StoryEditor
Producenci
05.01.2024 16:10

Delia Cosmetics rozbuduje i zmodernizuje swoje dwa zakłady w Konstantynowie Łódzkim i Rzgowie

Delia Cosmetics to polski producent kosmetyków do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów, a także do makijażu oraz koloryzacji włosów / fot. Delia Cosmetics
Delia Cosmetics ogłosiła, że we współpracy z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną, rozbuduje i zmodernizuje swoje dwa zakłady produkcyjne: w Konstantynowie Łódzkim i Rzgowie. Zwiększy to zdolności produkcyjne i magazynowe firmy oraz pozwoli na jej wzrost.

Delia Cosmetics ogłosiła, że zacieśnia współpracę z Łódzką Specjalną Strefą Ekonomiczną, w ramach której wcześniej powstał jej zakład w Konstantynowie Łódzkim. Teraz celem ma być wsparcie inwestycji w rozbudowę i modernizację tego zakładu oraz drugiego, zlokalizowanego w Rzgowie. Efektem ma być zwiększenie zdolności produkcyjnych i magazynowych firmy.

Najważniejszym przedsięwzięciem ma być modernizacja nastawni linii produkcyjnych w Konstantynowie Łódzkim, co pozwoli na zwiększenie efektywności produkcji. Firma informuje, że w planach ma także wybudowanie nowej nastawni w Rzgowie, otwartego magazynu w Konstantynowie Łódzkim do składowania opakowań i surowców oraz hali magazynowo-biurowej do  przechowywania wyrobów gotowych. Konieczne będzie też usprawnienie istniejących procesów logistycznych i rozbudowa infrastruktury pomocniczej, magazynowej, aby obsłużyć dodatkowe zdolności produkcyjne dwóch zakładów.

Realizacja planowanej inwestycji zwiększy możliwości przechowywania gotowych wyrobów. Pozwoli też na efektywne wykorzystanie maszyn produkcyjnych w obu zakładach, minimalizując ewentualne przestoje. Natomiast zakup nowoczesnych maszyn pozwoli na wzrost efektywności produkcji i obniżenie energochłonności infrastruktury. Inwestycja obejmuje też budowę instalacji fotowoltaicznej, co pozwoli na optymalizację kosztów energii.

Firma zapewnia, że rozbudowa i modernizacja będzie realizowana zgodnie z przepisami regulującymi ochronę środowiska, bezpieczeństwo przeciwpożarowe oraz bezpieczeństwo i higienę pracy.

Marcin Polak, dyrektor zarządzający w Delii podkreśla:

Delia Cosmetics, będąc konsekwentnie proekologiczną firmą, aktywnie i systematycznie realizuje swoje zobowiązania wobec odpowiedzialnego podejścia do aspektów środowiskowych. To zaangażowanie harmonijnie wpisuje się w ogólną strategię firmy, która jest prowadzona w pełnej zgodzie z najwyższymi standardami ekologicznymi.

 

Delia Cosmetics to polski producent kosmetyków z 25-letnią tradycją i właściciel dwóch marek – Delia (pielęgnacja ciała, twarzy i makijaż) i Cameleo (pielęgnacja włosów). Oprócz szerokiej obecności na rynku krajowym dynamicznie rozwija eksport. W tej chwili wysyła swoje produkty do ponad 60 krajów na całym świecie. Produkcja odbywa się w dwóch zakładach, w których oprócz marek własnych powstają kosmetyki w ramach Private Label i produkcji kontraktowej.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
24. styczeń 2026 17:47