StoryEditor
Twarz
14.06.2021 00:00

Skóra wokół oczu wymaga szczególnej uwagi

Skóra w okolicy oczu jest niezwykle delikatna. Jej grubość to tylko około 0,5 milimetra. Właśnie dlatego powinnyśmy poświęcić jej więcej uwagi i dbać o nią w prawidłowy sposób – mówi dr Łukasz Preibisz z Preibisz SkinDoctors.

Grubość skóry powiek i okolicy oczu to jedynie 0,5 milimetra. Zawiera niewielką ilość tkanki podskórnej. W okolicy oka nie występują też gruczoły potowe, natomiast ilość gruczołów łojowych jest bardzo mała. Te czynniki biologiczne wpływają na to, że jest wyjątkowo cienka, wrażliwa oraz słabo nawilżona.

– Na skutek stałego ruchu gałek ocznych, słabszej ochrony biologicznej i negatywnego działania czynników zewnętrznych, to właśni w okolicy oczu pojawiają się pierwsze oznaki starzenia. Mowa tutaj przede wszystkich o suchości skóry, nierównościach oraz zmarszczkach, w tym tzw. kurzych łapkach. Co więcej, skóra na powiekach szybko wiotczeje, co wpływa na większą widoczność oznak starzenia się – odpowiada dr Łukasz Preibisz z Preibisz SkinDoctors.

Do innych problemów skóry wokół oczu zaliczyć można opuchliznę powiek oraz gromadzenie się wody w tkankach, głównie na skutek nadmiaru spożywanej soli i problemów z krążeniem. Inny problem to opuchnięcie powieki dolnej, spowodowane przede wszystkim zmniejszeniem elastyczności skóry, np. w wyniku odkładania się tkanki tłuszczowej pod oczami.

Częstą przypadłością są też sińce pod oczami oraz cienie, zauważalne w przypadku braku odpowiedniej ilości snu, zmęczenia, stosowania niewłaściwej diety. Worki i cienie mogą być wrodzoną cechą - im cieńsza i delikatniejsza skóra, tym mocniej prześwitują przez nią naczynia krwionośne, dając efekt ciemnej skóry wokół oczu.

Cienką i delikatną skórę wokół oczu łatwo przesuszyć oraz podrażnić.

– Wiele osób zaniedbuje prawidłową pielęgnację okolicy oka – i nie chodzi wyłącznie o niestosowanie kremów dedykowanych do tej okolicy. Silne pocieranie podczas zmywania makijażu, niedokładny demakijaż oraz brak odpowiedniego nawilżenia to główne grzeszki moich pacjentów – mówi dr Preibisz.

Domowa, odpowiednio dobrana pielęgnacja to konieczna podstawa do utrzymania dobrej kondycji skóry w okolicy oczu. Podstawą jest jej nawilżenie – od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Picie co najmniej 2 litrów wody dziennie to obowiązkowy punkt pielęgnacji. Podobnie jest z stosowaniem odrębnego produktu, przeznaczonego do pielęgnacji tej okolicy.

– W tym przypadku obowiązuje zasada: im mniej składników, tym lepiej. Zadaniem kosmetyku pod oczy jest głównie ochrona płaszcza hydrolipidowego. Wśród substancji aktywnych powinniśmy postawić na retinol w niskim stężeniu, witaminę C, peptydy czy ceramidy oraz pozostałe substancje antyoksydacyjne. Nie zapominajmy o codziennym nakładaniu filtru SPF50 również na okolicę oka – podpowiada dr Łukasz Preibisz.

Dodaje, aby latem nie zapominać o okularach przeciwsłonecznych, które uchronią głównie przed nadmiernym mrużeniem oczu, a co za tym idzie – powstawaniem zmarszczek.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
26.03.2026 13:13
Anua wchodzi w dermokosmetyki. K-beauty stawia na odbudowę bariery skóry
Anua rozwija linię dermokosmetykówShutterstock

Koreańska marka skincare Anua rozszerza swoje portfolio o linię dermokosmetyków opracowaną we współpracy z naukowcami i dermatologami. Nowe produkty, oparte na technologii ML3, wpisują się w rosnący trend pielęgnacji skoncentrowanej na odbudowie bariery hydrolipidowej i potwierdzają zwrot K-beauty w stronę bardziej zaawansowanych, "science-based” rozwiązań.

W tym artykule przeczytasz:

  • Technologia ML3 w centrum nowej linii
  • Skoncentrowanie na odbudowie bariery
  • Formuły inspirowane strukturą skóry
  • Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie
  • Viralowość już nie wystarcza

Technologia ML3 w centrum nowej linii

Nowa linia dermokosmetyczna bazuje na platformie ML3 (Multi-Lamella 3), rozwijanej przy współpracy z KAIST. Zgodnie z komunikacją producenta, technologia ta ma wspierać naturalne procesy odbudowy bariery skórnej poprzez stymulowanie produkcji kluczowych lipidów, takich jak ceramidy, cholesterol i kwasy tłuszczowe.

image
Linia dermokosmetyków Barrier Reboot Anua
WWD

W formułach wykorzystano m.in. prekursory lipidów, w tym sphingolipidy oraz pochodne mewalonianu, które mają odgrywać rolę w regeneracji i wzmocnieniu struktury skóry.

Skoncentrowanie na odbudowie bariery

Uzupełnieniem technologii ML3 jest formuła określana jako AirySilk, która – według deklaracji marki – tworzy na skórze lekką, oddychającą warstwę ochronną. Rozwiązanie to ma zapewniać intensywne i długotrwałe nawilżenie przy jednoczesnym zachowaniu nietłustej, nielepkiej konsystencji.

Takie pozycjonowanie odpowiada na rosnące oczekiwania konsumentów, którzy poszukują produktów łączących skuteczność działania z wysokim komfortem użytkowania.

image

Adaptogeny, egzosomy, PDRN i inne trendy kosmetyczne. Cz.1 [ROCZNIK WK 2025/26]

Formuły inspirowane strukturą skóry

Produkty z nowej linii zostały opracowane we współpracy z dermatologami i są kierowane do skóry wrażliwej oraz wymagającej odbudowy bariery ochronnej. W komunikacji podkreślono m.in. brak substancji zapachowych i alkoholu wysuszającego, a także niekomedogenny charakter formuł.

Marka akcentuje również szerokie bezpieczeństwo stosowania, wskazując na możliwość użycia produktów także w przypadku bardzo wrażliwej skóry.

Segment dermokosmetyków dynamicznie rośnie

Wejście Anua w segment dermokosmetyków wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Kategoria ta od kilku lat notuje dynamiczne wzrosty, napędzane rosnącą świadomością konsumentów oraz ich zainteresowaniem produktami o udokumentowanym działaniu.

Coraz większe znaczenie mają kosmetyki rozwijane we współpracy z ekspertami oraz komunikacja oparta na składnikach aktywnych i mechanizmach biologicznych, co zmienia sposób konkurowania marek na rynku beauty.

image

Glass skin – realny efekt pielęgnacji czy zasługa filtrów z Instagrama?

Viralowość już nie wystarcza

Dla marek wywodzących się z nurtu K-beauty oznacza to wyraźną zmianę strategii. Anua, która zdobyła globalną popularność dzięki mediom społecznościowym, rozwija dziś ofertę w kierunku bardziej zaawansowanych technologicznie produktów. To sygnał szerszej transformacji sektora, który stopniowo odsuwa się od kosmetyków opartych na trendach i estetyce do rozwiązań skoncentrowanych na skuteczności, bezpieczeństwie i długoterminowej pielęgnacji skóry.

 

Źródło: WWD

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
26.03.2026 12:26
Influencerka Alix Earle debiutuje z marką kosmetyczną. Reale Actives celuje w rynek skóry trądzikowej
Alix Earle zakłada własną markę kosmetyczną - Reale ActivesInstagram

Jedna z najpopularniejszych twórczyń internetowych młodego pokolenia, Alix Earle, wchodzi na rynek kosmetyczny z własną marką pielęgnacyjną Reale Actives. Projekt powstał na bazie jej osobistych doświadczeń z trądzikiem i ma odpowiadać na potrzeby konsumentów poszukujących skutecznych, ale jednocześnie "przyjaznych” w odbiorze produktów do skóry problematycznej.

W tym artykule przeczytasz:

  • Autentyczność na pierwszym miejscu
  • Portfolio dopasowane do potrzeb skóry trądzikowej
  • Skincare, który nie obiecuje, że zdziała cuda
  • Influencer brands rosną w siłę

Autentyczność na pierwszym miejscu

Earle, która zdobyła popularność dzięki formatom typu “get ready with me” publikowanym w mediach społecznościowych, zbudowała swoją pozycję na autentyczności i transparentnym dzieleniu się codziennością – w tym problemami skórnymi. Jej społeczność, licząca już miliony obserwujących, od lat śledziła jej walkę z trądzikiem oraz przechodzenie przez kolejne etapy leczenia.

To właśnie te doświadczenia stały się punktem wyjścia do stworzenia własnej marki. Jak podkreśla influencerka, celem było opracowanie produktów, które realnie wspierają skórę skłonną do niedoskonałości, ale jednocześnie nie wpisują się w “kliniczny” i często wykluczający wizerunek kosmetyków dla cery problematycznej.

Portfolio dopasowane do potrzeb skóry trądzikowej

Debiutująca marka Reale Actives wprowadza na rynek cztery podstawowe produkty:

  • balsam do demakijażu,
  • żel oczyszczający,
  • krem nawilżający,
  • oraz serum z kwasem migdałowym.

Formuły zostały opracowane z myślą o pielęgnacji skóry trądzikowej, czyli tak, aby wspierać jej regenerację bez nadmiernego obciążania.

Istotnym elementem strategii produktowej jest również design. Opakowania utrzymane w pastelowej zieleni i metalicznych wykończeniach mają wpisywać się w estetykę współczesnych łazienek i odchodzić od “aptecznego” charakteru, który często towarzyszy produktom dla skóry problematycznej.

 

 

Skincare, który nie obiecuje, że zdziała cuda

Na tle konkurencji marka wyróżnia się komunikacją, która odchodzi od narracji szybkich i spektakularnych rezultatów. Alix Earle otwarcie podkreśla, że Reale Actives nie jest “magicznym rozwiązaniem” na trądzik, a proces poprawy kondycji skóry wymaga czasu i konsekwencji.

Kluczowym elementem brandingu jest promowanie akceptacji naturalnego wyglądu skóry – również tej z niedoskonałościami. Marka stawia na budowanie relacji z konsumentem w oparciu o autentyczność i realistyczne oczekiwania, co łączy się z popularnym ruchem  “skin positivity” obserwowany w branży beauty.

image

Nie tylko Rhode, czyli unicorny branży beauty. Kto odniósł sukces, a kto zaliczył upadek?

Influencer brands rosną w siłę

Wejście Earle na rynek kosmetyczny to kolejny przykład rosnącego znaczenia marek tworzonych przez twórców internetowych. Influencerzy, dysponując silną i zaangażowaną społecznością, coraz częściej przekładają kapitał wizerunkowy na własne biznesy produktowe.

W przypadku Reale Actives kluczowym atutem może być właśnie wiarygodność wynikająca z osobistych doświadczeń założycielki oraz bezpośrednia relacja z odbiorcami.

 

Źródło: Cosmopolitan

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. marzec 2026 22:43