StoryEditor
Porady
23.12.2021 00:00

Jak pięknie wyglądać podczas Wigilii i Świąt, czyli ekspresowa pielęgnacja

Święta już tuż tuż, każda kobieta i mężczyzna pragnie pięknie wyglądać podczas rodzinnego spotkania przy stole. Jak to zrobić, gdy mamy tak mało czasu, a spraw do załatwienia tak wiele? Na naszej twarzy widać oznaki zmęczenia spowodowane intensywnym rokiem i przygotowanymi do świąt. Z pomocą przychodzi nam pielęgnacja bankietowa.

Pielęgnacja „przed wielkim wyjściem” nazywana jest pielęgnacją bankietową. To wszelkie działania mające na celu szybko poprawić jakość i wygląd cery. Oczywiście, należy mieć na uwadze, że nie jesteśmy w stanie jednym zabiegiem zdziałać cudów, ale istnieją pewne sposoby na to, aby cera prezentowała się lepiej.

Na nawilżonej skórze makijaż utrzymuje się dłużej oraz wygląda ładniej. O to zawsze warto dbać, jednak aby szybko polepszyć stan skóry, możemy zastosować kilka rozwiązań. Pierwsze z nich to picie dużych ilości wody najlepiej już tydzień przed planowaną imprezą. Dzień przed wydarzeniem lub rano warto wykonać porządny peeling, który oczyści twarz z suchych skórek oraz nałożyć maseczkę.

Maska do twarzy na wielkie wyjście powinna zapewnić efekt wow. Mile widziane są więc wszelkie składniki rozświetlające czy rozjaśniające cerę, np. witamina C, A czy arbutyna. Są to kosmetyki odpowiednie dla wszystkich. Poza tym wskazane będą wszelkie maski odpowiadające na problemy skórne danej osoby, np. osoby z cerą problematyczną mogą sięgnąć po produkty zwężające pory – podpowiada Magdalena Meller, młodsza kierowniczka ds. marketingu w Kontigo.

Podobnie jak brak odpowiedniego nawilżenia, rozszerzone pory są częstą przyczyną problemów z trwałością makijażu. Najbardziej widoczne jest to zazwyczaj na płatkach nosa oraz na policzkach, skąd kosmetyki kolorowe po prostu znikają.

Co zrobić, aby makijaż dobrze się prezentował

Żeby makijaż dobrze wyglądał i był trwały, należy starannie go wykonać. Szybki makijaż to mit. Panie, które widujemy na ulicy z idealnie podkreślonymi oczami i ustami poświęciły na to sporo czasu lub mają wykonany makijaż permanentny. Cudów nie ma, we wszystko trzeba włożyć trochę wysiłku.

Aby nasz świąteczny make-up wyglądał perfekcyjnie, należy najpierw nałożyć odpowiedni podkład. Kolor, rodzaj i konsystencja produktu powinny być dobrane do naszych potrzeb. Sam podkład nie wystarczy. Bardzo ważne, choć wiele z nas o tym nie pamięta, to zastosowanie również pudru w kamieniu. Nadkładamy go na całą twarz (oczy też) dużym pędzlem, nie zapominając o szyi i dekolcie. Tak przygotowana twarz pozwoli dobrze się trzymać cieciom do powiek, szmince i innym produktom, które zastosujemy.

Co utrwali naszą pomadkę?

Od kilku lat na rynku dostępne są już bardzo trwałe pomadki do ust. Ich formuły nie będą jednak skuteczne, jeśli nałożymy je na suche i spierzchnięte usta. W okresie zimowym bardzo łatwo o przesuszenie skóry w tym miejscu dlatego przed wielkim wyjściem warto zapewnić swoim ustom SPA.

Zaczynamy od peelingu, który pozwoli pozbyć się martwego naskórka i wygładzi powierzchnię ust. Najlepiej zrobić to wieczorem przed imprezą, a następnie nałożyć całonocną maseczkę lub grubą warstwę ulubionej pomadki nawilżającej. Następnie od rana staramy się cały czas nawilżać usta aż do momentu nałożenia makijażu. Wtedy delikatnie ściągamy produkt nawilżający chusteczką. Ważne jest, aby nie nakładać pomadki kolorowej na nawilżającą, ponieważ może być to przyczyną utraty trwałości.

Przeczytaj również: Jak dbać o cerę wrażliwą? Etapy pielęgnacji

Panowie też chcą dobrze wyglądać...

Męska pielęgnacja przed imprezą powinna bazować na dobrym oczyszczeniu i nawilżeniu skóry. Dzięki temu twarz wygląda na wypoczętą i świeżą. Jeśli dany mężczyzna nosi zarost, skupiamy się również na nim. Tutaj zwracamy uwagę na dwie kwestie: pielęgnację skóry pod zarostem oraz samego zarostu – mówi Magdalena Meller.

W pielęgnacji zarostu pomogą nam specjalne olejki oraz kremy. Sprawiają one, że broda staje się miękka w dotyku, błyszcząca, a włoski nie łamią się i rzadziej wypadają. Do skóry pod zarostem możemy natomiast używać tych samych kosmetyków, co na resztę twarzy.

Pielęgnacja bankietowa może pomóc nam w sytuacji, gdy chcemy, aby nasza skóra wyglądała lepiej czy też dłużej utrzymywała makijaż. Nawet na ostatnią chwilę można sprytnie poprawić swój wygląd i zachwycić wszystkich podczas świątecznych spotkać.

Życzymy Państwu Wesołych Świąt!

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
23.04.2026 10:01
Trend "Sardine Girl Summer” powraca. Pokolenie Z je sardynki dla zdrowia skóry
Pokolenie Z je sardynki dla zdrowia skóryShutterstock

Wiralowy trend zdrowotny związany z rybami w puszce powraca w tym sezonie. Sardynki, choć nigdy nie były projektowane jako produkt aspiracyjny, po cichu stały się właśnie nim. Niegdyś pomijane na rzecz bardziej “fotogenicznych” i "instagramowych" elementów wellness, dziś powracają w nowym świetle jako bogaty w składniki odżywcze produkt wspierający skórę i wpisujący się w bardziej świadome podejście do piękna.

W tym artykule przeczytasz:

  • Zwrot w stronę tego, co działa
  • Jakich składników odżywczych dostarczają sardynki?
  • Pokolenie Z redefiniuje pielęgnację
  • Dlaczego sardynki są na czasie?
  • Bardziej świadomy rytuał pielęgnacyjny

Zwrot w stronę tego, co działa

Wellness ewoluuje. Punkt ciężkości przesuwa się z nadmiaru na skuteczność i realne wsparcie organizmu w dłuższej perspektywie. Sardynki, w swojej najprostszej formie, oferują dokładnie to. Są nieprzetworzone, naturalnie bogate w składniki odżywcze i mają wyraźny, choć nienachalny wpływ na organizm. Nie wymagają redefinicji. To, co kiedyś było ignorowane, dziś wpisuje się w bardziej ugruntowaną filozofię.

image

"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?

Jakich składników odżywczych dostarczają sardynki?

Zainteresowanie sardynkami wynika przede wszystkim z ich profilu odżywczego. Produkt ten dostarcza m.in. kwasy tłuszczowe omega-3, witaminę E, koenzym Q10, białko oraz minerały, które wspierają funkcjonowanie organizmu i — pośrednio — kondycję skóry.

Jak podkreślają eksperci żywieniowi, składniki te mogą wspierać barierę hydrolipidową, redukować stany zapalne oraz wpływać na poziom nawilżenia i ogólny wygląd skóry, pod warunkiem że stanowią część zbilansowanej diety.

Pokolenie Z redefiniuje pielęgnację

Powrót trendu "sardine girl summer” jest szczególnie widoczny wśród przedstawicieli pokolenia Z, którzy coraz częściej traktują dietę jako integralny element pielęgnacji. W mediach społecznościowych pojawiają się narracje określające spożywanie sardynek jako formę "jedzenia swojej pielęgnacji”.

 

 

W skrajnych przypadkach trend przyjmuje formę krótkoterminowych restrykcyjnych diet, co budzi zastrzeżenia ekspertów. Specjaliści podkreślają, że choć sardynki mogą stanowić wartościowy element jadłospisu, to jednostronne modele żywieniowe nie są rekomendowane i mogą prowadzić do niedoborów.

image

Inside-out beauty: rewolucja w kategorii health & beauty. Jak nutrikosmetyka zmienia rynek?

Dlaczego sardynki są na czasie?

Powrót popularności sardynek odzwierciedla także szerszy zwrot ku podstawom wellness. Wśród konsumentów rośnie świadomość, że pielęgnacja skóry nie jest odizolowana — stanowi część większego ekosystemu obejmującego dietę, styl życia i codzienne rytuały. Znaczenie ma nie tylko to, co nakładamy na skórę, ale również to, co dostarczamy organizmowi od środka.

Jednocześnie rośnie uznanie dla prostoty — składników łatwych do zidentyfikowania i efektów, które można realnie odczuć. Sardynki, kiedyś niedoceniane, dziś zyskują nowy, dyskretny wymiar luksusu.

Bardziej świadomy rytuał pielęgnacyjny

Dyskusja wokół sardynek wskazuje na coś szerszego — rosnące zrozumienie, że zdrowie skóry nie wynika z jednego produktu czy składnika.

Pielęgnacja wykracza poza to, co aplikujemy na skórę. Odzwierciedla sposób, w jaki się odżywiamy, odpoczywamy, chronimy organizm i funkcjonujemy na co dzień. Ponieważ prawdziwie promienna skóra nigdy nie jest wyłącznie efektem działania zewnętrznego — jest rezultatem całokształtu. Produkty spożywcze, takie jak sardynki, odgrywają w tym ujęciu istotną rolę.

 

Źródło: Time To Spa

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
20.04.2026 13:13
"Dark showering” nowym trendem na bezsenność. Czy naprawdę działa?
”Dark showering” zyskuje na popularnościShutterstock

Prysznic w ciemności to jeden z najnowszych trendów wellness, który zyskuje popularność w mediach społecznościowych. Zwolennicy twierdzą, że ograniczenie światła i bodźców przed snem może poprawić jego jakość. Eksperci podchodzą do tego jednak z większym dystansem.

W tym artykule przeczytasz:

  • Trend na bezsenność. Czym jest “Dark showering”?
  • Co na to badania?
  • Jaką rolę odgrywa temperatura?
  • Czy dark showering naprawdę działa?
  • Czego ten trend nie robi...
  • Atrakcyjność trendu

Główną zaletą tego trendu jest jego prostota. Nie wymaga on bowiem dodatkowych czynników lub suplementów, a oferuje szanse na lepszy sen. Założenie jest bardzo proste, wystarczy podczas wieczornego prysznica wyłączyć światło, a resztą zajmie się ciemność.

Czym jest dark showering?

W przeciwieństwie do tradycyjnego porannego prysznica, który pobudza i budzi, prysznic w ciemności — najlepiej brany 60–90 minut przed snem, ma na celu wyciszenie organizmu, ograniczenie ekspozycji na światło, regulację temperatury ciała i delikatne przygotowanie go do snu.

“Dark showering” to nie chwyt marketingowy, a bardziej elegancki sposób realizowania tego, co zarówno tradycyjna medycyna chińska, jak i neuronauka sugerują na wieczór: ograniczenie bodźców, aby ciało mogło przejść w tryb regeneracji – wyjaśnia Ada Ooi, specjalistka medycyny chińskiej i założycielka 001 London.

– W medycynie chińskiej wieczór to moment, w którym yang — jasna, aktywna energia dnia — powinien ustąpić yin, czyli energii ciemnej, spokojnej i skierowanej do wewnątrz. Ciepły prysznic w półmroku łagodzi bodźce sensoryczne, sprzyja przepływowi qi do wewnątrz i daje shen, czyli umysłowi, szansę na wyciszenie – dodaje.

image

Beauty przesuwa się w stronę zdrowia. Kolagen liderem wzrostu

Co na to badania?

Badania wskazują na podobne mechanizmy. W jednym z nich, przeprowadzonym na 116 dorosłych, standardowe oświetlenie między zmierzchem a snem obniżało poziom melatoniny we wczesnej fazie nocy o około 70 proc. w porównaniu do bardzo słabego światła, a także skracało czas jej wydzielania o około 90 minut.

Dodatkowo łazienki są często najjaśniejszymi pomieszczeniami w domu. Intensywne światło sufitowe i podświetlane lustra idealnie sprawdzają się rano, ale wieczorem działają odwrotnie i sygnalizują organizmowi, że nadal jest dzień.

– Z perspektywy mózgu najważniejszy nie jest sam prysznic, lecz brak światła – tłumaczy Jane Ollis, biochemiczka i założycielka firmy neurotechnologicznej Sona.

– Światło trafiające do oka wpływa bezpośrednio na podwzgórze, hamując produkcję melatoniny i utrzymując mózg w stanie czujności. Usunięcie światła eliminuje jeden z najsilniejszych sygnałów "nie śpij” – dodaje.

Jaką rolę odgrywa temperatura?

Temperatura również ma znaczenie. Badania pokazują, że około 10 minut w wodzie o temperaturze 40–42°C, na godzinę lub dwie przed snem, może skrócić czas zasypiania i poprawić jakość snu.

– Nie dlatego, że jest to "relaksujące jak w spa”, ale dlatego, że zmienia termikę organizmu – tłumaczy Ollis. – Ciepły prysznic podnosi temperaturę skóry i sprzyja oddawaniu ciepła po wyjściu, co obniża temperaturę wewnętrzną ciała — jeden z sygnałów inicjujących sen.

Mimo to ekspertka zaznacza – Prysznic w ciemności nie jest przełomem w neuronauce. Ten trend po prostu opakowuje znane zasady biologii w nowy rytuał –

image

Algorytm vs. autentyczność: Nowa kampania Dove rzuca wyzwanie cyfrowym standardom piękna

Czy dark showering naprawdę działa?

Dla osób, które mają trudności z zasypianiem, atrakcyjność tak prostego rozwiązania jest oczywista. Pierwsza próba może jednak być nieco niepokojąca, szczególnie dla osób przyzwyczajonych do pełnego oświetlenia.

Pojawiają się też wyzwania praktyczne t.j. konieczność przygotowania kosmetyków wcześniej czy kontrast z jasnym światłem po wyjściu spod prysznica.

– Wiele osób odczuje spokój już po pierwszym razie, ale to raczej zmiana stanu niż transformacja – mówi Ollis. – Nie zmienia to mózgu, tylko dopasowuje środowisko do tego, co organizm i tak próbuje zrobić wieczorem –

Czego ten trend nie robi...

Warto zaznaczyć, że dark showering nie jest rozwiązaniem na bezsenność.

– Nie ma dowodów na to, że prysznic w ciemności stymuluje nerw błędny – podkreśla Ollis. – To raczej eliminacja bodźców niż aktywna interwencja.

Z kolei badania pokazują, że długa kąpiel może być skuteczniejsza niż prysznic — uczestnicy jednego z badań zasypiali szybciej i lepiej spali po kąpieli.

Atrakcyjność trendu

Ostatecznie atrakcyjność dark showeringu nie wynika z jego nowości, lecz z prostoty. Nie obiecuje rewolucji, jedynie bardziej intuicyjny sposób zakończenia dnia i, być może, lepszy sen. 

 

Źródło: Vogue.uk

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
06. maj 2026 04:05