StoryEditor
Zapachy
25.04.2015 00:00

Czego szuka nos na wiosnę?

Z zapachem jest jak z garderobą – wraz z nadejściem wiosny potrzebujemy zmiany. Ma być transparentnie, lekko i rześko. Jeśli do tego chcemy, by było wyjątkowo, warto wyjść poza oczywistości – frezję zastąpić kwiatem gencjany, lawendę bazylią lub kolendrą, a nuty wodne doprawić akordem kruszonych muszli i morskiego piasku. Tak radzi Marta Siembab, senselierka, czyli ekspert od zapachów.

 

Jakich nut zapachowych poszukujemy w wiosennych perfumach?
Tradycyjnie, z nadejściem wiosny zmieniamy garderobę – wymieniamy wełny na bawełnę, futra na lekkie trencze, grube sploty dzianin na lekkie jedwabie. W ten sposób, instynktownie, wraz z przyrodą budzimy się do życia. A jak z zimowego snu otrząsa się natura? Wypuszczając pąki, liście, otwierając kwiaty. To właśnie takich zapachów szuka nasz nos: transparentnych, lekkich, rześkich, lecz jeszcze nie cierpkich, cytrusowych – na te nadejdzie czas latem. Także mężczyźni często zastępują esencjonalne, ambrowe czy skórzane nuty zapachami na bazie wytrawnych ziół, wśród których króluje lawenda. Zatem wiosną chcemy pachnieć optymistycznie, żywo, z wigorem.
A jakie Pani poleca – być może nie tak oczywiste – nuty na wiosenne rozbudzenie, zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn?
Nie jest sztuką szukać odpowiedzi w kontrastach i sugerować rozwiązania odmienne od tych, które wybieramy zwykle – nie na tym polega innowacyjność w podejściu do zapachu. Polecanie na wiosnę zapachów ziemi i mokrego lasu wyda się z początku atrakcyjne, gdyż będzie zaskakujące, natomiast na dłuższą metę, zamiast zachwycać nietuzinkową formułą, taki zapach po prostu zmęczy. Pozostańmy zatem w kręgu lekkości, szukajmy jej jednak w nowych miejscach. Kwiaty? Tak, ale tym razem nie nieśmiertelna frezja – wypróbujmy w zamian kwiat gencjany! Zioła? Świetnie, lecz może zamiast lawendy skusimy się na eksperyment z bazylią lub kolendrą? Modne nuty wodne? Doskonale, ale doprawione akordem kruszonych muszli i morskiego piasku. Szukajmy nietypowych wersji sprawdzonych rozwiązań. Łączmy perfumy na skórze. Klasyczne kwiatowe zapachy cudownie dopełnia woń tradycyjnej wody kolońskiej. Uwaga! Musi być ona jednak nienagannej jakości, żeby nie zakończyć eksperymentu w objęciach zapachu pradziadka (śmiech).
Czy perfumiarze przygotowali na ten sezon jakieś nowatorskie rozwiązania zapachowe? Czy wiosna i lato 2015 będą pachnieć szczególnie?
Naturalnie! W obecnych realiach rynkowych trendy zapachowe zmieniają się co kilka miesięcy. Z reguły rok dzielimy na dwie części – ciepłą i zimną, i każda z nich ma swoje zapachowe nuty, które przewijają się przez kompozycje perfum i kosmetyków, a także zapachów do wnętrz. Sezon wiosna/lato 2015 upłynie nam pod znakiem bogactwa przyrody. Wracają od dawna już nieobecne nuty zielone, przywodzące na myśl gniecione liście i ciętą trawę, jednak tym razem odwracamy się od tradycyjnych surowców, takich jak zielona żywica galbanum. Tej wiosny pachnieć będziemy słodko-kwaskowym cierpkim rabarbarem. Pojawi się też ożywcza, chłodna mięta. Zamiast klasycznych ziół w perfumach zapachnie nam świeżo zaparzona herbata. Dodatkowo popularne od dekad nuty morskie zostaną wzbogacone o słone, oceaniczne niuanse. Wyraźny jest też trend botaniczny, skupiony na roślinach, miejscu ich pochodzenia czy sposobach uprawy, na czele których stoi hydroponika – uprawa roślin bez użycia gleby. Nie dajmy się zatem zwieść pozornie znanym zapachom – w tym roku pojawią się w innowacyjnej odsłonie.


Marta Simebab


ROZMAWIAŁA
Anna Zawadzka-Szewczyk

 

 

 

 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
29.01.2026 08:23
Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.3: Ameryka Północna [ROCZNIK WK 2025/26]
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu / Marzena Szulc
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Butik amerykańskiej marki niszowej Le Labo w Zurychu, utrzymany w charakterystycznym ”warsztatowym” stylu
Gallery

Pojęcie niszy perfumeryjnej ma obecnie globalny zasięg, obejmując zarówno rynki dojrzałe i z tradycjami, jak i rozwijające się. Kierunek i tempo rozwoju tej kategorii różni się w zależności od regionu. Jak wygląda na globalnym tle rynek perfumeryjnej niszy w Ameryce Północnej? O tym pisze dla Rocznika Wiadomości Kosmetycznych Marta Krawczyk.

Ameryka Północna: nowoczesny wymiar niszy

Według Business Research Insights (2025), Ameryka Północna odpowiada za ok. 30 proc. globalnej wartości rynku perfum niszowych, pozostając jednym z dwóch (obok Europy) kluczowych ośrodków rozwoju kategorii. 

W regionie tym rynek osiągnął wysoki stopień dojrzałości i komercjalizacji, a Stany Zjednoczone stanowią jego główny motor wzrostu. Kraj ten należy do największych rynków zapachów na świecie – w 2025 roku jego wartość szacowana jest na ok. 9 mld dolarów (Statista, 2025). Jednocześnie USA pozostają jednym z najważniejszych centrów rozwoju marek niezależnych, łącząc artystyczną ekspresję z komercyjnym potencjałem.

image

Od Londynu po Szanghaj: mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.1: Europa [ROCZNIK WK 2025/26]

Nowy Jork i Los Angeles stanowią główne ośrodki amerykańskiej perfumerii niszowej. To w tych miastach rozwija się nurt nowoczesnej „demokratycznej niszy”, otwartej, progresywnej i silnie związanej z kulturą lifestyle’u. 

Amerykańskie marki stawiają na inkluzywność, prostotę przekazu i bezpośredni kontakt z odbiorcą. Zamiast budować wokół zapachu aurę ekskluzywności, koncentrują się na autentyczności, przejrzystości formuł i estetyce codziennego luksusu. Przykładem są Le Labo (minimalizm i sensualna prostota), D.S. & Durga (amerykańska kultura i muzyczny storytelling), Arquiste (historyczne narracje i architektoniczna precyzja) czy Imaginary Authors (literacka fikcja i konceptualny humor).

Z raportu Global Growth Insights (2025) wynika, że ok. 63 proc. amerykańskich konsumentów luksusowych perfum niszowych wskazuje unikalność zapachu jako główny motyw zakupu, co podkreśla rosnące znaczenie personalizacji w tej kategorii. Jednocześnie sprzedaż online w tym segmencie wzrosła o ok. 35 proc. rok do roku, potwierdzając, że e-commerce stał się jednym z kluczowych kanałów rozwoju marek niszowych w USA.

image

Mapa współczesnej niszy perfumeryjnej. Cz.2: Bliski Wschód [ROCZNIK WK 2025/26]

W raporcie Business Research Insights (2025) zwrócono uwagę, że jednym z głównych czynników ograniczających dalszy wzrost pozostaje wysoka cena produktów, wskazywana przez ok. 32 proc. potencjalnych nabywców jako bariera zakupu. 

Rynek amerykański wspiera rozwój niszy poprzez sieć selektywnych perfumerii (Twisted Lily, Luckyscent, Aedes de Venustas) oraz wydarzenia branżowe, m.in. ScentXplore w Nowym Jorku i Art and Olfaction Awards w Los Angeles, które promują niezależnych twórców i budują rozpoznawalność segmentu na arenie międzynarodowej.

Marta Krawczyk

Powyższy fragment jest częścią obszerniejszej analizy, opublikowanej w roczniku Wiadomości Kosmetycznych 2025/26.

Ten 160-stronicowy magazyn z okładką autorstwa uznanej graficzki Oli Niepsuj można można nabyć tutaj 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
28.01.2026 11:32
Brytyjska marka stworzyła perfumy we współpracy z... Netflixem. Co było inspiracją?
Floral Street x Bridgerton/Neflix

Młoda brytyjska marka perfumeryjna Floral Street wprowadziła właśnie na rynek swoją najnowszą kompozycję – wodę perfumowaną Enchanted Masquerade. Jest to limitowana edycja perfum, stworzoną dla serialu “Bridgerton” we współpracy z platformą Netflix i firmą producencką Shondaland.

“Bridgertonowie” to bardzo popularny serial kostiumowy Netflixa, emitowany od 2020 roku. Do tej pory wyemitowano trzy sezony tej produkcji. Serial opowiada o miłosnych intrygach i życiu uczuciowym ośmiorga rodzeństwa Bridgertonów w stylowym, XIX-wiecznym Londynie.

Styl, perfumy i XIX wieczny Londyn

Jak przyznaje założycielka marki Floral Street, Michelle Feeney, nowe perfumy Enchanted Masquerade były mocno inspirowane klimatem serialu i czasami regencji – co widać zarówno w projekcie flakonu, jak i kompozycji samego zapachu, w którym dominują nuty kwiatowe i gourmand. Za kompozycją zapachu stoi perfumiarz Jérôme Epinette

image
Perfumy Floral Street x Bridgerton były mocno zainspirowane XIX-wiecznym Londynem
Floral Street x Bridgerton/Neflix

Marka Floral Street została założona w 2017 roku w Londynie. Jak podkreśla Michelle Feeney, została zainspirowana do tworzenia perfum przez brytyjskie kobiety. – Postanowiłam, że Floral Street będzie kolekcją niesamowitych zapachów stworzonych z myślą o nich – dodaje. Marka stawia również na zrównoważony rozwój i ekoodpowiedzialność.

A jak pachnie Enchanted Masquerade – Floral Street x Bridgerton?

Są to perfumy kwiatowe ze słodkimi nutami gourmand – o urzekającym i bezkompromisowym charakterze. – To zapach który nosisz aby przyciągnąć uwagę, ale także po to, by wyłożyć karty na stół i ujawnić, kim naprawdę jesteś – dodają twórcy zapachu.

Wśród nut zapachowych znajdziemy gruszkę, zielony orzech laskowy, gardenię, różę stulistną, a także piżmo i słodkie drzewo cedrowe w bazie perfum.

Enchanted Masquerade został stworzony z myślą o Sophie Baek (odtwórczyni głównej roli w tym sezonie). Mieliśmy ogromne szczęście, że mogliśmy obejrzeć fragmenty serialu i zobaczyć, jaka jest i w co będzie ubrana. Wpletliśmy w ten zapach integralną fabułę balu maskowego – nawet jeśli kryjesz się za woalem lub maską, prawdziwe ja  wciąż może się ujawnić – zdradzają twórcy.

image

Perfumy gourmand na lekko: kiedy słodycz spotyka świeżość

Perfumy Enchanted Masquerade w  limitowanej edycji dostępne są na stronie Floral Street we flakonikach 50 ml (99 dolarów) oraz 10 ml (35 dolarów). 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. styczeń 2026 20:41