StoryEditor
E-commerce
09.09.2021 00:00

Jak farbować włosy w domu? – pytają kobiety w internecie

Wiele zabiegów w ubiegłym roku przeniosło się z salonów fryzjerskich i kosmetycznych do domu. I w przypadku części kobiet tak już zostało. „Jak wydobyć skręt włosów”, „jak samemu obciąć włosy” czy „jak farbować włosy w domu”, „jak ostrzyc dziecko i mężczyznę” – to jedne z najczęściej wpisywanych pytań w internecie – wynika z raportu marki Nutridome.

Internetowe wyszukiwarki stały się źródłem wiedzy o konsumentach. Marka Nutridome sprawdziła jakie hasła dotyczące kosmetyków i urody wpisywane były w Google w pierwszej połowie bieżącego roku.

Pandemia wymusiła szereg zmian w życiu. Do nich należy też przejście na wykonywanie wielu zabiegów kosmetycznych w domu. Kiedy w ubiegłym roku zostały czasowo zamknięte salony fryzjerskie, kosmetyczne, manicure, sprzedaż (szczególnie internetowa) kosmetyków i akcesoriów do pielęgnacji urody biła wszelkie rekordy. Konsumenci poszukiwali także informacji jak poradzić sobie z fryzurą czy „zrobieniem” paznokci.

„Jak wydobyć skręt włosów”, „jak samemu obciąć włosy” czy „jak farbować włosy w domu” – to jedne z najczęściej wpisywanych fraz w wyszukiwarkę Google. Szczególnie licznie, zwłaszcza w kwietniu 2020 roku, pytaliśmy także o to, jak ostrzyc dziecko i mężczyznę.

Podobny problem pojawił się z malowaniem paznokci. Wiele kobiet nosi hybrydy lub przedłuża paznokcie żelem. W trakcie lockdownów musiały sobie poradzić z tymi zabiegami same. Wielokrotnie częściej w internetowej wyszukiwarce pojawiały się pytania o to jak zrobić hybrydy w domu (+2000 proc.), jak ściągnąć żel z paznokci (+ 3950 proc.), a także jak zrobić paznokcie akrylowe (+800 proc.). Kobiety chciały się też dowiedzieć, jak powiększyć usta. O kilkaset procent wzrosła również popularność haseł związanych z samodzielnym zrobieniem soli i kuli do kąpieli oraz mydła i żelu antybakteryjnego do rąk.

W pierwszym półroczu 2021 roku do wielu pytań dołączyły kolejne o domowy peeling do skóry głowy (+300%), domowe rozjaśnianie włosów (+190%), a także domowy peeling do ust (+60%). Liczniej niż wcześniej szukaliśmy również informacji o tym, jak zrobić paznokcie akrylowe i wybielić zęby w domu.

Raport Uroda w sieci – jakich trendów szukają Polacy w internecie? opublikowała marka Nutridome. Raport bazuje na danych z narzędzia Google Trends. Pozwala ono na porównanie częstotliwości różnych zapytań, kierowanych do wyszukiwarki Google w konkretnym regionie i czasie. W badaniu uwzględniono wybrane hasła, które zanotowały wzrost popularności w Polsce w pierwszym półroczu 2021 r. oraz całym 2020 r. w stosunku do poprzednich okresów. Zostały one uzupełnione o informacje z wiarygodnych źródeł, związanych z internetem i branżą beauty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
22.01.2026 16:37
Cła zaczynają podnosić ceny na Amazonie. Szef firmy mówi o „pełzaniu ceł”
(fot. Shutterstock)Shutterstock

Dyrektor generalny Amazon, Andy Jassy, przyznał we wtorek podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nowa polityka celna administracji Donalda Trumpa zaczyna realnie przekładać się na ceny produktów w serwisie. Po miesiącach prób amortyzowania kosztów Amazon dochodzi do momentu, w którym podwyżki stają się nieuniknione. Jassy określił ten proces mianem „tariff creep”, czyli stopniowego przenikania opłat importowych do końcowych cen detalicznych, co oznacza zmianę warunków cenowych dla milionów klientów platformy.

Opóźnione odczucie skutków ceł wynikało przede wszystkim z zapasów magazynowych zgromadzonych jeszcze przed wejściem w życie nowych taryf. Amazon oraz tysiące sprzedawców zewnętrznych (third-party sellers) masowo zatowarowało się wiosną 2025 roku, co pozwoliło utrzymać ceny bez większych zmian przez znaczną część roku. Jesienią zapasy zaczęły się jednak wyczerpywać, a nowe dostawy – już objęte wyższymi stawkami celnymi – wymusiły korektę kalkulacji kosztowych i stopniowe podnoszenie cen ofertowych.

Jak podkreślił Jassy, reakcje sprzedawców na wzrost kosztów są zróżnicowane. Część partnerów handlowych w całości przenosi nowe obciążenia na konsumentów, inni decydują się absorbować je we własnych marżach, a trzecia grupa stosuje rozwiązania pośrednie, korygując ceny tylko częściowo. Według szefa Amazona konsumenci pozostają relatywnie odporni na zmiany cenowe, jednak dane sprzedażowe pokazują rosnącą skłonność do poszukiwania tańszych zamienników i promocji, co wpływa na strukturę popytu na platformie.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Obecna sytuacja oznacza wyraźną zmianę narracji w porównaniu z połową ubiegłego roku. Jeszcze w czerwcu Jassy deklarował brak istotnych wzrostów cen wynikających z ceł. Od tego czasu pojawiły się jednak napięcia na linii Amazon–Biały Dom, m.in. po doniesieniach o planach wyświetlania wysokości cła obok ceny produktu. Po rozmowie Jeff Bezos z Donaldem Trumpem firma wycofała się z tego pomysłu w głównym sklepie, lecz temat wpływu taryf na ceny powrócił z nową intensywnością na początku 2026 roku.

Amazon nie jest jedyną siecią sygnalizującą presję kosztową. Podobne ostrzeżenia płyną od konkurentów, takich jak Walmart czy Target. Dodatkowym czynnikiem ryzyka są zapowiedzi kolejnych taryf, w tym wobec sojuszników z NATO, oraz możliwe zmiany zasad dotyczących przesyłek o niskiej wartości (de minimis). Wszystko to wskazuje, że rok 2026 może przynieść handlowi detalicznemu znacznie trudniejsze warunki cenowe niż w poprzednich latach, a utrzymanie niskich cen stanie się coraz większym wyzwaniem.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
19.01.2026 16:33
Kup pomadkę w ChatGPT: OpenAI rozszerza model monetyzacji poza subskrypcje
ChatGPT

OpenAI zapowiedziało, że w najbliższych tygodniach rozpocznie testy reklam w ChatGPT, co oznacza pierwszy tak jednoznaczny krok w stronę monetyzacji usługi poza subskrypcjami i kontraktami biznesowymi. Reklamy mają pojawiać się nad lub pod odpowiedziami generowanymi przez chatbot, a nie w ich treści. Testy obejmą wyłącznie rynek USA i będą skierowane tylko do dorosłych użytkowników.

Zgodnie z zaprezentowanymi założeniami format reklamowy ma być wyraźnie oddzielony od odpowiedzi modelu. Reklamy zostaną umieszczone w wyróżnionych, lekko przyciemnionych boksach, tak aby nie było wątpliwości, które treści są sponsorowane. OpenAI podkreśla, że reklamy będą wyświetlane jedynie wtedy, gdy kontekst rozmowy pasuje do promowanego produktu lub usługi, a użytkownik otrzyma możliwość sprawdzenia, dlaczego dana reklama została mu pokazana.

Firma wprowadza również istotne ograniczenia dotyczące zakresu wyświetlania reklam. Nie będą one pojawiać się przy zapytaniach dotyczących zdrowia, zdrowia psychicznego ani polityki. Jak zaznacza OpenAI, rozwiązanie ma być projektowane z myślą o bezpieczeństwie i utrzymaniu wysokiego poziomu zaufania użytkowników do odpowiedzi generowanych przez model.

image

Allegro testuje własnego asystenta zakupowego opartego na ChatGPT

Decyzja ta stoi w pewnym napięciu z wcześniejszymi publicznymi wypowiedziami kontrowersyjnego biznesmena Sama Altmana, który jeszcze kilka miesięcy temu deklarował dystans wobec reklam w chatbotach. Podkreślał wówczas, że ewentualne reklamy musiałyby być realnie użyteczne, w pełni transparentne i nie mieć wpływu na odpowiedzi modelu, ponieważ próg akceptacji użytkowników jest bardzo wysoki. Obecne testy mają być próbą pogodzenia tych deklaracji z rosnącymi potrzebami finansowania rozwoju narzędzi AI.

OpenAI zaznacza, że przychody z subskrypcji oraz klientów biznesowych nadal pozostają kluczowym filarem działalności, a reklamy mają jedynie uzupełniać zdywersyfikowany model przychodowy. Równolegle firma zapowiedziała uruchomienie nowego, tańszego planu ChatGPT Go, wycenionego na 8 dolarów miesięcznie. Na tym etapie nie podano harmonogramu rozszerzenia reklam na inne rynki ani informacji, czy obejmą one również płatne wersje usługi.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 20:32