StoryEditor
Producenci
02.12.2021 00:00

Jak dotrzeć z przekazem do współczesnych konsumentów? Zaufanie kluczem do sukcesu [BADANIE NIELSEN]

Reklamodawcy mają wiele do rozważenia, planując swoje strategie i poruszając się w rosnącej liczbie platform i kanałów, na których angażują się konsumenci. Chociaż marki mogą wykorzystywać nowoczesną technologię do ulepszania przekazu, mierzenia zaangażowania, pomiaru efektywności, to jest jeden aspekt marketingu, w którym nowoczesna technologia nie może pomóc. To zaufanie konsumentów. Takie wnioski płynął z badania Nielsen’s 2021 Trust in Advertising Study.

Reklama jest ważnym aspektem biznesu, ale marketerzy wiedzą, że osiągnięcie rezonansu i skuteczności nie jest łatwe. W coraz większym stopniu trzeba koncentrować się na budowaniu zaufania konsumentów. To tutaj marki, zwłaszcza w Ameryce Północnej i Europie, mają trochę pracy do wykonania wynika z danych Nielsen’s 2021 Trust in Advertising Study.

Globalnie zaufanie do reklamy jest najniższe w Ameryce Północnej i Europie nawet o 20 proc. niższe niż w Afryce, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Łacińskiej. W regionie Azji i Pacyfiku zaufanie jest niższe niż na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Łacińskiej, ale wyższe niż w Ameryce Północnej. Co ważne, brak zaufania oznacza brak działania, gdy konsumenci napotykają reklamy. A brak działania może szybko przerodzić się w niechęć, jeśli marka wielokrotnie stara się nawiązać kontakt z nieufnymi konsumentami.

Co ma zrobić marka? 
Krok 1, postaw konsumenta na pierwszym miejscu w każdej strategii, planie i realizacji. Podjęcie tego kroku pomoże najbardziej zaufanemu kanałowi – przekazowi z pantoflowej – oprzeć się na korzyść marki. Według badania zaufania w reklamach 88 proc. respondentów na całym świecie ufa rekomendacjom osób, które znają bardziej niż jakimkolwiek innym źródłom. Co więcej, 50 proc. osób ufa rekomendacjom niż słabiej oceniane kanały, takie jak banery online, reklamy mobilne, wiadomości SMS i reklamy SEO.

Krok 2, marki powinny pomyśleć o kanałach i platformach, w których konsumenci są otwarci i otwarci na reklamy. Chociaż marki nie powinny rezygnować ze swoich tradycyjnych strategii reklamowych, muszą skupić się na tym, gdzie i jak mogą uzyskać największe zyski ze swoich wysiłków. Poniżej pomysły.

Reklamy w postaci podcastów zapewniają silniejsze zapamiętywanie marki niż bardziej tradycyjne formy reklam. Dane Nielsen wykazują, że reklamy hostread zapewniają wskaźnik zapamiętania marki na poziomie 71 proc., co z kolei prowadzi do wysokiego poziomu zainteresowania konsumentów, zamiarów zakupu i rekomendacji.

Dłuższe reklamy (ponad 60 sekund) zwiększają wzrost popularności wśród konsumentów. Jeśli chodzi o poszukiwanie większej ilości informacji o marce, dłuższe reklamy są w tej kategorii prawie o 70 proc. skuteczniejsze niż krótsze. Wyniki wzrostu dla zamiaru zakupu i zamiaru rekomendacji są o 40 proc. wyższe dla dłuższych reklam niż dla krótszych. Wreszcie, dłuższe reklamy nie tylko generują większe zaangażowanie, ale także zwiększają rozpoznawalność marki – prawie trzy czwarte słuchaczy było w stanie przypomnieć sobie markę po usłyszeniu dłuższej reklamy.

Przeczytaj również: Amerykanie wolą marki kosmetyczne, które pokazują różnorodność w reklamach

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.02.2026 13:01
MAC Viva Glam: 4,5 mln dolarów grantów w FY25 i ponad 540 mln dolarów zebranych od początku programu
Pomadki Viva Glam po raz kolejny pomagają w skali globalnej.MAC Cosmetics

MAC Cosmetics opublikowała drugi roczny raport Viva Glam Impact Report, w którym podsumowała skalę wsparcia finansowego przekazanego w roku fiskalnym 2025. W tym okresie program przyznał granty o łącznej wartości 4,5 mln dolarów dla 64 organizacji non-profit działających na rzecz równości środowiskowej, seksualnej, rasowej i płciowej na całym świecie. Raport pokazuje rosnącą rolę inicjatyw społecznych finansowanych bezpośrednio z działalności sprzedażowej marki.

Program Viva Glam opiera się na modelu fundraisingowym powiązanym z konkretnym produktem – szminkami z tej linii. MAC deklaruje, że 100 proc. ceny sprzedaży produktów Viva Glam trafia do partnerów społecznych realizujących projekty równościowe. Mechanizm ten pozwala łączyć działania komercyjne z finansowaniem inicjatyw społecznych, a raport wskazuje, że sprzedaż kosmetyków pozostaje głównym źródłem finansowania programu.

Od momentu powstania Viva Glam zebrano już ponad 540 mln dolarów, a środki te pomogły – według danych marki – ponad 60 mln osób w 92 krajach. Skala programu plasuje go wśród największych długofalowych inicjatyw społecznych powiązanych z branżą beauty. Strategia opiera się na systematycznym zwiększaniu zasięgu geograficznego i liczby beneficjentów, co potwierdzają rosnące kwoty grantów w kolejnych latach.

W roku fiskalnym 2025 finansowanie objęło m.in. programy profilaktyki HIV i opieki zdrowotnej, wsparcie dla młodzieży LGBTQIA+, inicjatywy dotyczące zdrowia matek i opieki okołoporodowej, działania na rzecz sprawiedliwości rasowej oraz projekty związane ze zrównoważonym rozwojem środowiskowym. Raport podkreśla, że dywersyfikacja obszarów wsparcia ma zwiększać odporność społeczną i odpowiadać na globalne wyzwania zdrowotne oraz społeczne.

Lisa Sequino, prezeska globalnego klastra marek makijażowych w The Estée Lauder Companies, zwróciła uwagę, że pojedynczy zakup szminki Viva Glam może przełożyć się na realne wsparcie dla beneficjentów programu. Według niej firma jest na dobrej drodze do zebrania kolejnych 500 mln dolarów na działania związane z równością na świecie, co wskazuje na długoterminową strategię rozwoju inicjatywy.

Raport pokazuje również, że poza finansowaniem grantów istotnym elementem programu jest zaangażowanie pracownic i pracowników oraz makijażystek i makijażystów MAC na całym świecie. Działania wolontariackie, lokalne aktywacje społeczne, storytelling w sklepach i całoroczna komunikacja mają wzmacniać przekaz inicjatywy i przekładać sprzedaż produktów na konkretne działania społeczne.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
12.02.2026 11:20
Warpaint London przejmuje markę Barry M za 1,4 mln funtów po postępowaniu administracyjnym
Barry M w portfolio ma m.in. bogatą ofertę lakierów do paznokci.KerrysWorld

Budżetowa marka kosmetyczna Barry M została przejęta przez Warpaint London za 1,4 mln funtów w ramach transakcji wyjścia z postępowania administracyjnego. Umowa obejmuje własność intelektualną, zapasy magazynowe oraz portfel zamówień, natomiast nie dotyczy operacji produkcyjnych ani zobowiązań finansowych spółki. Finalizacja przejęcia wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd.

Barry M, założona w latach 70. w Londynie, była obecna w ponad 1 300 sklepach, m.in. w sieciach Boots i Superdrug. W roku finansowym zakończonym w lutym 2024 r. spółka osiągnęła 17,4 mln funtów obrotu, wobec 15 mln funtów rok wcześniej, a zysk przed opodatkowaniem wzrósł do ponad 172 tys. funtów. Pomimo poprawy wyników firma wskazywała na presję kosztową oraz czynniki geopolityczne jako główne przyczyny pogorszenia sytuacji finansowej, co doprowadziło do złożenia wniosku o zamiarze powołania administratorów. Proces sprzedaży zabezpieczała firma Begbies Traynor.

Nabywcą została grupa Warpaint London, właścicielka marek takich jak W7, Technic, Skin & Tan czy Super Facialist. Spółka podkreśliła, że przejęcie ma przyspieszyć ekspansję w kluczowych kanałach detalicznych w Wielkiej Brytanii oraz wzmocnić portfolio marek dostępnych w segmencie drogeryjnym. Zakup aktywów Barry M wpisuje się w strategię zwiększania udziałów w sprzedaży na głównej ulicy handlowej (high street).

image

Barry M szuka inwestora. Rosnące koszty produkcji wymuszają restrukturyzację

Informacja o transakcji zbiegła się z publikacją aktualizacji wyników Warpaint London. Spółka prognozuje, że jej przychody w 2025 r. osiągną poziom około 105 mln funtów, co oznacza wzrost o 3 proc. rok do roku. Jednocześnie EBITDA ma spaść o 12 proc., do około 22 mln funtów, co firma tłumaczy trudnym otoczeniem makroekonomicznym oraz zamykaniem części klientów detalicznych, w tym sieci Bodycare.

Z perspektywy strategicznej przejęcie umożliwia Warpaint London wejście w posiadanie rozpoznawalnej marki przy relatywnie niskiej wycenie, wynikającej z jej wcześniejszych problemów finansowych. Jednocześnie zakup pozwala zachować aktywa brandowe Barry M na rynku i kontynuować współpracę z dotychczasowymi detalistami, bez przejmowania ryzykownych zobowiązań operacyjnych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. luty 2026 13:49