StoryEditor
Producenci
15.02.2021 00:00

Młodzi walczą z plastikiem przy wsparciu Lidla

Rok 2021 poświęcony będzie zmniejszaniu obecności plastiku w naszym otoczeniu. Jak włączyć do działania młodych ludzi, którym bliski jest temat ekologii? Pomoże w tym program "Mniej Plastiku" realizowany w ramach olimpiady projektów społecznych "Zwolnieni z Teorii" i wspierany przez Lidl Polska.

Jego celem jest zainspirowanie nastolatków do poszukiwania praktycznych rozwiązań proekologicznych. Około osiem milionów ton plastiku rocznie wpada do oceanów. Utrudnia to życie zwierzętom i kumuluje się w postaci drobnych części, które są trudne do usunięcia. Jednocześnie plastik jest trwały, lekki i tani w transporcie.

Od tego roku czekają nas dwie wielkie zmiany, których celem jest ograniczenie plastiku w obiegu. W krajach Unii Europejskiej od stycznia br. obowiązuje zakaz wprowadzania do sprzedaży plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku takich jak: sztućce, kubki, tacki, opakowania na żywność czy słomki.

Poza tym kraje Unii Europejskiej nakładają na producentów podatek od plastiku, jeśli dystrybuowane przez nich produkty nie mogą być poddane recyklingowi. Skąd ta zmiana? Śmieci z tworzyw sztucznych zalegają w każdym zakątku świata np. w ocenach, lasach, morzach czy na drogach. Wpływają na zdrowie i życie zwierząt, które mylą plastik z pokarmem, a jego produkcja przyspiesza zmiany klimatyczne, kierując planetę w stronę ocieplenia.

Aby powstrzymać te zmiany, sam podatek od plastiku to jednak za mało. Edukacja u podstaw
konsumentów powinna wejść na nowe tory. Rośnie pokolenie nowych klientów, które bierze sprawę
w swoje ręce i chce działać na rzecz proekologicznej zmiany. Młodzi ludzie dobrze wiedzą, że stawką
jest przyszłość planety
– mówi Rafał Flis, współtwórca Fundacji Zwolnieni z Teorii, która inspiruje
młodych ludzi w całej Polsce do realizowania własnych projektów społecznych. Co roku tysiące
uczniów i uczennic zespołowo rozwiązuje wybrany przez siebie problem społeczny.

W lutym br. ruszył nowy program "Mniej Plastiku", którego inicjatorem jest Lidl Polska. Młodzież ma
zorganizować swój własny projekt na rzecz redukcji lub recyklingu plastiku zgodnie ze strategią REset
Plastic Grupy Schwarz (właściciela sklepów sieci Lidl i Kaufland) oraz zaprojektować ekologiczne zmiany
gotowe do wprowadzenia w sklepach sieci Lidl Polska.

Od początku roku do projektu zgłosiło się już ponad 30 zespołów z całej Polski, które tworzy łącznie
ponad 160 uczestników. Wśród nich m.in. poznańska inicjatywa młodzieżowa Ekologia EDUCA, która
będzie promować praktyczne aspekty kultury ekologicznej; gdański projekt Plant Story namawiający
do samowystarczalności poprzez ogrodnictwo czy bydgoski Eko Week, który ma zachęcać do podjęcia
drobnych zmian w codziennym życiu.

Zwolnieni z teorii. Jak to działa?

Młodzi ludzie w ramach "Zwolnionych z Teorii" realizują własny projekt społeczny na temat
redukcji lub recyklingu plastiku
. Obecnie 31 zespołów zdefiniowało swój cel, określiło plan działania
i zakończyło warsztat wprowadzający w temat programu, poprowadzony przez zespół ekspertów Lidl
Polska. Podczas warsztatu uczestnicy dowiedzieli się m.in. jakie są sposoby radzenia sobie
z zanieczyszczeniem plastikiem oraz jakie metody wykorzystuje Lidl przy redukcji tworzyw sztucznych.

Poznali również strategię firmy na zmniejszenie lub eliminowanie plastiku ze sklepów sieci Lidl. Dzięki
warsztatom uczestnicy zdobyli wiedzę, aby zaproponować kolejne, nowe praktyczne rozwiązania dla
sklepów firmy. 

Lidl Polska jest firmą społecznie odpowiedzialną. Nieustannie realizujemy cele strategii REset Plastic
i zmniejszamy zużycie plastiku. W dalszym ciągu będziemy podejmować działania, których celem jest
wzmocnienie obiegu zamkniętego. Cieszy nas, że uczestniczymy w olimpiadzie projektów społecznych
"Zwolnieni z Teorii", dzięki czemu możemy przekazać zdobytą dotychczas przez nas wiedzę i edukować
młode pokolenie. Mamy nadzieję, że dzięki wymianie kreatywnych pomysłów oraz doświadczeń uda
nam się jeszcze bardziej eliminować ilość plastiku
mówi Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate
Communications and CSR w Lidl Polska.

Grupa Schwarz, do której należą Lidl i Kaufland, jest jednym z największych detalistów na arenie
międzynarodowej. Grupa opracowała całościową strategię REsetPlastic obejmującą pięć obszarów działania: od redukowania i projektowania przez recykling i niwelowanie wykorzystania plastiku po innowację i edukację. 
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.03.2026 14:14
Veronique Gabai i Kelly Rutherford wprowadzają na rynek perfumy Rose Première
veroniquegabai i kellyrutherford

W świecie luksusowej perfumerii, gdzie coraz częściej liczy się szybkość rotacji nowości, marka Veronique Gabai stawia na głęboki storytelling i wieloletnie relacje. Najnowsza premiera – zapach Rose Première, stworzony we współpracy z aktorką i ikoną stylu Kelly Rutherford – to nie tylko nowy produkt w portfolio, ale strategiczny ruch w stronę umocnienia pozycji marki w segmencie perfumerii niszowej.

Projekt ten jest efektem 15-letniej przyjaźni obydwu kobiet i stanowi hołd dla południowej Francji, która jest dla nich niewyczerpanym źródłem inspiracji estetycznej i zapachowej.

Klasyczna róża majowa – w centrum kompozycji 

Kluczem do pozycjonowania perfum Rose Première jako produktu premium jest wykorzystanie Rose de Mai (róży majowej) zbieranej w Grasse. Ta odmiana róży jest jednym z najdroższych i najbardziej pożądanych składników w palecie perfumiarza, dostępnym w ograniczonej ilości ze względu na krótki okres kwitnienia. Wykorzystanie dziedzictwa Grasse wpisuje się w rosnący trend „provenance matters” – konsumenci dóbr luksusowych w 2026 roku wymagają dowodów na autentyczność i wysoką jakość surowców.

image

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Warto w tym momencie podkreślić, że róża majowa (Rosa centifolia) z Grasse to absolutny fundament i „serce” zapachu Chanel No. 5. Bez niej ta kompozycja straciłaby swoją charakterystyczną, miodowo-kwiatową głębię, która od ponad stu lat definiuje pojęcie luksusu. Ten konkretny składnik od ponad 100 lat jest niezwykle istotny dla domu mody Chanel. Dlaczego?

Chanel nie kupuje róży majowej od przypadkowych dostawców – marka posiada wieloletnią, ekskluzywną umowę z rodziną Mul z Pégomas (niedaleko Grasse). To właśnie tam, na chronionych polach, rośnie specyficzna odmiana róży, która trafia wyłącznie do flakonów Chanel. Dzięki temu zapach zachowuje tę samą, unikalną jakość od 1921 roku.

Róża majowa kwitnie tylko raz w roku – przez około trzy tygodnie, w maju. Zbiory są niezwykle wymagające: każdy kwiat musi zostać zerwany ręcznie tuż po świcie, zanim słońce stanie się zbyt intensywne i spowoduje odparowanie najcenniejszych cząsteczek zapachowych. Aby uzyskać 1 kg absolutu z róży majowej, potrzeba aż kilkuset kilogramów płatków.

W piramidzie olfaktorycznej Chanel No. 5 róża majowa stanowi nutę serca. Występuje w duecie z jaśminem z Grasse (równie cennym składnikiem). To połączenie nadaje perfumom ich kremowy, bogaty charakter. Rewolucja polegała na tym, że Ernest Beaux (kreator zapachu) zmieszał te drogocenne kwiaty z ogromną dawką syntetycznych aldehydów, które „uniosły” zapach i nadały mu mroźną, niemal krystaliczną świeżość.

Warto też dodać, że Chanel traktuje swoje pola w Grasse niemal jak rezerwat strategiczny. W ostatnich latach firma wykupiła dodatkowe hektary ziemi, aby uchronić uprawy przed ekspansją deweloperską i zmianami klimatycznymi, zapewniając ciągłość produkcji swojego flagowego zapachu dla przyszłych pokoleń. W tym roku premierę miała zresztą “unowocześniona” technologicznie wersja kultowej “Piątki” Chanel – przystosowana do uzupełniania zawartości jako refill.

Kelly Rutherford – naturalną ambasadorką quiet luxury, elegancji i klasyki

Współpraca z Kelly Rutherford to podręcznikowy przykład dopasowania ambasadora do DNA marki. Aktorka, znana z ról emanujących klasą i wyrafinowaniem, stała się w ostatnich latach twarzą nurtu quiet luxury w mediach społecznościowych – jej konto na Instagramie przyciągnęło 2,6 mln obserwatorów.

Dodatkowo – w przeciwieństwie do krótkoterminowych współprac marek kosmetycznych z influencerami – 15-letnia relacja Gabai i Rutherford buduje narrację opartą na zaufaniu, co bezpośrednio przekłada się na lojalność klientów segmentu prestige i luxury. Estetyka „old money” i francuskiego szyku, którą uosabia Rutherford, idealnie rezonuje z grupą docelową marki Veronique Gabai. Premiera ta potwierdza też, że róża przeżywa swój wielki renesans w perfumerii niszowej – ale w nowoczesnym, lżejszym wydaniu.

Nowy model współpracy

Premiera „Rose Première” pokazuje, że przyszłość marketingu luksusowych zapachów leży w:

  • Długofalowych partnerstwach: odchodzenie od jednorazowych kampanii na rzecz wspólnego tworzenia (co-creation).
  • Edukacji surowcowej: podkreślanie rzadkości i pochodzenia składników (jak róża z Grasse) jako głównego argumentu sprzedażowego.
  • Narracji emocjonalnej: sprzedaż „historii przyjaźni” zamiast „produktu w butelce”, co pozwala na utrzymanie wysokiej ceny przy zrozumieniu i zaufaniu ze strony klienta. 
Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
24.03.2026 13:35
Czy czeka nas fuzja gigantów? Estée Lauder i Puig negocjują fuzję wartą 40 mld dolarów
ai

Globalny rynek kosmetyczny przygotowuje się na jedną z największych transakcji w historii. Amerykański gigant Estée Lauder Companies oraz hiszpańska grupa luksusowa Puig potwierdziły w poniedziałek, że prowadzą rozmowy dotyczące potencjalnego połączenia sił. Jeśli transakcja dojdzie do skutku, powstanie luksusowe imperium o wartości rynkowej szacowanej na 40 mld dolarów, skupiające pod jednym dachem takie marki jak Tom Ford, Clinique, Rabanne oraz Charlotte Tilbury.

Negocjacje między koncernem z Nowego Jorku a barcelońskim gigantem odbywają się w momencie wzmożonej aktywności fuzji i przejęć w sektorze kosmetycznym, będącej odpowiedzią na spowalniający popyt na perfumy oraz rosnącą dominację grupy L’Oréal.

Strategiczny cel: stworzenie przeciwwagi dla L’Oréal

Głównym motorem napędowym rozmów jest chęć zbudowania podmiotu, który mógłby skuteczniej rywalizować z globalnym liderem – grupą L’Oréal. Połączenie portfeli obu firm stworzyłoby bezprecedensową potęgę, szczególnie w segmencie zapachów premium i luksusowej pielęgnacji.

Przypomnijmy, że rynek konsoliduje się w szybkim tempie – w październiku ubiegłego roku właściciel Gucci, grupa Kering, sfinalizował sprzedaż swojego biznesu beauty (w tym marki Creed) koncernowi L’Oréal za 4,7 mld dolarów. Fuzja Estée Lauder i Puig byłaby bezpośrednią odpowiedzią na to wzmocnienie europejskiego rywala.

Portfel marek: od masstige po super luksus 

Połączony podmiot dysponowałby jednym z najsilniejszych portfolio marek na świecie:

  • Estée Lauder: wnosi do sojuszu takie potęgi jak Clinique, La Mer oraz markę Tom Ford (nabytą w 2022 roku za 2,8 mld dolarów).
  • Puig: zasila grupę ikonami perfumiarstwa (Rabanne, Carolina Herrera, Jean Paul Gaultier), markami niszowymi (Byredo) oraz globalnym fenomenem makijażowym – Charlotte Tilbury.

Trudny moment dla Estée Lauder, hossa dla Puig

Moment negocjacji jest kluczowy dla obu stron z różnych powodów. Estée Lauder, której kapitalizacja rynkowa wynosi obecnie ok. 31 mld dolarów, zmaga się z wyzwaniami operacyjnymi i słabnącą konsumpcją w USA. Akcje spółki spadły o ponad 7 proc. bezpośrednio po ogłoszeniu informacji o rozmowach, co odzwierciedla niepewność inwestorów co do warunków finansowania transakcji (rozważana jest kombinacja gotówki i akcji).

image

L‘Oréal 2026: ucieczka od masowości w stronę luksusu i beauty tech

Z kolei Puig znajduje się w fazie dynamicznego wzrostu. Po udanym debiucie giełdowym w 2024 roku (największe IPO w Hiszpanii od dekady), grupa zaraportowała w zeszłym miesiącu 12-procentowy wzrost zysku netto za rok 2025. Fuzja pozwoliłaby hiszpańskiej firmie na błyskawiczne przeskalowanie obecności na rynku amerykańskim, wykorzystując potężną infrastrukturę dystrybucyjną Estée Lauder.

Konsolidacja na rynku perfum w obliczu spowolnienia

Analitycy wskazują, że globalny rynek zapachów, który przez lata po pandemii notował dwucyfrowe wzrosty, zaczyna wyhamowywać. Połączenie sił pozwoliłoby obu firmom na optymalizację łańcucha dostaw, wspólne inwestycje w R&D oraz lepszą pozycję negocjacyjną z największymi sieciami handlowymi, takimi jak Sephora czy Douglas.

Obecnie obie firmy podkreślają, że nie osiągnięto jeszcze ostatecznego porozumienia. Puig zaznaczył w oficjalnym komunikacie, że "nie ma pewności co do realizacji transakcji ani jej ostatecznych warunków". Potencjalna fuzja to sygnał, że branża luksusowa szuka ucieczki w skalę przed niestabilnością rynkową. 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. marzec 2026 15:30