StoryEditor
Zapachy
26.06.2026 09:45

Chanel inwestuje w nową fabrykę. Kosztowała ponad 150 mln euro

Chanel skonsolidował całą produkcję perfum w jednym miejscu - nowoczesnej fabryce, która kosztowała 150 mln euro (fot. Chanel) / Chanel

Chanel oficjalnie otworzyło ultranowoczesną fabrykę perfum w Venette we Francji. Inwestycja warta 150 milionów euro pozwoliła skonsolidować całą produkcję zapachów luksusowej marki w jednym, gigantycznym zakładzie produkcyjnym.

Spis treści:

  • Serce przemysłu perfumeryjnego Chanel w jednym miejscu
  • Skala inwestycji w północnej Francji
  • Nowe etaty i relokacja pracowników
  • Dekada planowania i strategiczna odpowiedź na boom w sektorze premium

Serce przemysłu perfumeryjnego Chanel w jednym miejscu

Francuski dom mody Chanel sfinalizował jedną ze swoich najważniejszych inwestycji logistyczno-produkcyjnych ostatnich lat. Kosztem 150 milionów euro w miejscowości Venette, zlokalizowanej w departamencie Oise na północy Francji, powstał zaawansowany technologicznie zakład. Decyzja o skonsolidowaniu całej produkcji perfum w jednym miejscu to strategiczny ruch, który ma na celu przede wszystkim optymalizację procesów operacyjnych. Dotychczas rozproszone etapy tworzenia zapachów zostaną teraz połączone pod jednym dachem, co pozwoli firmie znacznie sprawniej reagować na dynamicznie rosnące zapotrzebowanie rynkowe.

image

Luksus się znudził? Światowy rynek tonie, a Polacy ciągle głodni towarów premium

Skala inwestycji w północnej Francji

Projekt, którego realizacja ruszyła pełną parą, robi ogromne wrażenie swoimi gabarytami. Nowy budynek produkcyjny zajmuje powierzchnię 30 tysięcy metrów kwadratowych i stanowi kluczowy element kompleksu o powierzchni blisko 42 tysięcy metrów kwadratowych. Cała infrastruktura została posadowiona na ogromnej, 18-hektarowej działce, którą Chanel zakupiło jeszcze w 2016 roku.

Co to oznacza w praktyce? Nowa fabryka posiada gigantyczne moce przerobowe – docelowo jest w stanie wyprodukować nawet do 50 milionów flakonów perfum rocznie. To właśnie tam będzie powstawać pełne portfolio zapachowe marki, włączając w to absolutne legendy świata mody, takie jak ponadczasowy zapach N°5 czy niezwykle popularny CHANCE EAU SPLENDIDE.

Nowe etaty i relokacja pracowników

Otwarcie nowoczesnego kompleksu przemysłowego to również doskonała wiadomość dla lokalnej gospodarki oraz tamtejszego rynku pracy. Szacuje się, że inwestycja wygeneruje od 250 do 300 miejsc pracy. Trzon nowego zespołu, liczący około 200 specjalistów, stanowią pracownicy dotychczasowego zakładu Chanel w pobliskim Compiègne.

Warto przy tym wspomnieć o sprytnym przegrupowaniu sił wewnątrz struktur firmy. Zwolniona i odciążona fabryka w Compiègne nie zostanie bowiem zamknięta – od teraz skupi się ona wyłącznie na produkcji zaawansowanych kosmetyków do pielęgnacji oraz makijażu.

Dekada planowania i strategiczna odpowiedź na boom w sektorze premium

Choć oficjalne ogłoszenie projektu nastąpiło w 2022 roku, a pełna działalność operacyjna ruszyła w czerwcu 2026 roku, całe przedsięwzięcie rodziło się w kwaterze głównej Chanel przez ponad dziesięć lat. Tak drobiazgowe planowanie i olbrzymi nakład finansowy wynikają bezpośrednio z aktualnej sytuacji rynkowej.

Obecnie sektor luksusowych zapachów rozwija się znacznie szybciej i osiąga lepsze wyniki finansowe niż szeroko pojęty, masowy rynek kosmetyczny. Inwestując w nowoczesne centrum w Venette, Chanel nie tylko zwiększa swoje możliwości produkcyjne i efektywność, ale przede wszystkim zabezpiecza pozycję lidera w swojej najbardziej dochodowej i prestiżowej kategorii produktowej.

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
06.08.2026 13:30
Chanel wyraźnie wyprzedza konkurencję. Beauty napędza wzrost francuskiego giganta
Perfumy i kosmetyki ciągną wyniki Chanel. Marka rośnie szybciej niż rywaleInstagram

Chanel ma za sobą wyjątkowo udane pierwsze półrocze 2026 roku. Według informacji Bloomberga, przychody grupy wzrosły porównywalnie o około 16 proc., wyraźnie wyprzedzając największych konkurentów z sektora dóbr luksusowych. Jednym z filarów tego wyniku pozostaje segment beauty, który zanotował około 8-procentowy wzrost sprzedaży.

W tym artykule przeczytasz:

  • Beauty odpowiada już za jedną czwartą biznesu Chanel
  • Chanel rośnie szybciej niż LVMH i Hermès
  • Wszystkie regiony na plusie
  • Luksus zwalnia, ale kosmetyki pozostają odporne
  • Chanel nie komentuje wyników

W czasie gdy wiele luksusowych marek odczuwa spowolnienie popytu, Chanel pokazuje, że kosmetyki i perfumy pozostają jedną z najbardziej odpornych kategorii w całym segmencie premium.

Beauty odpowiada już za jedną czwartą biznesu Chanel

Jak podaje Bloomberg, dział perfum i kosmetyków Chanel zwiększył sprzedaż o około 8 proc. w pierwszej połowie 2026 roku. Segment odpowiada obecnie za około jedną czwartą przychodów całej grupy i pozostaje jednym z trzech strategicznych filarów biznesu, obok mody oraz zegarków i biżuterii.

To kolejny sygnał pokazujący, że mimo ostrożniejszych wydatków konsumentów na dobra luksusowe, kosmetyki premium nadal utrzymują wysoką dynamikę sprzedaży.

image

Puig zwiększa sprzedaż. Perfumy i Charlotte Tilbury napędzają wzrost

Chanel rośnie szybciej niż LVMH i Hermès

Według informacji Reuters, porównywalna sprzedaż całej grupy Chanel wzrosła w pierwszym półroczu o około 16 proc. Wynik ten wyraźnie przewyższa tempo wzrostu największych konkurentów, takich jak LVMH czy Hermès, których ostatnie kwartalne rezultaty były znacznie bardziej umiarkowane.

Na dobre wyniki wpłynęły przede wszystkim nowe kolekcje autorstwa Matthieu Blazy‘ego, który objął funkcję dyrektora kreatywnego marki. Jego pierwsze projekty trafiły do butików w marcu i spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem klientów.

Wszystkie regiony na plusie

Silny wzrost sprzedaży Chanel odnotował we wszystkich najważniejszych regionach świata.

Szczególnie dobre wyniki przyniosły Stany Zjednoczone, gdzie sprzedaż wzrosła o ponad 25 proc. Na plusie znalazły się również Chiny oraz Bliski Wschód – rynki, które w ostatnich kwartałach pozostawały pod szczególną obserwacją inwestorów z uwagi na zmienną sytuację gospodarczą i geopolityczną.

Jeszcze szybciej niż moda rozwijał się segment zegarków i biżuterii, którego sprzedaż zwiększyła się o około 35 proc.

image

Najbardziej pożądani pracodawcy w branży beauty. L‘Oréal, Dior i Charlotte Tilbury na czele rankingu BoF

Luksus zwalnia, ale kosmetyki pozostają odporne

Wyniki Chanel wpisują się w szerszy trend widoczny na rynku dóbr luksusowych. W ostatnich miesiącach wiele firm sygnalizowało spowolnienie sprzedaży w segmencie mody i akcesoriów, jednak kosmetyki oraz perfumy nadal utrzymują relatywnie wysoką dynamikę wzrostu.

Rosnące zainteresowanie zapachami premium oraz kosmetykami z najwyższej półki sprawia, że dla wielu luksusowych domów mody segment beauty staje się jednym z najważniejszych motorów rozwoju. Podobne zjawisko obserwowane jest również w przypadku takich grup jak L‘Oréal Luxe, Puig czy LVMH.

Chanel nie komentuje wyników

Chanel, jako spółka prywatna, publikuje oficjalne wyniki finansowe jedynie raz w roku i odmówił komentarza do informacji opublikowanych przez Bloomberga i Reutersa.

W maju firma podała, że jej przychody za 2025 rok wzrosły o 2 proc., osiągając 19,3 mld dolarów. Dane dotyczące pierwszego półrocza 2026 sugerują jednak, że bieżący rok może okazać się dla francuskiego domu mody znacznie lepszy – zwłaszcza dzięki sile segmentu beauty oraz udanemu odświeżeniu oferty modowej.

 

Źródło: Bloomberg, Reuters

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
24.07.2026 11:55
Zmiana w LVMH Beauty. Yann Musquin obejmuje stery LVMH Fragrance Brands
LVMH awansuje eksperta od perfum. Yann Musquin pokieruje markami Givenchy i KenzoFacebook

LVMH awansował Yanna Musquina na stanowisko dyrektora zarządzającego LVMH Fragrance Brands. Od 3 sierpnia będzie odpowiadał za rozwój marek Parfums Givenchy i Kenzo Parfums, zastępując Romaina Spitzera, który odchodzi do Bottega Veneta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Z Diora i Louis Vuitton do LVMH Fragrance Brands
  • Yann Musquin odpowie za rozwój Givenchy i Kenzo
  • Następca Romaina Spitzera
  • LVMH stawia na rozwój talentów wewnątrz organizacji

Z Diora i Louis Vuitton do LVMH Fragrance Brands

Yann Musquin jest związany z grupą LVMH od blisko dwóch dekad. Karierę zawodową rozpoczął w L‘Oréal w 2004 roku, a cztery lata później dołączył do Parfums Christian Dior.

W 2013 roku objął stanowisko międzynarodowego dyrektora marketingu zapachów, gdzie odpowiadał m.in. za wprowadzenie na rynek Sauvage – obecnie najlepiej sprzedającego się zapachu na świecie oraz rozwój linii Miss Dior i Collection Privée Christian Dior.

Kolejny etap kariery przypadł na 2021 rok, kiedy Musquin został dyrektorem ds. zapachów i kosmetyków w Louis Vuitton. Nadzorował rozwój segmentu perfum oraz uczestniczył w budowie oferty makijażowej luksusowej marki.

Od grudnia 2024 roku pełnił funkcję Chief Brand Officer w Givenchy Parfums & Beauty.

image

Ile zysku przypada na jednego pracownika? Hermès wyprzedza P&G, L‘Oréal i LVMH

Yann Musquin odpowie za rozwój Givenchy i Kenzo

Nowe obowiązki Musquin obejmie 3 sierpnia. Będzie zarządzał markami Parfums Givenchy i Kenzo Parfums oraz odpowiadał za rozwój portfolio zapachów i kosmetyków należących do LVMH Fragrance Brands.

Nowy menedżer będzie raportował bezpośrednio do Véronique Courtois, prezes i dyrektor generalnej Parfums Christian Dior oraz szefowej działu beauty w LVMH.

Następca Romaina Spitzera

Musquin zastąpi Romaina Spitzera, który opuszcza LVMH i przechodzi do Bottega Veneta.

Spitzer odpowiadał nie tylko za LVMH Fragrance Brands, ale również pełnił funkcję prezesa Fragrance Group LVMH Beauty. Nadzorował też rozwój nowych przedsięwzięć w dywizji kosmetycznej koncernu. Zakres obowiązków jego następcy będzie bardziej skoncentrowany na rozwoju marek Givenchy i Kenzo oraz poszerzaniu portfolio zapachów i kosmetyków.

image

Spadkobiercy Giorgio Armani wystawią na sprzedaż część udziałów modowego giganta

LVMH stawia na rozwój talentów wewnątrz organizacji

Awans Musquina potwierdza konsekwentnie realizowaną przez LVMH politykę promowania menedżerów rozwijających karierę wewnątrz grupy. W ostatnich latach koncern wielokrotnie obsadzał najważniejsze stanowiska kierownicze, wykorzystując doświadczenie zdobyte przez swoich menedżerów w różnych markach należących do portfolio.

Véronique Courtois, komentując nominację, podkreśliła, że doświadczenie Musquina w segmencie zapachów, jego kreatywność oraz dążenie do doskonałości mają pomóc w dalszym wzmacnianiu atrakcyjności marek Givenchy i Kenzo oraz rozwoju portfolio LVMH Beauty.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
10. sierpień 2026 14:08