StoryEditor
Włosy
27.04.2017 00:00

Włosy suche i zniszczone, mamy problem! Polki skarżą się na to najczęściej.

W Polsce największą część rynku produktów do włosów stanowią kosmetyki pielęgnacyjne, które odpowiadają za niemal 19 proc. wartości sprzedaży w tej kategorii. Włosy suche i zniszczone to  najpowszechniejszy problem Polek. Ponad 30 proc. kobiet deklaruje, że ma włosy suche lub przesuszone.

Połowa Polek podkreśla w badaniach, że to właśnie piękne włosy gwarantują super wygląd. Niestety, ze względu na swoją budowę włosy nie mają zdolności samoregeneracji, a to oznacza, że wszystkie nasze wybryki stylizacyjne i brak odpowiedniej pielęgnacji na trwałe zapisują się w ich strukturze, a uszkodzenia struktury włosa kumulują się. Dlatego tak istotne jest prawidłowe dbanie o wygląd i kondycję włosów.

Ponad 30 proc. kobiet w Polsce deklaruje, że ma włosy suche lub przesuszone. Tego typu włosy są cienkie, szorstkie, kruche, łamliwe i porowate, ciężko się rozczesują i brakuje im blasku. Duży wpływ na to mają czynniki hormonalne, sposób odżywiania, produkcja sebum, jak również uwarunkowania genetyczne oraz zwyczaje pielęgnacyjne i stylizacyjne. Problemy z suchymi włosami nasilają się również pod wpływem środowiska – promieniowania UV, temperatury, klimatyzacji, zanieczyszczonego powietrza i twardej wody.

Najczęściej powtarzanym błędem w pielęgnacji włosów suchych i łamliwych jest ich nadmierne obciążanie. Zbyt ciężkie maski powodują przetłuszczanie się włosów u nasady, podczas gdy końcówki włosów nadal pozostają suche.

Co zrobić, żeby włosy były znowu piękne i zdrowe? Na pomoc spieszą produkty przeznaczone specjalnie do włosów suchych i łamliwych. Nie może zabraknąć ich na półce drogeryjnej. Dlatego powstała linia Jantar do pielęgnacji włosów wymagających nawilżenia i regeneracji. Inspiracją do jej powstania było bogactwo natury, a przede wszystkim wyciąg z bursztynu, znany z niezwykłych właściwości leczniczych.

Podstawą codziennej pielęgnacji włosów jest szampon – i to właśnie szampony stanowią blisko 3/4 zakupów produktów do pielęgnacji włosów. Mycie włosów nieodpowiednimi preparatami nie tylko nie polepsza stanu włosów, ale wręcz może pogorszyć ich kondycję, bowiem struktura włosów łatwo ulega uszkodzeniu. Dlatego tak ważna jest ochrona włosa już podczas mycia.

Włosy w ciągu dnia narażone są na szereg czynników, które istotnie wpływają na ich wygląd i kondycję. Preparaty, które na nie nakładamy, powinny nie tylko dostarczać im cennych składników, ale również tworzyć pewnego rodzaju film ochronny zabezpieczający je przed zniszczeniem, wysychaniem, utratą koloru i starzeniem się. Bardzo wygodnym rozwiązaniem są lekkie, nawilżające mgiełki, które można stosować kilkakrotnie w ciągu dnia. To typowy must have w damskiej torebce.

Raz – dwa razy w tygodniu warto wzmocnić włosy preparatem, który zawiera większą, bardziej skoncentrowaną dawkę składników aktywnych mających zdolność wbudowywania się w ubytki włosów oraz oddziałujących bezpośrednio na cebulkę, czyli żywą część włosa. Takim rozwiązaniem jest Kuracja na gorąco z wyciągiem z bursztynu do włosów suchych i łamliwych z serii Jantar.

Izabela Łopińska, dyrektor rozwoju oferty produktowej, Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 12:16
Olaplex jak Schwarzkopf, Syoss czy Gliss. Co łączy te znane marki?
Olaplex w rękach grupy Henkel. Akwizycja doszło do skutku (fot. Shutterstock)Shutterstock

Niemiecki koncern Henkel sfinalizował przejęcie marki premium Olaplex. Jak informuje ESM Magazine, transakcja ta umacnia pozycję giganta jako globalnego numeru dwa w segmencie produktów profesjonalnych dla fryzjerstwa.

Fuzja gigantów i wycofanie akcji z giełdy Nasdaq

Niemiecka grupa Henkel oficjalnie ogłosiła zakończenie procesu przejęcia znanej marki kosmetyków do pielęgnacji włosów Olaplex. Sfinalizowanie transakcji stało się możliwe po spełnieniu wszystkich warunków zamknięcia oraz uzyskaniu niezbędnych zgód regulacyjnych. Jak podaje serwis ESM Magazine, wraz z domknięciem umowy akcje spółki Olaplex przestały być notowane na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq.

image

TikTok Shop wywraca FMCG do góry nogami. "To nowy Walmart internetu"

Strategiczne wzmocnienie pozycji w Ameryce Północnej

Dla grupy Henkel włączenie Olaplex do struktur to krok o charakterze strategicznym, mający na celu odbudowanie skali operacyjnej po wcześniejszym etapie upraszczania i selekcji wewnętrznego portfolio. Prezes zarządu firmy Henkel, Carsten Knobel, skomentował to wydarzenie następująco:

- Pomyślne zamknięcie akwizycji Olaplex to ważny kamień milowy w realizacji naszej agendy celowego wzrostu. Po usprawnieniu naszego portfolio w ostatnich latach, teraz ponownie dodajemy mu wielkości i skali. Dzięki tej transakcji dalej umacniamy naszą pozycję w Ameryce Północnej i rozszerzamy globalną obecność w segmencie pielęgnacji włosów - dodał.

image

Henkel likwiduje w Polsce zakład i zwalnia pracowników. Produkcja marek Silan i Persil w Raciborzu wstrzymana

Olaplex, znany z zaawansowanych produktów opartych na badaniach naukowych, legitymuje się bardzo dobrymi wynikami finansowymi. Według danych opublikowanych przez ESM Magazine, w roku finansowym 2025 marka odnotowała sprzedaż na poziomie 370 milionów euro, utrzymując przy tym silną marżę brutto.

Olaplex dołącza do marek Schwarzkopf, Syoss i Gliss

Nowa marka uzupełni dotychczasowe portfolio koncernu w kategorii Consumer Brands, w którym znajdują się już tak rozpoznawalne brandy jak Schwarzkopf, Schauma, Syoss czy Gliss. Wolfgang König, wiceprezes wykonawczy pionu Consumer Brands w firmie Henkel, podkreślił, że ta akwizycja pozwala spółce zająć pozycję globalnego wicelidera na rynku profesjonalnych produktów fryzjerskich.

źródło: ESM

Michał Czubak
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
09.07.2026 09:08
Reklama, która nie boi się czasu. Najciekawsze kampanie ze świata positive ageing
Reklama, która nie boi się czasu. Najciekawsze kampanie ze świata positive ageingMateriał Partnera

Przez dekady reklama przedstawiała starzenie się jako problem do rozwiązania. Kremy miały „odmładzać”, suplementy „spowalniać czas”, a kobiety po czterdziestce często były niewidoczne lub sprowadzane do swoich kompleksów. Dziś ten obraz zaczyna się zmieniać. Coraz więcej marek pokazuje dojrzałość jako naturalny etap życia – pełen doświadczeń, siły i nowych możliwości.

Dove „Real Beauty” – kampania, która zmieniła reguły gry

W 2004 roku Dove wywołało prawdziwą rewolucję. Zamiast profesjonalnych modelek marka pokazała kobiety w różnym wieku, o różnych sylwetkach i bez retuszu. Wielu ekspertów zastanawiało się, czy taki przekaz ma szansę zadziałać. Okazało się, że kobiety od dawna czekały na autentyczność. Kampania „Real Beauty” stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych inicjatyw marketingowych na świecie. W kolejnych latach Dove rozwijało temat samoakceptacji, retuszu, presji mediów społecznościowych i widzialności kobiet w każdym wieku. Marka udowodniła, że autentyczność buduje zaufanie skuteczniej niż chwilowe trendy.

Lancôme i Isabella Rossellini – historia drugiej szansy

W 1982 roku Isabella Rossellini została ambasadorką Lancôme. Gdy w 1996 roku skończyła 43 lata, marka zakończyła współpracę, uznając ją za „zbyt starą”. Dwie dekady później nastąpił zwrot. W 2016 roku Lancôme ponownie zaprosiło Rossellini do współpracy, tym razem jako symbol dojrzałego piękna. Powrót aktorki stał się jednym z najmocniejszych sygnałów zmian zachodzących w branży kosmetycznej i dowodem na to, że kobiety nie chcą znikać z przestrzeni publicznej wraz z wiekiem.

TENA „Last Lonely Night” – odwaga łamania tabu

W 2021 roku TENA stworzyła kampanię opowiadającą historię kobiety po pięćdziesiątce, która po latach samotności rozpoczyna nową relację. Przekaz był prosty: życie intymne nie kończy się wraz z wiekiem. Film wywołał wiele emocji, ale zdobył miliony wyświetleń i liczne nagrody branżowe. Marka kontynuowała ten kierunek, podejmując także temat menopauzy i zmian zachodzących w kobiecym organizmie. TENA pokazała, że nawet najbardziej przemilczane obszary życia mogą stać się ważnym elementem społecznej zmiany.

IANA „Aż tyle” – polska odpowiedź na globalny trend

W 2026 roku na polskim rynku zadebiutowała marka IANA – pierwsza marka suplementów diety dla kobiet 45+, która nie walczy z wiekiem, lecz celebruje dojrzałość. Sercem komunikacji stało się słowo „TYLE”. To odpowiedź na przekaz, który przez lata podpowiadał kobietom, że powinny mieć mniej zmarszczek, mniej siwych włosów i zajmować mniej miejsca. IANA mówi inaczej: tyle, ile chcesz, tyle, ile możesz, tyle, ile potrzebujesz. Twoje TYLE wystarczy.

Co dalej?

Świat reklamy nadal zmienia się wolniej niż rzeczywistość, ale kierunek jest wyraźny. Coraz więcej marek pokazuje dojrzałość jako etap życia pełen możliwości, a nie ograniczeń. To ważny krok w stronę prawdziwej inkluzywności i większej widzialności kobiet w każdym wieku.

Jesteś w swoim wieku. I to wystarczy.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. lipiec 2026 23:14