Do warunków domowych najłatwiej przenieść drobne usługi, jak stylizacja paznokci. Część kosmetyczek i stylistek już zapowiada, że przeniosą się ze swoją działalnością w szarą strefę

Do warunków domowych najłatwiej przenieść drobne usługi, jak stylizacja paznokci. Część kosmetyczek i stylistek już zapowiada, że przeniosą się ze swoją działalnością w szarą strefę (fot. shutterstock)

Na skutek rosnących obciążeń podatkowych, niejasnych przepisów, potężnego wzrostu opłat za gaz i prąd, wiele małych biznesów w branży beauty już się zamyka. Część prowadzących działalność przejdzie do szarej strefy – pisze wyborcza.biz.

Zmiany, jakie wprowadził „Polski ład", są dla wielu firm nie do udźwignięcia. Dotyczy to także, a może przede wszystkim, małych firm, które nie radzą sobie już nawet na poziomie analizy przepisów. Są także zmuszone do ponoszenia cen, ponieważ same zostały zaskoczone potężnym wzrostem kosztów prowadzenia działalności.

W usługach kosmetycznych, gdzie panuje ogromna konkurencja, każda podwyżka budzi obawy o to, że klientki przejdą do innego salonu.

Podjęłam decyzję o zamknięciu ze względu na podwyższone podatki oraz opłaty, które zastały nas w nowym roku. W związku z podwyżkami, ceny usług musiałyby iść mocno w górę – mówi dla portalu wyborcza.biz Alicja, kosmetyczka, która na początku stycznia zamknęła gabinet stylizacji rzęs. – Niektóre klientki zawsze mocno patrzyły na ceny usług. Teraz mówią wprost, że sąsiadka bądź koleżanka zrobią im rzęsy w domu taniej. Wcześniej można to było zauważyć przy stylizacji paznokci, teraz jest podobnie w usługach stylizacji rzęs. Dużo osób robi w domu po cichu, nie tylko koleżanka koleżance, za darmo, ale i odpłatnie – mówi.

Jak podaje wyborcza.biz, wiele kosmetyczek czy fryzjerek, które podjęły decyzję o zamknięciu biznesów w tym roku, otwarcie mówi, że będą działać w szarej strefie. Dlatego, że nie ponosząc kosztów wynajmu lokalu, składek, podatków, procedur bezpieczeństwa, wymiany sprzętu, a także schodząc z prowadzenia działalności gospodarczej i związanych z tym wyższych opłat za media (gaz, prąd jest droższy dla firm), będą mogły utrzymać swoje klientki proponując im niższe ceny. Niektóre deklarują, że się przebranżawiają, szukają pracy na etacie, a paznokcie czy rzęsy będą robić w domu, po godzinach, zapraszając klientki „na kawę”.

Szara strefa jest i będzie ogromnym problemem dla legalnie działających salonów usługowych. Szczególnie w segmencie prostej kosmetyki – stylizacji paznokci czy rzęs, bo zaawansowanych zabiegów nie da się wykonywać w domu. Trudno też jest prowadzić w domu salon fryzjerski, który byłby odbierany jako profesjonalny.

Społeczność Beauty Razem, zrzeszająca blisko 60 tys. przedsiębiorców działających w usługach beauty, na przełomie listopada i grudnia przeprowadziła badanie ankietowe, w którym przedsiębiorcy wskazali szarą strefę jako jedno z najtrudniejszych wyzwań w nadchodzącym roku. Uplasowała się na trzecim miejscu (10 proc. wskazań), tuż za inflacją (50 proc. wskazań) i podwyżką podatków (25 proc. wskazań). W ankiecie oddano 2664 głosy.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 2

  • 2
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

0Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
    Nie ma jeszcze komentarzy...
do góry strony