StoryEditor
Włosy
09.03.2021 00:00

Zadbaj o włosy po zimie. Praktyczne wskazówki, jak poprawić ich kondycję

Noszenie czapki, mróz i wiatr sprzyjają pogorszeniu ich kondycj i wyglądu. Włosy stają się przesuszone i matowe, a ich końce rozdwajają się. To znak, że najwyższy czas zadbać o ich regenerację. Jeśli chcesz, aby twoje włosy odzyskały na wiosnę naturalny blask, skorzystaj ze wskazówek Bianki Juhász, ekspertki Nu Skin.

Sezon zimowy mógł być dla twoich włosów niezbyt łaskawy. Osłabione i zniszczone włosy mogą wykazywać tendencję do puszenia i wyglądają mniej atrakcyjnie, przez co ciężko ujarzmić fryzurę. W efekcie zamiast olśniewać, zachęcają do ponownego założenia czapki. Co odpowiada za taki efekt?

Na pogorszenie kondycji włosów jesienią oraz zimą wpływają uszkodzenia mechaniczne, a także niskie temperatury i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. Do ich osłabienia może także przyczynić się niewłaściwa pielęgnacja, jak na przykład nieodpowiedni dobór preparatów pielęgnacyjnych czy zbyt duża ilość stosowanych produktów – tłumaczy Bianka Juhász, Product Specialist w firmie Nu Skin.

Krok 1: Oczyszczanie skóry głowy i suszenie

Po pierwsze oczyszczamy włosy i skórę głowy z wszelkich zanieczyszczeń i nadmiaru środków do stylizacji. Jest to niezbędna czynność, by przygotować fryzurę do właściwego odżywienia po zimie. Taki zabieg ułatwi składnikom aktywnym, zawartym w środkach do pielęgnacji, wniknięcie głęboko do wnętrza włosa.

Oczyszczanie skóry głowy oraz włosów jest kluczowe, ponieważ usunięcie zanieczyszczeń, jak na przykład nadmiaru sebum czy środków do stylizacji  pozwala przygotować fryzurę do fazy odżywiania. Dzięki odpowiedniemu oczyszczaniu ułatwimy dodatkowo wnikanie składników odżywczych w głąb włosa. Ważne jest przy tym dopasowanie środków do rodzaju włosów oraz ich potrzeb - zauważa Bianka Juhász.

Dobrym rozwiązaniem będzie szampon, który pielęgnuje cienkie, zmęczone i starzejące się włosy. Udowodniono, że szampon chroni włosy przed utratą koloru i oddziaływaniem wysokiej temperatury , a równocześnie zmniejsza ich łamliwość. Jeśli zaś jesteś bardzo zabiegana i szukasz produktu, który łączy w sobie cechy szamponu i odżywki, wypróbuj np. etnobotaniczny szampon z lekką odżywką, który delikatnie oczyszcza i nawilża, sprawiając, że włosy lśnią blaskiem. Od wielu pokoleń Polinezyjczycy wyciskają nektar z bulwiastego kwiatu ava puhi bezpośrednio na włosy, aby je oczyścić i odżywić - dodaje ekspertka Nu Skin.

Krok 2: Podcinanie końcówek

Dzięki dostępnym na rynku profesjonalnym preparatom do mycia i pielęgnacji większość zabiegów możemy wykonać w domu. Rozdwojone końcówki i matowy efekt to jednak znak, że wizyta u fryzjera to konieczność. Podcięcie włosów pozwoli zahamować proces ich łamania. W dodatku przystrzyżone włosy zawsze wyglądają na bardziej zdrowe i sprężyste. Dzięki skróceniu ich nawet o kilka centymetrów będą nieco lżejsze, a proces odbudowy krótszy.

Krok 3: Regeneracja włosów

Przesuszone po zimie włosy warto poddać regeneracji, która naprawi ubytki w ich strukturze. W tym celu warto dopasować odpowiednią odżywkę, która będzie dostosowana do potrzeb i rodzaju fryzury. W odpowiedzi powstały odżywki, które dostarczają składników odżywczych, jednocześnie ich nie obciążając. Niektóre są dedykowane do włosów grubych i o wysokiej porowatości. Ich specjalna receptura o niskim pH pomaga uszczelnić zewnętrzną powłokę włosa. Ponadto nawilżają, a dzięki np. zawartości ekstraktu z mydlnicy lekarskiej pomagają włosom odnowić ich zewnętrzną warstwę, sprawiając, że stają się miękkie i gładkie. Dla włosów suchych i pozbawionych blasku dobrym rozwiązaniem będzie specjalnie przeznaczona dla nich odżywka, która nada im miękkość i uwydatni połysk. Warto stosować te preparaty przynajmniej 2-3 razy w tygodniu dla uzyskania optymalnych efektów, nakładając na końcówki.

Krok 4: Przygotowanie włosów do lata

Słońce i plaża – o tym marzy po zimie wiele z nas. Choć z utęsknieniem wyczekujemy pierwszych oznak wiosny i lata to pamiętajmy, że niekoniecznie ciepłe pory roku są bardziej łaskawe dla naszych włosów. Dlatego, aby bezpiecznie wejść w sezon wakacyjny, warto już teraz zadbać o odpowiednie nawilżenie i odżywienie włosów.

- W tym przypadku dobrym rozwiązaniem będzie maska, która wygładza, scala i wzmacnia powłokę włosa dzięki zawartości składnika domykającego łuski włosa, dzięki czemu stają się one gładkie, błyszczące i łatwe do ułożenia. Dla uzyskania optymalnego efektu należy niewielką ilość maski wmasować we włosy, pozostawić na 10 minut i obficie spłukać wodą – wyjaśnia Bianka Juhász.

Jeśli zaś włosy są mocno zniszczone, warto sięgnąć po serum do włosów. Dzięki niemu dostarczysz skórze głowy i nasadzie włosów niezbędne składniki odżywcze, aby uzyskać efekt odżywienia oraz większą objętość. Nietłusta formuła serum bez spłukiwania wzmacnia skórę głowy każdego dnia, pomagając cienkim, zmęczonym i starzejącym się włosom zachować większą objętość i zdrowszy wygląd – dodaje ekspertka.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
02.02.2026 01:28
Trzy trendy w pielęgnacji włosów na 2026 rok wg Hebe
Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności włosówenvato elements

Peeling, oczyszczanie, odżywienie, nawilżenie. Do niedawna te etapy kojarzyły się wyłącznie z pielęgnacją twarzy, a dziś coraz częściej konsumenci stosują je w świadomy sposób w pielęgnacji włosów. Inspiracje światem skincare sprawiają, że troska o włosy staje się precyzyjna, spersonalizowana i oparta na realnych potrzebach – piszą eksperci z Hebe w nowym kompleksowym przewodniku po pielęgnacji włosów.

Cel wydania tego katalogu to pomoc w zbudowaniu skutecznej pielęgnacji, dopasowanej do skóry głowy oraz struktury włosa – zgodnej z wiedzą trychologiczną. Jest to nie tylko przegląd setek produktów do pielęgnacji włosów dostępnych w Hebe (od zaawansowanej trychologii i marek salonowych, po naturalne formuły oraz inspiracje japońskim i koreańskim podejściem do piękna), ale przede wszystkim źródło wiedzy eksperckiej, inspiracji i nowoczesnych podejść do pielęgnacji włosów.

Dynamiczny rozwój trychologii oraz przenikanie trendów ze świata skincare sprawiają, że pielęgnacja włosów wchodzi na nowy poziom. Konsumenci są zachęcani do sięgania po rozwiązania dopasowane do indywidualnych potrzeb skóry głowy i struktury włosa. Rok 2026 wyznacza wyraźne kierunki w tym obszarze. Jakie trendy pielęgnacyjne zdominują zatem ten rok? 

image

Agnieszka Niedziałek, Hairy Tale Cosmetics: Chcę kreować takie produkty, które działają – i o których można ciekawie opowiadać

Trychologia, skinifikacja

Jednym z kluczowych kierunków w pielęgnacji włosów na 2026 rok jest podejście trychologiczne, które zakłada, że realna poprawa kondycji włosów zaczyna się od zrozumienia potrzeb skóry głowy. Przetłuszczanie, łupież czy wypadanie włosów mają różne przyczyny – dlatego wymagają precyzyjnie dobranych rozwiązań. 

Coraz większą rolę odgrywa więc skinifikacja, czyli przeniesienie zasad pielęgnacji twarzy na obszar skóry głowy. Peelingi, maski, sera czy kuracje punktowe działają dziś równie precyzyjnie jak kosmetyki do pielęgnacji cery i stają się podstawą świadomej pielęgnacji skalpu.

Powrót do naturalności i dobrej kondycji

Rok 2026 to zdecydowany zwrot w stronę naturalności. Zarówno w pielęgnacji domowej, jak i w salonach fryzjerskich, coraz większy nacisk kładzie się na zdrowy wygląd włosów. Dobrze nawilżone i odżywione włosy odbijają światło równomiernie, są bardziej podatne na stylizację i przyjemne w dotyku. 

To właśnie ich kondycja, a nie liczba użytych produktów, decyduje o końcowym efekcie fryzury, dlatego w tym roku zamiast maskowania problemów – eksperci Hebe podkreślają wagę regeneracji, nawilżenia i wzmocnienie struktury włosa, a zamiast wyraźnie wystylizowanych fryzur na zdrowy wygląd, miękkość i naturalny ruch włosów. Wypowiadający się w katalogu eksperci podpowiadają, jak świadomie dobrać pielęgnację, która podkreśla naturalne piękno włosów – bez efektu nadmiernej stylizacji.

image

Przerzedzona czupryna i spraye na porost: rośnie zainteresowanie tematem wypadania włosów

W trosce o mikrobiom

Zdrowie włosów w dużej mierze zależy od kondycji skóry głowy. Jej odpowiednie nawilżenie, ochrona i równowaga mikrobiomu to podstawa mocnych, sprężystych i lśniących włosów.

Jednym z najsilniejszych trendów na 2026 rok jest naturalna pielęgnacja oparta na prebiotykach, fermentach i ekstraktach roślinnych. Prebiotyki wspierają naturalną barierę ochronną skóry głowy, zmniejszają podatność na podrażnienia i wzmacniają cebulki. W połączeniu z lekkimi, nowoczesnymi formułami zapewniają widoczne efekty – włosy stają się bardziej miękkie, sprężyste i pełne blasku, a skóra głowy zachowuje równowagę nawet przy codziennym myciu i stylizacji.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
12.12.2025 13:56
Dermatolodzy stają w obronie łysiejących pacjentów: powinni ich leczyć lekarze, nie ktokolwiek
Łysienie czasem jest fizjologicznym zjawiskiem. A czasem towarzyszy poważniejszym chorobomfreepik

Polskie Towarzystwo Dermatologiczne (PTD) opublikowało oficjalne stanowisko dotyczące diagnostyki i leczenia chorób przebiegających z nadmiernym wypadaniem włosów. Dokument jednoznacznie rozstrzyga, że łysienie nie jest problemem kosmetycznym, lecz jednostką chorobową, a jego diagnostyka i leczenie należą wyłącznie do kompetencji lekarzy. PTD podkreśla, że działania te powinny być prowadzone przede wszystkim przez specjalistów dermatologów-wenerologów.

Stanowisko Towarzystwa jest reakcją na dynamiczny wzrost liczby gabinetów oferujących usługi trychologiczne lub kosmetyczne bez uprawnień medycznych. W ciągu kilku ostatnich lat rynek takich usług znacząco się rozszerzył, a pacjenci coraz częściej trafiają do osób nieposiadających wykształcenia lekarskiego, które oferują „diagnostykę” oraz terapie bez podstaw klinicznych. Zdaniem PTD powierzanie diagnostyki i leczenia osobom niemającym możliwości przeprowadzenia pełnego badania lekarskiego ani ordynowania leków stwarza realne zagrożenie dla zdrowia, a w skrajnych przypadkach także dla życia pacjentów.

Cytując portal PoDyplomie.pl:

Stanowisko ma związek z rosnącą liczbą placówek oferujących usługi trychologiczne lub kosmetyczne bez odpowiednich uprawnień. W ciągu kilku ostatnich lat rynek tego typu usług znacznie się rozszerzył, a wielu pacjentów — zachęconych obietnicami szybkiej poprawy wyglądu — zwraca się do osób nieposiadających wykształcenia lekarskiego, które oferują „diagnostykę” oraz terapie. W ocenie Towarzystwa powierzanie działań diagnostycznych i terapeutycznych osobom bez wykształcenia lekarskiego, które nie mają możliwości przeprowadzenia pełnego badania klinicznego i diagnostyki różnicowej, a także ordynowania leków, stwarza „realne zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów”.

W dokumencie zwrócono uwagę, że prawidłowa diagnostyka łysienia jest procesem wieloetapowym. Obejmuje ona pełny wywiad medyczny, badanie fizykalne oraz — w zależności od wskazań — zastosowanie narzędzi takich jak trichoskopia, trichogram czy biopsja skóry głowy. W części przypadków niezbędne są także badania histologiczne lub immunopatologiczne, które pozwalają na ocenę aktywności i charakteru procesu chorobowego. Warto jednak pamiętać, że coraz bardziej popularna trychologia nie jest specjalizacją lekarską, chociaż wielu lekarzy kształci się dodatkowo w tym kierunku, pozwalając pacjentom uzyskać bardziej kompleksową diagnostykę i leczenie.

image

Valuates Reports: Wielkość rynku przeszczepów włosów wzrośnie o 4136,6 milionów dolarów do 2029 r.

Eksperci PTD przypominają, że wypadanie włosów może być jednym z pierwszych objawów chorób ogólnoustrojowych. Wśród nich wymienia się m.in. zaburzenia endokrynologiczne, choroby autoimmunologiczne, schorzenia hematologiczne oraz choroby nowotworowe. Traktowanie utraty włosów wyłącznie jako problemu estetycznego może prowadzić do opóźnienia rozpoznania właściwej choroby i wdrożenia leczenia przyczynowego.

Z perspektywy klinicznej stanowisko Towarzystwa precyzuje, że prawidłowa diagnostyka nadmiernego wypadania włosów powinna składać się z kilku jasno określonych elementów: szczegółowego wywiadu (obejmującego m.in. czas trwania objawów, choroby współistniejące i stosowaną farmakoterapię), badania skóry głowy i owłosienia, trichoskopii jako podstawowego narzędzia oceny oraz — w uzasadnionych przypadkach — badań laboratoryjnych i biopsji skóry głowy.

Wyniki tak przeprowadzonego procesu diagnostycznego umożliwiają różnicowanie najczęstszych jednostek chorobowych, w tym łysienia androgenowego, telogenowego, plackowatego oraz bliznowaciejącego, a także wypadania włosów wtórnego do chorób ogólnych. PTD podkreśla, że szczególnie niebezpieczne jest podejmowanie działań terapeutycznych bez wcześniejszego rozpoznania, zlecanie zabiegów bez oceny przyczyny problemu oraz powierzanie diagnostyki osobom, które nie są w stanie interpretować wyników badań w kontekście chorób ogólnoustrojowych.

image
Wypadanie włosów – co jest normą, a co powinno niepokoić?

Towarzystwo wezwało do wzmożonej czujności zarówno dermatologów, jak i lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej oraz innych specjalistów, którzy często są pierwszym punktem kontaktu dla pacjentów zgłaszających wypadanie włosów. W praktyce oznacza to konieczność traktowania tego objawu jako potencjalnego sygnału choroby, kierowania pacjentów do dermatologa oraz powstrzymania się od jakichkolwiek działań terapeutycznych do czasu ustalenia jednoznacznej przyczyny problemu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
21. luty 2026 16:05