StoryEditor
Producenci
22.10.2018 00:00

Azja dyktuje trendy w „kolorówce”

W 2017 roku Azja wygenerowała 29 proc. wartości sprzedaży kosmetyków kolorowych, wyprzedzając Amerykę Północną. Ten region świata ma pozostać motorem globalnej sprzedaży, napędzanym przez ogromną populację, trwającą ekspansję gospodarczą i rosnące budżety konsumentów – podaje serwis cosmeticsbusiness.com powołując się na Euromonitor International.

Jeśli chodzi o kategorie produktów, to na pierwszym miejscu w Azji są kosmetyki do makijażu ust. Na drugim miejscu - podkłady i korektory. Kremy BB/CC odnotowały najszybszy wzrost wśród wszystkich kosmetyków kolorowych.

Co więcej, trend konturowania twarzy zachęca konsumentów do kupowania więcej niż jednego produktu i ich łączenia. Zauważono też, że klienci są mniej lojalni wobec marek i wymagają od producentów dodatkowych korzyści wykraczających poza ogólne funkcje kosmetyczne danego produktu. Kosmetyki do pielęgnacji skóry, które zawierają naturalne ekstrakty w celu rozjaśnienia cery również znajdują się w centrum uwagi konsumentów.

Według ankiety przeprowadzonej przez Euromonitor 2017 w Wielkiej Brytanii, na rynkach rozwijających się w Azji, aktywnie rozpoczyna się proces premiumizacji. Konsumenci (milenialsi) zapytani o pięć głównych wymogów stawianych kosmetykom kolorowym, respondenci z Chin, Tajlandii i Indonezji, wskazali na „premium” i „dobre dla skóry”, a także „hipoalergiczne”, „pasuje do mojej skóry” i „naturalne lub organiczne”, podczas gdy w Japonii i Korei Południowej pierwszeństwo mają „stosunek wartości do ceny” i „niska cena”.

Ponadto, premiera linii do makijażu dla mężczyzn Chanel - Boy de Chanel, potwierdza, że ​​mężczyźni są szybko rosnąca grupą klientów kupujących kosmetyki kolorowe.

Do 2022 roku kategoria kosmetyków kolorowych w Azji ma wzrosnąć do 6 proc. CAGR osiągając wartość 25 mld USD. Wzrost sprzedaży na rynkach rozwijających się będzie napędzany przez rosnący PKB i większe budżety na zakupy. Popularnymi produktami będą kosmetyki do ust, które dodają objętości, a także lekkie podkłady i kremowe róże, które sprawiają, że skóra wizualnie wygląda młodziej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.01.2026 14:05
Beiersdorf wzmacnia swój zespół na Półwyspie Iberyjskim
Jorge Jiménez, nowy dyrektor Beiersdorf na Hiszpanię i PortugalięBeiersdorf

Beiersdorf, niemiecki gigant branży kosmetycznej, właściciel takich marek jak Nivea, Eucerin i Liposan, mianował Jorge Jiméneza na stanowisko dyrektora na Hiszpanię i Portugalię. Nowy manager zastąpił Anę Maríę Morales.

Jiménez będzie podlegał bezpośrednio Annie Grassano-Rauch, dyrektor generalnej grupy na Europę Południową. 

To zaszczyt podjąć się nowego wyzwania, do którego podchodzę z silnym poczuciem odpowiedzialności i z entuzjazmem. Po ponad dwudziestu latach pracy w Beiersdorf z przyjemnością kontynuuję rozwój w ramach firmy, kierując Hiszpanią i Portugalią. Zobowiązuję się do napędzania innowacyjności, pielęgnowania talentów i zapewniania zrównoważonego wzrostu, który wzmacnia naszą pozycję na rynku w Hiszpanii i Portugalii – deklaruje Jorge Jiménez.

Jiménez posiada ponad dwudziestoletnie doświadczenie w niemieckim koncernie, w którym rozwijał swoją karierę głównie w marce Nivea. Przez lata zajmował kierownicze stanowiska w działach marketingu i rozwoju cyfrowego na rynkach wschodzących (obszar Ameryki Łacińskiej, Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu, Azji Południowo-Wschodniej, Indii, Rosji i Turcji). W ostatnim czasie pełnił funkcję wiceprezesa ds. marketingu Nivea na rynkach wschodzących.

image

Nivea zmaga się z kryzysem, Beiersdorf szuka rozwiązań

Na nowym stanowisku, jako szef Beiersdorf na Hiszpanię i Portugalię, Jiménez będzie odpowiedzialny za napędzanie wzrostu firmy, przyspieszanie innowacji i wzmacnianie pozycjonowania marek grupy na obydwu rynkach. Nominacja ta wpisuje się w strategię korporacyjną „Win With Care”, dzięki której firma dąży do ugruntowania swojej pozycji lidera na świecie w branży pielęgnacji skóry.

Beiersdorf, firma założona ponad 140 lat temu, mająca centralę w Hamburgu, ma w swoim portfolio takie marki jak Nivea, Eucerin, La Prairie, Liposan, Hansaplast, Aquaphor, Coppertone i Chantecaille, a także spółkę zależną Tesa SE. W pierwszym kwartale 2025 roku firma zwiększyła sprzedaż o 3,6 proc. do 2,69 mld euro, z czego Nivea wzrosła o 2,5 proc., a dział dermokosmetyków o 11,4 proc. 

 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
08.01.2026 13:48
Estée Lauder rozważa sprzedaż marek Too Faced, Smashbox i Dr. Jart
Paulina Porizkowa, czeska supermodelka, jest globalną ambasadorką Estée LauderIG esteelauder

Estée Lauder Companies rozważa możliwość sprzedaży w pakiecie kilku swoich marek kosmetycznych: Too Faced, Smashbox oraz koreańskie kosmetyki pielęgnacyjne Dr. Jart. Te trzy marki zostały wystawione na sprzedaż za “dziewięciocyfrową kwotę” – ustalił portal The Business of Beauty.

Jeśli sprzedaż uda się sfinalizować, będzie to kolejny krok w staraniach Estée Lauder o optymalizację portfolio swoich marek po spadku sprzedaży i redukcjach zatrudnienia w zeszłym roku.

Marki makijażowe Too Faced i Smashbox napotkały w ostatnim czasie trudności w związku ze spadkiem popytu na kosmetyki kolorowe i zaostrzeniem się konkurencji. Dr. Jart, przejęte przez Estée Lauder w 2019 roku, pomogło we wzmocnieniu obecności koncernu na koreańskim rynku kosmetyków do pielęgnacji skóry.  

image

Estée Lauder zamyka centrum technologiczne w Bukareszcie i redukuje zatrudnienie

Zbycie udziałów w tych trzech markach mogłoby m.in. uwolnić kapitał na inwestycje w inne, strategicznie ważne marki.

Estée Lauder Companies to amerykański producent kosmetyków premium do pielęgnacji skóry, makijażu, perfum oraz włosów. Marka założona w 1946 roku przez Estée Lauder i jej męża Josepha Laudera rozpoczęła od produkcji kosmetyków w Nowym Jorku i od tego czasu rozwinęła się w jedną z największych grup kosmetycznych na świecie. 

Obecnie firma posiada zróżnicowane portfolio marek, w tym między innymi MAC Cosmetics, Clinique i Jo Malone London. Potencjalna sprzedaż Too Faced, Smashbox i Dr. Jart podkreśla szersze dążenie firmy do przywrócenia rentowności poprzez wprowadzanie nowych produktów, ściślejszą kontrolę kosztów i zmiany strukturalne.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
08. styczeń 2026 19:43