StoryEditor
Beauty
07.05.2021 00:00

Kombajny kosmetyczne - wszystko co musisz wiedzieć o zabiegach medycyny estetycznej

Masz w planach wizytę u kosmetologa lub lekarza medycyny estetycznej? Chcesz nieco poprawić jakość oraz wygląd swojej skóry? Jeśli tak, z pewnością ucieszy Cię fakt, że specjalnie z myślą o Tobie przygotowaliśmy ten krótki poradnik, z którego dowiesz się na co należy zwracać uwagę przy wyborze rodzaju zabiegu, miejsca (kliniki lub gabinetu), a także jakie urządzenia sprawdzi się najlepiej. Jeśli jesteś zainteresowany tematem lub po prostu chcesz dowiedzieć się więcej, zachęcamy do dalszej lektury. 

Rozwój medycyny estetycznej

Coraz więcej osób korzysta z różnego rodzaju zabiegów upiększających. W tym miejscu należy jasno podkreślić, że do tej kategorii należy zarówno manicure jak i korekta nosa za pomocą nici lub też kwasu hialuronowego.

Między innymi właśnie z tego względu warto znać różnice kompetencji i zakres oferowanych usług przez kosmetyczkę, profesjonalnego kosmetologa lub lekarza medycyny estetycznej. Choć wiele osób kojarzy medycynę estetyczną jedynie z bardzo skomplikowanymi operacjami, warto wspomnieć o tym, że medycyna estetyczna tak jak każda inna dziedzina nauki, rozwija się w szybkim tempie. 

Obecnie na rynku istnieje wiele klinik oraz gabinetów specjalizujących się w wykonywaniu zabiegów upiększających. Zakres usług wykonywanych w każdym z takich miejsc, w dużej mierze zależy od umiejętności oraz doświadczenie osoby wykonującej zabiegi, a także od wyposażenia w odpowiedni sprzęt.

Zabiegi kosmetyczne czy medycyna estetyczna - na czym polega różnica? 

Podstawową różnicą pomiędzy kosmetologiem, a lekarzem jest fakt, że lekarz ma uprawnienia do tego, by wykonywać skomplikowane zabiegi oraz operacje, mające na celu poprawienie oraz ulepszenie wyglądu pacjenta. Coraz częściej można spotkać gabinety kosmetologiczne (nie mylić z salonami kosmetycznymi), które w swojej ofercie mają takie same usługi jak w klinice. Część zabiegów medycyny estetycznej może śmiało wykonywać kosmetolog.

Na co należy zwracać uwagę wybierając miejsce na zabieg?

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że aby móc wykonywać różnego rodzaju zabiegi (takie jak między innymi mezoterapia igłowapeeling kawitacyjny profesjonalna analiza skóry oraz wiele innych) trzeba mieć w pełni bezpieczny sprzęt medyczny, który charakteryzuje się doskonałą jakością, precyzją, a także posiada wszystkie normy unijne. Przykładem urządzenia wykorzystywanego do tego typu pracy jest kombajn kosmetyczny. 

To właśnie od jakości sprzętu wykorzystywanego do przeprowadzenia usługi, zależy to jaki będzie efekt końcowy. Oczywiście nie wolno pominąć tu czynników takich jak umiejętności oraz doświadczenie osoby, która dany zabieg wykonuje, jednak zanim podejmiesz decyzję o tym, gdzie wykonasz zabieg, zrób dokładny research oraz dowiedz się na jakim sprzęcie pracuje Twój specjalista.

Najlepszy sprzęt wykorzystywany do zabiegów medycyny estetycznej

Tak jak wspomnieliśmy, urządzenia, które są wyjątkowo często wykorzystywane do wykonywania różnych zabiegów upiększających to między innymi kombajny kosmetyczne. Dlaczego są one aż tak popularne? Otóż kombajn kosmetyczny to urządzenie o stosunkowo dużych rozmiarach, które posiada wiele ,,końcówek" służących do wykonywania usług kosmetyczno-dermatologicznych.

Warto wiedzieć, że każda z „końcówek” to tak naprawdę oddzielne urządzenie, które swoje zasilenie ma właśnie w kombajnie. Kolejną ważną informacją jest, że w zależności od modelu kombajnu kosmetycznego, wśród końcówek znajdują się inne urządzenia.

W niektórych przypadkach, producenci oferują możliwość indywidualnego dopasowania do potrzeb klienta. Do najczęściej występujących urządzeń znajdujących się w tradycyjnym kombajnie kosmetycznym znajdują się między innymi: 

  • ultradźwięki, 
  • lasery, 
  • peeling kawitacyjny, 
  • mikrodermabrazja,
  • fale radiowe. 

Jeśli zatem chcesz dowiedzieć się więcej na temat sprzętu jakim jest kombajn kosmetyczny, wejdź na stronę https://medikapoland.pl/pl/3-aparatura-medika

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
20.05.2026 14:15
Oriflame ponownie w Cannes. Gwiazdy, glow makeup i premiery zapachów
Wiktoria Gąsiewska i Krystyna Janda w Cannes z Oriflamemat. prasowe

Marka Oriflame po raz kolejny pojawiła się podczas festiwalu filmowego w Cannes, otwierając swoje Glam Studio w prestiżowym Palais Miramar przy słynnej Croisette. Beauty przestrzeń marki działała od 12 do 22 maja i stała się backstage’em przygotowań gwiazd do najważniejszych wydarzeń tegorocznego Cannes Film Festival.

W tym artykule przeczytasz:

  • Cannes coraz mocniej łączy beauty, modę i lifestyle
  • Oriflame stawia także na perfumy premium
  • "Get The Look” Wiktorii Gąsiewskiej
  • Czy festiwale filmowe stały się nowym kanałem promocji kosmetyków?

W projekcie uczestniczyły zarówno polskie, jak i międzynarodowe gwiazdy. Wśród nich znalazły się m.in. ambasadorka marki Wiktoria Gąsiewska, Krystyna Janda, Anna Maria Olbrycht, Natalia Woś, Magda Świder oraz Iulia Vantur – aktorka związana z Bollywood.

Cannes coraz mocniej łączy beauty, modę i lifestyle

Festiwal w Cannes od lat wykracza poza świat kina i stał się jednym z najważniejszych miejsc kreowania trendów beauty oraz fashion.

Oriflame wykorzystuje tę przestrzeń do budowania swojego premium wizerunku oraz prezentacji kosmetycznych nowości i trendów związanych z well-beingiem, glow skin i nowoczesnym red carpet makeupem.

Za makijaże i stylizacje gwiazd odpowiadali eksperci beauty związani z marką  – Harry J Makeup, Anna Karbowniak oraz Adrian Lasota. Looki przygotowywane w Glam Studio opierały się przede wszystkim na trendzie rozświetlonej, świetlistej skóry i naturalnego glam makeupu. Kreacje na czerwony dywan współtworzyła m.in. Dorota Goldpoint.

image

Zwolnienia w Oriflame! Koncern zamyka fabrykę w Polsce i przenosi produkcję za granicę. Jak firma się tłumaczy?

Oriflame stawia także na perfumy premium

Jednym z ważniejszych elementów obecności marki w Cannes była również prezentacja nowych zapachów z niszowej kolekcji Top Scents, stworzonej we współpracy z domem perfumeryjnym Givaudan.

W Cannes pokazano dwie nowe kompozycje  – Tropic Thunder oraz LaLaLime, które mają trafić do sprzedaży w okresie wakacyjnym. Wcześniej na rynek trafiły zapachy Rose Mode oraz Neon Oud.

Marka podkreśla, że zapach staje się dziś równie istotnym elementem czerwonego dywanu jak makijaż czy stylizacja, budując aurę i emocje wokół gwiazd pojawiających się na festiwalu.

"Get The Look” Wiktorii Gąsiewskiej

Oriflame wykorzystało również obecność w Cannes do promocji konkretnych produktów beauty. Marka pokazała "Get The Look” inspirowany makijażem Wiktorii Gąsiewskiej.

W stylizacji wykorzystano m.in. podkład Giordani Gold Longwear Mineral Foundation, bronzer Giordani Gold Serum Infused Bronzing Pearls, rozświetlacz The One Face Glow Styler oraz tusz do rzęs The One Pump & Plump. Za fryzurę odpowiadała linia produktów do włosów Duologi.

image

Perfumy stają się bardziej osobiste. Jak pachnie sezon SS26?

Czy festiwale filmowe stały się nowym kanałem promocji kosmetyków?

Dla marek kosmetycznych tego typu aktywacje stają się dziś nie tylko elementem działań wizerunkowych, ale także sposobem budowania aspiracyjnego charakteru brandu oraz wzmacniania obecności w segmencie premium.

Oriflame podkreśla również, że udział polskiej reprezentacji w Cannes pokazuje rosnącą pozycję lokalnego rynku beauty podczas globalnych wydarzeń branżowych.

 

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
19.05.2026 14:19
C-beauty podbija świat. Chiny budują nową kosmetyczną potęgę
Korea i Francja pomagają C-beauty rosnąć globalnieShutterstock

Jeszcze kilka lat temu globalny rynek beauty mówił głównie o K-beauty. Dziś coraz mocniej wybrzmiewa jednak nowe hasło — C-beauty. Chińskie marki kosmetyczne dynamicznie zwiększają swoją obecność na światowych rynkach, a ich ekspansja zaczyna zmieniać układ sił w branży.

W tym artykule przeczytasz:

  • Chiny stały się największym rynkiem kosmetycznym świata
  • Czy Chiny odbiorą Korei pozycję beauty powerhouse?
  • Jak Korea pomaga chińskim markom rosnąć?
  • C-beauty rośnie nawet w Korei Południowej
  • K-beauty nadal pozostaje globalnym liderem
  • Francja nie walczy z C-beauty. Chce na nim zarabiać

  • Nowy układ sił w globalnym beauty

Co istotne, rozwój C-beauty nie opiera się wyłącznie na konkurencji. Coraz częściej jest efektem współpracy z koreańskimi producentami i francuskimi ekspertami od perfum, składników oraz formulacji.

Analitycy podkreślają, że właśnie taki model — łączący chiński storytelling, koreańskie know-how i francuską ekspertyzę — może stać się nowym wzorem rozwoju globalnego beauty.

Chiny stały się największym rynkiem kosmetycznym świata

Według danych chińskiej administracji celnej wartość importu i eksportu kosmetyków w Chinach przekroczyła w 2025 roku 170 mld juanów, czyli około 24,8 mld dolarów.

Jednocześnie Chiny stały się największym rynkiem konsumenckim beauty na świecie, a aż 57,4 proc. rynku stanowią dziś rodzime marki C-beauty. To ogromna zmiana dla branży, która jeszcze dekadę temu była zdominowana głównie przez zachodnie i koreańskie brandy.

image

K-fragrance rośnie w siłę. Zapachy kolejnym filarem K-beauty

Czy Chiny odbiorą Korei pozycję beauty powerhouse?

Eksperci podkreślają, że chińskie marki coraz wyraźniej budują własną estetykę i tożsamość.

Podczas gdy K-beauty przez lata opierało się na minimalistycznym designie, scientific beauty i trendzie „glass skin”, C-beauty stawia na mocny storytelling wizualny, dekoracyjność i odniesienia kulturowe.

Dobrym przykładem jest Flower Knows — marka znana z bogato zdobionych opakowań inspirowanych estetyką rococo, perłowych wykończeń i wyrazistego visual merchandisingu.

Pod koniec ubiegłego roku brand zorganizował dwutygodniowy pop-up w Seoul, który odwiedziło około 27 tys. osób. Wydarzenie zakończyło się wyprzedaniem wielu linii produktowych.

Po sukcesie eventu marka trafiła do oferty platformy Musinsa jako pierwszy chiński brand beauty obecny w jej portfolio.

Jak Korea pomaga chińskim markom rosnąć?

Paradoksalnie jednym z motorów rozwoju C-beauty są dziś koreańscy producenci ODM.

Chińskie marki coraz częściej współpracują z firmami takimi jak Cosmax czy Kolmar Korea, aby poprawiać jakość formulacji i przyspieszać rozwój produktów.

Według lokalnych mediów Flower Knows korzysta właśnie ze wsparcia obu koreańskich gigantów produkcyjnych.

Analitycy przewidują, że ekspansja chińskich marek może w najbliższych latach napędzać wzrost przychodów koreańskich producentów działających w Chinach.

C-beauty rośnie nawet w Korei Południowej

Jeszcze kilka lat temu taki scenariusz wydawał się mało prawdopodobny. Tymczasem chińskie marki zaczynają zdobywać widoczność również na koreańskim rynku.

Według Korea Customs Service import chińskich kosmetyków do Korei Południowej osiągnął w 2025 roku rekordową wartość 71,76 mln dolarów, rosnąc aż o 84 proc. rok do roku.

Do popularniejszych marek należą dziś m.in. Judydoll, Florasis oraz Perfect Diary.

Szczególnie aktywnie rozwija się Judydoll, które uruchomiło koreańskie konto na Instagramie i planuje wejście na platformę e-commerce Coupang.

image

Indie – nowa ziemia obiecana dla K-Beauty. Ekspansja i trendy rynkowe

K-beauty nadal pozostaje globalnym liderem

Mimo wzrostu C-beauty koreański eksport kosmetyków nadal pozostaje wielokrotnie większy.

W pierwszym kwartale 2026 roku eksport koreańskich kosmetyków do Chin wyniósł około 470 mln dolarów — to wciąż ponad 20 razy więcej niż wartość chińskich kosmetyków importowanych do Korei.

Eksperci wskazują, że siłą K-beauty pozostaje globalny wpływ koreańskiej popkultury, muzyki i entertainmentu. To właśnie K-pop, seriale i kultura internetowa przez lata budowały emocjonalną więź konsumentów z koreańskimi markami beauty.

C-beauty, aby realnie zagrozić Korei globalnie, będzie musiało stworzyć podobny poziom kulturowego wpływu.

Francja nie walczy z C-beauty. Chce na nim zarabiać

Ciekawie wygląda również reakcja Francji, która od lat pozostaje jednym z symboli światowego beauty premium.

Francuscy producenci coraz mocniej odczuwają presję azjatyckich marek, zarówno na rynku amerykańskim, jak i europejskim. Import kosmetyków z Chin i Korei do Francji wzrósł w ubiegłym roku o około 6 proc.

Zamiast jednak walczyć z nową falą beauty, Francja zaczyna traktować rozwój C-beauty jako szansę biznesową.

Cosmetic Valley zapowiedziało rozwój inicjatywy France Fragrance & Cosmetics Embassy China w Szanghaju, której celem jest budowanie partnerstw pomiędzy francuskim i chińskim sektorem beauty.

Według branżowych raportów wielu chińskich perfumiarzy szkoli się dziś właśnie we Francji, a francuscy dostawcy składników fragrance coraz aktywniej szukają współpracy z chińskimi markami perfumeryjnymi.

Nowy układ sił w globalnym beauty

Eksperci podkreślają, że rozwój C-beauty może zmienić sposób, w jaki branża postrzega dziś globalną konkurencję.

Model oparty wyłącznie na rywalizacji ustępuje miejsca współpracy między ekosystemami beauty z różnych części świata.

Chińskie marki korzystają z koreańskiego doświadczenia produkcyjnego, francuskiej wiedzy perfumeryjnej i własnej kulturowej estetyki, tworząc nową kategorię globalnego beauty businessu. To właśnie dlatego wielu analityków uważa dziś, że C-beauty nie jest już chwilowym trendem, ale jednym z najważniejszych kierunków rozwoju branży kosmetycznej na najbliższe lata.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. maj 2026 15:55