StoryEditor
Producenci
17.09.2021 00:00

Chantal – profesjonalne kosmetyki do włosów dostępne dla każdego

Ponad 30-letnie doświadczenie na rynku fryzjerskim pozwoliło firmie Chantal na stworzenie profesjonalnej marki kierowanej do konsumentów i zaowocowało Srebrną Perłą Rynku Kosmetycznego dla linii masek Sessio Jelly Fruit.

Chantal to polski producent działający w branży kosmetycznej od 1989 roku. Od początku swego istnienia firma postawiła na profesjonalne kosmetyki do pielęgnacji, koloryzacji i stylizacji włosów od ponad trzydziestu lat doceniane przez fryzjerów w Polsce i czterdziestu innych krajach świata. Oferta firmy obejmuje farby fryzjerskie Color Art, zaawansowaną pielęgnację włosów pod marką Intensis, maski, szampony i odżywki Prosalon oraz tak zwaną chemię fryzjerską, czyli płyny do trwałej, rozjaśniacze i oksydanty.

Doświadczenie w rynku profesjonalnym, własne zaplecze laboratoryjne i produkcyjne pozwoliły firmie Chantal stworzyć kosmetyki także na drogeryjne półki. Marka Sessio powstała z myślą o nowoczesnych kobietach, które efekt włosów "jak po wyjściu od fryzjera" chcą zachować na dłużej. Sessio to udany kosmetyczny mariaż składników pochodzenia naturalnego z profesjonalną skutecznością.

Nagrodzona Srebrną Perłą linia masek Sessio Jelly Fruit była starannie opracowywana w zgodzie z najnowszymi trendami w pielęgnacji włosów. To właśnie na forach i grupach "włosingowych" kobiety polecały sobie zabieg laminowania włosów przy pomocy galaretki, żelatyny lub siemienia lnianego mieszając je z ulubioną maską czy odżywką. Tak przygotowana maska osadza się na włosach, otulając je ochronnym filmem i naprawiając uszkodzenia.

Sessio Jelly Fruit to gotowe maski do laminowania włosów w wegańskich formułach – żelatyna została zamieniona na składnik pochodzenia roślinnego. Maski są dopasowane do trzech typów porowatości włosów – wysokoporowatych, średnioporowatych, niskoporowatych. Świeży agrest, wzmacniająca borówka, apetyczna malina zamknięte w lekkich, żelowych, nieobciążających włosów formułach nadają sypkość, wygładzenie i spektakularny blask.

W skład serii wchodzą:

SESSIO JELLY FRUIT Maska do włosów niskoporowatych z agrestem.
SESSIO JELLY FRUIT Maska do włosów średnioporowatych z borówką.
SESSIO JELLY FRUIT Maska do włosów wysokoporowatych z maliną.
Jest to jeden z pierwszych tego typu produktów na rynku i już został zauważony i doceniony przez blogosferę.

Opinie jurorów badania Perły Rynku Kosmetycznego 2021

Bardzo dobre maski do włosów. 93 proc. składników naturalnych, co przekona wiele klientek. Maska do włosów średnioporowatych idealnie zwiększa objętość, nadaje im blask i ułatwia rozczesywanie. Do włosów wyskokoporowatych nadaje włosom gładkość i sprężystość, świetnie wygładza. Jakościowo cudowne produkty, zaspokajające potrzeby poszczególnych rodzajów włosów. Świetny efekt laminowania, przyciągające wzrok opakowanie, przystępna cena. Takie produkty do włosów mogą być przyszłością rynku kosmetycznego.

Katarzyna Kostrzyńska, marketing manager, Chantal

Nazwa marki – Sessio, nawiązuje do sesji zdjęciowej, bo chcemy dać kobietom tyle pewności siebie, ile mają stając przed obiektywem zadowolone ze swojego wyglądu.

Od lat pomagamy kobietom wydobyć ich naturalne piękno i jesteśmy przekonani, że jest to możliwe także w domowym zaciszu. Moda na długie, naturalnie piękne włosy nam sprzyja. Obserwujemy trendy, czytamy blogi o włosach, przeglądamy fora internetowe poszukując inspiracji. Ale także jesteśmy aktywnymi uczestnikami światowych targów kosmetycznych skąd często przywozimy pomysły na nowe linie. Warto wspomnieć, że prowadząc własną akademię szkoleniową jesteśmy w stanie każdy produkt poddać surowej ocenie fryzjerów, ich klientek a także jeszcze surowszej ocenie aparatu trychologicznego, który od razu weryfikuje działanie kosmetyku.

Marka Sessio stawia na razie pierwsze kroki na rynku drogeryjnym i tym bardziej jesteśmy dumni ze Srebrnej Perły Rynku Kosmetycznego. Jest to dla nas szczególna nagroda, bowiem produkty są oceniane przez doświadczonych ekspertów branży beauty, tych, którzy najlepiej czują rynek.

Warto jednak wspomnieć, że maski Jelly Fruit zostały także docenione przez influencerów nagrodą Influencers Top 2021. Te dwie nagrody pozycjonują markę Sessio jako nowoczesną, skuteczną i trafiającą w oczekiwania tak rynku, jak i entuzjastek "włosomaniaczek". To właśnie w tym kierunku chcemy podążać projektując kolejne linie do pielęgnacji włosów.

Poznaj SESSIO:

FB sessio.kosmetyki
IG sessio_kosmetyki

Kontakt handlowy:
Dyrektor ds. rozwoju sprzedaży - Dariusz Cieślak Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
Business development manager - Andrzej Filipek Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

materiał partnera
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
26.05.2026 13:43
Cła na paczki z Chin. Giganci logistyki apelują do Brukseli o rozsądek
Cła na tani e-commerce. Giganci logistyki ostrzegająIlustracja stworzona przy pomocy AI

Unijne plany uszczelnienia systemu celnego wywołały opór największych operatorów logistycznych na świecie. DHL, FedEx oraz UPS domagają się od ministrów finansów państw Unii Europejskiej etapowego wdrażania przepisów uderzających w tani e-commerce. Firmy ostrzegają przed paraliżem dostaw i odcięciem rynku od wyrobów medycznych.

W artykule przeczytasz:

  • DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach
  • Shein i Temu pod lupą urzędników
  • Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Unia Europejska szykuje radykalne zmiany w przepisach celnych, które mają powstrzymać zalew kontynentu przez tani e-commerce z Azji. Nowe regulacje znoszą dotychczasowe zwolnienia z opłat i nakładają dodatkowe obowiązki sprawozdawcze na operatorów paczkowych. Urzędnicy chcą w ten sposób wyrównać szanse rodzimych przedsiębiorców w starciu z azjatyckimi platformami zakupowymi. Jednak firmy odpowiedzialne za międzynarodowy transport towarów sygnalizują, że urzędniczy harmonogram mija się z rynkową rzeczywistością.

Jak donosi Fashion Network, trzy globalne marki logistyczne skierowały oficjalne pismo do unijnych decydentów. W liście datowanym na 22 maja menedżerowie wyrazili głębokie obawy dotyczące tempa wprowadzania reformy. Ich zdaniem, rygorystyczny termin wyznaczony na 1 lipca jest nierealny do dotrzymania pod względem operacyjnym. Zmiany wymagają bowiem przebudowy systemów informatycznych oraz wdrożenia skomplikowanych procedur wymiany danych handlowych.

DHL, FedEx i UPS prognozują paraliż na granicach

Wspólny front trzech logistycznych potentatów pokazuje wagę problemu, przed którym stoi cała branża handlowa w Europie. Mike Parra, prezes DHL Express Europe, Wouter Roels reprezentujący FedEx Europe oraz Daniel Carrera stojący na czele UPS EMEA podpisali dokument ostrzegający przed chaosem granicznym. Menedżerowie przewidują realne ryzyko masowego zatrzymywania przesyłek w punktach kontrolnych z powodu braku stabilnych i praktycznych ram prawnych.

Według Fashion Network, operatorzy proponują alternatywne, kompromisowe rozwiązanie obecnego kryzysu. Postulują, aby od 1 lipca Unia Europejska wprowadziła jedynie prosty, zryczałtowany podatek celny w kwocie trzech euro od paczek o niskiej wartości. Taki ruch pozwoliłby na natychmiastowe obciążenie tanich towarów, nie generując przy tym gigantycznych zatorów w portach lotniczych i centrach dystrybucyjnych. Natomiast pozostałe, bardziej złożone elementy systemu powinny poczekać na dopracowanie legislacyjne.

Shein i Temu pod lupą urzędników

Głównym celem unijnej ofensywy podatkowej pozostają azjatyccy potentaci e-commerce, którzy zdominowali handel internetowy w Europie. Platformy Shein oraz Temu wysyłają każdego dnia miliony paczek bezpośrednio do europejskich konsumentów, w tym do milionów odbiorców w Polsce. Kosmetyki, akcesoria makijażowe, gadżety oraz odzież omijały dotychczas opłaty celne ze względu na niską deklarowaną wartość pojedynczych przesyłek. Nowe prawo ma raz na zawsze zlikwidować tę lukę.

image

Koniec ery „tanich paczek z Chin”? UE wprowadza nową opłatę manipulacyjną od listopada

Wypada zauważyć, że skutki logistycznego zatoru mogą uderzyć rykoszetem w inne sektory gospodarki, w tym rynek kosmetyczny i farmaceutyczny. – Takie zakłócenia mogą wpłynąć na dostępność materiałów medycznych, opóźnić produkcję przemysłową i stworzyć zatory w europejskich łańcuchach dostaw – ryzyka te są szczególnie istotne w obecnym kontekście geopolitycznym – podkreślają autorzy listu.

Jak nowe przepisy wpłyną na rynek kosmetyczny?

Przedłużające się kontrole i biurokratyczne wymogi oznaczają wydłużenie czasu dostawy paczek, na co zwracają uwagę eksperci z branży handlowej. Konsumenci zamawiający produkty bezpośrednio z Chin będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Zmiany odczują także mniejsze podmioty handlowe, które wykorzystują azjatyckie platformy do zaopatrywania swoich punktów w akcesoria kosmetyczne. Dodatkowo, skomplikowane procedury wymiany danych i konieczność uiszczania dodatkowych opłat zwiększą ostateczne koszty dystrybucji.

Istotnym aspektem jest, że radykalne uszczelnienie granic może stać się szansą dla europejskich oraz krajowych producentów kosmetyków. Droższy i wolniejszy transport z Azji skłoni bowiem część konsumentów do poszukiwania alternatyw na rodzimym rynku. W ten sposób rodzime marki, które gwarantują natychmiastową wysyłkę i pełne bezpieczeństwo składników, zyskają silny argument w walce o klienta. Warunkiem jest jednak płynne funkcjonowanie logistyki komponentów, która nie może ucierpieć przez chaos w urzędach celnych.

Unia Europejska stoi przed trudnym wyborem między ochroną własnego rynku a utrzymaniem płynności wymiany towarowej. Decyzja ministrów finansów pokaże, czy Bruksela ugnie się pod naciskiem logistycznych gigantów, czy też zaryzykuje graniczny paraliż w imię walki z azjatycką konkurencją. Ratyfikacja przepisów w kształcie proponowanym przez DHL, FedEx i UPS mogłaby dać rynkowi czas na adaptację.

Źródło: Fashion Network

Zobacz także:

image

Raport Safety Gate 2025: analiza zagrożeń w produktach kosmetycznych

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
25.05.2026 15:31
Nie żyje Olivier Creed. Świat haute parfumerie żegna legendę perfumiarstwa
Świat perfum żegna Oliviera CreedaInstagram

Olivier Creed, wieloletni kreator zapachów i przedstawiciel szóstej generacji rodziny stojącej za The House of Creed, zmarł w wieku 83 lat. Informację przekazał dom perfumeryjny Creed w oficjalnym komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

W tym artykule przeczytasz:

  • Twórca, który zdefiniował współczesny Creed
  • Ponad 250 lat rodzinnej historii
  • Creed jest dziś częścią imperium L’Oréal Luxe
  • Symbol epoki luksusowego perfumiarstwa

Olivier Creed był jedną z najważniejszych postaci współczesnego haute parfumerie i przez dekady odpowiadał za rozwój jednej z najbardziej rozpoznawalnych luksusowych marek zapachowych na świecie.

Twórca, który zdefiniował współczesny Creed

W oświadczeniu marka podkreśliła, że Olivier Creed poświęcił życie pielęgnowaniu dziedzictwa domu Creed oraz redefiniowaniu sztuki luksusowego perfumiarstwa.

– Jego dziedzictwo żyje w każdym zapachu Creed — ponadczasowych kompozycjach elegancji, które będą inspirować kolejne pokolenia – napisano w komunikacie marki.

Pod kierownictwem Oliviera Creeda powstały najbardziej ikoniczne kompozycje domu perfumeryjnego, budujące globalną pozycję marki w segmencie luxury fragrance. Był ceniony za konsekwencję twórczą, przywiązanie do rzemiosła oraz wyjątkową dbałość o jakość składników i kompozycji.

 

 

Ponad 250 lat rodzinnej historii

Olivier Creed urodził się w 1943 roku i był bezpośrednim potomkiem Jamesa Henry’ego Creeda, który założył firmę w 1760 roku za panowania króla Jerzego III.

Marka początkowo funkcjonowała jako londyński dom krawiecki w Mayfair, by z czasem przekształcić się w jeden z najbardziej prestiżowych domów perfumeryjnych świata.

Creed przez dekady pozostawał symbolem rodzinnego, niezależnego luksusu – aż do 2020 roku, kiedy po ponad 250 latach marka została sprzedana funduszowi BlackRock Long Term Private Capital oraz hiszpańskiemu biznesmenowi Javierowi Ferránowi. Olivier Creed i jego syn pozostali jednak zaangażowani w działalność firmy także po zmianie właścicielskiej.

image

Spadkobiercy Giorgio Armani wystawią na sprzedaż część udziałów modowego giganta

Creed jest dziś częścią imperium L’Oréal Luxe

Kolejna zmiana właścicielska nastąpiła w 2023 roku, gdy markę przejęło Kering Beauté. Następnie L‘Oréal i Kering ogłosiły strategiczne partnerstwo w obszarze beauty i wellness, obejmujące również przejęcie House of Creed przez L’Oréal Luxe. Transakcja została sfinalizowana na początku tego roku.

Hołd Olivierowi Creedowi złożył także Cyril Chapuy, prezes L’Oréal Luxe, który określił go jako jedną z najważniejszych postaci świata haute parfumerie.

– To, co od razu zwróciło moją uwagę, to jego spokojna pasja, pokora i głębokie przywiązanie do rzemiosła oraz doskonałości – podkreślił Chapuy.

Dodał również, że dzięki wizji Oliviera Creeda marka zdołała zachować i rozwinąć wyjątkowe dziedzictwo, które od pokoleń współtworzy historię luksusowych perfum.

Symbol epoki luksusowego perfumiarstwa

Odejście Oliviera Creeda branża postrzega jako symboliczny koniec pewnej epoki w świecie luksusowych zapachów.

W czasie, gdy rynek perfum coraz mocniej otwiera się na globalne grupy beauty, konsolidacje i dynamiczny rozwój kategorii niche fragrance, Creed pozostawał jedną z marek najmocniej kojarzonych z tradycyjnym, rodzinnym podejściem do sztuki perfumiarstwa.

Dziedzictwo Oliviera Creeda pozostanie jednak obecne nie tylko w historii marki, ale także w samych kompozycjach, które przez lata definiowały współczesny segment luxury fragrance.

 

Źródło: The Industry Beauty

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
26. maj 2026 20:50