StoryEditor
Producenci
31.08.2020 00:00

Fryzjerzy Davines sadzą drzewa  

Fryzjerzy Davines po raz kolejny zasadzą drzewa w Borach Tucholskich. Społeczność skupiona wokół włoskiej marki mobilizuje swoje siły w związku z 5. edycją akcji Dzień Zrównoważonego Piękna. Davines zachęca do udziału w inicjatywie każdego, kto chce sprawić, by Polska była jeszcze bardziej zielona.

27 września fryzjerzy zaprzyjaźnieni z Davines, producentem kosmetyków do  włosów, ponownie odwiedzą Bory Tucholskie, gdzie 3 lata temu nawałnica zniszczyła drzewostan na przestrzeni większej niż powierzchnia Warszawy. Wiatr zrujnował siedlisko zwierząt, także chronionych. Tym razem społeczność Davines wzbogaci sadzonkami tereny Nadleśnictwa Woziwoda. Proekologiczna inicjatywa marki i jej partnerów biznesowych na stale zagościła w kalendarzu firmy – to jeden z elementów idei zrównoważonego rozwoju firmy, która dba o to, by podczas produkcji kosmetyków mieć jak najmniejszy wpływ na naturę, wspiera ochronę bioróżnorodności życia na Ziemi, korzysta z odnawialnych źródeł energii, uczestniczy w projekcie Zero Impact LifeGate. Zgodnie z nim emisja CO2 generowana podczas produkcji opakowań produktów jest rekompensowana poprzez działalność polegającą na sadzeniu i ochronie istniejących lasów w różnych częściach świata.

Nasz projekt zalesiania Polski jest najlepszym dowodem na to, że małe działania mają ogromny wpływ. W ciągu poprzednich edycji Dnia Zrównoważonego Piękna zasadziliśmy ponad 8 300 drzew, które wyprodukowały łącznie 6 000 000 kg tlenu. Te imponujące liczby motywują nas do czynienia jeszcze więcej dobra dla Ziemi – komentuje Tomasz Gałka, prezes Sustainable Beauty, dystrybutora marki Davines w Polsce. Do uczestnictwa w Dniu Zrównoważonego Piękna producent zaprasza każdą osobę, której przyszłość planety nie jest obojętna. Finał akcji zostanie poprzedzony kampanią promocyjną przeprowadzoną w salonach fryzjerskich współpracujących z marką.  

Dzień Zrównoważonego Piękna jest autorską inicjatywą włoskiej firmy Davines. Na świecie odbywa się ona pod nazwą Sustainable Beauty Day i jest organizowana we Włoszech, Francji, Hiszpanii, Norwegii, Szwecji, Kanadzie i USA. Fundusze zgromadzone w ramach akcji zostały już przeznaczone na zasadzenie drzew w Mozambiku, Brazylii, Indonezji, Włoszech czy na Madagaskarze. Davines od lat angażuje się w ponowne zalesianie zubożałych terenów – przeprowadza również projekt „EtioTrees”, sadząc drzewa w Etiopii dla zachowania zielonego dziedzictwa. Sustainable Beauty, dystrybutor marki w Polsce, od 2016 roku realizuje kampanię Dzień Zrównoważonego Piękna. W poprzednich edycjach udział wzięło ponad 400 przedstawicieli salonów fryzjerskich, którzy wzbogacili polski ekosystem o gatunki drzew rodzimych i zagrożonych wyginięciem. Do tej pory fryzjerzy odwiedzili tereny na Śląsku, Mazowszu i Pomorzu. Partnerem akcji jest Klub Gaja zajmujący się ochroną środowiska naturalnego, organizator Święta Drzewa. Wszyscy chcący dodatkowo wesprzeć inicjatywę mogą przekazać fundusze na poczet Klubu, który zgromadzone środki przeznaczy na rozwój programu ekologicznego.

Davines to włoski producent profesjonalnych kosmetyków do pielęgnacji, stylizacji i koloryzacji włosów. Założona w Parmie w 1983 roku firma obecnie ma swoje oddziały w Nowym Jorku, Meksyku, Londynie, Paryżu oraz Deventer, a jej kosmetyki są dostępne w 85 krajach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 19:22