StoryEditor
Twarz
22.03.2021 00:00

Warto chronić skórę przed negatywnymi skutkami niebieskiego światła

Nadmiar ekspozycji na działanie niebieskiego światła emitowanego przez ekrany powoduje problemy ze skórą. Głównie przyspiesza jej starzenie się. Dlatego warto ją chronić kremami z filtrami i pielęgnować preparatami zawierającymi składniki antyoksydacyjne.

Ogólnopolskie badanie Mobiem Polska, przeprowadzone na początku zeszłego roku, wykazało, że ponad połowa Polaków korzysta z telefonu co najmniej kilka godzin dziennie. Narażają przez to nie tylko wzrok, ale również skórę na szkodliwe skutki niebieskiego światła, emitowanego przez ekrany. Na szczęście są sposoby aby problemom zaradzić.

Czym jest niebieskie światło?

Niebieskie światło to rodzaj światła emitowanego nie tylko przez promienie słoneczne, występujące naturalnie w przyrodzie, ale też elektronikę z wyświetlaczami takimi jak smartfony, laptopy czy tablety. Długa ekspozycja na jego działanie może powodować nie tylko pogorszenie wzroku i zaburzenie naturalnego rytmu dnia, ale także szybsze starzenie się skóry.

Czy powinniśmy się go obawiać?

Niebieskie światło często określane jest mianem wroga numer pięknej skóry. Według statystyk najbardziej narażeni są na nie milenialsi, ponieważ to oni sprawdzają swoje smartfony średnio nawet 157 razy dziennie, czyli ponad 5 razy częściej niż starsze od nich pokolenia. Nie znaczy to jednak, że inne grupy wiekowe nie są narażone na jego negatywny wpływ. Zdaniem ekspertów należy ograniczać kontakt z niebieskim światłem z kilku powodów. Nie mamy jeszcze ostatecznych danych, na temat działania niebieskiego światła na organizm człowieka, narażony na długotrwałą ekspozycję, ale liczne badania pokazują negatywny wpływ na skórę i siatkówkę oka. U osób często mających styczność z niebieskim światłem zauważono zwiększoną ilość wolnych rodników, suchość skóry, wcześniejsze powstawanie zmarszczek, niedoskonałości oraz niechcianą pigmentację.

Jak minimalizować negatywne skutki oddziaływania niebieskiego światła?

Chociaż niebieskie światło jest praktycznie wszędzie wokół nas, możemy ograniczać jego negatywny wpływ w kilku prostych krokach.

1. Tryb nocny. Wszystkie dzisiejsze smartfony mają opcję ustawienia trybu nocnego. Dlatego korzystajmy z niego, szczególnie, jeśli używamy telefonu tuż przed snem. Ten tryb eliminuje emisję światła niebieskiego i zastępuje go żółtym, które łagodniej obchodzi się z naszymi oczami i skórą, zapobiegając jej przedwczesnemu starzeniu.

2. Ochronna folia. Folia na ekranie telefonu może chronić nie tylko przed jego zarysowaniem czy pęknięciem, ale też przed światłem niebieskim. Warto zastosować takie rozwiązanie szczególnie na sprzętach, z których korzystamy najczęściej.

3. Unikaj niebieskiego światła przed snem. Czas spędzony przed ekranami powinniśmy ograniczać nie tylko w ciągu dnia, ale przede wszystkim przed snem. Dermatolodzy ostrzegają, niebieskie światło znacząco wpływa na nasz rytm dobowy, może zaburzać sen, utrudniać zasypianie i regenerację organizmu w nocy. Jeśli nie będziemy się dobrze wysypiać, wpłynie to negatywnie również na stan naszej skóry.

4. Używaj kremów z filtrami i antyoksydantami. Jednym z najlepszych sposobów walki z niekorzystnymi skutkami niebieskiego światła jest inwestycja w zakup kremu SPF o wysokim filtrze, a także produktów do pielęgnacji skóry bogatych w przeciwutleniacze. Jak wyjaśniają dermatolodzy antyoksydanty mogą zapobiegać uszkodzeniom oksydacyjnym komórek wywołanym przez wolne rodniki. Warto sięgać po produkty zawierające np. witaminę C, witaminę E, koenzym Q10, kwas ferulowy, resweratrol itp.

– Stosując te produkty należy jednak zwrócić uwagę na ich aplikację w jak najgłębsze partie skóry. Tutaj pomóc mogą urządzenia soniczne, takie jak Foreo UFO 2, które specjalnie zostało zaprojektowane tak, aby wzmocnić skuteczność oraz ułatwić głębsze działanie składników aktywnych maseczek i innych kosmetyków pielęgnacyjnych – przekonują eksperci z firmy Foreo Sweden.

Polecają też stosowanie produktów z jagodami acai, które są źródłem antyoksydantów i cenione ze względu na działanie anti-ageing. Te "owoce młodości" zapewniają jędrniejszą, bardziej gładką cerę oraz zabezpieczają przed wolnymi rodnikami. Kolejnym polecanym składnikiem kosmetycznym jest zielona herbata, która pomaga chronić skórę przed toksynami, a jej właściwości łagodzące oczyszczają i odżywiają cerę, pozostawiając ją świeżą i odżywioną.

5. Regularne nawadnianie. Niezbędnym uzupełnieniem dla pielęgnacji kremem z SPF i przeciwutleniaczami jest regularne nawadnianie. Picie wody oraz dieta bogata w witaminy i minerały sprawia, że skóra będzie miękka i sprężysta.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
03.07.2026 21:07
Koniec pustych obietnic. Nowe kosmetyki z DNA łososia i mikroigłami, czyli medycyna estetyczna w domu
Mintel: Scenariusz przyszłości maluje obraz branży kosmetycznej głęboko powiązanej z technologią, personalizacją i innowacjami napędzanymi przez potrzeby społeczeństwafot. Shutterstock

Globalny rynek produktów do pielęgnacji skóry przekroczył wartość 100 miliardów dolarów. Eksperci firmy Mintel wskazują, że konsumenci odrzucają dziś marketingowe obietnice i żądają twardych dowodów naukowych. Nowe technologie komórkowe oraz systemy dostarczania substancji aktywnych całkowicie zmieniają dotychczasowe zasady gry.

Konsumenci coraz mocniej weryfikują rynkowe deklaracje i dokładniej analizują składy kupowanych produktów. Aż trzy czwarte amerykańskich klientów uważa, że producenci powinni przedstawiać znacznie więcej dowodów naukowych. Z kolei w Chinach ponad 80 proc. kobiet twierdzi, że kosmetyki zawierające zbyt wysokie stężenia substancji aktywnych mogą uszkadzać skórę. Sam skład przestaje więc wystarczać do budowania zaufania. 

Obecne zachowania kupujących wyraźnie przyspieszają zmiany i wymuszają transformację dotychczasowych strategii. Klienci wykazują sceptycyzm wobec przesadzonych haseł reklamowych, lepiej rozumieją biologię oraz oczekują dowodów klinicznych. Przedsiębiorstwa, które zrozumieją ten kierunek zmian, będą lepiej przygotowane do budowania pozycji rynkowej. 

image

Czy konsumenci mają już dość beauty trendów? Skinimalism przejmuje rynek

Medycyna estetyczna wkracza do domowej pielęgnacji skóry

Oczekiwania konsumentów w coraz większym stopniu kształtują standardy obowiązujące w gabinetach lekarskich. Jak donosi mintel.com, niemal połowa kobiet w Korei Południowej i Brazylii uważa, że nieinwazyjne zabiegi są społecznie akceptowalne. W rezultacie rośnie popyt na substancje obiecujące regenerację skóry i rezultaty porównywalne z profesjonalnym leczeniem. 

Jednym z najszybciej zyskujących na popularności składników kosmetycznych staje się obecnie polideoksyrybonukleotyd. Substancja ta, znana szerzej jako PDRN, to element iniekcyjnego preparatu stosowanego w kultowym zabiegu Rejuran. PDRN bardzo szybko przenika z gabinetów medycyny estetycznej do produktów codziennego użytku. Dane GNPD potwierdzają, że od 2024 roku liczba premier takich kosmetyków znacząco wzrosła. 

Ważnym pomostem między gabinetami a kosmetykami do stosowania miejscowego stają się technologie inspirowane egzosomami. Zostały one zaadaptowane do formulacji, aby wspierać regenerację, skracać czas rekonwalescencji oraz odbudowywać barierę ochronną. Przykładem jest Labiotte Phytosome RX Recovery Cream z systemem Cicasome, który łączy działanie kojące, wzmacniające barierę skórną i regenerujące. 

Nowoczesne systemy dostarczania składników jako przewaga rynkowa

W miarę nasycania się rynku punkt ciężkości przesuwa się z zawartości produktu na sposób dystrybucji substancji. Zaawansowane formulacje sprawiają, że preparaty stają się bardziej wiarygodne i postrzegane jako dobra klasy premium. Dlatego producenci rozwijają metody takie jak mikroigły, spikule czy technologie enkapsulacji. Zwiększają one skuteczność preparatów poprzez precyzyjne docieranie do określonych warstw. 

image
Spersonalizowana pielęgnacja włosów – obserwacje Mintel

Dane Mintel GNPD z lat 2021–2025 pokazują systematyczny wzrost liczby produktów do twarzy i szyi wykorzystujących mikroigły. Rozwiązania łączą cechy kosmetyków i urządzeń, co potwierdza przykład produktu HA Micro Patch AX Filler. Tysiące rozpuszczalnych mikroigieł sprawia, że kwas hialuronowy dociera głębiej niż w tradycyjnych kosmetykach. Sposób aplikacji wzmacnia widoczną poprawę jędrności i elastyczności. 

Nauka o długowieczności komórkowej zmienia podejście do starzenia

Marki kosmetyczne coraz częściej opierają swoje strategie na nauce o długowieczności, czyli koncepcji longevity. Zamiast redukować powierzchowne objawy, dążą do wpływania na biologiczne przyczyny procesu starzenia i wydłużania życia skóry, czyli skinspan. Jak podaje mintel.com, w Korei Południowej 44 proc. kobiet uważa, że pojęcie longevity najlepiej opisuje odwracanie oznak starzenia, takich jak odbudowa kolagenu. 

image

Czy warto nadal wchodzić w produkcję kosmetyków dla rynku profesjonalnego i usługowego?

Warto przy tym wspomnieć, że konsumenci coraz lepiej rozumieją procesy komórkowe zachodzące w ich organizmach. W Chinach ponad jedna trzecia kobiet uważa, że ukierunkowane dostarczanie składników do mitochondriów w największym stopniu zwiększa skuteczność produktów. Mintel GNPD odnotował wyraźny wzrost premier w Europie i USA odwołujących się do longevity. Aż 65 proc. amerykańskich klientów deklaruje podejście profilaktyczne.

Przedsiębiorstwa muszą zmienić dotychczasową narrację na wpływanie na metabolizm, stany zapalne czy starzenie komórkowe, czyli senescencję. Przykładem jest firma Estée Lauder, która od ponad piętnastu lat bada sirtuiny, współpracując z instytutami MIT i Harvard. Rodzina siedmiu białek reguluje odporność komórek na stres. Liderami rynku zostaną podmioty, które stworzą zintegrowane systemy dające mierzalne efekty.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
25.06.2026 14:27
SKIN GAMBIT – nowa strategia pielęgnacji. AA LAAB S.M.A.R.T. z Patricią Kazadi promuje inteligentne beauty
SKIN GAMBIT – nowa strategia pielęgnacji. AA LAAB S.M.A.R.T. z Patricią Kazadi promuje inteligentne beautyMateriał Partnera

Współczesna pielęgnacja coraz mocniej odchodzi od tradycyjnego podejścia anti-age opartego wyłącznie na wieku. Konsumentki oczekują dziś kosmetyków, które odpowiadają na aktualne potrzeby skóry, wspierają jej dobrostan i łączą skuteczność z codziennym komfortem stosowania. Na te zmiany odpowiada marka AA LAAB, prezentując kampanię SKIN GAMBIT oraz realizując współpracę z Patricią Kazadi, ambasadorką linii AA LAAB S.M.A.R.T. Dermohacking Program.

Hasło „Twój ruch! Stwórz swoją strategię pielęgnacji” stanowi punkt wyjścia dla idei SKIN GAMBIT. Koncepcja zakłada świadome przewidywanie potrzeb skóry i dobór odpowiednich działań pielęgnacyjnych, które wspierają jej kondycję na różnych etapach życia. To podejście oparte na wiedzy, nowoczesnych składnikach aktywnych i rozwiązaniach dopasowanych do indywidualnych potrzeb konsumentek.

Linia AA LAAB S.M.A.R.T. realizuje ideę dermohackingu. To nowoczesne podejście do pielęgnacji zakłada wspieranie naturalnych procesów regeneracyjnych skóry oraz oddziaływanie na mechanizmy związane ze starzeniem w sposób inteligentny i selektywny. Marka odchodzi od pielęgnacji „według metryki”, koncentrując się na rzeczywistej kondycji skóry i jej aktualnych potrzebach – wygładzeniu zmarszczek i odmłodzeniu skóry, zwiększeniu jej elastyczności i napięcia, rozświetleniu i odżywieniu.

W komunikacji linii istotną rolę odgrywa połączenie nauki i technologii z emocjonalnym wymiarem pielęgnacji. Formuły wykorzystują między innymi komórki macierzyste althea rosa analizowane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji oraz technologię Super.Molecules.Age.Reverse.Technology. Zadaniem tych rozwiązań jest wspieranie regeneracji skóry, poprawa jej elastyczności oraz odbudowa komfortu i promiennego wyglądu.

AA LAAB S.M.A.R.T. doskonale wpisuje się w rozwijający się segment science beauty. Współczesne konsumentki są coraz bardziej świadome składów i technologii, dlatego klasyczny przekaz anti-aging ustępuje miejsca komunikacji opartej na wiedzy, biotechnologii i inteligentnym dopasowaniu pielęgnacji. Marka wykorzystuje język supermolekuł, nowoczesnych technologii i AI, jednocześnie zachowując bliski kobietom, emocjonalny charakter komunikacji.

Pielęgnacja ma wpływać nie tylko na wygląd skóry, ale również na codzienny komfort i samopoczucie. Coraz częściej skincare staje się elementem wellbeingu, regeneracji i dbania o siebie, a nie wyłącznie walki z oznakami starzenia.

Nowoczesny charakter linii podkreśla także design opakowań. Minimalistyczna estetyka, monochromatyczne kolory i laboratoryjna czystość form nawiązują do kategorii smart skincare. 

Naturalną ambasadorką tego podejścia została Patricia Kazadi. Artystka od lat promuje autentyczność, samoakceptację i świadome podejście do urody. Jej wizerunek doskonale koresponduje z filozofią marki, która stawia na nowoczesną, inteligentną pielęgnację odpowiadającą na potrzeby współczesnych kobiet.

Linia AA LAAB S.M.A.R.T. zdobyła już uznanie branży beauty i konsumentek, czego potwierdzeniem są nagrody ELLE Polish Beauty Awards, KWC oraz Love Cosmetics Awards. 

Produkty są dostępne wyłącznie w drogeriach Rossmann oraz na oceanic.pl

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
07. lipiec 2026 23:32