cristiną Pedroche, jedną z najbardziej znanych hiszpańskich prezenterek telewizyjnych. W najlepszym roku sprzedaż w tych krajach przekraczała 10 mln euro.

Obecnie punkty sprzedaży i ich klienci pozostali bez dostępu do produktów. Dystrybutor ostrzega więc, że w sektorze kosmetycznym, gdzie konkurencja o miejsce na półce jest niezwykle silna, marka nieobecna na rynku detalicznym traci nie tylko bieżącą sprzedaż, ale także rozpoznawalność i wypracowane przez lata relacje. Zdaniem Hipercosmo, odzyskanie rynku po takiej przerwie będzie znacznie trudniejsze i kosztowniejsze niż utrzymanie dotychczasowej pozycji.

Aspekty prawne i skarga na Inglot do CNMC

Konflikt przeniósł się na pole prawne. W czerwcu 2026 r. dystrybutor złożył skargę do CNMC, hiszpańskiego organu ds. konkurencji, zarzucając Inglotowi stosowanie praktyk utrzymywania cen odsprzedaży, co stanowi ograniczenie konkurencji w w rozumieniu art. 101 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej.  - Organ ma teraz tę sprawę przed sobą – potwierdza Rodrigo Valls z JDV Iuris & Consultants, reprezentujący dystrybutora przed hiszpańskim urzędem.

Transakcja Inglot z Avallon w cieniu sporu

Cała sytuacja toczy się w delikatnym momencie dla polskiego koncernu. 19 czerwca 2026 r. Inglot podpisał umowę z funduszem Avallon, który  objąć pakiet większościowy i przejąć kontrolę nad grupą. Rodzina założycieli pozostanie akcjonariuszem i będzie nadal uczestniczyć w zarządzaniu spółką. 

image

Avallon przejmuje Inglot. Znamy nowe szczegóły tej transakcji

W wywiadzie opublikowanym w kwietniu 2025 r. (xyz.pl) prezes Grzegorz Inglot opisał Europę jako strategiczny priorytet dla grupy i stwierdził, że wzrost będzie organiczny, koncentrując się na „współpracy z dużymi dystrybutorami na rynkach lokalnych”. Wymienił kraje europejskie: Niemcy, Francję, Wielką Brytanię i Włochy. Hiszpanii wśród nich nie było.

Kiedy w czerwcu 2026 r. ogłoszono transakcję z Avallon, partnerka funduszu odpowiedzialna za tę transakcję, Agnieszka Pakulska, oświadczyła, że dla partnerów biznesowych inwestycja oznacza „kontynuację współpracy w ramach dotychczasowego modelu operacyjnego” (oficjalny komunikat, cytowany przez PAP Biznes). Grzegorz Inglot dodał, że operacyjnie grupa nie planuje rewolucji.

Choć transakcja czeka jeszcze na zatwierdzenia regulacyjne, to dla rynku i partnerów biznesowych wizerunek marki ma kluczowe znaczenie, a otwarty spór z partnerem, który zbudował markę w regionie, może być sygnałem niepokojącym.

Brak zapłaty, dostawy wstrzymane. Inglot uspokaja partnerów

- Pragniemy podkreślić, że obecna sytuacja ma charakter jednostkowy. Współpracujemy z partnerami na wielu rynkach świata, a nasze relacje biznesowe opierają się na wzajemnym zaufaniu, transparentności oraz terminowym wywiązywaniu się z przyjętych zobowiązań. Nasi partnerzy mogą mieć pewność, że INGLOT konsekwentnie realizuje swoje zobowiązania i oczekuje stosowania tych samych standardów od wszystkich swoich kontrahentów. Naszym priorytetem pozostaje zapewnienie klientom nieprzerwanego dostępu do produktów INGLOT oraz możliwie szybkie odbudowanie pełnej dostępności marki na rynku hiszpańskim  - deklaruje polska firma.

image

Indie kuszą branżę beauty. Polskie marki mają tam większy potencjał, niż mogłoby się wydawać

Obie strony pozostają jednak w impasie, a rozwiązanie sporu może mieć długofalowe skutki dla przyszłości marki na rynkach iberyjskich. Marka nieobecna dłużej w sklepach traci nie tylko bieżącą sprzedaż, ale także widoczność, relacje handlowe i pozycję komercyjną, a konkurencyjne produkty zajmują jej miejsce.

- Istotą tej sprawy nie jest interpretacja postanowień umownych, lecz brak zapłaty za dostarczone produkty, który doprowadził do zakończenia współpracy - tłumaczy INGLOT. 

Hipercosmo deklaruje, że pozostaje do dyspozycji swoich partnerów handlowych. 

Ale do czasu złożenia tych oświadczeń dostawy do Hiszpanii, a także do Portugalii i Andory oraz na inne rynki, obsługiwane przez tego dystybutora od piętnastu lat, zostały już wstrzymane. 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.07.2026 14:02
Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+. Koncern zmienia strategię
Estée Lauder nie sprzeda Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+Shutterstock

Po miesiącach spekulacji Estée Lauder Companies rezygnuje ze sprzedaży trzech znanych marek ze swojego portfolio. Jak ujawnia Business of Fashion, koncern zdecydował, że Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+ pozostaną w jego strukturach. Zamiast sprzedaży firma stawia na reorganizację, mniejsze zespoły i bardziej elastyczny model zarządzania, inspirowany niezależnymi markami beauty.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zamiast sprzedaży – reorganizacja
  • Too Faced przenosi się do Nowego Jorku
  • Origins trafia pod skrzydła Deciem
  • Sprzedaż okazała się trudniejsza niż zakładano
  • Kolejna zmiana planów Estée Lauder

  • K-Beauty może odmienić przyszłość Dr.Jart+

  • Koniec ery wielkich przejęć?

Jeszcze na początku roku wydawało się, że Estée Lauder Companies chce pozbyć się części swojego portfolio. Business of Fashion informował wówczas, że spółka prowadzi rozmowy z bankami inwestycyjnymi Evercore i J.P. Morgan, szukając kupca dla pakietu obejmującego Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+.

Teraz strategia uległa zmianie.

Zamiast sprzedaży – reorganizacja

Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, do którego dotarł Business of Fashion, prezes Estée Lauder Companies Stéphane de La Faverie poinformował pracowników, że każda z marek będzie rozwijana według własnego modelu biznesowego.

– Nasze marki mają różne mocne strony, pozycjonowanie i możliwości wzrostu. Potrzebują dopasowanych modeli działania, które pozwolą im szybciej wprowadzać innowacje, wzmacniać relacje z konsumentami i budować długoterminowy wzrost – napisał de La Faverie.

Celem jest większa szybkość działania oraz bardziej przedsiębiorcze podejście, charakterystyczne dla niezależnych marek kosmetycznych.

image

Estée Lauder ma chętnych na swoje marki. Co dalej z Too Faced i Dr. Jart+?

Too Faced przenosi się do Nowego Jorku

Największe zmiany obejmą markę Too Faced.

Jej siedziba zostanie przeniesiona z Los Angeles do Nowego Jorku, gdzie dołączy do tzw. klastra marek makijażowych Estée Lauder Companies, obejmującego już MAC i Bobbi Brown. Jednocześnie zespół marki zostanie znacząco ograniczony.

Zmiany czekają również Smashbox, który pozostanie w Los Angeles, ale także będzie funkcjonował w mniejszej strukturze organizacyjnej.

Z kolei Dr.Jart+ pozostanie w Korei Południowej. Marka nadal będzie rozwijana pod kierownictwem Ye Jin Kim, odpowiadającej za globalny rozwój i kreację.

Origins trafia pod skrzydła Deciem

Reorganizacja obejmuje również markę Origins.

Business of Fashion podaje, że brand zostanie przeniesiony do struktur Deciem – spółki należącej do Estée Lauder Companies, która odpowiada m.in. za rozwój The Ordinary. Według serwisu decyzja ma pozwolić Origins skorzystać z doświadczeń Deciem w zakresie strategii digital-first oraz szybszego rozwoju produktów.

Sprzedaż okazała się trudniejsza niż zakładano

Jeszcze w styczniu Business of Fashion informował, że wartość całego pakietu marek wyceniano na kwotę zaledwie z dolnego przedziału setek milionów dolarów.

To znacząco mniej niż zapłacono za samo Too Faced. Estée Lauder przejęło markę w 2016 roku za 1,45 mld dolarów, co było jedną z największych transakcji w historii firmy.

Potencjalni inwestorzy, głównie fundusze private equity, nie byli jednak zainteresowani zakupem wszystkich trzech marek jednocześnie. Według BoF właśnie brak chętnych na pakiet miał przesądzić o zmianie decyzji.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Kolejna zmiana planów Estée Lauder

To już druga istotna decyzja strategiczna koncernu w ostatnich miesiącach.

W maju zakończyły się również rozmowy dotyczące potencjalnej transakcji z hiszpańską grupą Puig. Według doniesień medialnych strony nie porozumiały się w kwestii wyceny, a prezes Estée Lauder podkreślał później, że firma nie zamierza realizować przejęć ani sprzedaży aktywów za wszelką cenę.

– Jeśli nie możemy osiągnąć odpowiedniego wzrostu i rentowności przy właściwej wycenie, taka transakcja nie ma sensu – mówił Stéphane de La Faverie podczas konferencji Deutsche Bank.

K-Beauty może odmienić przyszłość Dr.Jart+

Choć decyzja o pozostawieniu marek może zaskakiwać, Business of Fashion zwraca uwagę, że przynajmniej jedna z nich ma dziś wyraźny potencjał wzrostu.

To Dr.Jart+, który korzysta na globalnej popularności kosmetyków K-Beauty. Również Too Faced nadal posiada silne produkty w swoim portfolio – na czele z kultowym tuszem Better Than Sex Mascara, który pozostaje jednym z bestsellerów marki.

Koniec ery wielkich przejęć?

Pozostawienie Too Faced, Smashbox i Dr.Jart+ w portfolio oznacza, że Estée Lauder bierze odpowiedzialność za ich dalszy rozwój. Teraz przed firmą stoi znacznie trudniejsze zadanie niż sprzedaż – udowodnienie, że marki mogą ponownie stać się motorami wzrostu w coraz bardziej konkurencyjnym rynku kosmetycznym.

 

Źródło: Businessoffashion

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
18. lipiec 2026 12:02