StoryEditor
Producenci
19.03.2018 00:00

Marion zwiększa moce przerobowe i wchodzi w kanał nowoczesny

Marion – polska firma kosmetyczna – podwaja moce przerobowe. Firma inwestuje w swoje marki, wzmacnia także produkcję kontraktową na zamówienie innych podmiotów.

Tempo rozwoju firmy Marion – polskiego producenta kosmetyków z Gdyni – jest coraz szybsze. Firma rozbudowała swój zakład produkcyjny. Moce przerobowe fabryki podwoiły się. Ruszyła produkcja tub, pojawiły się nowe maszyny do pakowania kosmetyków w saszetki. Marion, specjalizujący się do tej pory głównie w produkcji farb i szamponów koloryzujących do włosów, poszerzył asortyment o modne produkty do pielęgnacji twarzy i ciała. Producent rozszerza też dystrybucję. – W związku z tym, że zwiększyły się moce przerobowe fabryki, zaczynamy ekspansywnie wchodzić ze swoją ofertą do sieci handlowych – mówi Ryszard Żochowski, dyrektor sprzedaży krajowej w firmie Marion. Jest to znaczący przełom w polityce handlowej firmy. Do tej pory producent był silnie związany z tzw. rynkiem tradycyjnym. – Decyzja o wejściu do kanału nowoczesnego, do sieci handlowych wszelkiego typu, zapadła w ubiegłym roku. Myślę, że już zaczynamy od niej odcinać kupony. Do tej pory mieliśmy pewne ograniczenia wynikające z produkcji. Teraz park maszynowy tak nam się rozrósł, że we wprowadzaniu nowości ograniczać nas może jedynie wyobraźnia – przekonuje Małgorzata Wińska, business development manager. Kolejny cel to nowy magazyn. – Do tej pory było to nasze wąskie gardło. Ta przeszkoda jednak też już zostaje usunięta, za chwilę przenosimy się do nowych pomieszczeń – dodaje Ryszard Żochowski.

Granica pomiędzy byciem producentem a dystrybutorem coraz bardziej się zaciera. Dystrybutorzy sprowadzają do Polski nowinki odpowiadające na szybko zmieniające się trendy, co spowodowało, że marketing to już nie jest tylko tworzenie nowych produktów, ale też ściganie się z zagranicznymi koncernami, żeby pozyskać klienta.

Podział oferty na kanały sprzedaży

Rynek wymusza zmiany, ale Marion nie rezygnuje ze swojego dotychczasowego profilu ani ze sklepów tradycyjnych. Wprost przeciwnie. Firma dywersyfikuje portfolio, by produkty nie „kanibalizowały się”, a detaliści działający w różnych kanałach sprzedaży nie musieli ze sobą rywalizować. Utrzymane zostały linie produktów przeznaczone na rynek tradycyjny i powstają nowe skierowane do sieci, takie jak np. linia kosmetyków z aloesem dostępna tylko w sieci JMP. – Powstał nowy dział w firmie, który pracuje z kanałem nowoczesnym. Linie produktów skierowane do sieci mają zupełnie inny koncept marketingowy niż produkty oferowane w detalu tradycyjnym, nie ma więc pomiędzy nimi bezpośredniej konkurencji – podkreśla Małgorzata Wińska. Transformację firmy wymusiły gwałtowne zmiany, które zachodzą w polskim sektorze kosmetycznym, m.in. ogromna wewnętrzna konkurencja, wchodzenie dystrybutorów i sieci detalicznych w rolę importerów i producentów. – Ta granica pomiędzy byciem producentem a dystrybutorem coraz bardziej się zaciera. Dystrybutorzy sprowadzają do Polski nowinki odpowiadające na szybko zmieniające się trendy, co spowodowało, że marketing to już nie jest tylko tworzenie nowych produktów, ale też ściganie się z zagranicznymi koncernami, żeby pozyskać klienta. Musimy go zdobywać w taki sam sposób jak np. ogromny koncern koreański mający ugruntowaną pozycję na światowych rynkach, dostęp do globalnych badań. Od nas klient oczekuje takiego samego polotu, świeżości, atrakcyjnych nowości, tylko w niższych cenach – tłumaczy Małgorzata Wińska. – Mamy trudne zadanie, ale zarazem duże pole do popisu, bo konsument nie boi się już sięgnąć po aloes, po maseczki warzywne z przyprawami, które mamy właśnie w ofercie, tylko jest ciekawy innowacyjnych składników. Z punktu widzenia marketingowego i rozwojowego dostaliśmy skarbnicę pomysłów bez dna, teraz tylko kwestia kreacji i tego, żeby ten potencjał wykorzystać. Myślę, że ta firma, która będzie miała polot, inwencję, szybkość działania, będzie cały czas na topie – zaznacza.

Wychwytywanie trendów

Rozwój firmy, wprowadzanie nowych linii produktów, inwestycje w marketing wiązały się ze zwiększeniem zatrudnienia.  – W dziale marketingu liczba pracowników podwoiła się – mówi Ryszard Żochowski. – Są to osoby związane z rynkiem kosmetycznym, z doświadczeniem w przedsiębiorstwach premium, z wyniesionym z nich marketingowym know-how, dzięki czemu nasze nowości zdecydowanie różnią się od tego, co do tej pory wprowadzaliśmy na rynek – podkreśla Małgorzata Wińska. – Od ubiegłego roku zarząd firmy kładzie też bardzo duży nacisk na rozwój pracowników, umiejętności wyłapywania trendów. Jesteśmy obecni na zagranicznych targach, m.in. na tych największych w Dubaju, w Bolonii. W ubiegłym roku przełożyło się to wyraźnie na rozwój naszej spółki. Przekonaliśmy się, że jesteśmy w stanie szybko podchwycić światowe trendy i przenieść je na polski rynek w bardzo dobrej cenie, co znajduje zainteresowanie w handlu sieciowym. Już wkrótce zaskoczymy rynek kolejnymi nowościami – dodaje Małgorzata Wińska.

Produkcja na zlecenie

W biznesie Mariona bardzo dużego znaczenia nabiera produkcja marek własnych. W ten sposób firma wykorzystuje swój potencjał produkcyjny i nie traci zysków, gdy nie jest w stanie przebić się ze swoją marką w danej kategorii. – Odpowiadamy na potrzeby rynku, każdy, kto go obserwuje, widzi, jak ekspansywne są sieci i jak wiele nowych produktów, w tym importowanych, wprowadzają na półki. Nie chcemy oddać tego miejsca – mówi Ryszard Żochowski. – Myślę, że naszym mocnym punktem jest to, że potrafimy kreować produkty na potrzeby klienta. Oferujemy nie tylko produkcję, ale tworzymy też cały koncept marketingowy, udostępniamy swoje know-how. Przez rok pracowaliśmy nad doskonaleniem tych usług i zasilaliśmy firmę osobami z odpowiednim doświadczeniem – podkreśla Małgorzata Wińska.

Potencjał wynikający z własnej fabryki

Marion to firma rodzinna. Została założona w 1991 r. przez Waldemara Ostrowskiego. Jest w 100 proc. polskim przedsiębiorstwem. – Elastyczność wynikająca z rodzinnego charakteru firmy pozwala jej się rozwijać i wprowadzać szybko nowe rozwiązania i produkty – podkreśla Ryszard Żochowski. – Działamy nadal w na tyle płaskiej strukturze, że możemy niemal natychmiast reagować na to, co dzieje się na rynku – dodaje Małgorzata Wińska. Marion jest w gronie tych polskich firm, które dziś korzystają na tym, że mają własne zaplecze produkcyjne, nie są tylko kreatorami pomysłów marketingowych, ale wypuszczają też kosmetyki z taśmy produkcyjnej. – Na każdym etapie kreacji produktu trzeba mieć wiedzę o trendach, składnikach, ich cenie i jakości, o dostępności opakowań. Posiadanie zakładu produkcyjnego przede wszystkim otwiera drzwi do miejsc, w których można zebrać informacje o wszystkich komponentach, które składają się na udane wdrożenie nowości – podsumowuje Małgorzata Wińska.  

Polski producent bardzo dużą wagę przywiązuje także do rozwoju eksportu. Kosmetyki Marion są już dostępne w 25 krajach na świecie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
14.10.2026 12:49
Sunday Natural inwestuje 340 mln zł w Gorzowie. Powstanie kompleks produkcyjno-magazynowy
Sunday Natural

Niemiecka grupa Sunday Natural rozwija działalność produkcyjną w Polsce. Jej spółka Sunday Natural International kupiła w Gorzowie Wielkopolskim niemal 20-hektarową działkę za 34,4 mln zł brutto. Na terenie przy ul. Mironickiej ma powstać kompleks produkcyjno-magazynowy o wartości blisko 340 mln zł, obejmujący centrum logistyczne, fabrykę suplementów diety i żywności funkcjonalnej oraz centrum badawczo-rozwojowe.

Postępowanie przetargowe dotyczące działki nr 638/2 w obrębie 15-Santocko rozpoczęło się w grudniu 2025 r. W terminie przewidzianym przez KSSSE wpłynęła jedna oferta – złożyła ją spółka Sunday Natural International z siedzibą w Gorzowie Wielkopolskim. Nieruchomość znajduje się w północnej części miasta, przy ul. Mironickiej, w bezpośrednim sąsiedztwie węzła drogi ekspresowej S3.

Z punktu widzenia przyszłej działalności produkcyjnej i logistycznej istotne jest przeznaczenie terenu. Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla obszaru w rejonie ul. Mironickiej nieruchomość oznaczona jest symbolami 1P, U oraz KDD. Oznacza to możliwość lokalizacji m.in. obiektów produkcyjnych, składów, magazynów i budynków usługowych, a także infrastruktury drogowej.

image

Auchan: TREC NUTRITION wycofuje 18 suplementów. Powodem jabłczan trikreatyny

Zakup gruntu jest elementem większego projektu inwestycyjnego. Sunday Natural planuje w Gorzowie budowę kompleksu produkcyjno-magazynowego o wartości blisko 340 mln zł. Projekt uzyskał wsparcie KSSSE w ramach Polskiej Strefy Inwestycji.

Fabryka suplementów i R&D

Planowany kompleks ma pełnić kilka funkcji. Jednym z jego elementów będzie centrum magazynowe przeznaczone dla produktów Sunday Natural. Kolejnym – fabryka suplementów diety i żywności funkcjonalnej. Inwestycję ma uzupełnić centrum badawczo-rozwojowe.

Skala projektu oznacza, że Gorzów Wielkopolski ma stać się dla grupy istotnym zapleczem produkcyjnym, logistycznym i magazynowym. Lokalizacja przy S3 może mieć znaczenie zarówno dla obsługi rynku polskiego, jak i dystrybucji produktów na inne rynki europejskie.

W maju 2026 r. informowano ponadto, że powiązana z inwestorem spółka Yoshi Real złożyła wniosek o pozwolenie na budowę hali produkcyjno-magazynowej wraz z obiektem biurowym i częścią socjalną przy ul. Odlewników w Gorzowie Wielkopolskim. Dokumentację przygotowała architektka Alicja Sapeńko-El Joundi z pracowni Symetria.

Okolice zakupionej przez Sunday Natural działki są obecnie zagospodarowywane pod kolejne funkcje przemysłowe i handlowe. W sąsiedztwie planowane są m.in. stacja paliw, sklep dyskontowy i park handlowy. W regionie powstają również kolejne zakłady przemysłowe, w tym fabryka rakiet.

Niemiecka grupa skaluje biznes

Sunday Natural wywodzi się z Berlina. Firma została założona w 2013 r. przez Jörga Schweikarta i Jana Alexeja Gottschau. Jej oferta obejmuje suplementy diety, witaminy, minerały, herbaty, żywność ekologiczną i funkcjonalną, a także wybrane produkty z kategorii pielęgnacji skóry.

Model biznesowy grupy opiera się przede wszystkim na sprzedaży internetowej. Według przedstawionych informacji firma posiada w ofercie ponad 1 tys. produktów i dociera do ponad 1 mln klientów rocznie. Marka rozwija segment produktów określanych jako „clean label”, ograniczając wykorzystanie sztucznych dodatków i syntetycznych wypełniaczy. W komunikacji podkreśla również wykorzystanie surowców pochodzenia naturalnego oraz dostępność produktów wegańskich.

image

El Niño nadchodzi: co z olejem rybnym i omega-3?

Rozwój infrastruktury produkcyjnej w Polsce wpisuje się w strategię zwiększania skali działalności. W styczniu 2024 r. CVC Capital Partners, za pośrednictwem CVC Fund VIII, zawarł transakcję zakupu Sunday Natural za 800 mln euro. Inwestycja miała wesprzeć międzynarodową ekspansję przedsiębiorstwa. Założyciel Jörg Schweikart pozostał w firmie.

Dla sektora kosmetycznego znaczenie inwestycji jest szersze niż sama produkcja suplementów. Granica między rynkiem beauty, nutraceutycznym i żywnością funkcjonalną coraz częściej się zaciera. Produkty związane z urodą od wewnątrz, suplementacją, zdrowiem skóry, włosów i paznokci oraz szeroko rozumianym wellness konkurują o uwagę tego samego konsumenta, a część marek rozwija ofertę równolegle w kilku kategoriach.

W przypadku Sunday Natural szczególnie istotny jest model łączący suplementy, żywność funkcjonalną i produkty związane z pielęgnacją. Rozbudowa własnego zaplecza produkcyjnego i badawczo-rozwojowego może zwiększyć możliwości grupy w zakresie kontroli procesu wytwarzania, opracowywania nowych produktów oraz dostosowywania oferty do wymagań poszczególnych rynków.

Produkcja bliżej rynku

Inwestycja w Gorzowie wpisuje się również w szerszy trend rozwoju lokalnych i regionalnych mocy produkcyjnych w branży zdrowia, wellness i beauty. Dla producentów działających w tych kategoriach własne zaplecze przemysłowe oznacza nie tylko zwiększenie mocy, ale także większą kontrolę nad łańcuchem dostaw i logistyką.

W przypadku projektu Sunday Natural skala finansowa jest znacząca: wartość samego planowanego kompleksu ma wynieść blisko 340 mln zł, podczas gdy zakup niemal 20-hektarowej nieruchomości kosztował 34,4 mln zł brutto. Oznacza to, że wartość całego przedsięwzięcia będzie niemal dziesięciokrotnie wyższa od ceny nabycia gruntu.

Istotnym elementem projektu będzie centrum R&D. W segmencie suplementów i żywności funkcjonalnej rozwój produktów wymaga nie tylko dostępu do surowców i mocy produkcyjnych, ale również kompetencji badawczych, kontroli jakości i możliwości opracowywania nowych receptur. Dla grupy, która deklaruje ponad 1 tys. produktów w portfolio, własne zaplecze rozwojowe może być jednym z narzędzi dalszego skalowania działalności.

image

Polacy wydają na suplementy więcej niż Niemcy i Francuzi. “Beauty” napędza nową falę wzrostu

Polska jest już częścią struktury Sunday Natural. W kraju działa spółka Sunday Natural International, a produkty marki są dostępne zarówno w sprzedaży własnej online, jak i za pośrednictwem innych e-sklepów. Gorzowska inwestycja ma jednak przenieść polską obecność firmy na kolejny poziom – z rynku sprzedaży do obszaru produkcji, magazynowania i rozwoju produktów.

Dla rynku kosmetycznego i okołokosmetycznego projekt jest kolejnym przykładem rosnącego znaczenia kategorii łączących pielęgnację, suplementację i żywność funkcjonalną. Inwestycja o wartości blisko 340 mln zł pokazuje jednocześnie, że firmy działające na styku tych segmentów coraz częściej potrzebują infrastruktury pozwalającej obsługiwać rosnące portfolio, sprzedaż internetową i ekspansję zagraniczną z jednego, europejskiego zaplecza operacyjnego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
14.10.2026 11:47
Rituals przeznaczy 20 mln euro na zdrowie psychiczne młodzieży
Zdrowie psychiczne młodzieży w centrum działań Ritualsmat. prasowe

Rituals planuje przeznaczyć około 20 mln euro w latach 2026–2028 na inicjatywy wspierające dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży. Firma chce zwiększać zasięg programów o potwierdzonej skuteczności, a jednocześnie zachęcać inne marki do większego zaangażowania w rozwiązywanie problemów społecznych.

W tym artykule przeczytasz:

  • 20 mln euro na wsparcie młodzieży
  • Zdrowie psychiczne młodzieży. Problemem pozostaje dostęp do wsparcia
  • Rituals rozwija współpracę z UNICEF
  • 10 proc. zysku na cele społeczne
  • Jaką rolę mogą odegrać marki beauty?

20 mln euro na wsparcie młodzieży

Zdrowie psychiczne młodych ludzi staje się coraz ważniejszym obszarem działań firm, które chcą wykraczać poza tradycyjnie rozumianą odpowiedzialność biznesu. Rituals, marka rozwijająca ofertę wokół idei dobrostanu, zapowiada przeznaczenie około 20 mln euro na partnerstwa i programy wspierające dzieci oraz młodzież. Środki mają zostać wykorzystane w latach 2026–2028 w ramach inicjatywy 10% Profit for Impact.

Firma chce skoncentrować się na rozwiązaniach, które pomagają młodym ludziom rozwijać odporność psychiczną, budować relacje i wzmacniać dobrostan emocjonalny. Istotnym elementem strategii jest współpraca z organizacjami posiadającymi doświadczenie w tym obszarze, zamiast tworzenia kolejnych programów od podstaw.

– Wyzwaniem nie jest już to, że nie wiemy, co działa. Wyzwaniem jest sprawienie, aby skuteczne programy docierały do większej liczby młodych ludzi – podkreśla Raymond Cloosterman, założyciel i CEO Rituals Cosmetics.

image

Rituals mocno rozwija sieć w Polsce. Kolejne trzy sklepy już w październiku

Zdrowie psychiczne młodzieży. Problemem pozostaje dostęp do wsparcia

Skala wyzwań jest znacząca. Według Światowej Organizacji Zdrowia co siódmy nastolatek doświadcza problemów ze zdrowiem psychicznym. Jednocześnie istnieją programy, które pomagają rozwijać umiejętności radzenia sobie z emocjami, wzmacniają poczucie przynależności i wspierają budowanie relacji. Nie wszystkie docierają jednak do odpowiednio dużej liczby odbiorców.

Rituals wskazuje właśnie na lukę między wiedzą o skutecznych rozwiązaniach a ich dostępnością. Z perspektywy firmy kolejnym krokiem powinno być zwiększanie skali działań, które już przynoszą rezultaty.

To podejście zakłada współpracę z organizacjami pozarządowymi i instytucjami mającymi odpowiednie kompetencje. Marki mogą zapewniać im finansowanie, zwiększać widoczność podejmowanych tematów i docierać do szerokiego grona odbiorców. Nie zastąpią przy tym specjalistów zdrowia psychicznego ani publicznych systemów wsparcia.

Rituals rozwija współpracę z UNICEF

Jednym z kluczowych elementów zaangażowania Rituals jest udział w Globalnej Koalicji na rzecz Zdrowia Psychicznego Młodzieży UNICEF. Inicjatywa skupia firmy z sektora prywatnego, które chcą wspierać poprawę dobrostanu psychicznego młodych ludzi. Rituals uczestniczy w niej poprzez finansowanie działań, zwiększanie świadomości społecznej i wykorzystywanie własnego zasięgu do promowania rozwiązań o potwierdzonej skuteczności.

Esther Polhuijs, Head of Advocacy and Programs w UNICEF Netherlands, zwraca uwagę na znaczenie relacji społecznych dla zdrowia psychicznego młodzieży. Jak podkreśla, wyzwaniem jest zapewnienie, by sprawdzone metody wsparcia docierały do większej liczby młodych osób.

Przykładem programu wspieranego przez Rituals jest Super Chill, który wykorzystuje angażujące ćwiczenia dla ciała i umysłu, aby pomagać dzieciom rozpoznawać emocje i rozwijać praktyczne sposoby radzenia sobie z nimi. Inicjatywa dotarła już do ponad 250 tys. dzieci w Holandii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i Francji.

image

Avène: Trądzik to nie tylko problem nastolatków. 70,2 proc. badanych zmagało się z nim w ostatnim roku

10 proc. zysku na cele społeczne

Zapowiedziana inwestycja wpisuje się w szerszy model działania Rituals. W ramach 10% Profit for Impact firma deklaruje przeznaczanie 10 proc. rocznego zysku netto na partnerstwa i programy wspierające dobrostan ludzi oraz planety. Według szacunków marki w ciągu najbliższej dekady inicjatywa ma zapewnić łącznie 300–400 mln euro wsparcia.

Rituals chce przy tym pokazać, że działania społeczne mogą być integralną częścią strategii firmy, a nie jedynie dodatkiem do jej podstawowej działalności. W tym modelu znaczenie mają nie tylko przekazywane środki, lecz także możliwość angażowania klientów, partnerów i innych przedsiębiorstw wokół konkretnych problemów.

Dla branży beauty to istotny kierunek rozwoju. Marki kosmetyczne coraz częściej budują komunikację wokół dobrostanu, samoopieki i jakości życia. Wyzwaniem pozostaje jednak przełożenie tych deklaracji na działania, których efekty można ocenić. W przypadku inicjatyw dotyczących zdrowia psychicznego szczególne znaczenie ma współpraca z organizacjami dysponującymi odpowiednią wiedzą oraz skupienie się na rzeczywistych potrzebach odbiorców.

Jaką rolę mogą odegrać marki beauty?

Rituals apeluje do innych przedsiębiorstw, aby wykorzystywały swoje zasoby i wpływ do zwiększania dostępności istniejących form pomocy. Chodzi przede wszystkim o wspieranie organizacji, które mają doświadczenie w pracy z młodzieżą, oraz umożliwianie im docierania do kolejnych grup odbiorców. To podejście przesuwa akcent z samego finansowania inicjatyw na ich długofalową skuteczność i skalę. W przypadku zdrowia psychicznego młodzieży równie ważne jak budowanie świadomości jest bowiem zapewnienie dostępu do konkretnych programów i odpowiedniego wsparcia.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
14. październik 2026 22:12