StoryEditor
Producenci
16.08.2024 10:38

Dyson wchodzi w kategorię kosmetyków do stylizacji włosów

Dwa nowe produkty do stylizacji włosów stanowią przyczynek do wejścia Dysona w kategorię kosmetyczną. / Dyson

Nowa linia Dyson Chitosan została zaprojektowana z myślą o elastycznym utrwaleniu fryzury bez uczucia sztywności i bez “efektu kruchości”. Głównym składnikiem produktów jest chitozan – makromolekuła pozyskiwana z grzybów boczniaka, którą marka opisuje jako naturalny składnik zapewniający elastyczne utrwalenie i połysk. Linia została stworzona z myślą o wszystkich typach włosów i ma działać nawet w warunkach wysokiej wilgotności.

Prezeska Dyson Beauty, Kathleen Pierce, podkreśla, że inżynierowie marki długo pracowali nad optymalnym stężeniem chitozanu, które zapewnia utrwalenie fryzury przy zachowaniu naturalnego ruchu włosów. W ofercie znajdziemy dwa produkty: Chitosan Pre-Style Cream i Chitosan Post-Style Serum, oba dostępne w luksusowych opakowaniach o głębokim fioletowym odcieniu, z różowym dozownikiem zaprojektowanym do precyzyjnego nakładania produktu.

Produkty z serii Dyson Chitosan to nie tylko kosmetyki do stylizacji, ale także przykład nowoczesnego podejścia do ekologii. Opakowania są nie tylko estetyczne, ale także napełnialne na nowo refillami, co umożliwia zmniejszenie ilości odpadów. Krem przed stylizacją dostępny jest w czterech wariantach, a serum po stylizacji ma właściwości nawilżające i ochronne, dzięki czemu działa przeciwko puszeniu się włosów i zapewnia im miękkość.

Oprócz nowej linii kosmetyków Dyson wprowadza również pierwsze “połączone” urządzenie do stylizacji włosów – Dyson Airwrap i.d. Multi-Styler. Ten zaawansowany sprzęt, wyposażony w technologię Bluetooth, oferuje spersonalizowane doświadczenie stylizacji, dostosowując temperaturę i sekwencję lokowania do rodzaju włosów użytkownika. Urządzenie dostępne jest w dwóch wariantach: dla włosów kręconych i falowanych oraz dla włosów prostych. Dyfuzor, koncentrator powietrza i nowy stożkowy wałek to tylko niektóre z 19 dostępnych akcesoriów, które pozwalają na różnorodne stylizacje dopasowane do każdego typu włosów.

Dyson to brytyjska marka technologiczna, znana przede wszystkim z innowacyjnych odkurzaczy bezworkowych, które zrewolucjonizowały rynek. Firma specjalizuje się w projektowaniu i produkcji zaawansowanych urządzeń domowych, takich jak oczyszczacze powietrza, suszarki do rąk, wentylatory, a także sprzęt do stylizacji włosów.

Czytaj także: Dyson rozpoczyna zwolnienia pracowników

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
23. styczeń 2026 18:57