StoryEditor
Twarz
17.11.2021 00:00

Mycie zębów – fakty i mity

Zęby można myć przed śniadaniem, a po wypiciu kawy warto udać się na szczotkowanie, żeby uniknąć przebarwień – marka Oral-B rozprawia się z największymi mitami i podaje fakty o prawidłowej higienie jamy ustnej.

Małe dzieci nie mogą używać tej samej pasty co dorośli – FAKT

Dzieci do 6. roku życia nie powinny stosować tych samych past co dorośli, gdyż zawierają one więcej fluoru, którego ilość należy kontrolować. Długotrwałe stosowanie pasty dla dorosłych, może spowodować u małych dzieci plamy na szkliwie w uzębieniu stałym. Należy wybierać pastę przeznaczoną dla dzieci w danym wieku. Poza rodzajem pasty istotna jest także jej ilość. Do 3. roku życia do mycia zębów u dziecka wystarczy plamka pasty wielkości ziarnka ryżu, zaś pomiędzy 3. a 6. rokiem życia na szczoteczkę należy nałożyć porcję wielkości ziarna grochu. Rodzice powinni nadzorować dzieci do 8. roku życia podczas mycia zębów, a czasem nawet dłużej. Przeważnie właśnie w tym wieku dzieci są wystarczająco sprawne manualnie i mogą samodzielnie myć zęby.

Zdrowe zęby to zdrowy organizm – FAKT

Nieprawidłowa higiena jamy ustnej powoduje namnażanie się bakterii, które mogą wywołać zapalenie dziąseł, a następnie stany zapalne w innych organach. Choroby zębów i dziąseł przekładają się na infekcje całego organizmu, a także choroby ogólnoustrojowe.

Szczoteczka elektryczna myje dokładniej niż manualna – FAKT

Szczoteczki elektryczne są znacznie skuteczniejsze w usuwaniu płytki nazębnej i pomagają utrzymać lepszą higienę i zdrowie jamy ustnej, w porównaniu ze zwykłymi szczoteczkami manualnymi. Warto wybrać szczoteczkę elektryczną z napędem magnetycznym, który dostarcza energię na koniec każdego włókna końcówki. Sprawia to, że szczoteczka myje zęby płynniej, delikatniej i skuteczniej niż inne szczoteczki. Odpowiada za to wyjątkowe połączenie ruchów oscylacyjno-rotacyjnych główki szczoteczki z mikrowibracjami. W porównaniu szczoteczki manualnej ze szczoteczką magnetyczną zyskujemy 100 proc. więcej usuwania płytki nazębnej po 8 tygodniach stosowania, 100 proc. zdrowszych dziąseł już po tygodniu i bielsze zęby już od pierwszego użycia dzięki usuwaniu przebarwień powierzchniowych.

Idealnie byłoby myć zęby przed i po śniadaniu – FAKT

Podczas porannego szczotkowania usuwamy bakterie nagromadzone w jamie ustnej przez całą noc. Jeśli nie umyjemy zębów, w trakcie posiłku zostają one wzbogacone resztkami ze śniadania, co może przyczyniać się do rozwoju próchnicy. Myjąc zęby po śniadaniu usuwamy bakterie występujące w mieszance śliny i resztek śniadania. Jeśli nie mamy czasu na mycie zębów przed i po śniadaniu, lepszym wyborem jest szczotkowanie po jedzeniu.

To, co jemy, ma wpływ na kolor naszych zębów – FAKT

Niektóre warzywa, owoce i inne produkty spożywcze pomagają w osiągnięciu śnieżnobiałego uśmiechu. Jabłka, marchew, seler i kalafior działają jak papier ścierny i oczyszczają nasze zęby z osadu nazębnego. Biały kolor zębów pomagają zachować także kwasy zawarte w niektórych owocach, jak ananasy czy pomarańcze. Pobudzają one produkcję śliny, która ma działanie przeciwbakteryjne, a także usuwają plamy powstałe w wyniku picia kawy, napojów typu cola i czerwonego wina. Warto sięgnąć także po truskawki bogate w kwas maleinowy, który również posiada właściwości wybielające. Aby zachować białe zęby powinniśmy unikać przede wszystkim produktów barwiących, takich jak: kawa, herbata, wino, sos sojowy oraz tytoń. A jeśli już je spożywamy, warto przepłukać po nich usta wodą i umyć zęby.

Zęby myjemy zaraz po posiłku – MIT

Zęby najlepiej jest umyć około 30 minut po zjedzonym posiłku. Tuż po posiłku lub wypiciu napoju, w jamie ustnej zmienia się pH na kwaśne. Przy niskim pH nasze zęby najłatwiej jest uszkodzić. Odpowiedni odczyn przywracany jest po około pół godzinie.

Zęby należy szczotkować po każdym posiłku – MIT

Zęby wystarczy myć dwa, trzy razy dziennie, rano, po południu i przed snem.

Zdrowe zęby powinny mieć biały kolor – MIT

Na barwę naszych zębów ma wpływ skład chemiczny szkliwa, dlatego zdrowe zęby mogą mieć nie tylko barwę białą, ale również żółtą czy szarą. Według badań to zęby o niedocenianym odcieniu kremowym czy lekko żółtym są najbardziej odporne na ubytki próchnicze.

Guma do żucia może zastąpić mycie zębów – MIT

Nie możemy zastąpić mycia zębów żuciem gumy. Prawdą jest, że żując gumę, wydzielamy ślinę, która rozpuszcza kwas i oczyszcza zęby. Jednak po gumę powinniśmy sięgać tylko w wyjątkowych sytuacjach – gdy nie mamy możliwości umycia zębów. Warto tez pamiętać, że żucie gumy powinno trwać kilka minut, ponieważ długotrwałe i częste żucie negatywnie wpływa na funkcjonowanie stawu poruszającego żuchwą.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
19.07.2026 00:57
Shiseido bada ekstrakt z kolendry. Naukowcy odkryli, że może usuwać „komórki zombie” i wspierać produkcję kolagenu
Odkrycie właściwości kolendry jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną Sorbis

Naukowcy Shiseido odkryli, że ekstrakt z owoców kolendry siewnej może selektywnie eliminować starzejące się komórki skóry, nie naruszając komórek zdrowych. Odkrycie może wyznaczyć nowy kierunek w rozwoju kosmetyków przeciwstarzeniowych.

Japoński koncern kosmetyczny Shiseido poinformował o wynikach badań nad ekstraktem z owoców kolendry siewnej, czyli Coriandrum sativum. Według firmy składnik wykazuje podwójne działanie: pomaga usuwać komórki senescentne, nazywane potocznie „komórkami zombie”, a jednocześnie sprzyja zwiększeniu liczby zdrowych komórek skóry. Wyniki badań opisał branżowy serwis Personal Care Insights.

Komórki senescentne to komórki, które przestały się dzielić i prawidłowo pełnić swoje funkcje, ale nadal pozostają aktywne metabolicznie. Mogą wydzielać czynniki określane jako SASP, w tym cytokiny, chemokiny, czynniki wzrostu i enzymy proteolityczne. Substancje te mogą nasilać stan zapalny oraz negatywnie oddziaływać na otaczające zdrowe komórki, przyspieszając procesy związane ze starzeniem się tkanek.

Ekstrakt działał selektywnie na starzejące się fibroblasty

W przeprowadzonych przez Shiseido eksperymentach ekstrakt z owoców kolendry dodano do hodowli fibroblastów skóry właściwej, które wcześniej poddano stresowi oksydacyjnemu w celu wywołania procesów starzenia komórkowego.

Badany składnik uruchamiał apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć komórki, w starzejących się fibroblastach. Takiego działania nie zaobserwowano natomiast w prawidłowych komórkach, które nie zostały poddane procesowi starzenia. Zdaniem badaczy wskazuje to, że ekstrakt może działać selektywnie na komórki senescentne.

image

Shiseido prognozuje rekordową stratę netto. Spółka obniża prognozy sprzedaży i tnie koszty

Kiedy składnik dodano do mieszaniny zawierającej zbliżoną liczbę zdrowych i starzejących się komórek, naukowcy odnotowali zmniejszenie udziału komórek senescentnych oraz wzrost liczby komórek prawidłowych. Obniżył się również poziom markerów starzenia komórkowego SA-β-Gal i p21.

Więcej zdrowych komórek, większa produkcja kolagenu

Zwiększenie liczby prawidłowo funkcjonujących fibroblastów przełożyło się w badaniach na wzrost produkcji kolagenu. Fibroblasty odpowiadają za wytwarzanie składników macierzy zewnątrzkomórkowej, które wpływają między innymi na strukturę, jędrność i elastyczność skóry.

Shiseido ocenia, że jednoczesne usuwanie komórek senescentnych i wspieranie populacji zdrowych fibroblastów może stać się podstawą nowego podejścia do pielęgnacji skóry starzejącej się. Firma chce wykorzystywać doświadczenia z medycyny regeneracyjnej do opracowywania kolejnych rozwiązań z zakresu healthy aging i kosmetologii komórkowej.

image

Antyaiging. Dlaczego po 40. roku życia przestaje działać ulubiona pielęgnacja? Hormony potrzebują ruchu

Odkrycie jest rezultatem ponad 20 lat badań Shiseido nad medycyną regeneracyjną skóry i włosów. Ekstrakt z kolendry był wcześniej analizowany pod kątem zwiększania liczby komórek tworzących mieszki włosowe. Już w 1997 roku firma opracowała ekstrakt wspierający namnażanie komórek macierzy włosa i zewnętrznej osłonki korzenia.

Senolityki nowym kierunkiem w kosmetykach anti-aging

Substancje, które mają selektywnie eliminować starzejące się komórki, określane są jako senolityki. Rozwiązania te są coraz częściej badane nie tylko w medycynie regeneracyjnej, lecz także przez producentów składników aktywnych i firmy kosmetyczne poszukujące nowych mechanizmów przeciwdziałania oznakom starzenia.

image

K-beauty opuszcza niszę. Masowa ekspansja zmieni reguły gry na polskim rynku kosmetycznym

Wyniki przedstawione przez Shiseido dotyczą jednak badań laboratoryjnych prowadzonych na hodowlach komórkowych. Nie oznaczają jeszcze, że ekstrakt zapewni takie samo działanie w gotowym kosmetyku stosowanym na ludzkiej skórze. Firma nie poinformowała również o terminie wprowadzenia na rynek produktu wykorzystującego opisywaną technologię.

Badania pokazują jednak, że rozwój segmentu anti-aging coraz wyraźniej przesuwa się od powierzchniowej poprawy wyglądu skóry w stronę rozwiązań oddziałujących na mechanizmy starzenia komórkowego. Dla producentów kosmetyków i surowców może to oznaczać rosnące znaczenie składników inspirowanych senolitykami, medycyną regeneracyjną oraz badaniami nad długowiecznością komórek.

Źródła: Personal Care Insights, Shiseido Company

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
15.07.2026 13:05
Polacy wydają miliony na urodę! Koszyk kosmetyczny osiągnął rekordową wartość
Koszyk kosmetyczny w Polsce wzrósł do 18,5 mld złshutterstock

Polski rynek kosmetyków dynamicznie rośnie, a jego roczna wartość zbliża się do poziomu 20 miliardów złotych. Najnowsze dane YouGov pokazują, że niemal połowa sprzedaży w tej kategorii odbywa się w promocji. Klienci coraz mocniej doceniają jakość i chętnie wybierają droższe produkty markowe.

Kremy do twarzy na czele wzrostów

Polski rynek kosmetyków dynamicznie się rozwija. Według analiz YouGov za okres 2024–2025 wartość koszyka kosmetycznego w naszym kraju osiągnęła już 18,5 miliarda złotych. Co istotne, branża rośnie zarówno pod względem wartości sprzedaży, jak i wolumenu kupowanych towarów. Kosmetyki skutecznie przyciągają kolejnych kupujących, co stale zwiększa skalę ich domowych zakupów.

Kremy do twarzy napędzają wzrost całego sektora. Kategoria ta generuje 8,7 proc. udziału wartościowego w koszyku, wyprzedzając szampony, dezodoranty oraz perfumy. Liczba nabywców kremów wzrosła o 5 proc., a wolumen zakupów skoczył o 9 proc. Przełożyło się to na sprzedaż przekraczającą 1,6 miliarda złotych, co oznacza wzrost o 8,2 proc.

Codzienna pielęgnacja w koszykach Polaków

Wypada zauważyć, że szampony pozostają towarem o najwyższym poziomie penetracji rynkowej. Sięga po nie aż 83,6 proc. gospodarstw domowych, co daje niemal 11,7 miliona klientów w skali kraju. Przeciętne polskie gospodarstwo domowe kupuje średnio 7,3 opakowania szamponu rocznie. Wydatki na ten cel wzrosły o 8 proc. rok do roku, osiągając średnio około 108 złotych.

Warto podkreślić, że Polacy najczęściej wybierają się po dezodoranty, które kupują średnio 5,7 raza w roku. Mimo że częstotliwość ta spadła o 2 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem, łączny wolumen tej kategorii wyniósł blisko 99 milionów opakowań. 

Cały koszyk kosmetyczny charakteryzuje się dużym udziałem perfum, które stanowią 6,5 proc. ogółu wydatków konsumentów.

image

Nowoczesne formuły kosmetyków myjących - między skutecznością oczyszczania a komfortem skóry

Drogerie i internet dystansują konkurencję

Kanały sprzedaży kosmetyków przechodzą widoczną transformację. Tradycyjne dyskonty posiadają 44,4 proc. udziału w całym koszyku FMCG, jednak w segmencie kosmetycznym dominują drogerie, które kontrolują aż 50,5 proc. wydatków. Dyskonty zajmują tu drugie miejsce z wynikiem 25,3 proc. Najszybciej rośnie e-commerce, notując wzrost o 10,1 proc.

Warto przy tym wspomnieć, że promocje rządzą decyzjami zakupowymi Polaków. O ile w całym FMCG zakupy promocyjne stanowią 32,3 proc. wydatków, o tyle w chemii i kosmetykach wskaźnik ten rośnie do 46,4 proc. W przypadku kremów do twarzy promocje odpowiadają za 61 proc. sprzedaży. W sieci Rossmann na promocji kupuje się 59 proc. produktów, w Hebe 58 proc., a w dm 26 proc.

Siła marki wygrywa z tanią alternatywą

– Widzimy wyraźnie, że promocja w kosmetykach przestała być jedynie wsparciem sprzedaży, a stała się stałym elementem strategii zakupowej konsumentów. Największą atrakcyjność mają klasyczne obniżki cenowe oraz mechanizmy typu “drugi produkt 50 proc. taniej” czy pakiety 2+1. Konsumenci potrafią bardzo świadomie oceniać atrakcyjność różnych typów promocji i wybierają te, które dają im realną, odczuwalną korzyść – komentuje Agnieszka Górecka, local & regional clients director w YouGov.

Warto dodać, że marki producentów zdecydowanie wygrywają z markami własnymi, które generują tylko 11,8 proc. wartości koszyka. “Konsumenci coraz uważniej analizują, czy wybierają markę producenta czy markę własną i są gotowi zapłacić więcej, jeśli widzą realną wartość produktu” – podsumowuje Magdalena Pac-Pomarnacka, senior consultant w YouGov.

image

Rossmann dystansuje konkurentów w sieci. Raport IMM ujawnia układ sił na rynku drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
20. lipiec 2026 19:45