StoryEditor
Prawo
06.06.2019 00:00

Japonia przedstawia politykę ograniczania odpadów plastikowych

Japonia ogłosiła politykę ograniczania marnotrawstwa plastiku morskiego i zamierza naciskać na międzynarodowe porozumienie w sprawie zmniejszenia ilości plastiku przedostającego się do oceanu podczas szczytu G20, który odbędzie w Osace w dniach 28-30 czerwca.

- Oceaniczne odpady z tworzyw sztucznych są jednym z problemów, które znalazły się na szczycie porządku obrad szczytu G20, a jako przewodniczący spotkania będziemy sprawować przywództwo, aby rozwiązać tę sprawę - powiedział japoński premier Shinzo Abe

Jednak jak dotąd, ustalenia są w dużej mierze teoretyczne, bez określenia harmonogramu potrzebnego do wdrożenia niektórych programów.

Japonia jest drugim co do wielkości producentem odpadów plastikowych na jednego mieszkańca na świecie (po Stanach Zjednoczonych) i choć ma stosunkowo wysoki wskaźnik recyklingu, pozostaje w tyle w stosunku do wysiłków na rzecz ograniczenia używania jednorazowego plastiku.

W perspektywie nakreślono plan nakazania japońskim detalistom pobierania opłat od klientów za plastikowe torby, choć nie wiadomo, kiedy wejdzie ona w życie i czy wpłynie to na wszystkich sprzedawców detalicznych. Opłaty za plastikowe torby są już powszechne w wielu częściach świata, a Unia Europejska w marcu przyjęła przepisy zakazujące innych jednorazowych plastików, w tym słomek i sztućców od 2021 roku.

Polityka Japonii ma na celu recykling 100 proc. nowo produkowanych tworzyw sztucznych do 2035 roku i promuje stosowanie biodegradowalnych alternatyw dla plastiku na bazie oleju. Pakiet zawiera również plan wspierania krajów Azji Południowo-Wschodniej technologiami recyklingu i inną infrastrukturą - podał  japoński rząd w oświadczeniu.

Szacuje się, że każdego roku na całym świecie około 8 milionów ton odpadów z tworzyw sztucznych trafia do morza. Szacuje się, że z samej Japonii rocznie od 20 000 do 60 000 ton odpadów z tworzyw sztucznych wpływa do oceanów.

Zanieczyszczenie tworzywami sztucznymi staje się coraz poważniejszym problemem międzynarodowym, zwłaszcza po zakazach narzucanych przez Chiny i inne kraje w związku z importem odpadów z tworzyw sztucznych z zagranicy. W wielu krajach, w tym w Japonii, w wyniku zakazu gromadziły się odpady z tworzyw sztucznych.

Obawy wzbudza również kwestia mikroplastycznych tworzyw sztucznych, czyli małych kawałków zdegradowanych odpadów trudnych do zebrania gdy trafią do wody. Mikroplastyka pochłania szkodliwe substancje chemiczne i gromadzi się w rybach, ptakach i innych zwierzętach.

Rządowy plan obejmuje również wezwania do rozszerzenia stosowania biodegradowalnych tworzyw sztucznych i wzmocnienia przepisów karnych za nielegalny zrzut tworzyw sztucznych do wód.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
21.01.2026 11:05
EU Inc: nowy standard prawny dla startupów w Unii Europejskiej
Ursula von der LeyenChristophe Licoppe

Komisja Europejska ogłosiła uruchomienie EU Inc – długo oczekiwanego, paneuropejskiego standardu prawnego, który umożliwia innowacyjnym firmom rejestrację jako „podmiot europejski”. Nowe rozwiązanie stanowi alternatywę wobec krajowych form prawnych, takich jak polska spółka z o.o. czy niemiecka GmbH, i ma ograniczyć praktykę tzw. Delaware Flip, polegającą na zakładaniu spółek-matek w USA w celu pozyskania globalnego kapitału. Inicjatywa obejmuje wszystkie 27 państw członkowskich UE i ma charakter opcjonalny, funkcjonując równolegle do systemów krajowych.

EU Inc opiera się na trzech filarach, które mają uprościć funkcjonowanie firm technologicznych w skali całej Unii. Pierwszym jest jednolity statut prawny – spółka zarejestrowana jako EU Inc podlega tym samym zasadom korporacyjnym w każdym z 27 krajów, co eliminuje konieczność prowadzenia kosztownych analiz prawnych przy ekspansji transgranicznej. Drugim elementem jest harmonizacja programów ESOP, czyli opcji na udziały dla pracowników, co pozwala stosować jeden zestaw zasad zamiast 27 różnych reżimów podatkowych i pracowniczych. Trzecim filarem jest uproszczone finansowanie transgraniczne, obejmujące standardowe dokumenty inwestycyjne oraz gwarancje ochrony praw mniejszościowych dla inwestorów venture capital.

Uruchomienie EU Inc jest praktyczną odpowiedzią na rekomendacje zawarte w raportach autorstwa Enrico Letta oraz Mario Draghi. Obaj wskazywali na potrzebę stworzenia tzw. „28. reżimu”, który uzupełni jednolity rynek i poprawi konkurencyjność Europy wobec Stanów Zjednoczonych. Bez takiego rozwiązania – argumentowali – najbardziej perspektywiczne europejskie spółki technologiczne będą nadal przenosić struktury holdingowe poza UE. Przedstawiciele DG CONNECT podkreślają, że EU Inc ma być sygnałem, iż Europa przestaje funkcjonować jako zbiór 27 odrębnych rynków, a zaczyna działać jak jeden kontynentalny ekosystem technologiczny.

image

Umowa UE–Mercosur: szansa i zagrożenie dla polskiej branży kosmetycznej

Z perspektywy polskich przedsiębiorców nowy standard rozwiązuje dwa kluczowe problemy strukturalne. Po pierwsze, ułatwia skalowanie projektów – polski rynek, mimo ponad 38 mln konsumentów, bywa niewystarczający dla startupów z obszaru deep tech czy zaawansowanych technologii. Rejestracja jako EU Inc umożliwia ekspansję na wszystkie rynki UE od pierwszego dnia działalności, bez konieczności zakładania zagranicznych spółek celowych. Po drugie, zwiększa atrakcyjność firm dla inwestorów z USA i Azji, którzy często postrzegają lokalne europejskie kodeksy spółek handlowych jako zbyt złożone lub mało przejrzyste.

Mimo pozytywnego odbioru w branży, wdrożenie EU Inc wiąże się z istotnymi wyzwaniami operacyjnymi. Kluczowe znaczenie będzie miało tempo, w jakim państwa członkowskie dostosują systemy notarialne oraz rejestry sądowe do nowego standardu. Pojawiają się również obawy o potencjalny „wyścig na dno” w zakresie konkurencji podatkowej między jurysdykcjami, choć Komisja Europejska podkreśla, że EU Inc dotyczy wyłącznie prawa korporacyjnego i nie ma na celu ułatwiania unikania opodatkowania.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
16.01.2026 15:32
Santander: Konsumenci stracili niemal 50 tys. funtów na oszustwach beauty w 2025 roku
FAMILY STOCK

Brytyjscy konsumenci stracili w 2025 roku niemal 50 tys. funtów na oszustwach związanych z branżą beauty i estetyczną. Z danych opublikowanych przez Santander wynika, że łączna kwota wyłudzeń wyniosła dokładnie 49 846,32 funta, a średnia strata jednej ofiary sięgnęła 227 funtów. Oszuści wykorzystywali rosnące zainteresowanie zabiegami kosmetycznymi, takimi jak botoks, wypełniacze ust czy iniekcje kolagenu, a także sprzedaż podrabianych kosmetyków kolorowych i perfum.

Według banku, skala zjawiska pokazuje narastający problem dla całego sektora beauty i medycyny estetycznej. Przestępcy coraz częściej wykorzystują media społecznościowe i platformy internetowe do promowania fikcyjnych produktów oraz nieistniejących zabiegów. Zakres oszustw obejmował zarówno sprzedaż podrobionych kosmetyków, jak i fałszywe oferty procedur iniekcyjnych oraz innych usług estetycznych, które po dokonaniu płatności nie były realizowane.

Analiza danych wskazuje, że kluczową rolę w procederze odgrywały media społecznościowe. Aż 33 proc. oszustw miało miejsce na Facebooku, a 25 proc. na Instagramie. Wśród innych wykorzystywanych kanałów znalazły się Snapchat, TikTok oraz WhatsApp. Mechanizm działania był podobny: atrakcyjna reklama lub treść stylizowana na rekomendację influencera, duże rabaty, a następnie przeniesienie rozmowy do prywatnego komunikatora i prośba o płatność przelewem lub linkiem płatniczym.

image

Fałszywe oferty od Dove krążą po Facebooku

Badanie Santander pokazuje również wyraźne różnice demograficzne wśród poszkodowanych. Kobiety stanowiły 68 proc. ofiar, podczas gdy mężczyźni – 32 proc. Łączne straty w trzecim kwartale 2025 roku spadły do 13 442,98 funta, jednak bank podkreśla, że w ujęciu całorocznym poziom wyłudzeń pozostaje niepokojąco wysoki. Jak zaznaczyła Michelle Pilsworth, szefowa ds. przestępczości finansowej w brytyjskim Santanderze, dynamiczny rozwój rynku beauty w ostatnich miesiącach uczynił go szczególnie atrakcyjnym celem dla oszustów.

Santander niestety nie udostępnia danych dt. rynku polskiego, jednak biorąc pod uwagę pojawiające się co jakiś czas informacje o rzekomych giveaways znanych marek kosmetycznych problem musi być realny.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. styczeń 2026 22:48