StoryEditor
Zapachy
20.04.2026 11:47

Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11

Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11 / Materiał Partnera
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
/ Materiał Partnera
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
/ Materiał Partnera
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
/ Materiał Partnera
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
Parfum Company stawia na doświadczenia: Premiera linii Gelato marki Amaran w Concept 11
Gallery

W prestiżowych wnętrzach warszawskiego Concept 11, Parfum Company udowodniło, że w dzisiejszym świecie beauty sprzedaż produktu to dopiero początek – prawdziwym sukcesem jest kreowanie doświadczeń, które budują wartość marki w oczach sieci handlowych i konsumentów.

Wydarzenie zorganizowane przez Parfum Company zgromadziło liczną reprezentację decydentów z kluczowych sieci handlowych, mediów oraz topowych influencerów, wyznaczając standardy wsparcia sprzedaży w kanale selektywnym i masowym. 

Strategiczne wsparcie partnerów 

Wydarzenie zorganizowane przez Parfum Company nie było jedynie prezentacją nowości produktowych. To przemyślany element strategii dystrybutora, nakierowanej na aktywne wspieranie partnerów biznesowych w rozwoju ich kategorii zapachowych. Goście zaproszeni na event - wśród których znaleźli się przedstawiciele Rossmam, Douglas, Empik, Hebe, Super-Pharm, Drogerie Jawa czy e-commerce jak Allegro – mieli okazję przekonać się, jak silne wsparcie marketingowe stoi za brandami z portfolio dystrybutora. 

Naszą rolą jako dystrybutora jest nie tylko dostarczenie świetnych produktów na półki, ale przede wszystkim kreowanie popytu poprzez innowacyjne działania PR i event marketing. Chcemy, aby nasi partnerzy czuli, że każda marka w naszej ofercie, jak Amaran czy Le Falcone, to gotowy przepis na sukces sprzedażowy” – mówi Anna Skalska-Żelazek, Prezes Parfum Company. 

Jakość i design: Amaran Gelato i Le Falcone gwiazdami wieczoru 

Głównym punktem programu była premiera linii Gelato marki Amaran – kolekcji wpisującej się w najgorętszy trend ostatnich sezonów: gourmand. Cztery flagowe zapachy: Very Berry Strawberry, Viva La Vanilla, Cotton Candy Craze oraz Mango Tango, zostały zaprezentowane w sposób dosłownie „pyszny”. 

Produkty te wyróżniają się nie tylko doskonałą jakością samych kompozycji i ich trwałością, ale również wyjątkowym designem. Przemyślane, dopracowane w każdym detalu opakowania sprawiają, że perfumy te stają się pożądanym obiektem na półce, przyciągając wzrok estetyką i luksusowym wykończeniem. Dopełnieniem portfolio były nowości od marki Le Falcone, które swoją elegancją i jakością wykonania zwróciły szczególną uwagę gości. 

Jeremy Fragrance i siła influencer marketingu 

O międzynarodowej skali wydarzenia świadczyła obecność gościa specjalnego – Jeremy’ego Fragrance’a. Najbardziej rozpoznawalny influencer perfumowy świata swoją energią i autorytetem uświetnił premierę, przyciągając uwagę nie tylko mediów branżowych, ale także szerokiego grona twórców internetowych z platform TikTok i Instagram. Organizatorzy zadbali również o specjalnie zaaranżowane strefy „Content Corners”, co jest kluczowe dla budowania świadomości marek wśród nowoczesnych konsumentów 

Architektura doświadczeń – multisensoryczność w praktyce 

Concept 11 zamienił się w laboratorium zmysłów, gdzie Parfum Company postawiło na pełną immersję i zacieranie granic między zapachem a smakiem.  

Gelato bar serwował lody rzemieślnicze będące jadalnym odzwierciedleniem piramid zapachowych linii Gelato. Merytoryczny fundament zapewniła senselierka Marta Siembab, która podczas warsztatów z layeringu uczyła personalizacji zapachu i tworzenia „płynnych pól aromatu””.  Dopełnieniem strategii była stacja grawerowania, nadająca flakonom Amaran i Le Falcone unikatowy charakter. 

Wydarzenie zakończyło się jasnym przekazem: Parfum Company to partner, który rozumie dynamikę rynku kosmetycznego 2026 roku. Połączenie merytoryki, eksperckości i rozrywki pokazuje, że dystrybutor nie tylko śledzi trendy, ale też je kreuje, dbając o wzrost i prestiż marek w swoim portfolio.  

 

---- 

Parfum Company – Twój partner w dystrybucji i marketingu perfum. Realnie wspieramy rozwój naszych partnerów, budując rynek zapachów w Polsce poprzez innowacyjne działania i współpracę z najlepszymi ekspertami na świecie. 

 

Autor Katarzyna Chocyk Marketig, Director Parfum Company 

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 09:32
Niszowy luksus w obiegu zamkniętym: Diptyque redefiniuje segment świec dzięki wkładom typu refill
Charakterystyczne świece zapachowe marki Diptyque już niedługo będą dostępne w wersji refillDiptyque

Paryski niszowy dom perfumeryjny Diptyque ogłosił wprowadzenie do stałej sprzedaży wymiennych wkładów (refill) do swoich flagowych świec zapachowych. Ruch ten, obserwowany przez analityków jako odpowiedź na rosnącą presję ESG w sektorze dóbr luksusowych, to nie tylko ukłon w stronę ekologii, ale strategiczna zmiana modelu biznesowego, która ma na celu zwiększenie retencji klientów w segmencie premium.

Kiedy refille Diptyque trafią do butików?

Zgodnie z oficjalnym harmonogramem na rok 2026, proces wdrażania podzielono na etapy:

  • kwiecień 2026: premiera szerokiej gamy wkładów do kolekcji Les Mondes de Diptyque (świece 270g w monolitycznych szklanych naczyniach).
  • jesień 2026: planowane rozszerzenie konceptu o wybrane bestsellery z klasycznej linii (np. Baies, Figuier) w nowo zaprojektowanych, dedykowanych oprawach.

Wkłady są już dostępne we flagowych butikach marki (Paryż, Londyn, Nowy Jork) oraz u wybranych partnerów selektywnych (w Polsce m.in. w perfumeriach GaliLu).

Ile kosztuje niszowy refill?

Strategia cenowa Diptyque odzwierciedla rynkowy trend „luksusu zrównoważonego”, gdzie klient inwestuje raz w trwały, designerski obiekt (szklany kielich), a następnie dokupuje jedynie sam wosk.

  • pełny zestaw (szkło + wosk) to obecnie koszt ok. 1,1– 1,2 tys. zł. Szklane naczynie zaprojektowane jest przez Cristinę Celestino
  • wkład wymienny (refill) to mniej, niż połowa zestawu (ok. 420-480 zł), klient kupuje jedyne blok wosku, gotowy do umieszczenia w szkle  

Z perspektywy biznesowej marża na samym wkładzie jest kluczowym elementem rentowności – eliminuje ona koszty logistyki ciężkiego szkła i obniża ślad węglowy transportu, jednocześnie utrzymując klienta w ekosystemie marki.

image

Nisza jako strategia. Gdy niezależność staje się trendem

Innowacja technologiczna, czyli nie tylko wosk

Wkłady Diptyque to nie są zwykłe świece bez opakowania. Marka opracowała system precyzyjnego dopasowania, który zapewnia, że wosk spala się równomiernie, nie brudząc ścianek drogocennego szkła.

  • łatwa wymiana: specjalna konstrukcja pozwala na wysunięcie resztek wosku po schłodzeniu i natychmiastowe umieszczenie nowego wkładu
  • multisensoryczność: system zachęca do zmiany zapachu w zależności od pory roku bez konieczności kupowania kolejnego, masywnego naczynia.

Dlaczego to istotne dla rynku?

Do tej pory segment high-end obawiał się, że produkt w wersji „refill” obniży prestiż marki. Diptyque udowadnia, że jest odwrotnie. Szklane naczynie staje się przedmiotem kolekcjonerskim, a sam zapach – dodatkową wartością.

Czy to nowy standard w segmencie home fragrance?

Ruch Diptyque wyznacza ścieżkę dla innych marek niszowych, takich jak Byredo czy Le Labo, które w 2026 roku również intensyfikują prace nad systemami wymiennymi swoich świec. Dla dystrybutorów i partnerów retailowych to sygnał, że powierzchnia półek musi zostać zoptymalizowana pod kątem „stacji uzupełnień” i produktów typu refillable.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
03.04.2026 10:13
Miu Miu stawia na K-pop: Jang Wonyoung globalną twarzą marki w Korei i Japonii
Jang Wonyoung, gwiazda K-pop, w kampanii fashion marki Miu MiuMiuMiu

Grupa Prada, właściciel marki Miu Miu, ogłosiła Jang Wonyoung nową ambasadorką linii beauty na kluczowych rynkach – w Japonii i Korei Płd. Ruch ten jest elementem szerszej strategii ożywienia sprzedaży w regionie, w którym mimo sukcesów marki dynamika wzrostu uległa stabilizacji. Kampania promująca nowy zapach Miutine ma stać się nowym motorem napędowym dla luksusowego portfela grupy w bieżącym roku.

Jang Wonyoung, 21-letnia ikona popu, która od lat współpracuje z domem mody Miu Miu w obszarze fashion ready-to-wear, teraz rozszerza swoje wpływy na segment beauty – kosmetyki i zapachy. Premiera zaplanowana na kwiecień 2026 roku koncentruje się wokół nowej kompozycji zapachowej Miutine, stworzonej przez cenionego perfumiarza Dominique’a Ropiona.

Gwiazdy K-pop pozostają w grze 

Nowa propozycja zapachowa od Miu Miu to luksusowa kompozycja, która ma przyciągnąć młodszą grupę docelową (Gen Z) oraz lojalnych klientów marki z Seulu i Tokio. Nuty zapachowe: to głównie energetyczna mieszanka poziomek i gardenii, osadzona na ciepłej bazie z brązowego cukru, paczuli oraz wanilii bourbon.

Cel rynkowy tej kampanii to pobudzenie wzrostu w regionie Azji Północnej, gdzie sprzedaż Grupy Prada w minionym roku pozostawała na stabilnym, choć niskim poziomie – pomimo imponującego, 35-procentowego wzrostu marki Miu Miu w skali globalnej.

Human brand, czyli Jang Wonyoung to więcej niż ambasadorka

Wonyoung, członkini czołowej grupy K-popowej IVE, to jedna z najbardziej pożądanych twarzy w świecie luksusu. Jej kariera rozpoczęta zwycięstwem w programie „Produce 48” i sukcesami w zespole IZ*ONE, uczyniła z niej ikonę pop o globalnym zasięgu.

Współpraca młodej artystki z Miu Miu Beauty to kolejny prestiżowy kontrakt w jej portfolio, które obejmuje już takie marki jak Bulgari, Fred czy pielęgnacyjny brand Dr. Althea. Dla branży jest to sygnałem kontynuacji trendu „Miu Miu effect” – czyli zdolności marki do kreowania wiralowych produktów dzięki idealnemu dopasowaniu twarzy marki do jej DNA.

Dlaczego luksus kocha K-pop w 2026 roku?

Wybór Jang Wonyoung nie jest przypadkowy. Współpraca marek luksusowych z artystami z Korei Południowej to obecnie jeden z najskuteczniejszych modeli biznesowych w branży beauty z kilku powodów.

Pierwszy to wyjątkowo mocna lojalność fanów. Społeczności skupione wokół idoli K-pop działają jak wysoce efektywne kanały dystrybucji i promocji, gwarantując natychmiastowe wyprzedanie nowości.

Drugi powód do wciąż aktualny, wywodzący się z Azji kanon piękna – tzw. glass skin. Korea Południowa pozostaje tu globalnym hubem innowacji i trendów kosmetycznych. Twarz idola K-popu kojarzy się z perfekcyjną pielęgnacją, co naturalnie podbija wiarygodność produktów beauty.

Trzeci powód to globalizacja i transgraniczność: ambasador z Korei Płd. przyciąga konsumentów nie tylko w Seulu, ale także w Japonii, Chinach i na Zachodzie, gdzie K-culture jest prawie tak samo silnie zakorzenione. Z raportów rynkowych wynika bowiem, że współpraca z gwiazdą K-popu może podnieść zaangażowanie w mediach społecznościowych marki o ponad 400 proc. w ciągu pierwszych 24 godzin od ogłoszenia współpracy na linii marka beauty – ambasador.

(Źródło: Miu Miu Press Office/Prada Group Financial Report 2025/26)

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. kwiecień 2026 12:20