StoryEditor
Producenci
04.09.2024 12:13

Małgorzata Rozenek-Majdan w nowej kampanii „Różowego patrolu” Fundacji Onkocafe i marki Gliss

Małgorzata Rozenek-Majdan jest jedną z certyfikowanych Ambasadorek Różowego Patrolu w projekcie Fundacji Onkocafe-Razem Lepiej i marki Gliss – Różowy Patrol powered by Gliss / fot. materiały prasowe Henkel

Ruszyła kolejna odsłona kampanii „Różowy Patrol” Fundacji Onkocafe-Razem Lepiej we współpracy z marką Gliss z portfolio Henkla. Biorą w niej udział ambasadorki projektu, a wśród nich Małgorzata Rozenek-Majdan.

Rozpoczęła się kolejna odsłona kampanii „Różowy Patrol” związanej z profilaktyką raka piersi. Projekt prowadzi Fundacja Onkocafe-Razem Lepiej i marka Gliss należąca do koncernu Henkel.

Celem kampanii jest dotarcie do Polek z informacją o konieczności regularnego samobadania piersi oraz wykonywania profilaktycznych badań USG i mammografii.

Twarzami kampanii „Różowy Patrol powered by Gliss” są certyfikowane ambsadorki Różowego Patrolu, wśród nich Małgorzata Rozenek-Majdan, Agata Bińkowska, Anny Krok, Wiesława Rybicka, Katarzyna Tyrajska i Małgorzata Witkowska.

Kampania wykorzystuje zarówno formaty video, jak i statyczne. Planowane działania obejmują pre-rolle na YouTube, kampanię w Meta oraz na stronach portali wydawnictw Agora i Burda Media Polska, kierujących do odświeżonej strony projektu www.rozowypatrol.pl. Znajduje się  tam baza wiedzy na temat profilaktyki raka piersi, szczegółowa instrukcja samobadania, mapa miejsc, w których działają Różowe Patrole, terminy bieżących spotkań oraz informacje, gdzie zgłaszać się w razie wykrycia zmian.

Czytaj także: Nowy produkt wspierający skórę po radioterapii stworzony przez naukowczynię z ŚUM

Fundacja OnkoCafe-Razem Lepiej powstała w 2014 r. Stworzyła ją Anna Kupiecka, która w 2010 r. zachorowała na nowotwór piersi. Początkowo zorganizowała grupę „Fakraczki” na Facebooku, gdzie ona i inne kobiety dzieliła się swoimi doświadczeniami zdobytymi w procesie leczenia. Wówczas zaczęła też organizować pierwsze spotkania dla pacjentów, które stały się przyczynkiem do założenia fundacji.

W Polsce działa obecnie ponad 60 Różowych Patroli. Współpraca Fundacji Onkocafe z marką Gliss oraz zaangażowanie Małgorzaty Rozenek-Majdan w kampanię przyczyniły się do rozszerzenia zasięgu działań. Tylko od października 2023 do czerwca 2024 uruchomiono 26 klubów "Różowego Patrolu powered by Gliss". W tym samym czasie przeszkolono  ponad 178 Ambasadorek (od początku projektu jest to ponad 300 kobiet), docierając tym samym do około 10 tys. osób i zwiększając świadomość na temat profilaktyki raka piersi. 

Czytaj więcej: Wsparcie marki Gliss przyspieszyło powstawanie Klubów Różowego Patrolu zajmujących się profilaktyką raka piersi

Według szacunków Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (International Agency for Research on Cancer) rak piersi jest najczęstszym typem nowotworu występującym w Europie. Następnie rak prostaty i jelita grubego. Rak płuc, jelita grubego i piersi są też najczęstszą przyczyną zgonów z powodu nowotworów. 

Tylko 18 proc. kobiet w wieku 18-35 lat wykonuje USG piersi raz w roku, a 36 proc. nigdy tego badania nie zrobiło – wynika z raportu „Kobiece sprawy”.

Czytaj więcej: Prawie 40 proc. Polek nigdy nie robiło USG piersi. Boją się diagnozy

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 16:24
Dove wchodzi na rynek dezodorantów z refillem: alternatywa przechodzi do mainstreamu
Dove

Marka Dove zaprezentowała swoją pierwszą kolekcję antyperspirantów w formacie refill, formalnie wchodząc do segmentu wielokrotnego napełniania, który należy obecnie do najszybciej rosnących kategorii w obszarze dezodorantów. Nowa linia łączy deklarowaną przez markę 72-godzinną ochronę przed potem i nieprzyjemnym zapachem z formułą pielęgnacyjną.

Oferta startuje z trzema zestawami początkowymi, z których każdy obejmuje wielorazowe etui oraz wkład o pojemności 35 ml. Dodatkowo wprowadzono osobne refille, zaprojektowane tak, aby były kompatybilne ze wszystkimi wariantami opakowań. Linia zapachowa inspirowana jest kompozycjami typu fine fragrance, co ma pozycjonować produkt wyżej niż standardowe dezodoranty masowe. Część wkładów dostępna będzie w wariantach dedykowanych wyłącznie wybranym sieciom detalicznym, w tym Boots oraz Superdrug. Dystrybucja produktów refillowych Dove ma ruszyć w lutym i objąć zarówno duże sieci spożywcze, jak i drogerie.

image

Emma Raducanu nową ambasadorką marki Wild — ale co dalej z marką?

Wprowadzeniu nowej linii towarzyszy kampania marketingowa typu above-the-line o wartości 7,5 mln funtów. Jej celem jest szybkie zbudowanie świadomości nowego formatu oraz zachęcenie konsumentów do pierwszego zakupu. Skala wsparcia komunikacyjnego wskazuje, że projekt refillowy jest traktowany jako istotny element dalszego rozwoju kategorii antyperspirantów.

Decyzja Dove wpisuje się w szerszy trend rynkowy. Dynamika wzrostu refilli sugeruje, że format wielokrotnego uzupełniania zaczyna przechodzić z niszy do bardziej masowego zastosowania. Za strategią stoi właściciel marki, koncern Unilever, który od kilku lat rozwija portfolio produktów refillowych. Wejście Dove do tego segmentu ma uzupełniać ofertę marek takich jak Wild oraz przyczynić się do zwiększenia wartości całej kategorii, przy jednoczesnym odpowiadaniu na rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie ograniczania ilości opakowań jednorazowych.

Ten ruch jest kolejnym sygnałem przyspieszenia cyklu rynkowego, w którym rozwiązania dotychczas postrzegane jako alternatywne przechodzą do głównego nurtu. Wejście Dove — marki o globalnej skali i masowym zasięgu — do segmentu refillowych antyperspirantów potwierdza, że formaty wielokrotnego napełniania przestają być domeną marek niszowych i wczesnych adopterów. W momencie gdy produkty refillowe odpowiadają już za około 4 proc. kategorii i rosną w tempie 45 proc. rok do roku, decyzje podejmowane przez największych graczy zaczynają skracać drogę od innowacji do standardu rynkowego, przyspieszając adopcję po stronie konsumentów i detalistów oraz redefiniując oczekiwania wobec całej kategorii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
30.01.2026 14:27
Drunk Elephant próbuje odzyskać dorosłych klientów. Dane pokazują, jak trudne będzie to zadanie
Sklep Drunk Elephant w centrum handlowym TRX Mall.TY Lim

Drunk Elephant, marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy, po raz pierwszy w swojej historii uruchomiła globalną kampanię marketingową, co jest wyraźnym sygnałem, że jej właściciel – Shiseido – reaguje na pogarszającą się sytuację biznesową brandu. Jak doszło do spadku zainteresowania produktami i co ma z tym wspólnego trend Sephora kids?

Nowe hasło „Please enjoy responsibly” nawiązuje do ostrzeżeń znanych z branży alkoholowej i ma podkreślać, że Drunk Elephant to marka pielęgnacyjna dla dorosłych. Kampania wykorzystuje specjalistyczny język, kładzie akcent na składniki aktywne i pokazuje dojrzałych modeli, co ma odciąć brand od skojarzeń z bardzo młodymi konsumentami.

Skala problemu jest jednak znacząca. W pierwszym kwartale 2025 roku sprzedaż Drunk Elephant spadła o 65 proc., co jednoznacznie pokazuje utratę kluczowej grupy konsumentek. Jednocześnie wolumen wyszukiwań marki obniżył się o około 75 proc. względem historycznego szczytu zainteresowania. To szczególnie istotne w kontekście przejęcia – Shiseido zapłaciło za Drunk Elephant 845 mln dolarów w 2019 roku, traktując brand jako jeden z filarów swojej oferty premium skincare na rynkach zachodnich.

Problemem nie jest sama jakość produktów, lecz trwałe skojarzenia wizualne. Charakterystyczne, intensywne kolory opakowań – róż, pomarańcz i pastelowe akcenty – które jeszcze kilka lat temu wyróżniały markę na półce, stały się jednym z symboli tzw. „tween skincare”. Zjawisko to stało się popularne w 2022 roku, kiedy na TikToku i Instagramie trendowały filmy prezentujące pielęgnację skóry przez dziewczynki w wieku 10-12 lat.

image

Shiseido pod presją: kosztowna akwizycja, utrata udziałów i trudna restrukturyzacja

Dla konsumentek w wieku 40+, które były pierwotną grupą docelową brandu, ta estetyka zaczęła kojarzyć się z produktami dziecięcymi, niezależnie od składu czy pozycjonowania cenowego. Szeroko komentowano trend określony mianem “Sephora kids”, czyli grupy dziewczynek w wieku szkolnym plądrujące półki z kosmetykami premium dla skóry dojrzałej. Drunk Elephant stał się nieodzownym elementem tego fenomenu.

Dane rynkowe pokazują, że kampania komunikacyjna może nie wystarczyć, jeśli nie towarzyszy jej zmiana wizualna. Silne skojarzenia z marką budowane są przede wszystkim na poziomie wyglądu produktu, a nie przekazu reklamowego. W sytuacji, gdy Drunk Elephant na półce wygląda identycznie jak kilka lat temu, konsumenci nie otrzymują jednoznacznego sygnału zachodzącej zmiany. Efektem jest utrwalenie wcześniejszych skojarzeń i brak impulsu do ponownego rozważenia zakupu.

W międzyczasie dawni konsumenci Drunk Elephant przenieśli swoje zakupy do innych marek premium, takich jak Dieux, Dr. Idriss czy Augustinus Bader, a także do segmentu K-beauty, który w latach 2022–2024 dynamicznie zwiększył swoją obecność w Europie i USA. Z perspektywy liczb oznacza to, że Drunk Elephant nie tylko traci sprzedaż krótkoterminowo, ale ryzykuje trwałe wypchnięcie z koszyka konsumentek o najwyższej sile nabywczej – tych, które były fundamentem jego wzrostu w pierwszej dekadzie istnienia marki.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
30. styczeń 2026 23:48