StoryEditor
Producenci
03.09.2021 00:00

Nadaje się do recyklingu – to hasło nie zawsze oznacza to co sądzimy [CASE STUDY]

Firmy kosmetyczne zmagają się z problemem recyklingu opakowań. Sprawa jest bardziej skomplikowana niż możne się wydawać i nie wszystkie negatywne działania wynikają z zaniedbań producentów – czytamy w tekście autorstwa Taylor Bryant na portalu Beauty Indendent.

Opakowania kosmetyczne wciąż nie są poddawane recyklingowi tak często, jak powinny. Autorka przytacza przykład firmy amerykańskiej Terra Cycle, która komunikowała, że „może poddać recyklingowi prawie wszystko”. Przy bliższym przyjrzeniu się sprawie okazał się, że działania firmy nie są do końca jasne i pojawiły się oskarżenia o nieuczciwe działanie. Nie było jednak twardych dowodów, żeby wykazać łamanie prawa.

Bryant pisze, że krytyczne spojrzenia na Terra Cycle są dowodem na to, że proces recyklingu jest skomplikowany, a twierdzenia na jego temat często nie są tym, czym się wydają. Nawet jeśli na butelce znajduje się symbol recyklingu, nie mówi on wszystkiego i nie do końca oznacza, że to opakowanie zostanie powtórnie przetworzone.

Dlaczego tak jest?
W branży kosmetycznej skomplikowanie procesu recyklingu jest spowodowane użyciem różnych komponentów i materiałami do produkcji opakowań. Możliwości przetwarzania różnych opakowań i brak sztywnych regulacji dezorientuje. Autorka artykułu porozmawiała z kilkoma producentami o tym problemie

Tiila Abbitt założycielka Athr Beauty chciała nawiązała współpracę z Terra Cycle, aby zapewnić swoim klientom opcję recyklingu. Kiedy jednak zaczęła zadawać potencjalnemu parterowi konkretne pytania pojawiły się duże wątpliwości.

Myślałem, że to dobra alternatywa, ale kiedy z nimi rozmawiałem, chciałam się dowiedzieć, jak poddają recyklingowi wszystkie te rzeczy, których inni nie mogą? Chciałam odwiedzić obiekty, aby zobaczyć jak to się odbywa, ale usłyszałam NIE – wyjaśnia Tiila Abbitt.

Abbitt postanowiła zrezygnować ze współpracy z Terra Cycle i wybrała Pact, która jest organizacją non-profit zaangażowaną w recykling trudnych do przetworzenia opakowań kosmetycznych. Pact był w stanie szczerze opowiedzieć o swoich praktykach i rozwiać obawy kobiety.

Przeczytaj również: P&G będzie sprzedawał płyny Lenor w papierowych butelkach

Brandon Frank, prezes Pacific Packaging Components, doradza markom projektowanie opakowań z myślą o tym, co się z nimi stanie po ich wykorzystaniu. Podkreśla jak ważne jest zrozumienie tego procesu i rządzącym nim mechanizmów. Brandon zauważa, że strumień recyklingu jest obecnie zoptymalizowany pod kątem butelek na wodę PET, przezroczystego szkła, dzbanków na mleko HDPE, niedekorowanej tektury falistej, kartonu oraz aluminiowych puszek i butelek. Wszystko, co nie zalicza się o tych produktów lub nie jest bardzo do nich zbliżone, ma znacznie mniejszą szansę na poddane recyklingowi. Przedmioty mniejsze niż jabłko i wszystkie opakowania z mieszanymi materiałami, takie jak pompki ze sprężynami, nie nadają się do recyklingu. 

Organizacja Pact dostarcza markom dane na temat opakowań, które łatwo poddają się recyklingowi, są trudne do recyklingu i niemożliwe do recyklingu. Organizacja podkreśla, że gąbki, jednorazowe chusteczki i lakiery do paznokci są zazwyczaj wyrzucane do kosza. Stworzenie idealnie ekologicznego, nadającego się do recyklingu produktu jest wyzwaniem, ponieważ marki są często ograniczone dostępnymi materiałami i budżetami. Firmy nie mogą sobie pozwolić na wszystkie działania, które są dobre dla środowiska, w przeciwnym razie ich działalność nie byłyby opłacalna, zginęłyby. Pact stara się być realistą i stara się zrobić co się da.

Branża powinna postawić na szczerość
W czerwcu firma kosmetyczna Dieux umieściła post na swoim Instagramie, w którym wyjaśniła, dlaczego ich serum nie było dostępne w sprzedaży. Producent szczerze wyjaśnił z jakimi trudnościami się zmagał chcąc przejść ze zwykłych opakowań na te nadając się do recyklingu. Przyznali, że problem ich przerósł. 

Zrównoważony rozwój wiąże się z kosztami, których nie przewidzieliśmy – stwierdziła firma. I dodano „warto poczekać trochę dłużej na lepszy produkt” Szczere wyjaśnienie stało się do tej pory jednym z najbardziej lubianych postów. Wpis zdobył ponad 2600 polubień i ponad 100 komentarzy z aprobatą.

Lisa Leigh, założycielka firmy konsultingowej Amplify the Drop, jest przekonana, że marki powinny podążać za przykładem Dieux i szczerze mówić swoim klientom, co mogą, a czego nie mogą zrobić, podejmując działania na rzecz zrównoważonego rozwoju. 

Powiedzmy, że pracujemy nad tym, aby było jak najlepiej, choć być może w tej chwili, niektóre opakowania nie są jeszcze przyjazne dla środowiska. Myślę, że dobrze jest ogłosić, że nie jest się idealnym. Chcemy być lepsi i chcemy się doskonalić – to warto mówić – apeluje Lisa Leigh.

Przeczytaj również: Podejście firm do zrównoważonego rozwoju wpływa na decyzje zakupowe [BADANIE TRENDÓW]

Oprócz informowania klientów o swoich wysiłkach na rzecz zrównoważonego rozwoju, Dieux zaczęła edukować, jak prawidłowo przetwarzać swoje opakowania. Firma pracuje nad usunięciem metalowej sprężyny przy następnej serii swoich produktów. Sytuacja wygląda bowiem tak, że materiały mieszane (mieszane tworzywa sztuczne/mieszane materiały, takie jak szkło/plastik lub szkło/metal) sprawiają, że recykling jest bardziej skomplikowany. Dlatego takie elementy jak sprężyna musi być usunięta, żeby opakowanie nadawało się do przetworzenia.

Brandon Frank, prezes Pacific Packaging Components mówi, że niestety firmy nie zawsze są tak szczere jakby chciał. 

 – Myślę, że jest to ten rodzaj kroku, na który marki nie chcą iść, ponieważ wszyscy ich konkurenci wciąż starają się, aby ich opakowania były atrakcyjne, a przekaz brzmiał ładnie. Każde opakowanie ma wpływ na planetę. To trudna rzeczywistość, którą wszyscy musimy zaakceptować – podkreśla Brandon Frank.

Tiila Abbitt, która pojawiała się na początku tekstu i zrezygnowała ze współpracy z firmą, która obiecała jej „złote góry” zauważa, że podmioty takie jak Terra Cycle mogą działać jako plastry maskujące duży problem, a nawet mogą zniechęcać firmy do poszukiwania zrównoważonych innowacji. 

Recykling to tylko jeden z elementów szerszego obrazu zrównoważonego rozwoju. Eksperci uważają, że opcja wielokrotnego napełniania to lepszy sposób na ograniczenie odpadów. Ogólnie rzecz biorąc, recykling należy przemyśleć na nowo, bo być może lepiej skupić się na ograniczaniu niż na recyklingu.

Oryginalny artykuł znajduje się na portalu Beauty Independent

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.09.2026 12:36
Huggies zmienia nazwę pieluszek dla mikrowcześniaków; od teraz są to Little Fighters
Pieluszki dla mikrowcześniaków są niewiele większe od wacików.Huggies

Huggies zmienia nazwę pieluszek dla najmniejszych wcześniaków na Little Fighters. Produkt został opracowany we współpracy z personelem oddziałów intensywnej terapii noworodków i jest przeznaczony dla dzieci o masie poniżej ok. 1800 gramów. Od 2013 r. producent poddaje każdą taką pieluszkę ręcznej kontroli jakości.

Wrzesień, obchodzony w USA jako Miesiąc Świadomości Oddziałów Intensywnej Terapii Noworodków, marka Huggies wykorzystuje do komunikowania wsparcia dla rodzin dzieci przebywających na oddziałach intensywnej terapii noworodków (NICU). Jednym z elementów tegorocznej aktywności jest zmiana nazwy specjalistycznych pieluszek Huggies Little Snugglers na Huggies Little Fighters. Rebranding obejmuje dwa najmniejsze warianty – nano preemie i micro preemie – przeznaczone dla wcześniaków wymagających szczególnej opieki.

Ponad 38 mln ręcznie sprawdzonych pieluszek

Zmiana nazwy ma podkreślać wytrzymałość i odporność dzieci urodzonych przedwcześnie. Huggies wskazuje jednocześnie na wieloletnie doświadczenie w opracowywaniu produktów dla oddziałów neonatologicznych. Pieluszki Little Fighters zostały zaprojektowane we współpracy z pielęgniarkami i terapeutami pracującymi z wcześniakami, z uwzględnieniem ich specyficznych potrzeb rozwojowych i pielęgnacyjnych.

image

Pieluszki... motywacyjne? Dada aktywizuje rodziców w specjalnej akcji

Jednym z wyróżników produktu jest ręczna kontrola jakości każdej pieluszki przed dostarczeniem jej do oddziałów neonatologicznych. Jak podaje producent, od 2013 r. w zakładzie w Neenah w stanie Wisconsin ręcznie skontrolowano już ponad 38 mln pieluszek w rozmiarach micro preemie i nano preemie. Skala procesu pokazuje, że specjalistyczne produkty dla wcześniaków stanowią odrębną kategorię produktową, w której wymagania dotyczące jakości i dopasowania są szczególnie wysokie.

Wariant nano preemie jest przeznaczony dla dzieci ważących mniej niż 2 funty, czyli około 0,9 kg, natomiast micro preemie – dla wcześniaków o masie poniżej 4 funtów, czyli około 1,8 kg. Są to produkty kierowane do grupy pacjentów, dla których standardowe rozwiązania stosowane w pielęgnacji niemowląt mogą być nieodpowiednie ze względu na rozmiar i stan zdrowia.

Konstrukcja podporządkowana potrzebom neonatologii

Konstrukcja Little Fighters została dostosowana do warunków opieki nad wcześniakami. Pieluszki mają elastyczny i chłonny wkład, który ma dopasowywać się do bardzo małego ciała dziecka. Zastosowany system zapięcia umożliwia regulację dopasowania i pozostawia przestrzeń na przewody oraz rurki wykorzystywane podczas leczenia.

Istotnym elementem projektu jest również ograniczenie wpływu pieluszki na pozycjonowanie dziecka. Według producenta konstrukcja została opracowana tak, aby wspierać pozycjonowanie odpowiednie dla rozwoju wcześniaka. Huggies deklaruje ponadto brak agresywnych substancji drażniących oraz zastosowanie materiałów zapewniających delikatną ochronę skóry.

Za zmianą nazwy stoi więc nie tylko działanie marketingowe, ale także próba mocniejszego powiązania marki z wyspecjalizowaną kategorią produktów dla wcześniaków. Huggies podkreśla, że określenie Little Fighters ma odzwierciedlać doświadczenia rodzin i personelu medycznego oraz wieloletnie zaangażowanie firmy w rozwój pieluszek przeznaczonych dla dzieci wymagających intensywnej opieki.

We wrześniu marka zamierza również publikować historie rodzin związanych z oddziałami intensywnej terapii neonatologicznej i kontynuować wsparcie dla nich za pośrednictwem Derick Hall One Percent Foundation. Z perspektywy branży kosmetycznej i szerzej rozumianego rynku produktów higienicznych przykład Huggies pokazuje jednocześnie, jak producenci rozwijają wyspecjalizowane linie produktowe poprzez łączenie funkcjonalności, współpracy z ekspertami medycznymi i komunikacji opartej na doświadczeniach konkretnych grup konsumentów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.09.2026 22:12
AA SUPREME: Your Future Skin is NOW. Marka rozwija nowe podejście do pielęgnacji anti-age
AA SUPREME wpisuje się w zmieniające się podejście konsumentów do pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Anti-aging nie jest przedstawiany wyłącznie jako sposób na redukcję widocznych oznak starzenia, ale jako długofalowe dbanie o kondycję skóry i reagowanie na jej zmieniające się potrzeby.Materiał Partnera

AA wprowadza kampanię parasolową dla dwóch linii AA SUPREME – Youth Supreme i Y Lift Supreme. Wspólnym mianownikiem obu programów jest podejście do pielęgnacji przeciwstarzeniowej oparte na aktualnej kondycji i potrzebach skóry. Claim kampanii Your Future Skin is NOW podkreśla znaczenie świadomych decyzji pielęgnacyjnych podejmowanych już dziś.

Kampania obejmuje outdoor, działania digital, szeroko zakrojoną współpracę z influencerami i kampanię prasową. Jej twarzami zostały Bogna Sworowska i Sandra Dorsz.

Anti-age jako proces, nie tylko odpowiedź na oznaki starzenia

AA SUPREME wpisuje się w zmieniające się podejście konsumentów do pielęgnacji przeciwstarzeniowej. Anti-aging nie jest przedstawiany wyłącznie jako sposób na redukcję widocznych oznak starzenia, ale jako długofalowe dbanie o kondycję skóry i reagowanie na jej zmieniające się potrzeby.

AA SUPREME proponuje dwa kierunki pielęgnacyjne:

  • AA Youth Supreme – linia ukierunkowana na regenerację, odżywienie i poprawę ogólnej kondycji skóry oraz przeciwdziałanie wczesnym oznakom starzenia. Wykorzystuje opatentowany system A.G.E. Defence. Produkty wyposażono również w wibrujące końcówki masujące, które łączą aplikację kosmetyku z masażem.
  • AA Y Lift Supreme – program skoncentrowany na widocznym efekcie liftingu i modelowaniu konturów twarzy. Zastosowana Lifting 4D Technology łączy pięć zaawansowanych peptydów i wegański kolagen. Formuły opracowano z myślą o poprawie jędrności i elastyczności skóry, spłyceniu zmarszczek oraz poprawie wyglądu konturów twarzy. Końcówki masujące uzupełniają działanie produktów o element masażu.

Dwa pokolenia, jedna strategia pielęgnacji

Dobór ambasadorek – Bogny Sworowskiej i Sandry Dorsz – odzwierciedla założenie, że potrzeby skóry zmieniają się wraz z wiekiem i stylem życia, a pielęgnacja powinna być do nich dostosowana.

Bogna Sworowska reprezentuje dojrzałe podejście do pielęgnacji i świadome reagowanie na potrzeby skóry na kolejnych etapach życia. Sandra Dorsz pokazuje natomiast perspektywę młodszego pokolenia, dla którego pielęgnacja może mieć również wymiar prewencyjny – koncentrować się na utrzymaniu dobrej kondycji skóry i odpowiednio wczesnym reagowaniu na jej potrzeby.

Pielęgnacja dopasowana do potrzeb skóry

Kampania Your Future Skin is NOW komunikuje zmianę w sposobie myślenia o anti-age: zamiast koncentrować się wyłącznie na wieku, punktem wyjścia ma być obserwacja skóry, jej aktualnej kondycji i dobór odpowiedniej strategii pielęgnacyjnej.

AA SUPREME odpowiada na dwa różne obszary potrzeb – od regeneracji i odżywienia po zaawansowane działanie liftingujące – pokazując, że pielęgnacja przeciwstarzeniowa może być procesem dopasowanym do konkretnego etapu i kondycji skóry.

Linie AA Youth Supreme i AA Y Lift Supreme dostępne są w sieci Rossmann: 

https://www.rossmann.pl/szukaj?Search=AA%20Supreme

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. wrzesień 2026 15:51