StoryEditor
Zdrowie
21.04.2020 00:00

Zabiegi pielęgnacyjne, które możemy wykonać bez wychodzenia z domu

Co robić, gdy sytuacja zmusza nas do pozostania w domach, a chcemy zadbać o swoje ciało? Istnieją takie zabiegi, które w bezpieczny i przede wszystkim efektywny sposób możemy wykonać w zaciszu własnej łazienki  i to o wiele taniej niż w gabinecie - uważają eksperci Rapid White.

Wiosna mimo tego, że obserwujemy ją głównie zza szyb naszych okien, dodaje nam energii i tym samym zachęca do intensywniejszej pielęgnacji całego naszego ciała. Prostym sposobem na poprawę naszego wyglądu są zabiegi, które możemy wykonać bez wychodzenia z domu. 

SPA dla włosów
Nasza pielęgnacja włosów zazwyczaj kończy się ich ekspresowym myciem przypadkowym szamponem i bez użycia odżywki - byle były czyste. Szczególnie te bardziej wymagające typy (falowane czy kręcone) bardzo szybko odczują jednak brak dodatkowej troski. Warto zatem regularnie dbać o ich kondycję, niezależnie od tego, czy siedzimy cały czas w domu czy gdzieś wychodzimy. Prostym sposobem na dodanie im blasku jest zrobienie i nałożenie maseczki. Wykorzystajmy do tego produkty, które mamy w domu. Zmieszajmy żel aloesowy z łyżką miodu i odrobiną ulubionego olejku bądź oliwy z oliwek. Nałóżmy tę miksturę na wilgotne włosy i owińmy je ciepłym ręcznikiem (warto go wcześniej położyć na grzejnik lub ogrzać powietrzem suszarki). Po godzinie spłuczmy całość z włosów. Różnicę zauważymy od razu - staną się one niesamowicie miękkie i nawilżone. 

Domowy pedicure
Pedicure to dla większości z nas „must-have” regularnej pielęgnacji ciała. Czasami trudno jednak sobie z nim poradzić w domowych warunkach. Dzięki kilku prostym krokom może stać się on całkiem przyjemnym i bezproblemowym zabiegiem. Zacznijmy od namoczenia stóp. Do miednicy wlejmy ciepłą wodę oraz 2-3 łyżki soli. Pozostawmy w niej swoje nogi przez około 10 minut. Następnie wykonajmy delikatny peeling skóry, łącząc cukier, oliwę z oliwek oraz kilka kropel cytryny. Moczmy je jeszcze przez 10-15 minut. Po wyjęciu nóg z wody, odsuńmy delikatnie skórki drewnianym patyczkiem oraz zetrzyjmy pozostały martwy naskórek. Przed snem nałóżmy grubą warstwę ulubionego kremu lub balsamu do ciała, a na to bawełniane skarpety. Rano obudzimy się z pięknymi i miękkimi stopami. 

Rytuał pielęgnacyjny na twarz
Kto z nas nie lubi efektu nawilżonej i wypoczętej cery? Tak się zwykle czujemy po profesjonalnych zabiegach u kosmetyczki. Nie musimy jednak kupować specjalnych preparatów, żeby osiągnąć ten efekt w swoim domu. Urządźmy sobie prawdziwy wieczór SPA. Cały rytuał rozpocznijmy od oczyszczenia i delikatnego peelingu naszej skóry. Jeśli akurat nie mamy w domu produktu złuszczającego, to pomieszajmy żel do mycia twarzy z odrobiną cukru. Dzięki temu zabiegowi lepiej przygotujemy cerę na przyjęcie składników odżywczych, pozbywając się zbędnego naskórka. Po zmyciu całości ciepłą wodą, następnie użyjmy ulubionej maseczki lub wykonajmy ją sami, łącząc jogurt naturalny, miód i płatki owsiane. Taka mikstura pięknie ukoi i nawilży skórę. Następnie nałóżmy serum lub krem do twarzy i wykonajmy jej delikatny masaż, najlepiej przy użyciu schłodzonego rollera jadeitowego – poprawi krążenie i zmniejszy opuchliznę. Cera z pewnością podziękuje nam za tę godzinę dodatkowej troski.

Wybielanie zębów
Jednym z zabiegów, które z powodzeniem możemy wykonać w zaciszu naszej łazienki jest również wybielanie zębów. Uśmiech to taki element naszego wyglądu, o który warto dbać zawsze. Poświęćmy zatem na ten cel kilkanaście minut w trakcie naszego dnia. Prostym i szybkim sposobem na pozbawienie się niechcianych przebarwień z uzębienia jest użycie pasków wybielających. Paski te są niezwykle łatwe w użyciu – wystarczy je nałożyć na nasze zęby, a one same się na nich rozpuszczą. Później należy tylko delikatnie umyć zęby lub przepłukać jamę ustną wodą. Całość zabiegu zajmuje tylko kilka minut dziennie, a efekt widoczny jest już po pięciu dniach. 

Peeling do ciała z resztek
Warto regularnie usuwać zbędny naskórek z całego naszego ciała przy pomocy peelingów. Skóra lepiej przyjmuje wówczas składniki odżywcze z nakładanych produktów, staje się miękka, a podczas zabiegu poprawiamy jej krążenie. Jak wykonać peeling przy pomoc resztek? Najlepszą bazą jest zmielona, uprzednio zaparzona kawa – mogą być to fusy prosto z ekspresu. Możemy dodać do niej tak naprawdę co tylko chcemy, w zależności od potrzeb naszej skóry – nawilżający miód, żel do mycia ciała czy ulubiony olejek. Z powodzeniem możemy również dodać kakao w proszku oraz odrobinę cynamonu dla wzmocnienia walorów zapachowych oraz działania antycellulitowego. Jeśli chcemy zaś zintensyfikować działanie ścierające naszej mikstury, dodajmy do niej brązowy cukier. Musimy z nim jednak uważać, bowiem gdy dodamy go za dużo, wówczas peeling nie będzie nadawał się do bardzo delikatnej skóry. Wetrzyjmy naszą mieszankę w ciało i zostawmy na kilka minut. Następnie spłuczmy ją ciepłą wodą i cieszmy się efektami. Taki zabieg nie tylko pozytywnie wpłynie na stan i koloryt naszej skóry, ale również na nasze samopoczucie.
 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
06.05.2026 13:06
HMO w kosmetykach. dsm-firmenich wykorzystuje biologię mleka kobiecego
dsm-firmenich wykorzystuje HMO, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwejIlustracja stworzona przy pomocy AI

Szwajcarsko-holenderski gigant wprowadza linię Glycare SK. Nowe produkty naśladują składniki ludzkiego pokarmu, aby wzmacniać odporność skóry wrażliwej.

Naukowcy dsm-firmenich stworzyli rozwiązanie, które przenosi mechanizmy ochronne znane z biologii niemowląt do świata profesjonalnej pielęgnacji. Firma wykorzystuje oligosacharydy mleka ludzkiego (HMO), czyli naturalne węglowodany wspierające odporność noworodków. Dzięki nim skóra ma szybciej odzyskiwać równowagę i skuteczniej bronić się przed czynnikami zewnętrznymi.

Nowa linia Glycare SK powstała jako odpowiedź na współczesne problemy dermatologiczne. Skóra codziennie zmaga się z promieniowaniem UV, zanieczyszczeniami powietrza oraz skutkami inwazyjnych zabiegów estetycznych. Biozgodne struktury mają pomagać w regeneracji tych uszkodzeń bez konieczności stosowania surowców pochodzenia ludzkiego.

Producent postawił na biotechnologię, a konkretnie na proces fermentacji precyzyjnej. Metoda ta pozwala odtworzyć identyczne cząsteczki HMO w laboratorium. – Nasza wiedza specjalistyczna dotycząca HMO opiera się na dekadach badań nad żywieniem człowieka. Dzięki Glycare SK rozszerzamy tę głęboką wiedzę naukową na pielęgnację skóry, przekładając biologię inspirowaną życiem na innowacyjne rozwiązania wspierające odporność i regenerację skóry – mówi Mathieu Moulin, starszy globalny menedżer marketingu działu Skin Care w dsm-firmenich.

dsm-firmenich stawia na regenerację i odporność

Linia opiera się na dwóch filarach dostosowanych do różnych potrzeb cery. Glycare SK Renew skupia się na naprawie uszkodzeń i odbudowie płaszcza ochronnego. Testy kliniczne przeprowadzone na osobach z trądzikiem różowatym potwierdziły skuteczność tego komponentu. Uczestnicy badania odnotowali spadek utraty wody z naskórka o 19 proc. w porównaniu z grupą stosującą placebo.

Badania wykazały również wyraźną poprawę estetyki twarzy. Po ośmiu tygodniach regularnego stosowania zaczerwienienia i rumień zmniejszyły się o 38 proc. Dodatkowo, po zaledwie miesiącu, elastyczność skóry wzrosła o 7 proc. Jak donosi Personal Care Insights, analizy in vitro potwierdziły także silną stymulację produkcji kolagenu typu I, co przekłada się na lepszą strukturę naskórka.

image

Alpejska odporność w dobie kryzysu klimatycznego: dsm-firmenich wprowadza nowy składnik kosmetyczny

Drugi składnik, Glycare SK Comfort, pełni funkcję tarczy dla cery wrażliwej. Jego zadaniem jest codzienne wzmacnianie mechanizmów obronnych, aby zapobiegać nagłym zaostrzeniom problemów dermatologicznych. Testy wykazały tu wzrost nawilżenia o 13 proc. oraz wyraźne wyciszenie stanów zapalnych, co pomaga zachować zdrowy wygląd na dłużej.

Fermentacja precyzyjna rewolucjonizuje branżę

Wykorzystanie składników mleka kobiecego w kosmetyce to rosnący trend w sektorze biotechnologicznym. Podobne działania prowadzi australijska spółka All G, która pracuje nad laktoferryną uzyskiwaną bez udziału zwierząt. Białko to, znane ze swoich właściwości przeciwdrobnoustrojowych i przeciwutleniających, może wkrótce trafić do składów kremów barierowych.

Przedstawiciele branży podkreślają, że fermentacja precyzyjna zapewnia wyższą bioaktywność surowców. Jan Pacas, dyrektor All G, zaznacza, że biologia mleka ludzkiego stanowi naturalny kierunek poszukiwań dla nowoczesnej kosmetologii. Przeniesienie tych funkcji do pielęgnacji zewnętrznej pozwala na aktywację naturalnych procesów regeneracyjnych, które organizm zna od urodzenia.

Sektor kosmetyczny coraz śmielej sięga po rozwiązania z pogranicza medycyny i dietetyki. dsm-firmenich, łącząc wiedzę o mikrobiomie i biotechnologii, wyznacza nową ścieżkę w pielęgnacji cery “zestresowanej”. Jak informuje Personal Care Insights, firma planuje dalszy rozwój produktów wspierających adhezję pożytecznych bakterii, co ma być fundamentem odporności skóry w przyszłości.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
05.05.2026 14:29
Pokolenie Z ignoruje filtry SPF. Branża kosmetyczna walczy z mitami o opalaniu
Przeszło 1/3 przedstawicieli pokolenia Z czerpie wiedzę od influencerów z TikToka i InstagramaIlustracja stworzona przy pomocy AI

Młodzi Amerykanie ufają influencerom bardziej niż nauce, co prowadzi do drastycznych braków w ochronie przeciwsłonecznej – donosi Personal Care Insights. Nowe dane pokazują, że dezinformacja w mediach społecznościowych napędza niebezpieczne trendy, mimo rosnącej świadomości ryzyka nowotworów skóry.

W artykule przeczytasz:

  • Pokolenie Z ufa influencerom
  • Edukacja zamiast agresywnej sprzedaży
  • Wyzwania dla sektora pielęgnacji

Pokolenie Z ufa influencerom

Amerykańska Akademia Dermatologii (AAD) bije na alarm. Wyniki corocznego badania Practice Safe Sun Survey ujawniają niebezpieczną lukę między deklarowaną wiedzą a rzeczywistymi nawykami konsumentów. Choć ponad połowa ankietowanych twierdzi, że regularnie stosuje kremy z filtrem, aż jedna trzecia doznała oparzeń słonecznych w ciągu ostatniego roku. Problem dotyczy zwłaszcza młodych dorosłych.

Najgorzej w testach wiedzy wypada pokolenie Z. Co trzeci przedstawiciel tej grupy otrzymał najniższe oceny w quizie dotyczącym bezpieczeństwa na słońcu. Młodzi ludzie wykazują nadmierną pewność siebie w temacie pielęgnacji, która nie znajduje pokrycia w faktach. Ta rozbieżność bezpośrednio przekłada się na brak profilaktyki i naraża skórę na trwałe uszkodzenia strukturalne.

Internetowa dezinformacja zbiera brutalne żniwo. Jak donosi Personal Care Insights, ponad 16 milionów dorosłych zrezygnowało z filtrów SPF pod wpływem niesprawdzonych treści znalezionych w sieci. Zamiast opierać się na badaniach, 36 proc. przedstawicieli pokolenia Z czerpie wiedzę od influencerów z TikToka i Instagrama. To tam rodzą się trendy takie jak "burn lines”, zachęcające do celowego parzenia skóry.

Dermatolodzy podkreślają, że nie istnieje pojęcie bezpiecznej opalenizny. Każda zmiana koloru skóry pod wpływem słońca sygnalizuje uszkodzenie DNA komórek. Bagatelizowanie tego faktu prowadzi do przedwczesnego starzenia i przebarwień. Skutki ekspozycji na promieniowanie UV kumulują się latami, a ich efekty widać dopiero po czasie w postaci zmarszczek i utraty jędrności.

image

Ochrona przeciwsłoneczna w świetle nowych danych – UVA, UVB i aktualne podejście naukowe

Edukacja zamiast agresywnej sprzedaży

Współczesny rynek kosmetyczny reaguje na te luki poprzez kampanie edukacyjne. Producenci odchodzą od promowania wyłącznie efektów estetycznych na rzecz rzetelnej profilaktyki. Według Personal Care Insights, aż 70 proc. dorosłych żałuje, że nie dbało o skórę lepiej w przeszłości. To sygnał dla marek, by budować komunikację opartą na faktach o fotostarzeniu, a nie tylko na wakacyjnym klimacie.

Inwestycja w codzienne nawyki przynosi wymierne korzyści zdrowotne. Regularne nakładanie filtrów zapobiega przebarwieniom, o czym nie wie co czwarty badany. Branża stawia teraz na produkty o lepszej sensoryce, które nie zostawiają tłustego filmu. Nowe propozycje mineralne mają przekonać do siebie zwłaszcza mężczyzn, którzy często ignorują ochronę UV w codziennej rutynie.

Wyzwania dla sektora pielęgnacji

Statystyki są bezlitosne – jeden na pięciu Amerykanów zachoruje na raka skóry. Tymczasem ponad 60 milionów osób w 2025 roku opalało się celowo. Według Personal Care Insights dominującą motywacją pozostaje chęć uzyskania "zdrowego blasku”. Branża stoi przed zadaniem odczarowania tego mitu i pokazania, że prawdziwe zdrowie skóry oznacza jej skuteczną izolację od nadmiaru promieniowania.

Eksperci przewidują, że walka z dezinformacją medyczną będzie głównym nurtem w nadchodzących latach. Współpraca dermatologów z markami ma na celu ujednolicenie przekazu i eliminację szkodliwych trendów. Kluczem do sukcesu jest dotarcie do młodych odbiorców z wiarygodnym przekazem, zanim mity o "bazowej opaleniznie” wyrządzą nieodwracalne szkody w ich organizmach.

Źródło: Personal Care Insights

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
09. maj 2026 07:13