StoryEditor
Producenci
04.12.2023 12:13

Firmy kosmetyczne wspierają kobiety w walce z chorobą onkologiczną. Możesz dołączyć do grona darczyńców

Warsztaty makijażowe zorganizowane przez Fundację Piękniejsze Życie dla pacjentek onkologicznych w Wojewódzkim Wielospecjalistycznym Centrum Onkologii i Traumatologii im. M. Kopernika w Łodzi / Fundacja Piękniejsze Życie
Firmy kosmetyczne, wspierające Fundację Piękniejsze Życie, od lat pomagają kobietom przechodzącym leczenie onkologiczne. Jak to ważne – pokazał raport Fundacji badający pozamedyczne potrzeby pacjentek onkologicznych w Polsce. Już 7 grudnia odbędzie się kolejne spotkanie gwiazdkowe Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego, z którego dochód zostanie przekazany na potrzeby Fundacji.

Fundacja Piękniejsze Życie to polska edycja międzynarodowego projektu „Look Good… Feel Better”, który powstał w USA w 1989 roku. Obecnie projekt działa w 27 krajach na świecie a w warsztatach w szpitalach wzięło udział 2 miliony pacjentek onkologicznych.

W Polsce Fundacja działa pod skrzydłami Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego – branżowej organizacji zrzeszającej firmy związane z sektorem kosmetycznym i wspierającej je m.in. w działaniach legislacyjnych. Warsztaty odbywają się od 2006 roku. Od początku działań blisko 15 tys. Polek wzięło udział w bezpłatnych spotkaniach na terenie oddziałów onkologicznych w 15 miastach Polski, a firmy kosmetyczne wsparły fundację poprzez dary finansowe, rzeczowe i czynny udział w prowadzeniu warsztatów.

Jak ważne są to działania pokazał raport Fundacji „Pozamedyczne potrzeby pacjentek onkologicznych w Polsce”, którego celem było poznanie postaw życiowych kobiet wobec doświadczeń choroby nowotworowej. Badanie społeczne, którego sponsorami były Laboratorium Kosmetyczne Floslek oraz firma Oceanic, przeprowadziła firma SW Research metodą wywiadów internetowych wśród 428 kobiet (na panelu internetowym SW Panel N=250 oraz wśród bazy respondentów „Fundacji Piękniejsze Życie” N=178). Patronat merytoryczny nad badaniem objęło Polskie Towarzystwo Psychoonkologiczne i Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych.

Kobiety zapytane o czynniki pomocne w procesie zdrowienia najczęściej wskazywały na: odporność psychiczną/równowagę (42,1 proc.), zachowanie sprawności fizycznej (39,3 proc.), rzetelną wiedzę na temat procesu leczenia (37,6 proc.) oraz optymistyczne nastawienie (36 proc.). Bardzo ważne było także dobre samopoczucie (36 proc.) i regularny kontakt z bliskimi (33 proc.).  

Z dobrym samopoczuciem wiąże się także, o czym często zapominamy, zewnętrzny wygląd, poczucie piękna i kobiecości. W chorobie i w obliczu zmian, które wywołuje, kobiety tym bardziej chcą wyglądać dobrze.  

– W różnych momentach życia dbanie o siebie może oznaczać coś innego, w chorobie nowotworowej staje się szczególnie ważne. Badanie „Pozamedyczne potrzeby pacjentek onkologicznych w Polsce” i jego wyniki wyraźnie wskazują na znaczenie tego często niedocenianego natomiast niezwykle istotnego aspektu w kontekście życia z chorobą, procesie jej leczenia i zdrowienia. To pionierskie badanie – mówi dr hab. Marzena Samardakiewicz, prof. Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Prezes Polskiego Towarzystwa Psychoonkologicznego. – Przedstawia spektrum czynników, które są istotne w procesie terapii onkologicznej, pokazuje jednocześnie, że zmienia się  podejście kobiet do samej choroby. Kluczowe jest więc rozumienie tego procesu a co za tym idzie rozszerzanie dostępnych form wsparcia uwzględniających pozamedyczne potrzeby pacjentek – dodaje dr hab. Marzena Samardakiewicz.

Prawie połowa badanych kobiet (46 proc.) deklaruje, że od początku leczenia zwiększyła się ich troska o własne potrzeby. Trzy na cztery (76 proc.) znajdują czas na hobby. 36 proc. respondentek obecnie bardziej dba o swoje ciało, a 23 proc. ocenia, że teraz bardziej dba o swój wygląd zewnętrzny.

Ponad 84 proc. kobiet twierdzi, że ma lepsze samopoczucie, gdy dba o siebie, ponad 81 proc. potwierdza, że chce się czuć kobieco bez względu na etap życia, w którym się znajduje, a ponad 75 proc. uważa, że troska o wygląd może pomóc w procesie leczenia. Więcej niż 70 proc. respondentek deklaruje, że ma siłę stawiać czoło przeciwnościom losu wtedy kiedy o siebie dba. Dla 68 proc. pytanych nawyki dotyczące pielęgnacji i makijażu mają znaczenie w procesie leczenia. Więcej niż połowa badanych (55 proc.) chciałaby wiedzieć, jak ukryć oznaki choroby za pomocą makijażu.

Prawie 53 proc. respondentek uważa, że to, jak się czuje, widząc się w lustrze, pozytywnie wpływa na proces ich zdrowienia.  63 proc. ma rytuały, które porządkują im dzień i rytuały które sprawiają im przyjemność każdego dnia (66 proc.). Dwie na trzy osoby (67 proc.) obecnie dbają o siebie bardziej niż przed chorobą.

– Raport to kompendium wiedzy na temat czynników wspierających w procesie zdrowienia kobiet. Wyniki wyraźnie pokazują, że dbanie o swój wygląd poprawia paniom ich samopoczucie, dodaje sił do walki z chorobą nowotworową i pomaga w powrocie do zdrowia. Pacjentki deklarują, że dbają o siebie jeszcze bardziej niż przed diagnozą, co ma szczególne znaczenie w sytuacji kiedy pielęgnacja skóry podrażnionej leczeniem jest pożądana, a wręcz konieczna. Dlatego ta szczególna troska o swoje ciało, o swój wygląd to remedium na smutki, chwile załamania, zwątpienia, taka namiastka normalności. I w tym powrocie do normalności pomaga im Fundacja, a my ją w tym wspieramy – podkreśla Katarzyna Furmanek, prezes Laboratorium Kosmetycznego Floslek.

– Wyniki badania „Pozamedyczne potrzeby pacjentek onkologicznych w Polsce” wyraźnie podkreślają potrzebę kompleksowej opieki nad pacjentkami onkologicznymi, uwzględniającej aspekty medyczne i psychospołeczne. Znaczącym elementem jest troska o wygląd zewnętrzny oraz zachowanie rytuałów – praktyk, które pomagają dbać o fizyczne, emocjonalne i psychiczne zdrowie. Jest to kluczowe w redukcji stresu oraz utrzymaniu równowagi. Dzięki temu śmielej stawić czoła codziennym wyzwaniom i mierzyć się z chorobą. Badanie, którego byliśmy pomysłodawcą, potwierdziły, że dbanie o swój wygląd jest niezwykle istotne w procesie zdrowienia - to nie tylko odczucie piękna zewnętrznego, ale także budowanie pewności siebie i poczucia własnej wartości. Odpowiedzi respondentek utwierdzają nas w przekonaniu, że to, co robimy na co dzień, ma ogromny sens – podkreśla Blanka Chmurzyńska-Brown, prezes Zarządu „Fundacji Piękniejsze Życie”.

Już 7 grudnia 2023 r., w Warszawie, odbędzie się kolejne spotkanie gwiazdkowe organizowane przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego. Wyjątkowe, bo pierwsze po czteroletniej przerwie. Tradycyjnie wejściówki na spotkanie są charytatywnymi cegiełkami. Całkowity dochód ze sprzedaży wejściówek zostanie przekazany na cele Fundacji Piękniejsze Życie. Informacje o wydarzeniu i rejestracja: TUTAJ 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zapachy
01.07.2026 13:22
L‘Oréal stawia na mgiełki zapachowe. Gigant chce podbić segment Gen Z
Mgiełki zamiast perfum? L‘Oréal odpowiada na nowy trendShutterstock

L‘Oréal wkracza do jednej z najszybciej rosnących kategorii rynku beauty. Koncern wprowadził pierwszą linię mgiełek do ciała i włosów pod marką NYX Professional Makeup, chcąc wykorzystać rosnącą popularność przystępnych cenowo zapachów wśród przedstawicieli pokolenia Z. To kolejny sygnał, że przyszłość rynku perfum coraz mocniej przesuwa się w stronę produktów typu body mist

W tym artykule przeczytasz:

  • NYX debiutuje z pierwszą linią zapachową
  • Mgiełki rosną szybciej niż perfumy premium
  • Jak Gen Z zmienia rynek perfum?
  • TikTok napędza sprzedaż
  • Inspiracja płynie z Korei
  • Sposób na słabszą kategorię makijażu
  • Rynek zapachów wchodzi w nową fazę

Jeszcze kilka lat temu mgiełki zapachowe były traktowane głównie jako dodatek do pielęgnacji ciała. Dziś stają się pełnoprawną kategorią kosmetyczną, o którą walczą najwięksi gracze rynku. Po sukcesach marek takich jak Sol de Janeiro czy Phlur do segmentu dołącza także światowy lider branży beauty.

NYX debiutuje z pierwszą linią zapachową

L‘Oréal wprowadził na rynek pierwszą kolekcję mgiełek do ciała i włosów pod marką NYX Professional Makeup. Produkty kosztują około 64 złotych za opakowanie o pojemności 80 ml i są już dostępne w Europie oraz Stanach Zjednoczonych.

Jak podkreślił w rozmowie z agencją Reuters Fabrice Megarbane, prezes działu Consumer Products w L‘Oréal, to pierwszy krok koncernu w kierunku bardziej przystępnych cenowo zapachów.

– To nasza pierwsza próba wejścia do świata zapachów w bardziej dostępny i bardziej zabawny sposób – powiedział.

Niewykluczone, że w przyszłości podobne produkty pojawią się również pod innymi markami należącymi do portfolio L‘Oréal.

Mgiełki rosną szybciej niż perfumy premium

Decyzja koncernu nie jest przypadkowa. Choć segment luksusowych perfum nadal rośnie, jeszcze szybciej rozwijają się zapachy z rynku masowego.

Według danych Circana sprzedaż przystępnych cenowo perfum i mgiełek w USA wzrosła w ubiegłym roku o 15 proc., podczas gdy segment prestiżowych zapachów zwiększył swoją wartość o 5 proc.

Jednym z powodów są rosnące ceny klasycznych perfum. Dla wielu młodszych konsumentów zakup flakonu luksusowego zapachu staje się coraz większym wydatkiem, dlatego chętniej wybierają tańsze alternatywy, które pozwalają eksperymentować z zapachami.

image

Ulta pokazuje, co napędza dziś rynek beauty – body care, affordable luxury i TikTok

Jak Gen Z zmienia rynek perfum?

Za boom na mgiełki odpowiada przede wszystkim pokolenie Z.

Młodsi konsumenci coraz częściej traktują zapach jako element codziennej rutyny pielęgnacyjnej, a nie produkt używany wyłącznie na specjalne okazje. Popularność zyskuje tzw. fragrance layering, czyli łączenie kilku produktów zapachowych – od żeli pod prysznic i balsamów po mgiełki i perfumy – w celu stworzenia własnej kompozycji.

To również pokolenie, które chętniej posiada kilka tańszych zapachów niż jeden drogi flakon perfum.

TikTok napędza sprzedaż

Według przedstawicieli L‘Oréal nowa linia NYX szczególnie dobrze radzi sobie na platformach społecznościowych, zwłaszcza na TikToku.

To właśnie tam viralowe filmy z testami mgiełek, rankingami zapachów czy codziennymi rytuałami pielęgnacyjnymi napędzają zainteresowanie kategorią. W przeciwieństwie do klasycznych perfum body misty są częściej kupowane spontanicznie, a ich niższa cena sprzyja impulsywnym zakupom.

Eksperci wskazują, że media społecznościowe zmieniły sposób odkrywania zapachów. O ich sukcesie coraz częściej decydują nie kampanie reklamowe z udziałem gwiazd, lecz autentyczne rekomendacje twórców internetowych.

image

L’Oréal planuje znaczące inwestycje i wzrost produkcji w Indiach

Inspiracja płynie z Korei

L‘Oréal otwarcie przyznaje, że jednym z impulsów do wejścia w nową kategorię były trendy rozwijające się w Azji.

Zdaniem analityków Mintel koreańskie marki od lat rozwijają segment mgiełek do włosów i ciała, oferując produkty o lekkich, świeżych kompozycjach zapachowych oraz atrakcyjnych cenach. To właśnie koreański model beauty, oparty na częstym stosowaniu wielu produktów pielęgnacyjnych i zapachowych, coraz mocniej inspiruje globalnych producentów.

Sposób na słabszą kategorię makijażu

Nowa linia może mieć dla NYX jeszcze jedno, inne znaczenie biznesowe.

Makijaż pozostaje podstawową kategorią marki, jednak – jak wynika z danych Circana – był najsłabiej rozwijającym się segmentem rynku beauty w Stanach Zjednoczonych w pierwszym kwartale tego roku.

Rozszerzenie portfolio o produkty do pielęgnacji ciała i zapachy ma pomóc marce utrzymać zainteresowanie młodych konsumentów i zdywersyfikować źródła wzrostu.

Rynek zapachów wchodzi w nową fazę

Jeżeli sprzedaż nowej linii NYX utrzyma obecne tempo, można spodziewać się, że podobne kolekcje pojawią się również pod innymi markami należącymi do koncernu. To może oznaczać kolejny etap rozwoju kategorii, która z sezonowego dodatku staje się jednym z najbardziej perspektywicznych segmentów rynku beauty.

 

Źródło: ESM Magazine

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Opakowania
01.07.2026 00:12
Alergeny zapachowe – nowe wymogi etykietowania wejdą w życie z końcem lipca
Konsumenci coraz wnikliwiej badają etykiety produktów. Teraz lista alergenów, które muszą być wyszczególnianie w składzie na opakowaniu kosmetyku, zwiększyła się do 80shutterstock

31 lipca 2026 roku – to ostateczny termin, do którego można wprowadzać do obrotu (czyli po raz pierwszy udostępniać w unijnym łańcuchu dostaw przez producenta lub importera) kosmetyki oznakowane na starych zasadach. Po tej dacie każdy nowo wprowadzany na rynek produkt (lub nowa partia) musi już bezwzględnie spełniać nowe wymogi etykietowania (rozszerzona lista z 26 do ponad 80 alergenów).

Od 31 lipca 2026 roku zacznie obowiązywać nowe Rozporządzenie Komisji (UE) nr 2023/1545, które zmienia Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 w zakresie oznakowania alergenów zapachowych w produktach kosmetycznych.

Zmiana ta jest jedną z największych aktualizacji wymogów etykietowania zapachów w ostatnich latach i ma istotny wpływ na całą branżę kosmetyczną na terenie Unii Europejskiej.

Wprowadzane aktualizacje w rozporządzeniu kosmetycznym znacząco podnoszą poziom wymagań do spełnienia przez producentów, a tym samym wzmacnia transparentność składów produktów obecnych na półkach sklepowych wobec konsumentów. Zmianie ulega załącznik III do rozporządzenia kosmetycznego, a także rozszerzona została lista alergenów zapachowych poprzez dodanie 56 pozycji substancji objętych obowiązkiem wyszczególnienia na oznakowaniu produktu.

image

UE zaostrza przepisy dotyczące etykiet kosmetyków. Branża ma czas tylko do końca lipca

Najważniejsze zmiany w oznakowaniu alergenów zapachowych

Najbardziej znaczącą zmianą wprowadzoną przez Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 jest rozszerzenie wykazu substancji alergenów zapachowych, których obecność – po przekroczeniu określonych progów – musi zostać wskazana w wykazie składników na opakowaniu produktu kosmetycznego.

Wysokość progów oznakowania pozostają bez zmian w stosunku do wcześniej obowiązujących przepisów i wciąż są uzależnione od kategorii produktu:

·       0,001% – dla produktów niespłukiwanych (leave-on),

·       0,01%– dla produktów spłukiwanych (rinse-off).

Nowe regulacje obejmują także konieczność oznakowania dodatkowych substancji wymienionych w załączniku III do Rozporządzenia (WE) nr 1223/2009, jeśli ich zawartość w gotowym produkcie przekroczą wskazane progi.

Mimo użycia określenia „alergeny zapachowe” może sugerować, że regulacje dotyczą wyłącznie kompozycji zapachowych to obowiązek oznakowania obejmuje alergeny niezależnie od tego, skąd pochodzą. Alergen może znaleźć się w produkcie jako:

·       składnik kompozycji zapachowej lub aromatycznej,

·       składnik substancji złożonej np. olejku eterycznego lub ekstraktu roślinnego,

·       zanieczyszczenie,

·       substancja celowo dodana do receptury,

·       suma kombinacji kilku źródeł jednocześnie.

Najbardziej problematycznymi sytuacjami mogą być w momencie, gdy ten sam alergen pochodzi z kilku różnych surowców kosmetycznych. W takim przypadku należy zsumować wkład każdego ze źródeł i ocenić, czy łączne stężenie w produkcie końcowym przekracza próg wymagający deklaracji.

image

Sukces branży kosmetycznej. Osiągnięto wstępne porozumienie dotyczące pakietu legislacyjnego Omnibus VI

Szczególną uwagę należy zwrócić na surowce naturalne, takie jak olejki eteryczne czy ekstrakty roślinne, ponieważ ich skład chemiczny może podlegać wahaniom sezonowym, geograficznym lub związanym z metodą ekstrakcji. Oznacza to, że poziom alergenów może różnić się między partiami tego samego surowca.

Ostatecznie to osoba odpowiedzialna (ponosi odpowiedzialność za prawidłową ocenę i kalkulację poziomów alergenów w gotowym produkcie oraz za zapewnienie zgodności oznakowania z obowiązującymi przepisami.

Nazwy pojedyncze i grupowe – nowe zasady nazewnictwa alergenów zapachowych

Kolejną nowością wprowadzoną przez Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 jest dwutorowe podejście co do nazewnictwa alergenów. W przypadku nazw pojedynczych zasada jest stosunkowo prosta — jedna substancja odpowiada jednej nazwie INCI. Oznacza to, że jeśli stężenie danej substancji w gotowym produkcie przekracza próg oznakowania, tj. 0,001% dla produktów niespłukiwanych (leave-on) lub 0,01% dla produktów spłukiwanych (rinse-off), substancja ta musi zostać wymieniona w wykazie składników pod swoją własną nazwą INCI.

Natomiast jeśli obecnych jest kilka substancji wykazujących podobny potencjał uczulający to stosuje się nazwy grupowe. W tym przypadku obowiązek oznakowania powstaje nie na podstawie stężenia pojedynczego składnika, lecz łącznego stężenia wszystkich substancji należących do danej grupy. Jeśli suma ich zawartości przekroczy próg oznakowania, na etykiecie należy zastosować jedną nazwę grupową, zgodną z wykazem określonym w Załączniku III. Podanie obok niej również nazw poszczególnych substancji jest dopuszczalne, nie stanowi obowiązku.

image

Alergeny zapachowe – sprostowanie przepisów i znaczenie dla branży kosmetycznej

Grupowanie nazw alergenów stanowi odpowiedź na problem coraz dłuższych wykazów składników. Wprowadzenie nazw grupowych pozwala zachować transparentność wobec konsumenta, a jednocześnie ogranicza wydłużanie listy INCI, co ma szczególne znaczenie w przypadku produktów o ograniczonej powierzchni opakowania.

Od 31 lipca 2026 roku obowiązują nowe wymogi oznakowania alergenów

Nowe regulacje dotyczące oznakowania alergenów zapachowych obowiązują już od 16 sierpnia 2023 roku, jednak to 31 lipca 2026 roku oraz 31 lipca 2028 stanowią najważniejsze daty dla branży kosmetycznej.

31 lipca 2026 roku mija czas wprowadzania do obrotu produktów, które nie spełniają nowych wymagań, a po 31 lipca 2028 roku, nie będzie możliwe ich dalsze udostępnianie na rynku.

Zgodnie z rozporządzeniem kosmetycznym (WE) nr 1223/2009 za udostępnienie na rynku produktu kosmetycznego oznacza każde odpłatne lub nieodpłatne dostarczenie produktu kosmetycznego na rynek wspólnoty do celów dystrybucji, konsumpcji lub stosowania, w ramach działalności handlowej, a za wprowadzenie do obrotu uważa się udostępnienie produktu kosmetycznego na rynku Wspólnoty po raz pierwszy.

Warto pamiętać, że wprowadzane regulacje nie oznaczają konieczności zmiany samych receptur produktów. Wyszczególnienie w wykazie składników alergenów wynikają wyłącznie z nowego, bardziej transparentnego sposobu informowania konsumenta. Zmiana ma charakter wyłącznie informacyjny i dotyczy rozszerzenia zakresu deklaracji składników, a nie modyfikacji jakościowej lub ilościowej receptury.

Wpływ nowych regulacji na rynek kosmetyczny

Dla producentów branży kosmetycznej nowe zmiany legislacyjne dotyczące oznakowania alergenów zapachowych głównie oznaczają konieczność dostosowania etykiet produktów. W okresie przejściowym, trwającym do 31 lipca 2028 roku, na rynku mogą równolegle funkcjonować produkty o identycznym składzie, lecz z różniącym się wykazem składników INCI.

Taka sytuacja może rodzić pytania zarówno po stronie dystrybutorów i sprzedawców, jak i samych konsumentów, którzy mogą błędnie interpretować rozszerzony wykaz składników jako zmianę formulacji produktu. W praktyce oznacza to konieczność prowadzenia transparentnej komunikacji, wyjaśniającej, że nowe oznakowanie wynika wyłącznie ze zmian regulacyjnych i ma na celu zwiększenie transparentności przekazywanej informacji użytkownikowi.

Dla przedsiębiorców będzie to również wyzwanie logistyczne i regulacyjne — obejmujące zarządzanie zapasami, zapewnienie spójności dokumentacji oraz współpracę w całym łańcuchu dostaw. Warto pamiętać, że sama obecność alergenów zapachowych w składzie nie oznacza braku bezpieczeństwa przy zastosowaniu produktu, ale stanowi istotną informację dla osób z potwierdzoną nadwrażliwością lub alergią kontaktową.

Aleksandra Kondrusik

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
01. lipiec 2026 17:04