StoryEditor
Producenci
05.10.2022 00:00

Agata Lisowska, Jeronimo Martins: Kosmetyki i detergenty marki własnej Biedronki będą coraz bardziej ekologiczne [30-lecie PSPKD

Biedronka chce demokratyzować trendy. I nawet w dobie inflacji, gdy dla coraz większej grupy jej klientów kwestie środowiskowe schodzą na dalszy plan, oferta marek własnych detergentów i kosmetyków będzie rozwijana w kierunku ekologicznych, zrównoważonych produktów – zapewniła Agata Lisowska, senior menedżer ds. rozwoju jakości i kontroli marki własnej w Jeronimo Martins Polska, podczas konferencji zorganizowanej z okazji z okazji 30-lecia Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego. 

Sprzedaż produktów przyjaznych środowisku, ekologicznych oferowanych pod markami własnymi Biedronki rośnie. Jednak trend jest bardziej wyraźny w kategorii detergentów niż w kosmetykach – zdradziła Agata Lisowska, senior menedżer ds. rozwoju jakości i kontroli marki własnej, Jeronimo Martins Polska, podczas konferencji zorganizowanej z okazji z okazji 30-lecia Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego. 

Czytaj także: Na kosmetycznej półce w Biedronce zrobiło się ekologicznie

Dodała, że choć świadomość konsumentów rośnie, to ekodetergenty i ekokosmetyki wybiera tylko pewna ich grupa. Jednak Biedronka i tak będzie rozwijać ich asortyment.

– Chcąc być liderem rynku musimy mieć strategię zrównoważonego rozwoju i dużo determinacji. Mamy oczywiście świadomość, że w dobie nadchodzącej recesji, u wielu konsumentów aspekt środowiskowy będzie musiał zejść na plan dalszy. Mimo to wciąż poszukujemy innowacyjnych, zrównoważonych rozwiązań i pomysłów na ograniczenie wpływu naszych produktów na środowisko – zapewniła Agata Lisowska.

Wyjaśniła też, że Jeronimo Martins ma sprecyzowane wymagania i oczekiwania wobec producentów marek własnych. Wśród nich są zrównoważone procesy i odpowiednie certyfikacje, gwarantujące brak negatywnego wpływu produkcji na środowisko i lokalne społeczności.    

Dodała, że celem Jeronimo Martins Polska jest demokratyzacja trendów.

– Stąd odpowiedni poziom cenowy, nawet tych najbardziej innowacyjnych produktów – zapewniła menedżerka ds. rozwoju jakości i kontroli marki własnej Biedronki.

Na koniec dodała, że Biedronka jako jedna z pierwszych sieci wprowadziła oznakowania podpowiadające jak segregować odpady opakowaniowe.

Czytaj także: Zielony Ład wpłynie na biznes każdej firmy kosmetycznej i detergentowej [30-lecie PSPKD]

Wiadomości Kosmetyczne były patronem medialnym konferencji zorganizowanej z okazji z okazji 30-lecia Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Kosmetycznego i Detergentowego. 

Czytaj więcej: Karolina Szałas, PMR: Sprzedaż kosmetyków w dyskontach spożywczych będzie nadal rosła

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 16:36