StoryEditor
Biznes
25.04.2024 16:30

Joni Teens mówi „nie” miesiączkowym tematom tabu

Joni Teens zaprosiło ginekolożkę i edukatorkę seksualną by opowiedziały gościom i gościniom imprezy o stanie wiedzy młodych Polek na temat ich ciał. / Agata Grysiak
W ostatnich latach obserwujemy coraz większą otwartość społeczną na rozmowy o menstruacji i zdrowiu reprodukcyjnym. W odpowiedzi na te zmiany, marka Joni Teens, znana z produkcji produktów menstruacyjnych oraz środków do higieny intymnej, zorganizowała wyjątkowe spotkanie edukacyjne. Celem tego wydarzenia było nie tylko zaprezentowanie swoich produktów, ale przede wszystkim wsparcie młodych osób menstruujących w ich drodze do dojrzałości płciowej.

Spotkanie odbyło się w przestronnej i estetycznie urządzonej sali restauracji Marcello, która na czas wydarzenia zamieniła się w przyjazną przestrzeń do wymiany wiedzy i doświadczeń. Główną atrakcją był miniwykład poprowadzony przez edukatorkę seksualną z grupy Ponton oraz doświadczoną ginekolożkę. Poruszane tematy obejmowały szeroko pojętą higienę intymną, ginekologię, edukację seksualną oraz metody wsparcia dla młodych osób w okresie dojrzewania.

W trakcie spotkania goście mieli także możliwość bliższego zapoznania się z produktami Joni Teens. Założycielka marki i jej zespół zaprezentowali różnorodność dostępnych tamponów i podpasek, podkreślając ich innowacyjne cechy, takie jak ekologiczne materiały czy nowoczesne rozwiązania minimalizujące ryzyko podrażnień. Ponadto, odwiedzający mogli przetestować wybrane produkty, co pozwoliło na bezpośrednią ocenę ich jakości i komfortu użytkowania.

Podczas spotkania organizowanego przez Joni Teens wiele uwagi poświęcono zagadnieniu bezpieczeństwa stosowania konwencjonalnych tamponów i podpasek. Zostało podkreślone, że wiele dostępnych na rynku produktów menstruacyjnych zawiera substancje, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Chodzi przede wszystkim o drażniące i alergizujące składniki, a także o pochodne chloru, które są stosowane podczas procesu wybielania. Eksperci zwrócili uwagę na to, że tego typu substancje mogą przyczyniać się do nawracających stanów zapalnych okolic intymnych, co może prowadzić do długotrwałych problemów zdrowotnych, a nawet do potencjalnej niepłodności. Dyskusja ta miała na celu uświadomienie uczestników o konieczności wybierania bezpieczniejszych, certyfikowanych produktów, które są wolne od szkodliwych chemikaliów, a co za tym idzie – bardziej przyjazne dla zdrowia.

image
Agata Grysiak

Dla wielu uczestników i uczestniczek jednym z najbardziej pamiętnych momentów było stworzenie kolorowej, pozytywnej atmosfery. Organizatorzy zadbali o to, by każdy czuł się swobodnie, w tym poprzez urocze, kolorowe menu cateringowe oraz możliwość zrobienia zdjęć z magicznym jednorożcem, co dodało spotkaniu lekkości i radości.

Czytaj także: Produkty zapachowe do okolic intymnych: szkodliwy trend czy szansa biznesowa?

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Innowacje
27.03.2026 15:04
Givaudan inwestuje w rozwój centrum zapachów w Stambule
Givaudan rozwija biuro zapachowe w StambuleShutterstock

Szwajcarski koncern Givaudan rozwija swoją działalność w regionie EMEA, inwestując w rozbudowę biura zapachowego w Stambuł. Ruch ten jest odpowiedzią na rosnący popyt na kompozycje zapachowe oraz znaczenie Turcji jako jednego z kluczowych rynków wzrostu.

W artykule przeczytasz:

  • Rosnące znaczenie rynku tureckiego
  • Nowe laboratoria i przestrzeń kreatywna
  • Nowe możliwości w zakresie tworzenia zapachów
  • Regionalny hub dla segmentu Fragrance & Beauty
  • Rynek turecki nabiera znaczenia

Rosnące znaczenie rynku tureckiego

Rozbudowa biura w Stambule ma bezpośredni związek z dynamicznie rosnącym zapotrzebowaniem na zapachy w Turcji, określanej przez firmę jako jeden z najbardziej perspektywicznych rynków regionu. Givaudan podkreśla, że inwestycja pozwoli lepiej odpowiadać na lokalne trendy oraz potrzeby klientów w Europie i na Bliskim Wschodzie

Nowa przestrzeń ma zwiększyć elastyczność operacyjną firmy oraz skrócić czas opracowywania rozwiązań zapachowych dopasowanych do konkretnych rynków. 

Nowe laboratoria i przestrzeń kreatywna

Rozszerzone biuro zostało wyposażone w nowe zaplecze technologiczne, w tym laboratorium aplikacyjne, które umożliwia szybsze tworzenie i testowanie kompozycji zapachowych.

Inwestycja obejmuje również dodatkowe przestrzenie produkcyjne i techniczne, takie jak strefa suszenia, a także rozbudowę istniejącej infrastruktury. Dzięki temu firma może jeszcze sprawniej rozwijać produkty dopasowane do potrzeb lokalnych i regionalnych partnerów.

image

Orebella i skinifikacja perfum. Czy bi-bazowe zapachy to przyszłość tej branży?

Nowe możliwości w zakresie tworzenia zapachów

Nowe biuro w Stambule ma pełnić nie tylko funkcję techniczną, ale także kreatywną. W jego ramach powstała specjalna strefa sensoryczna i społeczna, zaprojektowana z myślą o warsztatach, sesjach zapachowych oraz współpracy z klientami. 

To właśnie w takich przestrzeniach rozwijane są nowe koncepcje produktów np. kompozycje zapachowe. Firma podkreśla znaczenie współtworzenia (co-creation) jako jednego z kluczowych elementów swojej strategii.

Regionalny hub dla segmentu Fragrance & Beauty

Inwestycja w Turcji stanowi część długofalowej strategii Givaudan, zakładającej umacnianie obecności na rynkach o wysokim potencjale wzrostu oraz rozwój rozwiązań lepiej dopasowanych do lokalnych uwarunkowań. Rozbudowane biuro w Stambule ma pełnić funkcję regionalnego hubu dla segmentu Fragrance & Beauty, wspierając zarówno procesy kreatywne, jak i operacyjne oraz pogłębiając współpracę z partnerami biznesowymi w regionie.

Rynek turecki nabiera znaczenia

Rozszerzenie działalności w Turcji potwierdza rosnącą rolę tego rynku w globalnym sektorze zapachów i kosmetyków. Kraj, łączący silne tradycje perfumeryjne z dynamicznym rozwojem konsumpcji, staje się istotnym punktem na mapie inwestycji międzynarodowych firm. Dla Givaudan oznacza to wzmocnienie kompetencji lokalnych oraz zwiększenie zdolności do szybkiego reagowania na zmieniające się preferencje konsumentów i partnerów biznesowych.

 

Źródło:Personal Care Insight

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
27. marzec 2026 17:03