StoryEditor
Zdrowie
26.03.2025 11:34

Fundacja OnkoCafe i Gliss projektem Różowy Patrol zmieniają podejście do profilaktyki raka piersi w Polsce

Małgosia, Gosia i Wiesia - ambasadorki Różowego Patrolu / mat.prasowe

Długofalowym celem projektu „Różowy Patrol powered by Gliss” jest zrewolucjonizowanie podejścia kobiet do profilaktyki raka piersi w Polsce. Jest on realizowany przez Fundację OnkoCafe – Razem Lepiej oraz markę Gliss. W ciągu niespełna półtora roku udało się dotrzeć z projektem do ponad 20 tys. osób w całym kraju. Stało się tak dzięki działaniom 63 klubów Różowego Patrolu – w tym 28 nowoutworzonym w ostatnich miesiącach – oraz ponad 300 ambasadorkom.

Pomysłodawcy projektu podkreślają, że przed nimi jeszcze wiele pracy, by zmienić postrzeganie profilaktyki raka piersi w Polsce, gdzie niespełna 32 proc. kobiet regularnie wykonuje badania mammograficzne* (dla porównania, w Skandynawii jest to 85-95 proc.)

Zaniedbania w zakresie świadomości – wyzwanie na lata

Rak piersi stanowi w Polsce około 23–25 proc. wszystkich nowotworów u kobiet. Każdego roku diagnozuje ponad 20 tys. przypadków. Jedynie w około 20 proc. z nich chorobę udaje się rozpoznać we wczesnym stadium, gdy szanse na pełne wyleczenie są bardzo wysokie. Choć to jeden z najczęściej diagnozowanych nowotworów u kobiet w naszym kraju, to świadomość na temat profilaktyki wciąż pozostaje na niskim poziomie.

Z danych Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej wynika, że 44 proc. kobiet w wieku 45-74 lat nigdy nie wykonało mammografii, a ponad 60 proc. nie wie, że mogą skorzystać z refundowanych przez NFZ badań. Tak dużej luki w wiedzy nie uda się zapełnić w kilka miesięcy – to proces, który wymaga lat konsekwentnej edukacji i przełamywania barier strachu i nieświadomości. 

Wiele kobiet nie jest świadomych, jak ważne są regularne badania lub gdzie można je wykonać, co może być interpretowane jako brak wystarczającej wiedzy na temat profilaktyki. Istnieją także problemy z dostępnością usług medycznych w niektórych częściach kraju, co trudnia skorzystanie z badań. Do unikania i odkładania diagnostyki na później przyczynia się również strach, ponieważ wiele kobiet obawia się, że badanie może wykryć nowotwór.

Wczesne wykrycie zmian nowotworowych odgrywa kluczową rolę w skuteczności leczenia. Dlatego też tak ważna jest zmiana nawyków zdrowotnych kobiet i ich podejścia do profilaktyki.

Czytaj też: Małgorzata Rozenek-Majdan w nowej kampanii „Różowego patrolu” Fundacji Onkocafe i marki Gliss

Różowy Patrol – siła kobiecych spotkań

Projekt realizowany jest od 2021 roku przez Fundację OnkoCafe – Razem Lepiej, a zainspirowany został potrzebą edukacji zdrowotnej i zwiększenia zgłaszalności do programów przesiewowych. Od 2023 roku prowadzony jest pod nazwą Różowy Patrol we współpracy z marką Gliss. Zmienia on podejście do profilaktyki raka piersi, łącząc wiedzę z emocjonalnym wsparciem i przełamując temat tabu. To długofalowe działania, które angażują kobiety do aktywnego uczestnictwa w dialogu o zdrowiu i profilaktyce. 

Dzięki wsparciu i edukacji w bezpiecznej przestrzeni, jaką tworzą Różowe Patrole, kobiety przełamują lęki, zdobywają wiedzę i zaczynają zmieniać swoje nawyki zdrowotne.

Wiedza i świadomość nie rosną z dnia na dzień. W Polsce, gdzie tak wiele kobiet wciąż nie decyduje się na badania profilaktyczne, potrzeba czasu, aby odpowiednie nawyki zdrowotne stały się naturalną częścią życia. Różowy Patrol to projekt długofalowy. Będziemy go kontynuować, zmieniając podejście do profilaktyki i wychodząc naprzeciw tym kobietom, które wciąż nie wierzą, że badania mogą uratować im życie – mówi Aleksandra Gawlas-Wilińska, dyrektor marketingu HCB firmy Henkel, ambasadorka projektu.

Każde spotkanie Różowego Patrolu to krok ku zmianie: w podejściu do profilaktyki, w codziennych wyborach zdrowotnych, w zwalczaniu lęków związanych z wizytą u lekarza i diagnostyką. Projekt, który z roku na rok angażuje coraz większą liczbę kobiet, daje nadzieję na to, że w przyszłości Polki będą regularnie dbać o swoje zdrowie, a rak piersi stanie się chorobą, którą da się wykryć we wczesnym stadium, gdy szanse na wyleczenie są bardzo duże.

Wieloletnie zaangażowanie

Różowy Patrol powered by Gliss to nie tylko kampania, to misja, która wymaga lat konsekwentnych działań i pełnego zaangażowania. Marka Gliss, jako partner projektu, jest gotowa na długofalowe wsparcie i planuje dalszą ekspansję Różowych Patroli, szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie dostęp do edukacji zdrowotnej jest często mocno ograniczony.

Nie ma odwrotu od tematu zdrowia kobiet. To nasza misja, by docierać tam, gdzie jesteśmy potrzebni i kontynuować działania, które mają realny wpływ na ich życie – dodaje Aleksandra Gawlas-Wilińska. Projekt Różowy Patrol to przestrzeń, w której dzięki wspólnocie i edukacji, każda kobieta może poczuć się zaopiekowana, wysłuchana, a przede wszystkim zmotywowana do dbania o swoje zdrowie. Więcej informacji o projekcie można znaleźć na stronie: www.rozowypatrol.pl.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:45
Unilever stawia na algorytmy. Sztuczna inteligencja tworzy nowe kosmetyki
Unilever wykorzystuje AI do projektowania produktów i analizy trendówshutterstock

Brytyjski gigant FMCG wykorzystuje sztuczną inteligencję do projektowania produktów i analizy trendów. O szczegółach zmian w laboratoriach opowiada dyrektor ds. R&D koncernu, Jason Harcup. Nowe cyfrowe systemy skracają czas pracy badawczej z miesięcy do kilku dni.

Współcześni konsumenci niezwykle dokładnie sprawdzają skład kosmetyków przed zakupem. Szukają naukowych dowodów skuteczności i czytają opinie w mediach społecznościowych. Aby wyjść naprzeciw tym rosnącym oczekiwaniom, zespoły badawcze koncernu Unilever wdrożyły zaawansowane algorytmy. Cyfrowe narzędzia analizują dekady danych laboratoryjnych oraz porządkują wiedzę naukową firmy.

Nowa technologia pozwala przetwarzać informacje znacznie szybciej niż dotychczas. Redakcja Personal Care Insights rozmawiała o tym bezpośrednio z dyrektorem ds. R&D działu Beauty & Wellbeing. – Rozwój produktów wspierany przez AI pomaga zespołom analizować insighty o 60% szybciej i dokonywać odkryć w ciągu kilku dni - procesów, które wcześniej trwały miesiącami. Wykorzystujemy AI do ciągłej analizy sygnałów z mediów społecznościowych, wyszukiwarek, platform sprzedażowych i działań konkurencji, przetwarzając ponad 1000 zewnętrznych źródeł danych miesięcznie – powiedział Jason Harcup.

Cyfrowe laboratorium marek Pond‘s i Dove

Naukowcy tworzą wirtualne grupy testowe przed rozpoczęciem fizycznych prób w laboratoriach. Sztuczna inteligencja symuluje przy tym reakcje ludzkiej skóry na różne kombinacje substancji czynnych. Dzięki temu specjaliści precyzyjnie typują najbardziej efektywne receptury. Ponadto, ograniczają liczbę laboratoryjnych powtórzeń z sześciu do zaledwie dwóch prób, co diametralnie zmienia dotychczasowe procedury.

Opracowanie linii Pond‘s Skin Institute Hydra Miracle doskonale obrazuje skalę tych cyfrowych przemian. Jason Harcup wskazuje na potężną wydajność nowych systemów komputerowych. “Sztuczna inteligencja wspiera naszych naukowców w analizie ogromnych zbiorów danych dotyczących mikrobiomu skóry - dysponujemy 30 TB danych - aby odkrywać wzorce, których wykrycie zajęłoby tysiące lat nawet przy użyciu tradycyjnych narzędzi cyfrowych” – wyjaśnił menedżer.

Wypada zauważyć, że koncern zastosował zaawansowane modelowanie cyfrowe także podczas udoskonalania produktów Dove Damage Therapy. Badacze określili ubytki aminokwasów w uszkodzonych włosach na poziomie molekularnym. 

– Modelowanie i testy wspierane przez AI pozwoliły zespołom zidentyfikować i zoptymalizować odpowiednią kombinację składników ukierunkowanych na konkretne uszkodzenia – podkreślił przedstawiciel firmy.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Wizerunkowy zgrzyt marki Vaseline

Rozwój cyfrowy niesie jednak ze sobą spore wyzwania wizerunkowe i prawne dla światowych producentów. Należąca do koncernu marka Vaseline wywołała spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Internetowy artysta posługujący się pseudonimem Name Junior oskarżył firmę o kradzież jego pracy. Twórca opublikował 12 maja 2026 roku wpis, w którym zarzucił marce bezprawne wykorzystanie jego autorskiego plakatu.

Grafik twierdzi, że marka zmodyfikowała jego dzieło filmowe za pomocą generatora obrazów. Projekt trafił następnie do oficjalnej reklamy kosmetyków bez zgody autora. Jak podaje Personal Care Insights, przedstawiciele marki natychmiast wycofali sporną kreację z przestrzeni publicznej. Obecnie wewnętrzny zespół prowadzi szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, aby dokładnie zbadać zaistniały incydent.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Rossmann stawia na cyfrowy fundament. ServiceNow usprawni pracę drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.05.2026 16:52
Koniec ery zgadywania w suplementacji. Amerykański gigant Function przejął SuppCo
Konsumenci kupują suplementy pod wpływem mody, reklam oraz rekomendacji znanych influencerówshutterstock

Konsumenci kupują suplementy pod wpływem mody, reklam oraz rekomendacji znanych influencerów. Niestety często wybierają dawki niezgodne z potrzebami organizmu. Połączenie badań laboratoryjnych z niezależną weryfikacją produktów ma całkowicie odmienić ten rynek.

Większość ludzi traktuje preparaty witaminowe oraz mineralne jako uniwersalne produkty, dobre dla każdego organizmu. Wypada zauważyć, że modne trendy w mediach społecznościowych wprawdzie napędzają masową sprzedaż w aptekach i drogeriach, ale rzadko idą w parze z realnym zapotrzebowaniem. Konsumenci ryzykują zdrowie, samodzielnie dobierając przypadkowe dawki substancji aktywnych pochodzących z niesprawdzonych, detalicznych źródeł.

Jak donosi Nutrition Insight, amerykańska platforma monitorowania zdrowia Function postanowiła rozwiązać ten problem i przejęła firmę SuppCo. Tym samym kupujący zyskają jednoczesny dostęp do zaawansowanych analiz laboratoryjnych oraz obiektywnych ocen gotowych preparatów. Taka fuzja pozwala precyzyjnie śledzić realny wpływ konkretnych składników diety na ludzką biologię w miarę upływu czasu.

– Zamiast zgadywać, użytkownicy mogą lepiej zrozumieć, czego rzeczywiście potrzebuje ich organizm, identyfikować produkty wyższej jakości spełniające bardziej rygorystyczne standardy oraz śledzić, jak te składniki wpływają na ich biologię w czasie – tłumaczy w rozmowie z Nutrition Insight Jonathan Swerdlin, dyrektor generalny i współzałożyciel Function.

image

Jak Polacy kupują OTC? Większość szuka okazji cenowych w gazetkach z promocjami [Raport Blix i Kantar]

Warto wspomnieć, że przejęta spółka SuppCo prowadzi program niezależnej certyfikacji preparatów pod nazwą “Tested by SuppCo”. Przedstawiciele firmy kupują towary w sklepach detalicznych całkowicie anonimowo, a następnie weryfikują zawartość składników aktywnych w akredytowanych laboratoriach ISO 17025. Podmiot celowo nie czerpie żadnych bezpośrednich zysków ze sprzedaży recenzowanych produktów.

Niezależność od marek suplementacyjnych stanowi fundament całego systemu oceny jakości o nazwie “Trust Score”. Platforma gromadzi obecnie szczegółowe dane o przeszło 35 tysiącach produktów i analizuje pół miliona schematów dawkowania. 

Połowa produktów nie spełnia norm

Prawidłowe zarządzanie zdrowiem wymaga stałego monitorowania parametrów życiowych za pomocą markerów biologicznych. Jednak tradycyjna opieka medyczna rzadko oferuje pacjentom tak swobodny dostęp do diagnostyki bez wcześniejszego skierowania lekarskiego. Nowy model działania traktuje każdą witaminę jako substancję czynną, która bezpośrednio modyfikuje parametry laboratoryjne krwi oraz wpływa na długoterminową kondycję fizyczną.

Jak informuje Nutrition Insight, wewnętrzne analizy z 2025 roku wykazały porażające odchylenia od norm w branży wellness. Eksperci przetestowali najchętniej kupowane preparaty w siedmiu kategoriach produktowych, które generowały masową sprzedaż internetową. Około połowa zbadanych próbek nie posiadała składu zgodnego z oficjalną deklaracją producenta umieszczoną na etykiecie butelki.

image

Maria Sharapova inwestuje w suplementy dla kobiet. Marka Amulet stawia na zdrowe hormony

Sztuczna inteligencja sprawdzi krew

Rynek boryka się obecnie z plagą marek, które powstają błyskawicznie w celu zdobycia chwilowego rozgłosu w sieci. Producenci wykorzystują system honorowy, w którym nikt nie weryfikuje rzetelności opisów marketingowych przed faktycznym wprowadzeniem towaru do obrotu. Cyfrowa platforma ma stanowić skuteczną tarczę ochronną dla konsumentów poszukujących rzetelnych informacji.

– Ludzie zasługują na wiedzę o tym, co naprawdę znajduje się w kupowanej butelce, a nie tylko o tym, co obiecuje marketing na etykiecie – podkreśla w rozmowie z Nutrition Insight Steve Martocci, dyrektor generalny i współzałożyciel SuppCo.

Przyszłość branży należy do spersonalizowanych systemów operacyjnych zdrowia opartych na sztucznej inteligencji. Nowoczesne narzędzia technologiczne połączą wyniki badań krwi, rezonansu magnetycznego oraz codzienne nawyki w jeden spójny algorytm. Dynamiczne zalecenia będą ewoluować razem ze zmieniającą się biologią człowieka, zastępując statyczne średnie populacyjne.

To ogromny krok naprzód dla całej kategorii. Przez lata branża mówiła o personalizacji, nie będąc w stanie jej realnie zapewnić. Nie da się spersonalizować zestawu suplementów bez niezależnej oceny jakości produktów i rzeczywistego, ciągłego obrazu tego, co dzieje się w organizmie człowieka – konkluduje Martocci.

Źródło: Nutrition Insight

Zobacz także:

image

Drogerie rzucają wyzwanie dyskontom: Rossmann i DM walczą o „koszyk zdrowia” Polaków

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. maj 2026 14:05