StoryEditor
Producenci
22.01.2011 00:00

Constance Carroll dostanie wsparcie

– Chcemy rozwijać markę Constance Carroll – zapowiada Jarosław Starczewski, właściciel firmy Eurocosmetics z Częstochowy, która jest jej wyłącznym przedstawicielem w Polsce. Na przyszły rok zaplanowane są liczne akcje wspierające sprzedaż produktów do makijażu. Eurocosmetics dostarcza kosmetyki Constance Carroll do ponad 4500 sklepów w Polsce.

Kosmetyki Constance Carroll znane są Polkom od 25 lat. Były jedną z pierwszych zagranicznych marek, które pojawiły się na naszym rynku. I jedną z pierwszych, która zaskakiwała bogactwem kolorystycznym. Niebieskie i zielone maskary, sygnowane logo CCUK (teraz zmieniane na pełną nazwę Constance Carroll)  i charakterystyczną koroną podkreślającą ich brytyjskie pochodzenie, były hitami wśród kobiet przyzwyczajonych do klasycznego czarnego tuszu do rzęs. Niestety marka nie miała szczęścia do partnerów w Polsce, przechodziła z rąk do rąk. Teraz jej wyłącznym przedstawicielem na naszym rynku jest firma Eurocosmetics z  Częstochowy, która chce rozwijać markę i umocnić jej pozycję na rynku. Firma ma ofercie pełną  gamę produktów do makijażu, lakiery do włosów, preparaty pielęgnacyjne oraz do manicure i pedicure. Kosmetyki są produkowane na anglielskich,  sprawdzonych recepturach. Właścicielem marki Constance Carroll jest firma Vivalis.
Szeroka dystrybucja
W Polsce kosmetyki Constance Carroll są już dostępne w 4500 sklepów, a przedstawiciel marki liczy na nawiązanie współpracy z kolejnymi odbiorcami. Oferta kierowana jest do szerokiej bazy sklepów detalicznych, zarówno sieciowych jak i tradycyjnych, kosmetycznych, chemiczno-kosmetycznych, z wyjątkiem drogerii  z selektywnymi produktami.
Dystrybucja odbywa się poprzez partnerów hurtowych Eurocosmetics. Kontakt z drogeriami utrzymują przedstawiciele handlowi hurtowni oraz liniowi marki CC. – Mamy swoich dystrybutorów w każdym regionie w Polsce. – Obecnie prowadzimy sprzedaż topowych produktów Constance Carroll – pudrów w kamieniu i róży, do których dostarczamy testerowniki gratis. Na 2011 rok zaplanowaliśmy liczne akcje wspierające sprzedaż kosmetyków  do makijażu twarzy. Wszystkie kosmetyki oferowane są w atrakcyjnych ekspozerach, które zwiększają ich zauważalność w sklepach – podkreśla Jarosław Starczewski.
Nowe wdrożenia
Motorem napędowym marki mają być nowości. Na rynku pojawią się cienie do powiek, pomadki ochronne do ust,  nowe odcienie cieni, pudrów, róży oraz lakierów do paznokci. Eurocosmetics ma już za sobą udane wdrożenia maskar zwiększających objętość rzęs i pudrów rozświetlających. Eurocosmetics jest również właścicielem Control Hairspray – marki, która należała kiedyś do Constance Carroll. – Produkty te są wciąż dostępne z logo Constance Carroll & Control Cosmetics, ale po jakimś czasie linia lakierów do włosów będzie oznaczona tylko logo Control Cosmetics. Utrzymamy dotychczasowy asortyment i będziemy wprowadzać nowości – mówi Jarosław Starczewski. – Chciałbym podkreślić, że Constance Carroll & Control Cosmetics Hairspray były, są i będą dostępne w niezmienionej szacie graficznej.   (kb)


Jarosław Starczewski, właściciel firmy Eurocosmetics:
Rozpoznawalność marki, przystępna cena produktów i lojalni klienci,
to główne atuty kosmetyków Constance Carroll


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2026 15:39
Kontrowersje wokół talku wracają. Johnson & Johnson na celowniku
Przełom w sprawie talku J&JShutterstock

W tym artykule przeczytasz:

  • Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie
  • Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania
  • Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle
  • Spór o naukę i wiarygodność badań
  • Branża kosmetyczna pod presją?

Sąd uchyla wielomilionowe odszkodowanie

Sąd w Kalifornii uchylił karę odszkodowawczą w wysokości 950 mln dolarów zasądzoną wobec Johnson & Johnson w sprawie dotyczącej międzybłoniaka. Sprawa dotyczyła użytkowniczki kosmetycznego talku, u której rozwinęła się choroba powiązana z ekspozycją na azbest. 

Sędzia uznała, że nie przedstawiono wystarczających dowodów na to, iż firma świadomie ukrywała ryzyko lub działała ze złą wolą. Jednocześnie utrzymano w mocy odszkodowanie kompensacyjne w wysokości 16 mln dolarów, uznając, że istnieją podstawy do powiązania produktu z chorobą.

Tysiące pozwów i brak globalnego rozwiązania

Sprawa jest jedną z dziesiątek tysięcy podobnych postępowań. Johnson & Johnson mierzy się obecnie z ok. 67 tys. pozwów związanych z produktami zawierającymi talk, w których powodowie wskazują na potencjalny związek z nowotworami. 

Dotychczasowe próby rozwiązania sporów poprzez postępowania upadłościowe zostały odrzucone przez sądy, co oznacza, że firma nadal będzie prowadzić liczne procesy indywidualne. 

image

Johnson & Johnson zapłaci 4,7 mln dolarów w sprawie naruszeń danych biometrycznych

Wycofanie publikacji "The Lancet” stawia sprawę w nowym świetle

Równolegle The Lancet wycofał komentarz naukowy z 1977 roku dotyczący bezpieczeństwa talku kosmetycznego. Powodem była ujawniona po latach współpraca autora z przemysłem kosmetycznym, która nie została wcześniej zadeklarowana.

Publikacja ta była przez lata wykorzystywana jako argument wspierający bezpieczeństwo talku w sporach sądowych. Jej wycofanie może wpłynąć na ocenę dowodów naukowych w trwających postępowaniach. 

Spór o naukę i wiarygodność badań

Johnson & Johnson kwestionuje zarówno zasadność wycofania artykułu, jak i argumenty przeciwników, określając je jako element strategii procesowej. Firma podkreśla, że jej produkty są bezpieczne, nie zawierają azbestu i nie powodują nowotworów. 

Jednocześnie część badań i opinii ekspertów wskazuje na możliwy związek między stosowaniem talku a niektórymi nowotworami, co pozostaje przedmiotem intensywnej debaty naukowej i prawnej.

Branża kosmetyczna pod presją?

W odpowiedzi na rosnące kontrowersje Johnson & Johnson już wcześniej wycofał talk z formuły swoich zasypek dla dzieci, przechodząc na alternatywy oparte na skrobi kukurydzianej. Kwestia bezpieczeństwa składników kosmetycznych coraz częściej analizowana jest nie tylko w kontekście regulacyjnym, ale także reputacyjnym i prawnym. Dla branży oznacza to rosnącą presję na transparentność badań i jakość danych naukowych.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
27.03.2026 13:00
Herbalife wzmacnia segment wellness po przejęciu Bioniq
Herbalife przejmuje BioniqShutterstock

Globalny koncern wellness Herbalife ogłosił przejęcie wybranych aktywów brytyjskiej spółki Bioniq, specjalizującej się w personalizowanych suplementach diety. Transakcja wpisuje się w strategię budowy platformy zdrowia opartej na danych i indywidualnym podejściu do konsumenta.

W tym artykule przeczytasz:

  • Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”
  • Herbalife stawia na personalizację
  • Globalna skala dzięki sieci Herbalife
  • Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów
  • Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Strategiczny ruch w kierunku "data-driven wellness”

Ogłoszona 26 marca 2026 roku umowa zakłada przejęcie wybranych aktywów Bioniq, a nie całej spółki. Celem jest przede wszystkim pozyskanie technologii umożliwiającej tworzenie spersonalizowanych formuł suplementów.

Herbalife podkreśla, że transakcja ma przyspieszyć transformację firmy w kierunku platformy zdrowia opartej na danych. Kluczowe znaczenie ma tu integracja technologii Bioniq z wcześniejszymi inwestycjami koncernu, m.in. w Pro2col i Link BioSciences.

Jak wskazał CEO firmy, przyszłość rynku zdrowia i wellness będzie coraz silniej opierać się na personalizacji i analizie danych użytkowników.

Herbalife stawia na personalizację

Bioniq rozwija rozwiązania oparte na analizie biomarkerów, danych zdrowotnych oraz stylu życia użytkownika. Na tej podstawie firma tworzy indywidualne formuły suplementów, dopasowane do konkretnych niedoborów mikroelementów. 

Technologia ta bazuje na autorskim silniku personalizacji oraz rozbudowanej bazie danych, obejmującej miliony punktów informacji. Dzięki temu możliwe jest przejście od standardowych, "uniwersalnych” produktów do modelu precision nutrition.

Oferta Bioniq skierowana jest zarówno do konsumentów dbających o zdrowie, jak i do sportowców wyczynowych – wśród użytkowników znajduje się m.in. Cristiano Ronaldo, który jest również inwestorem spółki.

image

Herbalife przejmuje trzy firmy. Nowe inwestycje za 30 mln dolarów

Globalna skala dzięki sieci Herbalife

Jednym z kluczowych elementów transakcji jest możliwość skalowania technologii Bioniq dzięki globalnej infrastrukturze Herbalife. Firma działa na ponad 90 rynkach i dysponuje rozbudowaną siecią niezależnych dystrybutorów.

Spersonalizowane suplementy mają trafić do sprzedaży jeszcze w 2026 roku – początkowo w wybranych krajach Europy i Stanach Zjednoczonych, a następnie na kolejnych rynkach.

Transakcja z potencjałem do 150 mln dolarów

Wartość przejęcia wynosi 55 mln dolarów, z możliwością zwiększenia do 150 mln dolarów w zależności od wyników biznesowych.

Dodatkowo Herbalife zabezpieczyło opcję nabycia Bioniq LAB – platformy rozwijającej rozwiązania oparte na małych cząsteczkach i peptydach, co może otworzyć drogę do dalszej ekspansji w obszarze zaawansowanej suplementacji.

Rynek zmierza w stronę indywidualizacji

Transakcja potwierdza rosnące znaczenie segmentu personalized nutrition, który przestaje być niszą, a staje się jednym z głównych kierunków rozwoju branży suplementów.

Integracja danych zdrowotnych, technologii i produkcji wskazuje na zmianę modelu rynkowego, która stopniowo odchodzi od masowej oferty do rozwiązań dopasowanych do jednostki. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności w formulacji, logistyce i zarządzaniu danymi.

 

Źródło: Herbalife

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
29. marzec 2026 09:22