REKLAMAIX FBK_Baner główny_23.04.-22.06.2021

HANDEL I DYSTRYBUCJA

Usługi

 

12 kwietnia 2021, 10:02



Modik to najstarszy salon fryzjerski w Warszawie

Modik to najstarszy salon fryzjerski w Warszawie (fot. FB Modik)

Modik to rodzinna firma założona jeszcze przed wojną. Najstarszy salon fryzjerski w Warszawie upada. Wielopokoleniową, rodzinną firmę wykończył lockdown i brak wsparcia ze strony państwa. Przez wiele pokoleń strzygli się tam mieszkańcy warszawskiej Ochoty i znane postaci świata kultury i sportu - czytamy na portalu innpoland.pl. 

Modik to najstarszy salon fryzjerski w Warszawie. Mieści się na warszawskiej Ochocie i działa od 1933 roku.
Rodzinna firma stoi jednak na krawędzi bankructwa z pwoodu pandemii. Przyjaciele salonu zorganizowali zbiórkę na jego ratowanie na zrzutka.pl.

"Po 88 latach w rękach jednej rodziny i w jednym miejscu kończymy naszą wieloletnią przygodę z fryzjerstwem.W imieniu całej swojej rodziny chciałbym serdecznie podziękować wszystkim osobom które przez te lata przyczyniały się do istnienia naszej firmy. Gdyby nie wy, nie byłoby firmy. To wy tworzyliście siłę, która przez tyle lat zaowocowała taką ilością osób, które nas odwiedzały. Dziękuję wszystkim klientkom i klientom za zaufanie i bycie z nami przez wiele, wiele lat" - napisał na FB salonu jego właściciel, Hubert Pilewicz.

"Przetrwał wojnę, a nie przetrwał pandemii”

Jak czytamy na portalu, historia Modika sięga 88 lat. Jest najstarszym salonem fryzjerskim w Warszawie działającym w rękach tej samej rodziny. Salon jest zlokalizowany na Ochocie, w kamienicy przy ulicy Barskiej 3. Dziś Modik kusi niewygórowanymi cenami i rodzinną atmosferą. Jedna z fryzjerek pracuje tam już od 40 lat, druga od ponad 20.

Najstarszy z klientów salonu przychodzi od 70 lat. Jest sporo takich, którzy strzygą się w Modiku nieprzerwanie od 40 lat. W Modiku dbało o fryzurę sporo znanych osobistości. Do salonu przychodził Jacek Wszoła, złoty medalista igrzysk olimpijskich w skoku wzwyż. Fryzjerzy Modika strzygli pięściarza Andrzeja Gołotę. Wśród sympatyków Modika nie brakowało też artystów jak Zbigniew Wodecki czy Jan Machulski – wspomina właściciel, pan Hubert.

Katastrofa czyli lockdown branży beauty

Pan Hubert wyremontował i wprowadził firmę do sieci, otworzył salon na innowacje z branży beauty. Udało mu się potroić liczbę klientów, ale wszystkie działania zostały zniszczone przez lockdown i zakaz działalności.

Przede wszystkim strach ludzi. Znowu powróciliśmy do niewielu ponad stu klientów miesięcznie. A do tego brak wsparcia ze strony państwa – mówi pan Hubert. Przez 13 miesięcy pandemii otrzymał 8,5 tysiąca złotych pomocy. – Na tyle wycenił nas polski rząd – mówi z rozżaleniem w rozmowie z portalem.

Czy ten artykuł był przydatny dla ciebie, twojej firmy i branży? Głosów: 1

  • 1
    BARDZO PRZYDATNY
  • 0
    PRZYDATNY
  • 0
    OBOJĘTNY
  • 0
    NIEPRZYDATNY

2Komentarze

dodaj komentarz

Portal wiadomoscikosmetyczne.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wpisy niezwiązane z tematem, wulgarne, obraźliwe lub naruszające prawo będą usuwane. Zapraszamy zainteresowanych do merytorycznej dyskusji na powyższy temat.

Treść niezgodna z regulaminem została usunięta. System wykrył link w treści i komentarz zostanie dodany po weryfikacji.
Aby dodać komentarz musisz podać wynik
  • ~:( 2 24 dni temu

    Powinni wystąpić o gigantyczne odszkodowanie do sądu. Już jeden salon fryzjerski dostał pozytywny wyrok. Niestety, już po śmierci właściciela...

    Edytowany: 23 dni temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
  • ~Smutne 1 24 dni temuocena: 100% 

    Przetrwali Hitlera i Stalina, nie przetrwali Kaczyńskiego i Morawieckiego...

    Edytowany: 23 dni temu

    oceń komentarz  zgłoś do moderacji
do góry strony