StoryEditor
Producenci
02.02.2021 00:00

Douglas zaprosił gwiazdy Top Model do kampanii walentynkowej

A może się spotkamy? – pod takim hasłem Douglas rusza z kampanią walentynkową. Główne role odegrają w niej gwiazdy Top Model – Patrycja Sobolewska i Mariusz Jakubowski. Szefem artystycznym przedsięwzięcia został Marcin Tyszka. Kampania zachęca do zakupu perfum „pełnych miłości” dostępnych od 99 złotych.

Już od kilku lat Douglas realizuję strategię dotarcia do generacji Z. Do oferty asortymentowej sieci dołączają marki, które powstały z myślą o młodszych konsumentów. Również większość kampanii tworzona jest dla nich i umieszczana głównie w mediach społecznościowych, w tym od zeszłego roku także na TikToku.

Tak jest teraz w przypadku kampanii walentynkowej.  

– Zaprosiliśmy do niej najbardziej pożądane osobowości dla naszej młodej grupy docelowej. Nie chcieliśmy przedstawić ich jako pary, ale pozostawić widzom pole do interpretacji, odkrywania kolejnych filmów prezentujących Patrycję i Mariusza w momencie, gdy flirt między nimi dopiero ma szansę się rozpocząć. Chcemy by nasze hasło „A może się spotkamy” było obietnicą lepszych czasów, a kampania niech będzie zaproszeniem do flirtu, rozmowy, spotkania – mówi Ewa Sadowska, marketing manager w Douglas Polska.

Bohaterowie kampanii – Patrycja Sobolewska i Mariusz Jakubowski – to obecnie najbardziej pożądane nazwiska młodego pokolenia. Patrycja jest finalistką 9 edycji programu Top Model. Piękna blondynka szybko stała się ulubienicą zarówno widzów, jak i jurorów, którzy docenili jej naturalny wdzięk. Mariusz to połączenie ścisłego umysłu i sylwetki modela. W programie pokazał swój silny charakter i ambicje, które doprowadziły go do półfinału.

– Douglas postawił przede mną zadanie przygotowania kampanii, która będzie atrakcyjna dla „Gen Z” i jednocześnie spójna z nowym, wyrafinowanym, pięknym wizualnie wizerunkiem Douglas. Wszyscy wiedzieliśmy też, że działamy w czasie coraz już trudniejszego do zniesienia lockdownu. Stąd nieoczywista, umowna przestrzeń, w której spotykamy naszych bohaterów – wyjaśnił Marcin Tyszka, szef artystyczny przedsięwzięcia, autor zdjęć i filmów. 

Walentynkowa kampania Douglas 2021 to kilkanaście spotów emitowanych na kanałach VOD, YouTube oraz na Facebooku, Instagramie, Tik toku i Snapchacie oraz we własnych mediach społecznościowych Douglasa. Na jej potrzeby powstało też szereg formatów digital, promujących ofertę walentynkową paerfumerii. Zdjęcia wykorzystane zostaną zarówno w kampanii digital, jak i we wnętrzach perfumerii Douglas w całej Polsce.

Specjalna oferta „Perfum pełnych miłości od 99 zł”, obejmuje m.in. Versace - Bright Cristal 30 ml, Tommy Hilfiger – Tommy 50 ml, Ariana Grande – Thank You Next 30 ml, Lancome – Idole Intense 25 ml, Emporio Armani – Stronger for you 100 ml. Akcja  trwa do 28 lutego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 19:12