StoryEditor
Twarz
28.03.2015 00:00

Rytuały pielęgnacji twarzy

Rozmowa z kosmetolog Eweliną Staniszewską, ekspertem L’Oréal Paris

Z jakimi problemami z cerą borykają się Polki i jakich kosmetyków do pielęgnacji twarzy szukają?
Nawet 80 proc. problemów z cerą może dotyczyć rozszerzonych naczynek. Zazwyczaj Polki mają jasną karnację, co jest charakterystyczną cechą dla skóry płytko unaczynionej. Naczynka stają się bardzo widoczne już nawet w młodym wieku. Mamy też skłonność do rozszerzonych porów, co objawia się m.in. nierównym kolorytem skóry. To równomierny, jasny kolor na całej powierzchni twarzy sprawia, że wyglądamy bardzo świeżo i młodo. Kobiety szukają więc kosmetyków, które odpowiedzą na ich potrzeby – nawilżą skórę, zmatowią ją w strefie T, wyrównają koloryt i zadbają o rozszerzone naczynka. 20-35 lat to wiek, w którym zwykły krem nawilżający może już nie wystarczać, a na krem przeciwzmarszczkowy może być jeszcze za wcześnie. Kobiety w tym wieku zaczynają też działać prewencyjnie.
To dla nich przeznaczona jest najnowsza seria L’Oréal Paris Skin Perfection – krem i serum udoskonalające oraz BB krem 5w1 – które znakomicie radzą sobie z problemami typowymi dla tego wieku.
Jakie kosmetyki uznałaby Pani za uniwersalne i godne polecenia osobom w każdym wieku?
Doskonałym produktem są tzw. suche olejki, w których proporcje między substancjami roślinnymi regeneracyjnymi a natłuszczającymi są zbalansowane. Zawierają one dużo wyciągów z roślin, np. z róży, jaśminu, tymianku, majeranku, a mało olejku z awokado, arganowego, które natłuszczają. To doskonałe preparaty, które można stosować jako SOS dla skóry. Nawet jeśli nie jest ona bardzo sucha, ani płytko unaczyniona i bardziej skłonna do przetłuszczania, to i tak warto się nimi zainteresować. Ja polecam Olejek Nutri-Gold od L’Oréal Paris.
Jak skutecznie pielęgnować cerę?
Przede wszystkim należy pamiętać o dobrym nawilżaniu i stosować kremy, które będą nas chroniły przed działaniem czynników zewnętrznych, w tym promieniowaniem UV, które jest główną przyczyną fotostarzenia się skóry. W pielęgnacji twarzy należy uwzględniać sezonowość. Lekkie konsystencje są wskazane na lato. Natomiast w chłodniejszych okresach roku, a szczególnie zimą, musimy szukać bogatszych formuł, chroniących przed wolnymi rodnikami powstającymi w wyniku czynników wewnętrznych i zewnętrznych. Warto też pamiętać, że skóra młoda lepiej radzi sobie z problemami. Zaczerwienienia szybko znikają, suchość jest zazwyczaj okresowa, bo młoda skóra jest w stanie szybko się regenerować. Skóra starsza już nie.
Bardzo ważna jest regeneracja nocą. Gdy wzmocnimy skórę, kiedy odpoczywa i ma możliwość lepszego wchłaniania składników aktywnych, to w ciągu dnia też będzie bardziej odporna, mniej podatna na przesuszanie i podrażnienia.
A kosmetyki pod oczy? Są faktycznie niezbędne czy to marketingowy chwyt?
Oczywiście, że są niezbędne i ich stosowanie jest bardzo ważne. Skóra pod oczami jest bardzo cienka, wymagająca. Kobiety często mówią: nie mogę stosować kremu pod oczy, bo mam podrażnienia. A dzieje się tak właśnie dlatego, że nie używają specjalnych preparatów. Jeśli nakładamy ten sam krem pod oczy co na twarz, to skóra pod oczami po prostu może nie być w stanie wchłonąć substancji aktywnych. Te kosmetyki mogą opierać się na identycznych składnikach, ale różnią się ilością substancji aktywnych.
Jaki powinien być ten podstawowy codzienny rytuał pielęgnacyjny, aby cera wyglądała ładnie, świeżo?
Rytuał poranny ma za zadanie upiększyć skórę. Ogromne znaczenie ma właściwy demakijaż, to 50 proc. sukcesu w batalii o ładną cerę. Niestety ciągle wiele kobiet nie ma tego świadomości, nie przykładają wagi do demakijażu, wybierają przypadkowe produkty…
Rano myjemy twarz, przecieramy ją tonikiem, nakładamy serum. Serum to bomba składnikowa dla każdej skóry, i młodej, i dojrzałej. Odżywia, przynosi spektakularny efekt. Po serum wklepujemy krem pielęgnacyjny, uwzględniając potrzeby skóry w zależności od pory roku.
Wieczorem natomiast przeprowadzamy bardzo dokładny demakijaż. Znakomite są płyny micelarne, polecam szczególnie L’Oréal Paris Ideal Soft, który doskonale rozpuszcza makijaż, wystarczy przyłożyć nasączony wacik, nie trzeba nim pocierać. Jednak z punktu widzenia kosmetologa, dla skóry dojrzałej i suchej zawsze rekomenduję mleczko do demakijażu. Przyniesie komfort, rozluźni ją, pozbędziemy się uczucia ściągnięcia skóry, rozpuści kurz i zanieczyszczenia, również te zgromadzone w zagłębieniach rozszerzonych porów. Mleczko nakładamy kolistymi ruchami na całą twarz, rozcieramy opuszkami palców i zmywamy wacikami zwilżonymi letnią wodą lub tonikiem. W ten sposób robimy też automasaż, poprawiając jędrność skóry. Tak wykonywany codziennie demakijaż przynosi znakomite efekty, a przy tym jest ekonomiczny.
Rozmawiała Katarzyna Bochner


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Beauty
03.06.2026 11:52
CEO Summer Fridays odchodzi po pięciu latach. Marka szuka nowego lidera
CEO Summer Fridays odchodziFacebook

John Heffner, CEO marki Summer Fridays, przechodzi na emeryturę po ponad 40 latach pracy w branży beauty i FMCG. Firma poinformowała, że menedżer pozostanie na stanowisku do czasu wyłonienia nowego prezesa, a następnie obejmie rolę doradczą.

W tym artykule przeczytasz:

  • Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera
  • Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?
  • Weteran branży beauty kończy karierę

To ważny moment dla jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek skincare budowanych w modelu influencer-founded brand. Summer Fridays, założone w 2018 roku przez Lauren Ireland i Mariannę Hewitt, w ostatnich latach dynamicznie rosło zarówno w retailu, jak i na rynkach międzynarodowych.

Summer Fridays rozkwitło pod opieką Heffnera

John Heffner objął stanowisko CEO Summer Fridays w 2020 roku. W czasie jego kadencji marka znacząco rozszerzyła dystrybucję, rozwijała portfolio produktowe oraz pozyskała inwestora strategicznego – fundusz TSG Consumer, który zainwestował w brand w 2024 roku.

Heffner odpowiadał również za rozwój współprac retailowych i ekspansję międzynarodową marki, która z internetowego skincare brandu współtworzonego przez influencerki przekształciła się w globalnego gracza premium beauty.

– Najlepsze marki nigdy nie są o jednej osobie. Tworzą je założyciele, zespół, produkty i społeczność, która w nie wierzy – podkreślił Heffner w oficjalnym komunikacie.

image

Marc Chaya, współzałożyciel Maison Francis Kurkdjian, ustępuje ze stanowiska CEO

Kto przejmie stery jednej z najgłośniejszych marek skincare?

Summer Fridays od początku budowało swoją pozycję w oparciu o estetykę clean beauty, minimalistyczny branding i silną obecność w social mediach. Marka szybko zdobyła popularność szczególnie wśród młodszych konsumentów, stając się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów tzw. influencer brands w segmencie premium skincare.

Założycielki marki – Lauren Ireland i Marianna Hewitt,  podkreślają, że Heffner odegrał kluczową rolę w profesjonalizacji biznesu i budowaniu długofalowej strategii wzrostu.

– John wniósł do Summer Fridays doświadczenie, stabilność i ogromne wsparcie dla naszej wizji. Jego wpływ na rozwój marki był nieoceniony – komentują founderki.

Weteran branży beauty kończy karierę

Przed dołączeniem do Summer Fridays John Heffner przez dekady zajmował wysokie stanowiska managerskie w globalnych koncernach i markach beauty, m.in. w Procter & Gamble, Unileverze, OPI, Drybar oraz Creative Nail Design.

Jego odejście jest elementem zmiany zachodzące dziś w branży kosmetycznej, gdzie coraz więcej founder-led marek przechodzi etap profesjonalizacji, inwestycji private equity oraz budowy bardziej korporacyjnych struktur zarządzania.

Summer Fridays przez najbliższe miesiące będzie w okresie strategicznej transformacji. Marka będzie musiała utrzymać autentyczność i silną więź ze społecznością, jednocześnie kontynuując globalną ekspansję i dalsze skalowanie biznesu. Rozstrzygnie się także kwestia obsadzenia nowego CEO, który może nadać marce zupełnie nowy kierunek.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
28.05.2026 11:28
Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiem
Pro aging – świadoma pielęgnacja skóry zamiast walki z wiekiemfot. materiał partnera

Przez lata przyzwyczajano nas do myślenia, że oznaki upływającego czasu trzeba za wszelką cenę ukrywać. Obecnie coraz wyraźniej do głosu dochodzi jednak nurt pro‑aging. To filozofia oparta na akceptacji zmian, celebracji dojrzałości i wspieraniu naturalnego piękna, by czuć się dobrze we własnym ciele – niezależnie od wieku.

Czym różni się podejście pro age od klasycznego anti aging?

Choć oba podejścia często odnoszą się do pielęgnacji skóry z widocznymi oznakami starzenia, różni je cel i emocje, które za nimi stoją. Przejście od typowej dla anti aging walki ze zmarszczkami, utratą jędrności czy przebarwieniami do akceptacji pro-agingowej zmienia wszystko.

  • Pielęgnacja anti aging - stawia na agresywne maskowanie metryki i traktuje pojawiające się z czasem zmiany na skórze jak defekty, które trzeba natychmiast usunąć.

  • Pielęgnacja pro age - odrzuca presję doskonałości, a jej celem jest wzmocnienie i poprawa kondycji skóry, która powinna być zdrowa, elastyczna i odpowiednio odżywiona. Nie wyklucza zabiegów estetycznych – chodzi o świadome decyzje, a nie o walkę z czasem.

Filozofia pro-aging w codziennej rutynie – na co postawić?

Codzienne rytuały w duchu pro aging polubią zwolenniczki skinimalizmu – tu liczy się nie liczba kosmetyków, a precyzyjne działanie zaawansowanych substancji. Rutyna powinna opierać się na kilku najważniejszych filarach dopasowanych do aktualnych potrzeb skóry, które zmieniają się wraz z wiekiem, porą roku i stylem życia.

  1. Ochrona i antyoksydacja – promienie słoneczne odpowiadają za większość oznak starzenia skóry. Całoroczna ochrona przeciwsłoneczna (kremy SPF) blokuje promieniowanie UV i zapobiega powstawaniu przebarwień, a witamina C oraz witamina E to silne antyoksydanty neutralizujące wolne rodniki.

  2. Stymulacja i odbudowa – aby zachować jędrność, skóra potrzebuje składników pobudzających produkcję kolagenu. Królują tu peptydy, które skutecznie wspierają odnowę skóry, oraz retinol przyspieszający naturalne procesy regeneracji naskórka. 

  3. Wzmocnienie bariery naskórkowej – dojrzała cera łatwo traci wodę. Głębokie nawilżenie zapewnia kwas hialuronowy, a ceramidy i niacynamid odbudowują cement międzykomórkowy, co zapobiega powstawaniu podrażnień i ucieczce wilgoci. 

Holistyczne dbanie o siebie w każdym wieku

Podejście pro age podkreśla, że skóra nie istnieje w próżni – jej wygląd odzwierciedla kondycję całego organizmu. Zdrowa dieta bogata w dobre tłuszcze, odpowiednie nawadnianie oraz przemyślana suplementacja wspierają komórki od wewnątrz. Gdy dbasz o swoje zdrowie i samopoczucie, zyskujesz naturalną pewność siebie, która bije z Twojej twarzy.

Świadoma pielęgnacja z Drogerią Dr Zdrowie

Wybór produktów do pielęgnacji skóry warto oprzeć na eksperckiej ofercie. Drogeria Dr Zdrowie realizuje założenia pro age dwutorowo – oferuje wyselekcjonowane dermokosmetyki z retinolem i peptydami oraz specjalistyczne suplementy, np. z kolagenem, witaminami, minerałami czy adaptogenami.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
11. czerwiec 2026 14:31