REKLAMAFBK 2020 - baner główny - 24.09.-19.11.2020
Zdaniem ginekologa, w płynach do higieny intymnej korzystne działanie mogą mieć: kwas mlekowy, bakterie z grupy Lactobacillus oraz naturalne składniki jak ekstrakt z kory dębu czy z szałwii lekarskiej

Zdaniem ginekologa, w płynach do higieny intymnej korzystne działanie mogą mieć: kwas mlekowy, bakterie z grupy Lactobacillus oraz naturalne składniki jak ekstrakt z kory dębu czy z szałwii lekarskiej (fot. adobe stock)

Wiele płynów do higieny intymnej dostępnych na rynku zawiera szkodliwe składniki, których stosowanie może prowadzić m.in. do zaburzeń płodności – przestrzega dr Włodzimierz Sieg, ginekolog-położnik w wypowiedzi dla portalu wp.pl.

REKLAMA

Stosowanie niewłaściwych kosmetyków do higieny intymnej lub używanie ich w nadmiarze, może zaburzać równowagę flory bakteryjnej, wywołać podrażnienia i prowadzić do infekcji pochwy.

Miejsca intymne powinniśmy traktować łagodnymi środkami myjącymi, które nie będą podrażniać delikatnej skóry. Pochwa jest wyposażona we własną, naturalną barierę ochronną, a kontakt z agresywnymi kosmetykami niepotrzebnie ją niszczy – komentuje dla portalu wp.pl dr Włodzimierz Sieg, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności Invicta.

Ekspert radzi, aby wybierać środki bez sztucznych barwników i substancji zapachowych. Nie stosować tych, które w składzie mają parabeny, wysuszający skórę alkohol etylowy, SLS czy SLES. Twierdzi, że wyniki rozmaitych badań sugerują negatywny wpływ ww. substancji na zdrowie okolic intymnych, niektóre wskazują także na możliwe zaburzenia płodności wynikające z nadużywania niewłaściwie dobranych preparatów do higieny.

W dalszej części artykułu na wp.pl czytamy, że regularne i przez długi czas używanie płynów do higieny intymnej może podrażnić skórę okolic rodnych. – Stosowanie niewłaściwych płynów do higieny intymnej może podrażnić skórę okolic rodnych. Zdrowa pochwa ma naturalnie odczyn kwaśny i zawiera znaczne ilości dobrych bakterii. Jeśli zaburzymy naturalny poziom pH pochwy, staje się ona bardziej podatna na infekcje intymne. Istnieją ponadto doniesienia o rakotwórczym działaniu wybranych substancji stosowanych w kosmetykach i ich negatywnym oddziaływaniu na płodność – ostrzega ginekolog-położnik. 

Zaleca zatem czytanie składu produktów przed ich zakupem. – Korzystne działanie mogą mieć płyny, które zawierają np. kwas mlekowy (odpowiedzialny za utrzymanie właściwego pH oznaczony na opakowaniu „lactid acid”), bakterie z grupy Lactobacillus (ograniczają rozwój patogenów i grzybów) oraz naturalne składniki jak ekstrakt z kory dębu czy z szałwii lekarskiej – komentuje dla finanse.wp.pl dr Sieg.

Z danych Nielsen wynika, że Polacy wydają ponad 100 mln zł rocznie na zakup płynów do higieny intymnej. Sprzedaż tych produktów rośnie z dynamiką 3-4 proc w skali roku. 

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 0

  • 0
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony