StoryEditor
Producenci
29.01.2024 12:53

Avon nadal rekrutuje konsultantki w Rosji i utrzymuje produkcję pod Moskwą

W 2022 r. rosyjski zakładu w Naro-Fominsku zmniejszył eksportową produkcję. Przejęła ją fabryka w Polsce, w Garwolinie / Paweł Suder
BBC donosi, że Avon nadal działa w Rosji i rekrutuje tam nowe konsultantki oraz kontynuuje produkcję w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Firma po wybuchu wojny w Ukrainie zapewniała, że wstrzymuje swoje działania w Rosji poza krytycznymi.

BBC donosi, że Avon nadal działa w Rosji i rekrutuje tam nowe konsultantki oraz kontynuuje produkcję w zakładzie w regionie moskiewskim. Firma po wybuchu wojny w Ukrainie zapewniała, że wstrzymuje swoje działania w Rosji poza krytycznymi.

BBC odkryło, że Avon nadal rekrutuje nowe konsultantki w Rosji oraz kontynuuje produkcję w ogromnym zakładzie w regionie moskiewskim.

Dziennikarka zajmująca się tematem opublikowała link do rosyjskiej strony Avon, na której firma zachęca nowe osoby do przystąpienia do sieci sprzedaży w ramach programu „Łatwy Start” oferuje konsultantkom nagrody, premie pieniężne, a nawet wakacje za osiągnięcie celów. Po zarejestrowaniu się do programu, otrzymała powitalny mail i kontakt do lokalnego koordynatora.

Również w filmie opublikowanym na koncie Avon Rosja na YouYube z okazji 30-lecia Avon menedżerowie wyższego szczebla informują o  szkoleniach z zarządzania mediami społecznościowymi, podnoszenia sprzedaży, mówią o nagrodach i wyjazdach zagranicznych oferowanych w ramach nagrody dla najlepiej sprzedających się produktów należących do „Klubu Gwiazd”.

Przypomnijmy, że Avon po napaści Rosji na Ukrainę zapewniał, że wstrzymuje inwestycje oraz eksport swoich kosmetyków z Rosji na inne rynki, w tym do Ukrainy. 

Brazylijska firma Natura & Co, do której należy Avon, informowała wcześniej, że utrzymuje działalność lokalną jedynie dlatego, że musi zapewnić „krytyczne wsparcie” kobietom, które utrzymują się z tej działalności.

W styczniu 2024 r. media obiegła jednak wiadomość, że firma wycofuje się decyzji sprzedaży swojego zakładu w Rosji. Powodem miał być podatek, jaki Avon musiałby zapłacić podatek, którego wprowadzenie zapowiedziała rosyjska komisja inwestycji zagranicznych. Czytaj więcej: Avon zawiesił plany sprzedaży swojej fabryki w Rosji

Fabryka Avon w Naro-Fominsku, położona w obwodzie moskiewskim, 70 km na południowy zachód od Moskwy, jest drugim co do wielkości zakładem firmy. Wytwarza obecnie ponad 800 SKU, w tym szampony, żele, balsamy, dezodoranty w kulce, kremy i perfumy. Przychody Avon ze sprzedaży w Rosji w 2022 r. wyniosły 13,89 mld rubli (151,5 miliona dolarów).

Avon jest firmą specjalizującą się w modelu sprzedaży bezpośredniej. Niedawno producent ogłosił jednak, że wraca do koncepcji sprzedaży również w sklepach oraz otwierania własnych placówek. 

Czytaj także:

Avon wychodzi z modelu MLM?

Kosmetyki Avon coraz częściej w drogeriach

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 22:50