StoryEditor
Zdrowie
19.09.2023 13:03

Dlaczego Ozempic odchudza i co to jest Ozempic face? Kolejne problemy i szanse dla branży beauty

Ozempic, jako lek przepisywany w kontekście cukrzycy typu 2, jest niesłusznie używany jako modny środek na szybką utratę wagi bez obaw o skutki uboczne. / Shutterstock
Niestety, lek Ozempic (semaglutyd) jest nieraz niewłaściwie wykorzystywany jako modny środek na szybką i pozornie bezpieczną utratę wagi, choć jest to lek przede wszystkim przeznaczony do leczenia cukrzycy typu 2. Stosowanie go bez właściwego nadzoru medycznego i zaleceń może prowadzić do niepożądanych efektów ubocznych oraz niekorzystnych skutków zdrowotnych. Warto zatem ponownie przyjrzeć się temu, co to jest Ozempic face, jak działa Ozempic, i czemu jest trudno dostępny, oraz jakie szanse budzi dla branży kosmetycznej.

Ozempic, pomimo swoich potencjalnych korzyści w kontroli cukrzycy i utracie wagi, nie jest środkiem na szybką i bezpieczną utratę wagi bez efektów ubocznych. Niesłuszne jego stosowanie jako "modnego" środka na odchudzanie może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Każda terapia powinna być stosowana zgodnie z zaleceniami lekarza i tylko wtedy, gdy jest medycznie wskazana, aby uniknąć ryzyka niepożądanych efektów ubocznych oraz zapewnić pacjentom bezpieczne i skuteczne leczenie.

 

Co to jest Ozempic?

 

Ozempic to nazwa handlowa leku semaglutyd, który jest stosowany w leczeniu cukrzycy typu 2. Jest to lek przeciwcukrzycowy z grupy agonistów receptora GLP-1 (glukagonopodobny peptyd-1). Semaglutyd działa na organizm podobnie jak naturalnie występujący hormon GLP-1, wpływając na kontrolę poziomu cukru we krwi.

Ozempic jest podawany w postaci zastrzyków podskórnych i jest stosowany głównie u pacjentów z cukrzycą typu 2, którzy nie osiągnęli odpowiedniej kontroli glikemii za pomocą diety, aktywności fizycznej i innych leków przeciwcukrzycowych. Lek pomaga obniżyć poziom cukru we krwi, poprawiając wrażliwość tkanek na insulinę i zmniejszając produkcję glukozy w wątrobie.

Ozempic jest dostępny na receptę i jest stosowany pod nadzorem lekarza w ramach kompleksowego planu leczenia cukrzycy typu 2. Dawkowanie i częstotliwość podawania określa lekarz, biorąc pod uwagę indywidualne potrzeby pacjenta. Ozempic nie jest suplementem diety, jak określają go niektórzy nieuczciwi sprzedawcy online.

Semaglutyd jest sprzedawany także pod nazwami handlowymi Wegovy oraz Rybelsus.

 

Czytaj także: Semaglutyd nowym tasiemcem: nielegalna sprzedaż „suplementu diety na odchudzanie" rośnie

 

Jak działa Ozempic?

 

Ozempic (semaglutyd) działa na organizm poprzez swoje działanie jako agonista receptora GLP-1 (glukagonopodobny peptyd-1). GLP-1 to naturalnie występujący hormon w organizmie, który odgrywa ważną rolę w regulacji poziomu cukru we krwi. Główne mechanizmy działania Ozempic to:

  • Zwiększanie wydzielania insuliny: Ozempic pobudza trzustkę do wydzielania insuliny w odpowiedzi na spożycie pokarmu. Insulina jest hormonem, który pomaga obniżyć poziom cukru we krwi, umożliwiając jego przenikanie do komórek ciała, gdzie może być używany jako źródło energii.
  • Spowolnienie opróżniania żołądka: Semaglutyd wydłuża czas, przez jaki pokarm pozostaje w żołądku, co prowadzi do dłuższego uczucia sytości po posiłku. To pomaga w kontrolowaniu apetytu i ilości spożywanego jedzenia, co może wpłynąć na kontrolę masy ciała.
  • Redukcja produkcji glukozy w wątrobie: Ozempic zmniejsza produkcję glukozy przez wątrobę. Wątroba jest jednym z narządów, które wytwarzają glukozę, a działanie semaglutydu zmniejsza nadmierną produkcję glukozy w sytuacjach, gdy nie jest ona potrzebna.
  • Wspomaganie utrzymania prawidłowego poziomu cukru we krwi: Dzięki swoim działaniom Ozempic pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu cukru we krwi zarówno na czczo, jak i po posiłkach.

Leczenie Ozempicem jest (a przynajmniej powinno być) przeprowadzane pod nadzorem lekarza i jest częścią kompleksowego planu leczenia cukrzycy typu 2. Lek jest podawany w formie zastrzyków podskórnych, a dawkowanie jest dostosowywane do indywidualnych potrzeb pacjenta. Regularne stosowanie leku może pomóc w poprawie kontroli cukru we krwi i zarządzaniu cukrzycą typu 2.

 

Co to jest Ozempic face?

 

W literaturze medycznej nie ma oficjalnego terminu ani diagnozy określanej jako "Ozempic face", ani nie jest to objawem ubocznym związanych z lekiem semaglutydem, znacznie popularniejszym pod handlową nazwą "Ozempic". Niemniej jednak obserwuje się pewne zmiany w wyglądzie twarzy u osób stosujących semaglutyd, które wynikają z szybkiego chudnięcia i utraty tkanki tłuszczowej. To zjawisko jest szczególnie zauważalne w przypadku gwałtownej utraty wagi, co często ma miejsce podczas stosowania tego leku.

image
Blistry leku Rybelsus, innego środka farmaceutycznego zawierającego tą samą substancję czynną, co Ozempic - czyli semaglutyd.
Windshear, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons
Dr. Paul Jarrod Frank, dermatolog specjalizujący się w leczeniu gwiazd i celebrytów, jest jednym z pierwszych, którzy użyli określenia "Ozempic face" na opisanie tego zjawiska. W przypadku szybkiej utraty wagi, szczególnie wynikającej z terapii semaglutydem, część osób doświadcza pogłębiania zmarszczek, zwiotczenia skóry oraz ogólnego wrażenia starszego i poważniejszego wyglądu.

Zmniejszenie masy ciała wpływa na wygląd skóry twarzy, zwłaszcza w przypadku utraty znacznej ilości tkanki tłuszczowej w krótkim czasie. Tłuszcz w twarzy odgrywa ważną rolę w jej ochronie, estetyce i elastyczności. Utrata tej tkanki może powodować zmiany dermatologiczne oraz obkurczanie się skóry, ponieważ tłuszcz, który wcześniej ją rozciągał i amortyzował, przemieszcza się. Jednocześnie utrata wagi może prowadzić do obniżenia poziomu elastyny i kolagenu w skórze, co wpływa na jej elastyczność i zdolność do utrzymania integralności strukturalnej.

Niektóre media sugerują, że tak znane osoby, jak Amy Schumer, Elon Musk, Kim i Khloe Kardashian korzystają z Ozempicu jako środka wspomagającego utratę wagi. O Ozempic face pisałyśmy już w tekście Zespół twarzy ozempicowej - efekt modnego leku powoduje kolejki u kosmetologów i u lekarzy.

 

Po jakie zabiegi będą sięgać osoby zmagające się z Ozempic face?

 

Osoby z utratą objętości twarzy i nadmiernie pomarszczoną skórą, tak charakterystycznymi dla Ozempic face, często szukają skutecznych zabiegów medycyny estetycznej i kosmetycznych rozwiązań, aby odzyskać młodszy, bardziej odświeżony wygląd. To szansa dla marek kosmetycznych i gabinetów, które oferują zarówno profesjonalne produkty, jak i opiekę nad klientami czy klientkami poszukującymi stosownego wsparcia w odzyskaniu estetycznego wyglądu skóry i twarzy. Po jakie zabiegi będą sięgać takie osoby?

  • Wypełniacze dermalne: To jedne z najpopularniejszych zabiegów, które pomagają w rekompensacie utraty tkanki tłuszczowej i objętości skóry. Wypełniacze, takie jak kwas hialuronowy, są wstrzykiwane pod skórę, aby wypełnić zmarszczki, bruzdy i zagłębienia. Mogą również nadawać objętość policzkom, ustom i brodzie.
  • Toksyna botulinowa: Iniekcje botoksu pomagają w redukcji zmarszczek mimicznych, takich jak zmarszczki na czole, kurze łapki i zmarszczki między brwiami. Toksyna botulinowa działa na mięśnie, które powodują te zmarszczki, powodując ich rozluźnienie i wygładzenie skóry.
  • Peelingi chemiczne: Peelingi chemiczne usuwają martwy naskórek i pobudzają proces odnowy komórek skóry. Mogą pomóc w poprawie tekstury i kolorytu skóry oraz wzmocnić jej jędrność.
  • Laseroterapia: Zabiegi laserowe, takie jak ablacyjne lasery frakcyjne, mikroigłowe radiofrekwencje i lasery niestabijne, pomagają w rewitalizacji skóry. Usuwają uszkodzenia słoneczne, stymulują produkcję kolagenu i poprawiają elastyczność skóry.
  • Zabiegi na bazie osocza bogatopłytkowego (PRP): Wykorzystujące osocze bogatopłytkowe są coraz bardziej popularne. To naturalny produkt pozyskiwany z własnej krwi pacjenta, który zawiera czynniki wzrostu stymulujące regenerację skóry. Może być stosowany w zabiegach mikronakłuwania lub w połączeniu z wypełniaczami.
  • Lifting niciowy: Jest to procedura, która polega na wprowadzeniu pod skórę cienkich nici, które unoszą i napinają skórę. Pomaga w zwiększeniu elastyczności skóry i wygładzeniu zmarszczek.
  • Mikrodermabrazja: To nieinwazyjna procedura polegająca na usunięciu martwego naskórka za pomocą strumienia mikrokryształków lub diamentowej głowicy. Pomaga w poprawie tekstury skóry i stymuluje produkcję kolagenu.
  • Mezoterapia: Polega na wprowadzeniu pod skórę mieszanki składników odżywczych, witamin i substancji aktywnych w celu poprawy kondycji skóry i jej nawilżenia.
image
Plaga twarzy Ozempicowej to doskonała okazja dla gabinetów medycyny estetycznej i kosmetologicznych, by tworzyć pakiety zabiegów nakierowanych na opiekę nad osobami z Ozempic face.
Engin Akyurt via Unsplash

 

Czy Ozempic jest szkodliwy?

 

Jak wiele leków, również Ozempic ma swoje potencjalne efekty uboczne i może być nieszkodliwy lub szkodliwy w zależności od indywidualnych warunków pacjenta. Pamiętaj, że wszelkie leczenie, w tym stosowanie Ozempic, powinno być przeprowadzane pod ścisłą kontrolą lekarza. Przed rozpoczęciem terapii Ozempicem ważne jest omówienie korzyści i ryzyka z lekarzem.

Oto kilka potencjalnych efektów ubocznych Ozempic:

  • Nudności: Jednym z najczęstszych efektów ubocznych jest nudności. Mogą one wystąpić na początku terapii, ale często zmniejszają się w miarę kontynuowania leczenia.
  • Biegunka: Niektórzy pacjenci mogą doświadczać biegunek jako efektu ubocznego.
  • Nadmierna utrata masy ciała: Ozempic może prowadzić do utraty masy ciała, co w niektórych przypadkach może być pozytywne, ale może być niepożądane u pacjentów z niedowagą.
  • Hipoglikemia: Istnieje ryzyko hipoglikemii (niskiego poziomu cukru we krwi), szczególnie u pacjentów stosujących Ozempic w połączeniu z insuliną lub innymi lekami przeciwcukrzycowymi.
  • Reakcje skórne: W rzadkich przypadkach mogą wystąpić reakcje skórne, takie jak wysypki lub świąd.
  • Zaburzenia trawienia: Mogą pojawić się zaburzenia trawienia, takie jak zgaga lub wzdęcia.
  • Ryzyko zwiększenia dokuczliwości istniejących chorób: Ozempic może nie być odpowiedni dla niektórych pacjentów, w tym tych z problemami trzustki, chorobami tarczycy czy z historią chorób jelit.

Ostateczna ocena, czy Ozempic jest szkodliwy, zależy od indywidualnej sytuacji zdrowotnej pacjenta i skonsultowania się z lekarzem. Pacjenci powinni zgłaszać wszelkie niepożądane skutki uboczne swojemu lekarzowi, a także regularnie kontrolować stan zdrowia podczas leczenia. Warto pamiętać, że korzyści i ryzyko stosowania Ozempic są oceniane indywidualnie dla każdego pacjenta przez lekarza specjalizującego się w leczeniu cukrzycy.

 

 

Dlaczego Ozempic jest niedostępny lub trudno dostępny?

 

Wynika to z nadmiernej presji na lekarzy ze strony pacjentów, którzy nie chorują na cukrzycę, a chcieliby go używać jako środka na utratę wagi. Ozempic zyskał na popularności ze względu na zdolność do skutecznego kontrolowania poziomu glukozy we krwi i indukowania utraty wagi u osób z cukrzycą typu 2. Jednak nadmierne przepisywanie go osobom, które nie spełniają kryteriów medycznych do jego stosowania, doprowadziło do ograniczenia dostępności dla tych, którzy go rzeczywiście potrzebują. Globalnie, dostępność leku Ozempic (semaglutyd) stała się problemem, który dotyka zarówno pacjentów cierpiących na cukrzycę, jak i tych, którzy chcieliby go wykorzystywać jako środek na utratę wagi.

Wysokie koszty leku Ozempic skłoniły wręcz niektóre firmy ubezpieczeniowe do przeprowadzania śledztw i odmowy pokrywania kosztów recept pacjentów, u których według ustaleń ubezpieczycieli brakuje wystarczających dowodów na poparcie diagnozy cukrzycy (zarzucając tym samym lekarzom przepisywanie leku w sposób niewłaściwy, czyli off-label, w celach kosmetycznych).

Czytaj także: Prezydent podpisał ustawę zmieniająca prawo farmaceutyczne. Wystąpił jednak o ocenę przepisów przez Trybunał Konstytucyjny

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
04.08.2026 13:52
Czy polskie organy zajmą się Riway? Kolejne kontrowersje wokół MLMu.
Czy polskie organy zajmą się Riway? Kolejne kontrowersje wokół MLMu.Shutterstock

Singapurski regulator rynku produktów zdrowotnych już lata temu ostrzegł firmę Riway przed wykorzystywaniem w materiałach promocyjnych niepotwierdzonych twierdzeń dotyczących właściwości zdrowotnych oferowanych suplementów. Teraz w Polsce pojawiają się pytania dotyczące statusu jednego z flagowych produktów spółki – Purtier Placenta – oraz sposobu jego promocji i dystrybucji

W tym artykule przeczytasz:

  • Krótka historia Riway
  • Singapurski urząd interweniuje, czy czas na polskie organy?
  • Pytania o status produktu w Polsce

  • Model działania budzi pytania

Redakcja portalu Network Magazyn, niezależnego medium zajmującego się tematyką MLM, przez ostatnie miesiące analizowała dokumenty, rozmawiała z przedstawicielami instytucji państwowych oraz przeprowadziła rozmowy z osobami związanymi z organizacją.

W materiałach promocyjnych kierowanych do potencjalnych klientów i dystrybutorów pojawiają się hasła zachęcające do stosowania produktu jako sposobu na zachowanie młodości, witalności czy poprawę zdrowia. W prezentacjach i nagraniach wideo publikowane są również relacje osób deklarujących poprawę stanu zdrowia po stosowaniu suplementu.

Krótka historia Riway

Ten niszowy MLM zadebiutował w 2008 r. i działa w segmencie suplementów diety w modelu marketingu wielopoziomowego, a jego siedziba główna znajduje się w Singapurze. Firma koncentruje swoją działalność przede wszystkim na rynkach azjatyckich i deklaruje obecność m.in. w Malezji, Indonezji, Tajlandii, Mjanmie, na Filipinach, Tajwanie oraz w Japonii. Na czele organizacji od początku stał Lim Boon Hong, pełniący funkcję dyrektora generalnego. Flagowym produktem Riway jest Purtier Placenta – suplement diety w formie kapsułek, którego głównym składnikiem ma być łożysko nowozelandzkiego jelenia. 

Według informacji przedstawianych przez firmę preparat jest produkowany w Nowej Zelandii i dystrybuowany za pośrednictwem struktury sprzedaży sieciowej. Wcześniejsze doniesienia branżowe wskazywały również, że Lim Boon Hong miał być wcześniej związany jako dystrybutor z firmą Nu Skin działającą w modelu marketingu wielopoziomowego.

Artykuł brytyjskiego „Mirror” już w 2018 roku opisywał działalność Riway jako przykład kontrowersyjnego modelu sprzedaży sieciowej, w którym suplement zawierający ekstrakt z łożyska jelenia miał być promowany za pomocą bardzo wysokich obietnic zdrowotnych oraz narracji biznesowej skierowanej do potencjalnych dystrybutorów. Artykuł zwracał także uwagę na ogromne różnice cenowe dotyczące kategorii produktowej, w której obraca się Riway: ​​„To nie jest tanie. Aby dołączyć, trzeba kupić co najmniej sześciomiesięczny zapas Purtier Placenta [...], który kosztuje około 2000 funtów. To właśnie dlatego, jak powiedział [współpracownik], nie jest dostępny w sklepach: nikt by go nie kupił w takiej cenie, a mógłby, gdyby towarzyszyła mu osobista rekomendacja kogoś, kogo zna”. Suplementy z podobnym składem były ówcześnie dostępne w brytyjskich sklepach za ok. 40 funtów.

image

Aptek ubywa, ale Polacy kupują coraz więcej leków. Sprzedaż przekroczyła 33 mld zł

Singapurski urząd interweniuje, czy czas na polskie organy?

Najdalej idące działania wobec Riway podjęła, póki co, singapurska Health Sciences Authority (HSA). Urząd poinformował, że nakazał spółce zaprzestanie wykorzystywania przekazów sugerujących, że oferowane produkty mogą leczyć nowotwory lub inne choroby. Zdaniem regulatora nie istnieją dowody naukowe potwierdzające takie twierdzenia, a dystrybutorzy, którzy je rozpowszechniają, mogą wprowadzać konsumentów w błąd.

Interwencja regulatora była efektem prezentacji zorganizowanej w siedzibie Riway, podczas której promowano flagowy produkt firmy – Purtier Placenta. Suplement, którego głównym składnikiem ma być łożysko jelenia, przedstawiano jako element tzw. terapii żywymi komórkami. W materiałach marketingowych sugerowano, że zawarte w nim komórki macierzyste mogą wspierać leczenie chorób po spożyciu preparatu.

– Prezentacja produktowa dosłownie zaczyna się od zdjęcia cmentarza i nagłówka "Skazani na śmierć, choć nie popełnili żadnego przestępstwa", z listą najgroźniejszych chorób WHO (serce, udar, rak, cukrzyca, wątroba). Zaraz po tym straszeniu śmiercią — slajd "Wielki przełom w medycynie: odkrycie komórek macierzystych!" z obietnicą "nieograniczonych możliwości regeneracji organizmu" i "cudownych właściwości". To nie przypadek, to zaprojektowana manipulacja emocjonalna: najpierw strach przed śmiercią, potem cudowne rozwiązanie za grube pieniądze. [...] Dostałem też 10 tabletek "na zachętę" w zwykłym foliowym woreczku strunowym — bez etykiety, bez składu, bez numeru partii. Żaden legalny suplement nie jest tak dystrybuowany. –  pisze na portalu GoWork o Riway jeden z niedoszłych konsultantów.

HSA jednoznacznie odrzuciła takie twierdzenia. Urząd podkreślił, że nie istnieją wiarygodne dowody naukowe potwierdzające skuteczność doustnej terapii komórkami macierzystymi, a same komórki zostałyby zniszczone przez enzymy trawienne jeszcze przed możliwością wywołania jakiegokolwiek efektu biologicznego.

Regulator zakwestionował także wykorzystywanie przez dystrybutorów raportu laboratoryjnego z 2008 roku jako dowodu bezpieczeństwa produktu. Zdaniem HSA dokument dotyczył wyłącznie jednorazowego badania próbki pod kątem obecności metali ciężkich i nie może być interpretowany jako potwierdzenie bezpieczeństwa ani skuteczności suplementu. Urząd nakazał usunięcie odniesień do tego raportu z materiałów marketingowych.

Singapur to jednak niejedyny kraj, który postawił przed Riway niewygodne pytania. Czechy, Filipiny i Korea Południowa również zakwestionowały bezpieczeństwo lub sposób dystrybucji produktów tej firmy, a Polska może niebawem dołączyć do tej listy.

W 2025 roku czeskie służby weterynaryjne zatrzymały dwie przesyłki produktów o łącznej masie blisko sześciu ton. Według tamtejszych organów preparaty nie spełniały wymogów importowych Unii Europejskiej ze względu na obecność składnika kwalifikowanego jako tzw. novel food, wymagającego odrębnego zezwolenia. Towar nie został dopuszczony do obrotu i odesłano go poza UE. Wcześniej czeski regulator rynku leków SÚKL informował również, że Purtier Placenta nie jest zarejestrowanym produktem leczniczym.

W dostępnych publicznie bazach można znaleźć informacje o zakwestionowaniu partii Purtier Placenta przez organy Korei Południowej związane z bezpieczeństwem żywności. Produkt został oznaczony jako niespełniający wymagań w ramach kontroli importowej w tym samym roku, w którym zainterweniowały czeskie służby.

Filipińska FDA (Food and Drug Administration) wydała w 2018 roku ostrzeżenie dotyczące produktu Purtier Deer Placenta Plus Food Supplement. Organ wskazał, że reklamy produktu zawierały twierdzenia, które nie zostały zatwierdzone przez regulatora i mogły wprowadzać konsumentów w błąd. FDA przypomniała, że suplementy diety nie mogą być reklamowane jako produkty zapobiegające chorobom lub je leczące. Jednocześnie w rejestrach FDA Philippines produkty Purtier figurują jako suplementy diety bez zatwierdzonych właściwości terapeutycznych. 

image

Suplementy podbijają TikTok Shop. Sprzedaż przekroczyła 182 mln dolarów

Pytania o status produktu w Polsce

Redakcja Network Magazyn zwróciła się do polskiej spółki Riway z pytaniami dotyczącymi statusu oferowanych produktów, modelu dystrybucji oraz działalności prowadzonej na krajowym rynku. Mimo wielokrotnych prób nie otrzymała jednak odpowiedzi merytorycznych ani wskazania osoby uprawnionej do przedstawienia oficjalnego stanowiska.

Istotnym elementem prowadzonych ustaleń była rozmowa z urzędniczką Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Olgą Sierpniowską. Z przekazanych redakcji informacji wynikało, że produkt Purtier Placenta nie figurował w rejestrze powiadomień dotyczącym suplementów diety zgłoszonych do GIS.

Jednocześnie w publicznym rejestrze znajduje się zgłoszenie produktu Purtier Soft Gel, złożone przez Riway Poland Sp. z o.o. w 2025 roku. Status postępowania określono jako „postępowanie w toku”, co – zgodnie z obowiązującymi przepisami – umożliwia wprowadzenie produktu do obrotu przy równoczesnej weryfikacji dokumentacji przez organ.

Brak analogicznego zgłoszenia dla Purtier Placenta rodzi pytania dotyczące podstaw prawnych jego oferowania polskim konsumentom, jeśli rzeczywiście jest on przedmiotem sprzedaży na krajowym rynku.

Po rozmowie z GIS redakcja skontaktowała się również z Głównym Inspektoratem Farmaceutycznym. Z przekazanych informacji wynika, że działalność Riway pozostaje przedmiotem zainteresowania urzędu, a sprawa została zgłoszona do prokuratury. Szczegóły postępowania nie zostały jednak ujawnione.

image

Raport 2026: Endometrioza dotyka miliona Polek. Wyzwania diagnostyczne i potencjał rynku zdrowia kobiet

Model działania budzi pytania

Podczas rozmów przeprowadzonych w ramach dziennikarskiej prowokacji liderzy Riway wielokrotnie podkreślali, że „nie sprzedają produktu, lecz wizję”. Jednocześnie rozmówcy wskazywali, że rekomendowane miesięczne wydatki na produkt mogą wynosić około 5 tys. zł.

Zdaniem Konrada Makarewicza, cytowanego przez Network Magazyn prawnika specjalizującego się w zagadnieniach sprzedaży bezpośredniej i marketingu sieciowego, tego rodzaju narracja może prowadzić do nieporozumień dotyczących charakteru działalności.

Jak podkreśla ekspert, z prawnego punktu widzenia o sprzedaży decyduje rzeczywisty charakter transakcji, a nie nazewnictwo stosowane przez organizację. Jeżeli wypłata prowizji uzależniona jest od zakupu produktu przez klienta, mamy do czynienia z obrotem handlowym. Jednocześnie przypomina, że legalny model MLM opiera się na rzeczywistej sprzedaży produktów klientom końcowym, natomiast systemy, w których główny nacisk położony jest na rekrutację nowych uczestników i obowiązkowe zakupy pakietów, mogą rodzić ryzyko naruszenia przepisów dotyczących systemów promocyjnych o charakterze lawinowym.

– Bawią mnie wpisy osób, które nie rozumieją, co się dzieje na świecie. Ile Riwey Polska to tylko przystanek w polu, Singapur zarabia. Nasz Orlen to jest ich tygodniowy zysk. Riway buduje kolejną fabrykę, podczas gdy wielkie koncerny farmaceutyczne nasyłają trolli do pisania nieprawdy, ponieważ realnie się obawiają. Ile jest pozwó przeciw Riwey a ile na Faizer itp..., Firma działa już 17 lat na rynku 1 produkt i ma klientów praktycznie w każdym kraju. – komentuje jeden ze zwolenników firmy (pisownia oryginalna)

Znaczenie tych kwestii dodatkowo wzrosło w związku z rychłym wejściem w życie tzw. lex szarlatan, czyli przepisów wzmacniających ochronę pacjentów przed dezinformacją medyczną i pseudonaukowymi praktykami. Choć regulacje są skierowane przede wszystkim do osób wykonujących zawody medyczne, ich wpływ wykracza poza sektor ochrony zdrowia. 

W praktyce również przedsiębiorcy z branży beauty powinni zachować szczególną ostrożność przy promowaniu produktów przypisujących sobie ponadprzeciętne właściwości zdrowotne. Powiązanie np. renomowanego salonu z kontrowersyjnymi suplementami lub agresywnym marketingiem może oznaczać nie tylko ryzyko prawne dla osób prowadzących działania promocyjne, ale również trwałe szkody wizerunkowe i utratę zaufania klientów.

 

Źródłó: Network Magazyn

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
30.07.2026 14:06
Dlaczego kremy z filtrem nie będą tańsze? Komisja Europejska odrzuca pomysł obniżki VAT
Kosmetyk czy lek? Klasyfikacja filtrów SPF dzieli Europę  Shutterstock

Czy krem z filtrem powinien być traktowany jak kosmetyk czy produkt chroniący zdrowie? To pytanie wróciło do debaty w Unii Europejskiej po apelu irlandzkiego europosła Billy‘ego Kellehera o obniżenie podatku VAT na kosmetyki przeciwsłoneczne. Komisja Europejska odrzuciła jednak ten pomysł, argumentując, że obowiązujące przepisy nie pozwalają objąć filtrów preferencyjną stawką. Dyskusja pokazuje jednak szerszy problem: jak pogodzić dostępność produktów SPF z regulacjami, które jednocześnie sprzyjają innowacjom.

W tym artykule przeczytasz:

  • Rosną zachorowania na raka skóry
  • SPF to kosmetyk czy produkt medyczny?
  • Niższe ceny czy mniej innowacji?
  • Cena nadal pozostaje barierą
  • Dyskusja dopiero się zaczyna

W ostatnich latach dermatolodzy i organizacje zdrowotne konsekwentnie przypominają, że codzienne stosowanie ochrony przeciwsłonecznej jest jednym z najskuteczniejszych sposobów ograniczania ryzyka nowotworów skóry. Jednocześnie dla wielu konsumentów cena produktów SPF pozostaje istotną barierą.

Rosną zachorowania na raka skóry

Impulsem do rozpoczęcia dyskusji były dane Europejskiego Systemu Informacji o Nowotworach (ECIS), które pokazują, że liczba zachorowań i zgonów związanych z czerniakiem stale rośnie. Obecnie rak skóry jest czwartym najczęściej diagnozowanym nowotworem w Unii Europejskiej.

W odpowiedzi na te dane irlandzki eurodeputowany Billy Kelleher zwrócił się do Komisji Europejskiej z propozycją objęcia kremów z filtrem niższą stawką VAT. Argumentował, że niższa cena mogłaby zwiększyć dostępność produktów i zachęcić konsumentów do ich regularnego stosowania.

Komisja Europejska odrzuciła jednak tę propozycję. Jak wyjaśnił w odpowiedzi komisarz Wopke Hoekstra, obecne przepisy pozwalają stosować obniżony VAT jedynie wobec produktów farmaceutycznych wykorzystywanych do celów medycznych. Kremy z filtrem pozostają natomiast klasyfikowane jako kosmetyki. Jak podkreśliła Komisja, nie planuje ona kolejnych zmian w przepisach dotyczących stawek VAT, ponieważ reforma z 2022 roku była efektem trudnego kompromisu politycznego.

image

SPF już nie tylko na urlop. Rynek kosmetyków do opalania dynamicznie rośnie

SPF to kosmetyk czy produkt medyczny?

Debata pokazuje jednak znacznie szerszy problem niż sam podatek.

We wrześniu ubiegłego roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) umieściła produkty przeciwsłoneczne na liście produktów o podstawowym znaczeniu dla ochrony zdrowia, wskazując ich rolę w profilaktyce nowotworów skóry. Decyzja wywołała spekulacje, że w przyszłości może otworzyć drogę do zmian regulacyjnych ułatwiających dostęp do kosmetyków z filtrem.

Na razie jednak status produktów SPF w Europie pozostaje bez zmian.

Niższe ceny czy mniej innowacji?

Choć reklasyfikacja filtrów przeciwsłonecznych do kategorii produktów leczniczych mogłaby w teorii umożliwić obniżenie VAT, eksperci zwracają uwagę, że takie rozwiązanie miałoby również poważne konsekwencje dla rynku.

Przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie kosmetyki przeciwsłoneczne są regulowane jako leki. Przez ponad dwie dekady amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) nie zatwierdziła żadnego nowego filtra UV, co znacząco spowolniło rozwój tej kategorii. Dopiero w 2026 roku dopuszczono pierwszy od 1999 roku nowy składnik aktywny – bemotrizinol.

W praktyce oznaczało to, że europejscy producenci mogli znacznie szybciej wdrażać nowoczesne filtry UV i oferować bardziej zaawansowane formulacje niż ich konkurenci w USA. Jak zauważa Personal Care Insights, to właśnie kosmetyczna klasyfikacja produktów SPF jest jednym z powodów, dla których europejski rynek pozostaje bardziej innowacyjny.

image

Cloud skin, colour drenching i skinimalism. Trendy beauty na lato 2026

Cena nadal pozostaje barierą

Z drugiej strony przewaga technologiczna nie rozwiązuje problemu dostępności.

Badania przywoływane przez British Beauty Council pokazują, że 57 proc. brytyjskich konsumentów uważa kosmetyki przeciwsłoneczne za zbyt drogie, a niemal jedna trzecia deklaruje, że stosowałaby je codziennie, gdyby kosztowały mniej.

To stawia producentów i regulatorów przed trudnym wyzwaniem. Z jednej strony obecny model sprzyja szybszemu rozwojowi nowych technologii ochrony przeciwsłonecznej. Z drugiej – nie odpowiada na problem rosnących kosztów produktów, które eksperci uznają za jeden z podstawowych elementów profilaktyki zdrowotnej.

Dyskusja dopiero się zaczyna

Decyzja Komisji Europejskiej zamyka temat zmian podatkowych przynajmniej na najbliższy czas, ale nie kończy debaty o dostępności produktów SPF. Wraz ze wzrostem zachorowań na nowotwory skóry i rosnącą świadomością znaczenia codziennej fotoprotekcji pytanie o to, jak zwiększyć dostępność kremów z filtrem, będzie powracać. Dla branży kosmetycznej oznacza to, że dyskusja o filtrach UV coraz częściej wykracza poza formulacje i innowacje, obejmując również kwestie zdrowia publicznego, regulacji i polityki podatkowej.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
12. sierpień 2026 17:46