StoryEditor
Twarz
11.08.2023 16:50

Jak pozbyć się włosków z twarzy? Domowe sposoby depilacji twarzy

Czy Twoją bolączką jest nieestetyczny meszek na twarzy? Wąsik nad ustami czy włoski na podbródku to wbrew pozorom problem wielu kobiet. Jeśli owłosienie twarzy jest dla Ciebie krępujące i chcesz się go skutecznie pozbyć, koniecznie przeczytaj ten artykuł. Znajdziesz w nim kilka sprawdzonych sposobów na to, jak pozbyć się włosków z twarzy. Wybierz najlepszą dla siebie metodę i ciesz się idealnie gładką i kobiecą skórą nawet przez wiele miesięcy.

Innowacyjna depilacja światłem

Jeśli szukasz nowoczesnej i jednej z najskuteczniejszych metod depilacji twarzy, która zapewni Ci długotrwały efekt idealnie gładkiej skóry, koniecznie rozważ zakup depilatora IPL. Dla wielu kobiet, IPL to sposób na pozbycie się włosków nawet na 12 miesięcy. W tym przypadku delikatne i bezpieczne dla skóry impulsy światła, które są emitowane przez depilator, docierają do cebulek włosa, następnie wytwarzają ciepło i stymulują mieszki włosowe do przejścia w stan spoczynku. Z czasem włoski zaczynają wypadać i przestają odrastać, dzięki czemu możesz na długi czas zapomnieć o depilacji. Ta innowacyjna metoda usuwania owłosienia z twarzy oraz całego ciała jest wygodna, łatwa w użyciu, a do tego – w odróżnieniu od innych metod – całkowicie bezbolesna. Dzięki niej możesz zapomnieć o kosztownych wizytach i dojazdach do salonów kosmetycznych, czy uczuciu skrępowania podczas zabiegu wykonywanego przez inną osobę. Depilacja światłem to także znakomity sposób na zwalczenie problemu wrastających włosków, zapalenia mieszków włosowych i szybko odrastających włosków, które trzeba usuwać co kilka dni. Więcej na ten temat znajdziesz na: https://www.philips.pl/c-m-pe/usuwanie-wlosow/lumea-ipl.

Depilacja laserowa twarzy

Skuteczną, ale jednocześnie najdroższą metodą na pozbycie się owłosienia z twarzy oraz innych okolic ciała jest depilacja laserowa. W tym przypadku konieczne będą jednak systematyczne wizyty u kosmetyczki, która przeprowadzi zabieg w bezpiecznych warunkach. Laser uszkadza cebulki włosa, dzięki czemu efekty są długotrwałe, przy czym najlepsze rezultaty mogą zauważyć panie z ciemnymi włosami. Dla osiągnięcia optymalnych efektów, konieczne jest wykonanie serii zabiegów. Cena pojedynczej depilacji w profesjonalnym gabinecie kosmetycznym to wydatek rzędu 200-300 zł. Przeciętnie seria depilacji laserowej niezbędna do osiągnięcia oczekiwanych efektów to 6-8 zabiegów, które po pewnym czasie należy powtórzyć.

Jak pozbyć się włosków z twarzy – maszynka manualna

Najbardziej podstawową, najtańszą, ale też najmniej skuteczną metodą na pozbycie się włosków z twarzy jest maszynka manualna. Kupisz ją w każdej drogerii za około kilka-kilkanaście złotych. Nie jest to jednak dobra metoda w przypadku kobiet, które chcą usunąć meszek z twarzy. Golenie delikatnej skóry twarzy z jednej strony może prowadzić do mechanicznego uszkodzenia naskórka, infekcji i bolesnych podrażnień. Z drugiej strony, efekty stosowania maszynki są krótkotrwałe (już następnego dnia możesz poczuć, że skóra nie jest gładka), a odrastające włoski stają się grubsze i coraz bardziej widoczne.

Usuwanie włosków pęsetą

Kolejną, podstawową metodą usuwania np. niechcianego wąsika jest pęseta. O ile dobrze sprawdzi się do wyrwania pojedynczych włosków choćby w okolicy brwi i pozwoli zapomnieć o problemie na jakiś czas, o tyle jest to metoda bolesna i czasochłonna, a dodatkowo może powodować podrażnienia skóry.

Jak usunąć meszek z twarzy – kremy do depilacji

W popularnych drogeriach bez problemu kupisz też różnego rodzaju kremy do depilacji. To prosta i skuteczna metoda depilacji, ale dająca krótkotrwałe efekty (utrzymujące się maksymalnie kilka dni). Kremy tego typu nie są też odpowiednie do pozbycia się włosków z twarzy – mogą prowadzić do poparzeń, zwłaszcza jeśli nie będziesz stosować preparatu zgodnie z instrukcją. Rozwiązanie to nie jest także polecane osobom, ze skłonnością do alergii, a także paniom, których skóra jest delikatna i skłonna do podrażnień.

Depilacja twarzy woskiem

Wosk to jeden z popularniejszych domowych sposobów na pozbycie się niechcianego owłosienia. Metoda ta jest skuteczna, a jej efekty utrzymują się nawet do kilku tygodni. Do wyboru masz m.in. plastry z woskiem, które podgrzewa się w dłoniach, nakleja zgodnie z kierunkiem wzrostu włosa, a następnie energicznym ruchem zrywa pod włos. Zabieg ten jest jednak bolesny, a wykonany bez odpowiedniego doświadczenia, może okazać się mało skuteczny.

Depilacja twarzy pastą cukrową

Jeśli depilacja woskiem jest dla Ciebie zbyt bolesna, pewną alternatywą jest w tym przypadku depilacja twarzy pastą cukrową. Zabieg możesz wykonać samodzielnie w domu lub w gabinecie kosmetycznym. To dobra opcja dla kobiet z cerą wrażliwą i naczynkową m.in. dlatego, że pasta cukrowa okleja włos, a nie skórę. Trzeba jednak pamiętać, że nieumiejętnie wykonany zabieg, może doprowadzić do powstania zaczerwienienia, podrażnień, a nawet późniejszego wrastania włosków.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
14.04.2026 15:22
Trądzik a pewność siebie. 76 proc. nastolatków czuje presję
Trądzik i presja wyglądu. indu zmienia narrację z nową kampanią (fot. indu)indu

Ponad trzy czwarte nastolatków czuje się niepewnie bez makijażu w trakcie zmagania się z problemami skórnymi. Najnowsza kampania marki indu pokazuje, że dla młodych konsumentów trądzik to nie tylko kwestia estetyki, ale realne wyzwanie emocjonalne – i jednocześnie obszar, w którym branża beauty zaczyna zmieniać język komunikacji.

W tym artykule przeczytasz:

  • Skóra pod presją – o trądziku  w liczbach
  • "Spots Happen” – kampania bez filtrów
  • Gdzie kończy się inspiracja, a zaczyna ryzyko?
  • Rynek pełen obietnic, konsumenci pełni wątpliwości
  • Beauty zmienia język

Skóra pod presją – o trądziku  w liczbach

Dane, na których opiera się kampania, pokazują skalę problemu:

  • 76 proc. nastolatków czuje się niepewnie bez makijażu podczas wyprysków,
  • 82 proc. używa kosmetyków, aby je ukryć,
  • 65 proc. doświadcza kompleksów związanych z trądzikiem,
  • niemal 40 proc. unika sytuacji społecznych z obawy przed oceną.

Dla młodego pokolenia beauty nie jest wyłącznie formą ekspresji, ale także narzędziem maskowania niedoskonałości i radzenia sobie z presją społeczną

"Spots Happen” – kampania bez filtrów

Kampania "Spots Happen” odchodzi od estetyki perfekcyjnej, "wyretuszowanej" skóry, prezentując nieedytowane zdjęcia nastolatków zmagających się z niedoskonałościami.

Zamiast profesjonalnych modeli marka zdecydowała się na otwarty casting, stawiając tym samym na autentyczność i reprezentację realnych doświadczeń. Efektem jest galeria zdjęć, która ma charakter zarówno ekspozycyjny, jak i edukacyjny.

Projekt uzupełniają konsultacje pielęgnacyjne oraz możliwość testowania produktów.

image

Influencerka Alix Earle debiutuje z marką kosmetyczną. Reale Actives celuje w rynek skóry trądzikowej

Gdzie kończy się inspiracja, a zaczyna ryzyko?

Kampania przesuwa akcent z obietnic „natychmiastowych efektów” na edukację i świadomą pielęgnację.

W sklepach Sephora działania marki wspierają aktywacje skoncentrowane na wiedzy i budowaniu pewności siebie. Równolegle brand rozwija treści edukacyjne np. poprzez budowanie prostych rutyn pielęgnacyjnych lub wyjaśnianie różnic między trądzikiem a pojedynczymi niedoskonałościami.

W komunikacji pojawia się także bardziej odpowiedzialne podejście do składników aktywnych, m.in. ostrzeżenia dotyczące stosowania retinolu u młodszych użytkowników bez konsultacji ze specjalistą. To szczególnie istotne w kontekście młodego pokolenia, które każdego dnia funkcjonuje w środowisku przeładowanym poradami, rekomendacjami i „skincare routines” promowanymi przez influencerów w mediach społecznościowych.

W takiej rzeczywistości granica między rzetelną wiedzą a trendem bywa nieczytelna. Dla nastolatków, którzy często działają impulsywnie i szukają szybkich efektów, może to oznaczać ryzyko niewłaściwego stosowania silnych składników aktywnych – i w konsekwencji pogorszenia stanu skóry zamiast poprawy.

Rynek pełen obietnic, konsumenci pełni wątpliwości

Jak pokazuje raport Face the Future, problem trądziku ma także wymiar ekonomiczny.

  • 79 proc. konsumentów czuje się przytłoczonych liczbą produktów obiecujących "rozwiązanie” problemu,
  • 53 proc. przyznaje, że wydało pieniądze na nieskuteczne kosmetyki,

co wskazuje na rosnącą frustrację i potrzebę bardziej transparentnej komunikacji w branży.

image

Produkty antytrądzikowe: 53 proc. konsumentów marnuje pieniądze na nieskuteczne preparaty

Beauty zmienia język

Kampania odpowiada na wyraźną zmianę zachodzącą w branży beauty, w której coraz większe znaczenie mają autentyczność, reprezentacja i realna wartość dla użytkownika.

– Trądzik jest dziś bardziej znormalizowany niż kiedyś, ale wciąż pozostaje wyzwaniem dla młodych ludzi. Chcemy nie tylko pomagać w pielęgnacji, ale także wspierać ich pewność siebie – podkreśla współzałożyciel marki Aaron Chatterley.

Co istotne, trądzik nie dotyczy wyłącznie nastolatków, ale także dorosłych, a jego przyczyny są złożone i wielowymiarowe. Dlatego dla współczesnych konsumentów liczy się już nie tylko efekt wizualny, ale przede wszystkim wiarygodność marek, które zamiast szybkich obietnic oferują rzetelną wiedzę i realne wsparcie

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
31.03.2026 13:21
Chińskie beauty rośnie w siłę. Joy Group notuje wzrost o 22 proc.
Joy Group rośnie o 22 proc. C-beauty nabiera tempa (fot. Judydoll)Judydoll

Joy Group odnotował 22-procentowy wzrost przychodów w 2025 roku, osiągając poziom ponad 620 mln dolarów (ok. 4,3 mld juanów). Wyniki potwierdzają rosnącą siłę chińskich firm kosmetycznych, które stają się coraz ważniejszym graczem na rynku globalnym. Sprzedaż detaliczna grupy przekroczyła 730 mln dolarów, a wzrost napędzało rozwijające się portfolio marek w różnych segmentach cenowych i kategoriach produktowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Makijaż napędza wyniki grupy
  • Haircare rośnie dzięki przejęciom
  • Coraz mocniejsza obecność poza Chinami
  • C-beauty rośnie w siłę
  • Setki nowych produktów rocznie
  • Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Makijaż napędza wyniki grupy

Największy udział w przychodach miał segment kolorówki. Marka Judydoll wygenerowała ponad 430 mln dolarów sprzedaży detalicznej, utrzymując pozycję jednego z liderów rynku makijażu w Chinach

Dynamiczny wzrost odnotowała również Joocyee, szczególnie w kategorii produktów do ust, która pozostaje jednym z najbardziej konkurencyjnych i jednocześnie najszybciej rosnących segmentów beauty. 

Haircare rośnie dzięki przejęciom

W segmencie pielęgnacji włosów marka René Furterer zanotowała ponad 30-procentowy wzrost w Chinach. Jednocześnie Joy Group rozwija kompetencje poprzez akwizycje – przejęcie włoskiej marki Foltène oraz dermokosmetycznego brandu Biophyto-genesis ma wzmocnić pozycję grupy w obszarze hair & scalp care oraz skincare opartego na nauce.

image

Potęga C-beauty: od fabryki świata do globalnych brandów [ANALIZA]

Coraz mocniejsza obecność poza Chinami

Grupa intensyfikuje także działania poza rynkiem krajowym. Sprzedaż zagraniczna przekroczyła 87 mln dolarów, a rozwój napędzają zarówno kanały e-commerce, jak i retail – w tym nowe sklepy stacjonarne m.in. w Singapurze.

C-beauty rośnie w siłę

Wyniki Joy Group dobrze pokazują, jak szybko rośnie znaczenie tzw. C-beauty. Chińskie firmy kosmetyczne w ciągu ostatnich lat przeszły wyraźną transformację i przekształciły się z roli zaplecza produkcyjnego dla globalnych marek do twórców własnych, silnych brandów o coraz szerszym zasięgu.

Lokalni gracze skutecznie wykorzystują swoje przewagi, przede wszystkim szybkość wdrażania nowych produktów, dużą elastyczność operacyjną oraz bardzo dobre wyczucie kanałów digitalowych i e-commerce.

Jak zwracaliśmy uwagę na łamach Wiadomości Kosmetycznych, przewaga chińskich marek opiera się na synergii technologii, elastycznej produkcji oraz zdolności do szybkiego reagowania na zmiany trendów i zachowań konsumenckich. To właśnie dzięki temu ich rola w kształtowaniu rynku systematycznie rośnie.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Setki nowych produktów rocznie

Joy Group intensywnie inwestuje w badania i rozwój. W 2025 roku firma wprowadziła ponad 600 nowych produktów oraz uzyskała około 20 patentów. Zaplecze R&D, zlokalizowane m.in. w Szanghaju i Mediolanie, stanowi jeden z kluczowych filarów długoterminowej strategii wzrostu.

Jaki jest kolejny etap rozwoju grupy?

Model biznesowy Joy Group opiera się na rozwijaniu portfela marek obejmujących różne segmenty rynku, zarówno tych masowych jak i premium, oraz konsekwentnej internacjonalizacji.

Jak podkreśla zarząd firmy, dalszy wzrost ma być napędzany przez synergię między markami, inwestycje w innowacje oraz rozwój globalnej obecności.

 

Źródło: Fashion Network

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
17. kwiecień 2026 00:10