StoryEditor
Włosy
02.01.2025 07:40

Pielęgnacja włosów – trendy i innowacje produktowe 2025

Od lat silnym trendem jest dążenie do posiadania gładkich, lśniących włosów, a poszukiwanie środków nadających błysku włosom wzrasta z roku na rok. / fot. shutterstock

Jakie będą najważniejsze trendy w pielęgnacji włosów w 2025 roku? Konsumenci będą poszukiwać w drogeriach nowoczesnych, a jednocześnie dostępnych cenowo produktów, które pozwolą uporać się z największymi problemami z włosami: brakiem połysku, łupieżem oraz ich nadmiernym wypadaniem.

Na półkach drogerii pojawia się coraz więcej marek, oferujących kolejne produkty do pielęgnacji włosów. Rynek produktów, przeznaczonych do włosów o różnych potrzebach, rozwija się niezwykle dynamicznie, napędzany rozwojem nauki i wciąż nowymi trendami na Instagramie i Tiktoku. 

Zauważalnie rośnie popyt na produkty, mające przeciwdziałać wypadaniu oraz przerzedzaniu się włosów. Co istotne, problem ten dotyczy nie tylko mężczyzn, ale coraz częściej również kobiet. Zjawisko to staje się coraz częstsze, a związane jest z towarzyszącym nam stresem. Nowe środki będą mieć wpływ nie tylko na pielęgnację, ale – jeśli okażą się skuteczne – również na zdrowie fizyczne i psychiczne osób, dotkniętym tym coraz powszechniejszym problemem.

Innowacje w walce z łupieżem 

Jak opisuje portal allure.com, duże zmiany czekają nas w tym roku w dziedzinie środków przeciwłupieżowych. Dzięki ulepszonym formułom, pięknym zapachom i mniej “aptecznym” opakowaniom półki drogerii już niedługo zapełnią się kosmetykami antyłupieżowymi nowej generacji. 

Dostępne obecnie w drogeriach i aptekach produkty, których zadaniem jest walka z tym problemem, działają mocno przesuszająco na skórę głowy. Składniki aktywne zawarte w tych szamponach (siarczek selenu, pirytionian cynku i smoła węglowa) odpowiadają za charakterystyczny zapach, pozbawiają też włosy naturalnego natłuszczenia.

W ostatnim czasie w tej kategorii zaszły już znaczące zmiany, jeśli chodzi o formuły – do produktów przeciwłupieżowych wprowadzano np. antybakteryjny kwas oleanolowy i przeciwzapalną apigeninę. Jednak te najnowocześniejsze produkty mają na razie kilkukrotnie wyższe ceny, niż popularne szampony przeciwłupieżowe, dostępne w drogeriach.

W 2025 roku spodziewane jest wejście na rynek kolejnych nowoczesnych produktów do pielęgnacji włosów, ale już w bardziej przystępnych dla przeciętnego klienta cenach. 

Wśród marek drogeryjnych zauważalny jest również trend w kierunku opracowywania produktów, które nie tylko zwalczają łupież, ale jednocześnie odżywiają włosy – takie formuły wprowadziły niedawno m.in. Vichy i CeraVe.  Na przykład nowy szampon przeciwłupieżowy CeraVe o działaniu nawilżającym zawiera 1 proc. pirytionianu cynku, a także ceramidy i kwas hialuronowy, które mają pomóc utrzymać barierę wilgoci skórze głowy i nawilżyć włosy. 

Czytaj też: Kosmetyki do włosów – jedna z najciekawszych kategorii na rynku. Napędzają ją włosomaniaczki i nowości wprowadzane przez marki

Peptydy trendują na Tiktoku

Peptydy, które są coraz popularniejsze w pielęgnacji skóry, ostatnio są też coraz chętniej używane przez producentów produktów do pielęgnacji włosów. 

Peptydy pomagają wzmocnić skórę głowy tak, aby była ona lepszym środowiskiem do rozwoju mocnych mieszków włosowych. Mogą one również zmniejszać stany zapalne, wywołane nadmiarem hormonów lub podrażnieniami, które są jednymi z czynników powodujących wypadanie włosów.

image
Wśród marek drogeryjnych zauważalny jest również trend w kierunku opracowywania produktów, które nie tylko zwalczają łupież, ale jednocześnie odżywiają włosy
fot. shutterstock

Mycie włosów, ale na sucho

W związku z wycofywaniem z rynku suchych szamponów w formie aerozoli (w ramach walki ze zmianami klimatycznymi), coraz powszechniejsze stają się inne formuły produktów do odświeżania włosów bez mycia.

Marki kosmetyczne wprowadzają na rynek nowe formy suchych szamponów – w formie pudrów, balsamów i kremów. Wiele premier będzie miało miejsce w nadchodzących miesiącach.

Lśniące włosy zawsze na topie

Od lat silnym trendem jest dążenie do posiadania gładkich, lśniących włosów, a poszukiwanie środków nadających błysku włosom wzrasta z roku na rok. Posty na TikToku o rutynowych zabiegach, nadających włosom połysku, miały w listopadzie średnio 419 tys. wyświetleń tygodniowo (to wzrost wyszukiwań o blisko 170 proc. rok do roku). 

Klienci chcą błyszczących włosów, a efektów oczekują od zabiegów w profesjonalnych salonach, jak również wciąż szukają środków (może to być odżywka, serum, wcierka bądź olejek), których mogą użyć w domowym zaciszu. Najlepiej, gdyby produkty te dawały natychmiastowe, widoczne rezultaty.

Czytaj też: Olejowanie włosów – trend pielęgnacyjny z Indii, który podbija świat

Walka o gęste włosy i życie bez stresu

Wypadanie lub przerzedzanie się włosów jest najczęściej wynikiem stresu. W ostatnich latach specjaliści obserwują nasilenie tego zjawiska, a dotyczy ono nie tylko mężczyzn, ale i kobiet.

Przewlekły stres może mocno zakłócać cykl wzrostu włosów, prowadząc do takich stanów, jak telogenowe wypadanie włosów, dotykające coraz więcej kobiet. Pomocne mogą okazać się tu zabiegi i leczenie z użyciem minoksydylu w gabinetach dermatologicznych. Coraz więcej produktów zawierających ten składnik będzie można znaleźć w 2025 roku w produktach na półkach drogerii czy aptek – np. w produktach Dove z serii Scalp + Hair Therapy Density Boost.

Specjaliści podkreślają, aby przed wyborem ścieżki leczenia porozmawiać najpierw z dermatologiem o przyczynach wypadania włosów. Obok stresu wpływ mogą mieć bowiem inne czynniki genetyczne lub problemy zdrowotne, dlatego zbadanie przyczyn jest niezbędne. 

Trzeba mieć też na uwadze, że jeżeli główną przyczyną problemu z włosami okazuje się stres, stosowane miejscowo serum najprawdopodobniej nie rozwiąże wszystkich problemów Konieczne jest tu wielotorowe podejście, począwszy od dbania o zdrowy tryb życia i dietę bogatą w składniki odżywcze, po zadbanie o zdrowie psychiczne i balans w życiu.

Czytaj też: Monika Frydrych, Luare: Brakowało mi polskiej marki, oferującej luksusową pielęgnację, świetne składniki i czyste składy

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
02.02.2026 01:28
Trzy trendy w pielęgnacji włosów na 2026 rok wg Hebe
Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności włosówenvato elements

Peeling, oczyszczanie, odżywienie, nawilżenie. Do niedawna te etapy kojarzyły się wyłącznie z pielęgnacją twarzy, a dziś coraz częściej konsumenci stosują je w świadomy sposób w pielęgnacji włosów. Inspiracje światem skincare sprawiają, że troska o włosy staje się precyzyjna, spersonalizowana i oparta na realnych potrzebach – piszą eksperci z Hebe w nowym kompleksowym przewodniku po pielęgnacji włosów.

Cel wydania tego katalogu to pomoc w zbudowaniu skutecznej pielęgnacji, dopasowanej do skóry głowy oraz struktury włosa – zgodnej z wiedzą trychologiczną. Jest to nie tylko przegląd setek produktów do pielęgnacji włosów dostępnych w Hebe (od zaawansowanej trychologii i marek salonowych, po naturalne formuły oraz inspiracje japońskim i koreańskim podejściem do piękna), ale przede wszystkim źródło wiedzy eksperckiej, inspiracji i nowoczesnych podejść do pielęgnacji włosów.

Dynamiczny rozwój trychologii oraz przenikanie trendów ze świata skincare sprawiają, że pielęgnacja włosów wchodzi na nowy poziom. Konsumenci są zachęcani do sięgania po rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb skóry głowy i struktury włosa. Rok 2026 wyznacza wyraźne kierunki w tym obszarze. Jakie trendy pielęgnacyjne zdominują zatem ten rok? 

image

Agnieszka Niedziałek, Hairy Tale Cosmetics: Chcę kreować takie produkty, które działają – i o których można ciekawie opowiadać

Trychologia, skinifikacja

Jednym z kluczowych kierunków w pielęgnacji włosów na 2026 rok jest podejście trychologiczne, które zakłada, że realna poprawa kondycji włosów zaczyna się od zrozumienia potrzeb skóry głowy. Przetłuszczanie, łupież czy wypadanie włosów mają różne przyczyny – dlatego wymagają precyzyjnie dobranych rozwiązań. 

Coraz większą rolę odgrywa więc skinifikacja, czyli przeniesienie zasad pielęgnacji twarzy na obszar skóry głowy. Peelingi, maski, sera czy kuracje punktowe działają dziś równie precyzyjnie jak kosmetyki do pielęgnacji cery i stają się podstawą świadomej pielęgnacji skalpu.

Powrót do naturalności i dobrej kondycji

Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności. Zarówno w pielęgnacji domowej, jak i w salonach fryzjerskich, coraz większy nacisk kładzie się na zdrowy wygląd włosów. Dobrze nawilżone i odżywione włosy odbijają światło równomiernie, są bardziej podatne na stylizację i przyjemne w dotyku. 

To właśnie ich kondycja, a nie liczba użytych produktów, decyduje o końcowym efekcie fryzury, dlatego w tym roku zamiast maskowania problemów – eksperci Hebe podkreślają wagę regeneracji, nawilżenia i wzmocnienie struktury włosa, a zamiast wyraźnie wystylizowanych fryzur na zdrowy wygląd, miękkość i naturalny ruch włosów. Wypowiadający się w katalogu eksperci podpowiadają, jak świadomie dobrać pielęgnację, która podkreśla naturalne piękno włosów – bez efektu nadmiernej stylizacji.

image

Przerzedzona czupryna i spraye na porost: rośnie zainteresowanie tematem wypadania włosów

W trosce o mikrobiom

Zdrowie włosów w dużej mierze zależy od kondycji skóry głowy. Jej odpowiednie nawilżenie, ochrona i równowaga mikrobiomu to podstawa mocnych, sprężystych i lśniących włosów.

Jednym z najsilniejszych trendów na 2026 rok jest naturalna pielęgnacja oparta na prebiotykach, fermentach i ekstraktach roślinnych. Prebiotyki wspierają naturalną barierę ochronną skóry głowy, zmniejszają podatność na podrażnienia i wzmacniają cebulki. W połączeniu z lekkimi, nowoczesnymi formułami zapewniają widoczne efekty – włosy stają się bardziej miękkie, sprężyste i pełne blasku, a skóra głowy zachowuje równowagę nawet przy codziennym myciu i stylizacji.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
12.12.2025 13:56
Dermatolodzy stają w obronie łysiejących pacjentów: powinni ich leczyć lekarze, nie ktokolwiek
Łysienie czasem jest fizjologicznym zjawiskiem. A czasem towarzyszy poważniejszym chorobomfreepik

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne (PTD) opublikowało oficjalne stanowisko dotyczące diagnostyki i leczenia chorób przebiegających z nadmiernym wypadaniem włosów. Dokument jednoznacznie rozstrzyga, że łysienie nie jest problemem kosmetycznym, lecz jednostką chorobową, a jego diagnostyka i leczenie należą wyłącznie do kompetencji lekarzy. PTD podkreśla, że działania te powinny być prowadzone przede wszystkim przez specjalistów dermatologów-wenerologów.

Stanowisko Towarzystwa jest reakcją na dynamiczny wzrost liczby gabinetów oferujących usługi trychologiczne lub kosmetyczne bez uprawnień medycznych. W ciągu kilku ostatnich lat rynek takich usług znacząco się rozszerzył, a pacjenci coraz częściej trafiają do osób nieposiadających wykształcenia lekarskiego, które oferują „diagnostykę” oraz terapie bez podstaw klinicznych. Zdaniem PTD powierzanie diagnostyki i leczenia osobom niemającym możliwości przeprowadzenia pełnego badania lekarskiego ani ordynowania leków stwarza realne zagrożenie dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach także dla życia pacjentów.

Cytując portal PoDyplomie.pl:

Stanowisko ma związek z rosnącą liczbą placówek oferujących usługi trychologiczne lub kosmetyczne bez odpowiednich uprawnień. W ciągu kilku ostatnich lat rynek tego typu usług znacznie się rozszerzył, a wielu pacjentów — zachęconych obietnicami szybkiej poprawy wyglądu — zwraca się do osób nieposiadających wykształcenia lekarskiego, które oferują „diagnostykę” oraz terapie. W ocenie Towarzystwa powierzanie działań diagnostycznych i terapeutycznych osobom bez wykształcenia lekarskiego, które nie mają możliwości przeprowadzenia pełnego badania klinicznego i diagnostyki różnicowej, a także ordynowania leków, stwarza „realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów”.

W dokumencie zwrócono uwagę, że prawidłowa diagnostyka łysienia jest procesem wieloetapowym. Obejmuje ona pełny wywiad medyczny, badanie fizykalne oraz — w zależności od wskazań — zastosowanie narzędzi takich jak trichoskopia, trichogram czy biopsja skóry głowy. W części przypadków niezbędne są także badania histologiczne lub immunopatologiczne, które pozwalają na ocenę aktywności i charakteru procesu chorobowego. Warto jednak pamiętać, że coraz bardziej popularna trychologia nie jest specjalizacją lekarską, chociaż wielu lekarzy kształci się dodatkowo w tym kierunku, pozwalając pacjentom uzyskać bardziej kompleksową diagnostykę i leczenie.

image

Valuates Reports: Wielkość rynku przeszczepów włosów wzrośnie o 4136,6 milionów dolarów do 2029 r.

Eksperci PTD przypominają, że wypadanie włosów może być jednym z pierwszych objawów chorób ogólnoustrojowych. Wśród nich wymienia się m.in. zaburzenia endokrynologiczne, choroby autoimmunologiczne, schorzenia hematologiczne oraz choroby nowotworowe. Traktowanie utraty włosów wyłącznie jako problemu estetycznego może prowadzić do opóźnienia rozpoznania właściwej choroby i wdrożenia leczenia przyczynowego.

Z perspektywy klinicznej stanowisko Towarzystwa precyzuje, że prawidłowa diagnostyka nadmiernego wypadania włosów powinna składać się z kilku jasno określonych elementów: szczegółowego wywiadu (obejmującego m.in. czas trwania objawów, choroby współistniejące i stosowaną farmakoterapię), badania skóry głowy i owłosienia, trichoskopii jako podstawowego narzędzia oceny oraz — w uzasadnionych przypadkach — badań laboratoryjnych i biopsji skóry głowy.

Wyniki tak przeprowadzonego procesu diagnostycznego umożliwiają różnicowanie najczęstszych jednostek chorobowych, w tym łysienia androgenowego, telogenowego, plackowatego oraz bliznowaciejącego, a także wypadania włosów wtórnego do chorób ogólnych. PTD podkreśla, że szczególnie niebezpieczne jest podejmowanie działań terapeutycznych bez wcześniejszego rozpoznania, zlecanie zabiegów bez oceny przyczyny problemu oraz powierzanie diagnostyki osobom, które nie są w stanie interpretować wyników badań w kontekście chorób ogólnoustrojowych.

image
Wypadanie włosów – co jest normą, a co powinno niepokoić?

Towarzystwo wezwało do wzmożonej czujności zarówno dermatologów, jak i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz innych specjalistów, którzy często są pierwszym punktem kontaktu dla pacjentów zgłaszających wypadanie włosów. W praktyce oznacza to konieczność traktowania tego objawu jako potencjalnego sygnału choroby, kierowania pacjentów do dermatologa oraz powstrzymania się od jakichkolwiek działań terapeutycznych do czasu ustalenia jednoznacznej przyczyny problemu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. luty 2026 06:45