StoryEditor
Włosy
25.04.2022 00:00

Naturalne surowce stymulujące wzrost włosów

Nowe naturalne surowce polecane do produkcji kosmetyków stymulujących wzrost włosów to m.in. komórki macierzyste pozyskane z korzenia kurkumy, ekstrakt z kwiatów arniki górskiej czy z szyszek chmielu, ale też substancja pozyskana z osadu po fermentacji wina.  

W publikacji pt. „Trendy surowców kosmetycznych w produktach do włosów” przygotowanej przez firmę Kaczmarek-Komponenty znalazło się kilka interesujących propozycji naturalnych certyfikowanych składników hamujących wypadnie włosów lub stymulujących ich wzrost. Warto zatem się im przyjrzeć, przygotowując nową linię do pielęgnacji włosów z tendencją do wypadania.

Czytaj też: Wypadanie włosów po COVID-19 to stan przejściowy

Jednym z prezentowanych składników są pozyskane na drodze biotechnologicznej komórki macierzyste z korzenia kurkumy. Surowiec jest bogaty w peptydy sygnałowe, które działają poprzez przekazywanie wiadomości do komórek, o potrzebie zahamowania wypadania włosów. Jest o 7 proc. skuteczniejszy od Minoxidylu, popularnej substancji stosowanej w przypadku łysienia.

Składnik zwiększa zdolność do rozmnażania się komórek i ich różnicowanie w skórze głowy i mieszkach włosowych aż o 177 proc. Dzięki temu wpływa stymulująco na cykl wzrostu włosów oraz na ich ilość i jakość. Ma też umiejętność regeneracji całego mieszka włosowego.

Efektem działania komórek macierzystych z korzenia kurkumy (testy in vivo) jest zmniejszona liczba wypadających włosów aż o 89 proc. Poprawia się też gęstości włosów – o 15 proc. po 45 dniach i o 53 proc. po 150 dniach – oraz kondycja skóry głowy i mieszków włosowych. Znacząco poprawił się też współczynnik wzrostu włosa, a liczba nowych włosów wzrosła o 13,5 tys. Składnik jest polecany do stosowania w szamponach, wcierkach, lotionach, serach do włosów. Dobrze się sprawdza jako komponent formuł w sprayu.

W produktach do pielęgnacji włosów z tendencją do wypadania dobrze sprawdzi się też bogaty w fitosterole i kwas chinowy ekstrakt z kwiatów arniki górskiej. Ma on działanie przeciwrodnikowe i wzmacniające włosy, reguluje sebum, działa antyseptycznie. Zmniejsza stany zapalne skóry głowy i hamuje wypadanie włosów. Polecany jest do stosowania w szamponach, odżywkach, maskach, lotionach i wcierkach.

Kolejnym zaprezentowanym składnikiem jest ekstrakt z korzenia tataraku. Pobudza porost włosów, a przy tym ma działanie przeciwrodnikowe, rozjaśniające i wzmacniające włosy. Poprawia też elastyczność włosów i nadaje im blask. Jego zastosowanie to szampony, odżywki i maski.

W swojej publikacji firma Kaczmarek-Komponenty przypomina też o właściwościach chmielu. Prezentuje  bogaty w proteiny i żywice oraz antyoksydanty ekstrakt z szyszek tej rośliny. Składnik wzmacnia cebulki włosów, wykazuje działanie przeciwzapalne oraz łagodzące na skórę głowy. Badania in vivo potwierdzają natomiast działanie uelastyczniające i przywracające blask włosom. Sprawdzi się w szamponach, odżywkach, wcierkach i wszelkiego rodzaju kondycjonerach na porost włosów.

Ciekawym naturalnym surowcem jest też Vitamin D3-like, pozyskany z osadu po fermentacji wina. Stymuluje produkcję receptorów VDR kluczowych w syntezie vitaminy D3. Działa antyoksydacyjnie – w dawce 1 proc. zwiększa aktywność antyoksydacyjną o 32 proc., a w dawce 10 proc. – aż o 94 proc. Przeciwdziała wypadaniu włosów (zwiększa zdolność do rozmnażania się komórek, reguluje cykl wzrostu włosa), wzmacnia włosy i zagęszcza je. Sprawdzi się w szamponach, odżywkach, maskach, lotionach i wcierkach.

Wszystkie prezentowane składniki są certyfikowane przez Ecocert.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 12:16
Olaplex jak Schwarzkopf, Syoss czy Gliss. Co łączy te znane marki?
Olaplex w rękach grupy Henkel. Akwizycja doszło do skutku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemiecki koncern Henkel sfinalizował przejęcie marki premium Olaplex. Jak informuje ESM Magazine, transakcja ta umacnia pozycję giganta jako globalnego numeru dwa w segmencie produktów profesjonalnych dla fryzjerstwa.

Fuzja gigantów i wycofanie akcji z giełdy Nasdaq

Niemiecka grupa Henkel oficjalnie ogłosiła zakończenie procesu przejęcia znanej marki kosmetyków do pielęgnacji włosów Olaplex. Sfinalizowanie transakcji stało się możliwe po spełnieniu wszystkich warunków zamknięcia oraz uzyskaniu niezbędnych zgód regulacyjnych. Jak podaje serwis ESM Magazine, wraz z domknięciem umowy akcje spółki Olaplex przestały być notowane na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq.

image

TikTok Shop wywraca FMCG do góry nogami. "To nowy Walmart internetu"

Strategiczne wzmocnienie pozycji w Ameryce Północnej

Dla grupy Henkel włączenie Olaplex do struktur to krok o charakterze strategicznym, mający na celu odbudowanie skali operacyjnej po wcześniejszym etapie upraszczania i selekcji wewnętrznego portfolio. Prezes zarządu firmy Henkel, Carsten Knobel, skomentował to wydarzenie następująco:

- Pomyślne zamknięcie akwizycji Olaplex to ważny kamień milowy w realizacji naszej agendy celowego wzrostu. Po usprawnieniu naszego portfolio w ostatnich latach, teraz ponownie dodajemy mu wielkości i skali. Dzięki tej transakcji dalej umacniamy naszą pozycję w Ameryce Północnej i rozszerzamy globalną obecność w segmencie pielęgnacji włosów - dodał.

image

Henkel likwiduje w Polsce zakład i zwalnia pracowników. Produkcja marek Silan i Persil w Raciborzu wstrzymana

Olaplex, znany z zaawansowanych produktów opartych na badaniach naukowych, legitymuje się bardzo dobrymi wynikami finansowymi. Według danych opublikowanych przez ESM Magazine, w roku finansowym 2025 marka odnotowała sprzedaż na poziomie 370 milionów euro, utrzymując przy tym silną marżę brutto.

Olaplex dołącza do marek Schwarzkopf, Syoss i Gliss

Nowa marka uzupełni dotychczasowe portfolio koncernu w kategorii Consumer Brands, w którym znajdują się już tak rozpoznawalne brandy jak Schwarzkopf, Schauma, Syoss czy Gliss. Wolfgang König, wiceprezes wykonawczy pionu Consumer Brands w firmie Henkel, podkreślił, że ta akwizycja pozwala spółce zająć pozycję globalnego wicelidera na rynku profesjonalnych produktów fryzjerskich.

źródło: ESM

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 09:08
Reklama, która nie boi się czasu. Najciekawsze kampanie ze świata positive ageing
W 2026 roku na polskim rynku zadebiutowała marka IANA – pierwsza marka suplementów diety dla kobiet 45+, która nie walczy z wiekiem, lecz celebruje dojrzałość.Materiał Partnera

Przez dekady reklama przedstawiała starzenie się jako problem do rozwiązania. Kremy miały „odmładzać”, suplementy „spowalniać czas”, a kobiety po czterdziestce często były niewidoczne lub sprowadzane do swoich kompleksów. Dziś ten obraz zaczyna się zmieniać. Coraz więcej marek pokazuje dojrzałość jako naturalny etap życia – pełen doświadczeń, siły i nowych możliwości.

Dove „Real Beauty” – kampania, która zmieniła reguły gry

W 2004 roku Dove wywołało prawdziwą rewolucję. Zamiast profesjonalnych modelek marka pokazała kobiety w różnym wieku, o różnych sylwetkach i bez retuszu. Wielu ekspertów zastanawiało się, czy taki przekaz ma szansę zadziałać. Okazało się, że kobiety od dawna czekały na autentyczność. Kampania „Real Beauty” stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw marketingowych na świecie. W kolejnych latach Dove rozwijało temat samoakceptacji, retuszu, presji mediów społecznościowych i widzialności kobiet w każdym wieku. Marka udowodniła, że autentyczność buduje zaufanie skuteczniej niż chwilowe trendy.

Lancôme i Isabella Rossellini – historia drugiej szansy

W 1982 roku Isabella Rossellini została ambasadorką Lancôme. Gdy w 1996 roku skończyła 43 lata, marka zakończyła współpracę, uznając ją za „zbyt starą”. Dwie dekady później nastąpił zwrot. W 2016 roku Lancôme ponownie zaprosiło Rossellini do współpracy, tym razem jako symbol dojrzałego piękna. Powrót aktorki stał się jednym z najmocniejszych sygnałów zmian zachodzących w branży kosmetycznej i dowodem na to, że kobiety nie chcą znikać z przestrzeni publicznej wraz z wiekiem.

TENA „Last Lonely Night” – odwaga łamania tabu

W 2021 roku TENA stworzyła kampanię opowiadającą historię kobiety po pięćdziesiątce, która po latach samotności rozpoczyna nową relację. Przekaz był prosty: życie intymne nie kończy się wraz z wiekiem. Film wywołał wiele emocji, ale zdobył miliony wyświetleń i liczne nagrody branżowe. Marka kontynuowała ten kierunek, podejmując także temat menopauzy i zmian zachodzących w kobiecym organizmie. TENA pokazała, że nawet najbardziej przemilczane obszary życia mogą stać się ważnym elementem społecznej zmiany.

IANA „Aż tyle” – polska odpowiedź na globalny trend

W 2026 roku na polskim rynku zadebiutowała marka IANA – pierwsza marka suplementów diety dla kobiet 45+, która nie walczy z wiekiem, lecz celebruje dojrzałość. Sercem komunikacji stało się słowo „TYLE”. To odpowiedź na przekaz, który przez lata podpowiadał kobietom, że powinny mieć mniej zmarszczek, mniej siwych włosów i zajmować mniej miejsca. IANA mówi inaczej: tyle, ile chcesz, tyle, ile możesz, tyle, ile potrzebujesz. Twoje TYLE wystarczy.

Co dalej?

Świat reklamy nadal zmienia się wolniej niż rzeczywistość, ale kierunek jest wyraźny. Coraz więcej marek pokazuje dojrzałość jako etap życia pełen możliwości, a nie ograniczeń. To ważny krok w stronę prawdziwej inkluzywności i większej widzialności kobiet w każdym wieku.

Jesteś w swoim wieku. I to wystarczy.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. lipiec 2026 13:33