Powstawanie piegów uwarunkowane jest genetycznie i podlega dziedziczeniu.

Powstawanie piegów uwarunkowane jest genetycznie i podlega dziedziczeniu. (fot. fotolia.com)

Przebarwienia to nie tylko kilka – łatwych do zaakceptowania, a nawet przydających uroku – piegów. Problemem są różnej wielkości plamy, które trudno ukryć pod makijażem. Szpecą, dodają lat, a pozostawione same sobie łączą się w coraz większe ciemniejsze pola. Dlatego warto starać się ich unikać, stosując kremy ochronne. W razie wystąpienia przebarwień należy sięgnąć po preparaty wybielające.

Przebarwienia, czyli ciemne plamy o różnej wielkości i barwie (od jasnobrązowych do czarnych nawet), pojawiają się na twarzy, a także innych częściach ciała często wystawianych na słońce – ramionach, przedramionach czy dłoniach. Ich bezpośrednią przyczyną jest nadprodukcja melaniny, barwnika odpowiedzialnego za kolor skóry, włosów i oczu.

Zwiększona produkcja melaniny to naturalna reakcja obronna organizmu przeciw promieniowaniu UV. W sytuacji idealnej, jeśli nie wystąpią czynniki dodatkowe, efektem tego procesu jest pożądana przez większość osób opalenizna. Jednak ze względu na uwarunkowanie genetyczne, wiek, zaburzenia w gospodarce hormonalnej lub stany zapalne skóry proces produkcji melaniny może zostać zaburzony i zamiast równomiernego przyciemnienia skóry pojawiają się plamy.

Główny winowajca – słońce

Bez względy na przyczynę zakłócenia w procesie wytwarzania melaniny powstają podczas ekspozycji skóry na słońce. Promieniowanie powoduje również, że już istniejące ciemne plamy – piegi, plamy starcze, melasma i przebarwienia pozapalne – stają się jeszcze ciemniejsze. Dlatego przed promieniowaniem UV warto się chronić. I nie chodzi o to, aby zupełnie wystrzegać się słońca, którego promienie są nam niezbędne do życia. Wystarczy pamiętać o zabezpieczaniu skóry za pomocą filtrów. Pielęgnacyjny krem do twarzy albo fluid z oznaczeniem SPF 30+ czy SPF 50 powinien być standardem w lecie i to bez względu na pogodę i karnację. Po te produkty dobrze jest też sięgać w pozostałych porach roku podczas słonecznych dni. Przebarwienia na skórze twarzy to zazwyczaj konsekwencja braku wystarczającej ochrony przeciwsłonecznej podczas letnich miesięcy.

Szkodzić mogą też niektóre kosmetyki. Osobie, która skarży się na przebarwienia, warto zwrócić uwagę, by przyjrzała się preparatom, które stosuje. Niektóre z nich mogą zawierać substancje działające fotouczulająco i fototoksycznie. Dlatego latem absolutnie należy unikać kremów z kwasami owocowymi lub z retinolem. W połączeniu ze słońcem zwykle podrażniają skórę, co kończy się wystąpieniem ciemniejszych plam. Na cenzurowanym są też preparaty zawierające diaminofenole i benzofenon. Zagrożenie dla skóry latem stanowią także kosmetyki i perfumy zawierające olejek bergamotowy, szminki na bazie eozyny, a także wybielacze optyczne znajdujące się w mydłach i detergentach.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony