StoryEditor
Producenci
17.02.2023 00:00

Fort Wola ponownie otwarty: Hebe, Dealz, Kaufland i inni walczą o klientów

Kolorowa, przyciągająca uwagę oferta pięciu punktów sprzedaży kosmetyków i produktów wellness przyciąga przez cały dzień uwagę klientów i klientek. / wiadomoscikosmetyczne.pl
Fort Wola, warszawskie centrum handlowe zamknięte w 2017 r. i do niedawna obiekt uwielbienia fanów urbexów, został ponownie otwarty wczoraj dla konsumentów i konsumentek. Obiekt, który do niedawna straszył pokrytą graffiti elewacją, został odnowiony i przystosowany do potrzeb nowoczesnych klientów. Na terenie zrewitalizowanej galerii znajdują się między innymi Hebe, Rossmann, Kaufland i Dealz.

Fort Wola, jedno z pierwszych warszawskich centrów handlowych, zostało otwarte w 2001 r. i jego głównym najemcą był supermarket Géant. Przebudowa opuszczonej galerii handlowej rozpoczęła się w 2022 r., a działalność została wznowiona wczoraj, 16 lutego 2023 r. Uroczystemu otwarciu towarzyszyły ciekawe promocje, akcje marketingowe i przede wszystkim tłumy klientów i klientek. W galerii znajdują się cztery sklepy z ofertą kosmetyczną; Hebe, Rossmann, Kaufland i Dealz, w niedalekiej przyszłości otwarty ma być także sklep sieci Woolworth.
 


 

Hebe i Rossmann zostały zatowarowane zgodnie z obowiązującym trendem z innych lokalizacji. Na półkach znaleźć można nie tylko popularne drogeryjne marki — Eveline, L’Oreal, Schwarzkopf, Garnier — ale także bardziej niszowe, w rodzaju Miya, Marc Anthony, Sielanka, Nacomi i inne. W sklepach znajdują się kasy tradycyjne i samoobsługowe, a także bogato zaopatrzone szafy z kosmetykami do makijażu i manikiuru, w tym hybrydowego. W drogerii Rossmann jest także stanowisko do samodzielnego wywoływania i drukowania zdjęć. Przed sklepem hostessy nakłaniały do zapoznania się z ofertą produktową. Obydwie drogerie zachęcały do zakupów bardzo atrakcyjnymi promocjami — Hebe zdecydowanie wybiło się w tej kwestii na prowadzenie, proponując 20 zł rabatu przy zakupie kosmetyków za minimum 80 zł.

 




 

Ciekawą ofertą może pochwalić się Half Price, sieć sklepów oferująca mocno zrabatowane produkty popularnych marek odzieżowych, sportowych i wyposażenia wnętrz. W pobliżu znajduje się skromna, ale interesująca sekcja kosmetyczna, w której można wybrać akcesoria i gadżety pielęgnacyjne i makijażowe, zestawy prezentowe, kosmetyki przeznaczone dla dzieci, zapachy znanych marek i kuferki oraz kosmetyczki. Wśród marek można zauważyć Calvina Kleina, Kendall + Kylie, Vivian Grey czy Dolce & Gabbana. Uwagę zwraca bogata oferta azjatyckich akcesoriów do makijażu i pielęgnacji, w tym gąbeczki do makijażu i szczoteczki do twarzy utrzymane w stylistyce kawaii.





Bardzo zatłoczony i cieszący się niezwykłą popularnością podczas otwarcia Kaufland proponuje klientom w czterech alejkach bogatą ofertę produktów kosmetycznych, od pielęgnacji ciała przez koloryzację włosów aż do maszynek i kremów do depilacji. Na półkach dostrzec można również kosmetyki marki własnej Kauflandu, bevola.





 

Goście centrum handlowego Fort Wola mogą udać się także na kosmetyczne zakupy do sklepu Dealz, który zatowarowuje swoje półki mocno przecenionymi produktami kosmetycznymi, makijażowymi i pielęgnacyjnymi zarówno znanych, jak i generycznych marek. Zauważyć można produkty Batiste, BIC, Gilette, Colgate, Felce Azzurra, Vollaré i bebe. Oferta jest bogata w zestawy prezentowe i kosmetyki dla dzieci, zapachy i produkty do włosów. Do zakupów i odwiedzin w sklepie zachęcał żywiołowo host, który rozmawiał z klientami i klientkami na temat ich zdobyczy.

 




Na wysepce w alejce Fortu Wola można również zaopatrzyć się w zapachy Nowoczesna Perfumeria — stoisko oferuje ponad 400 różnych kompozycji, z których każdą można przelać w elegancki, przezroczysty flakon.

 


Jeśli weźmiemy pod uwagę niedalekie otwarcie dyskontu Woolworth, Fort Wola może stać się jednym z najciekawszych kosmetycznie centrów handlowych w dzielnicy; konkurować będzie z nim będzie tylko Wola Park (17 sklepów i punktów usługowych). Zapraszamy do zapoznania się z bogatą galerią zdjęć z otwarcia, w której znaleźć można zdjęcia displayów, regałów i oferty produktowej sklepów.

Czytaj także: Niemiecki dyskont Woolworth wchodzi do Polski

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:45
Unilever stawia na algorytmy. Sztuczna inteligencja tworzy nowe kosmetyki
Unilever wykorzystuje AI do projektowania produktów i analizy trendówshutterstock

Brytyjski gigant FMCG wykorzystuje sztuczną inteligencję do projektowania produktów i analizy trendów. O szczegółach zmian w laboratoriach opowiada dyrektor ds. R&D koncernu, Jason Harcup. Nowe cyfrowe systemy skracają czas pracy badawczej z miesięcy do kilku dni.

Współcześni konsumenci niezwykle dokładnie sprawdzają skład kosmetyków przed zakupem. Szukają naukowych dowodów skuteczności i czytają opinie w mediach społecznościowych. Aby wyjść naprzeciw tym rosnącym oczekiwaniom, zespoły badawcze koncernu Unilever wdrożyły zaawansowane algorytmy. Cyfrowe narzędzia analizują dekady danych laboratoryjnych oraz porządkują wiedzę naukową firmy.

Nowa technologia pozwala przetwarzać informacje znacznie szybciej niż dotychczas. Redakcja Personal Care Insights rozmawiała o tym bezpośrednio z dyrektorem ds. R&D działu Beauty & Wellbeing. – Rozwój produktów wspierany przez AI pomaga zespołom analizować insighty o 60% szybciej i dokonywać odkryć w ciągu kilku dni - procesów, które wcześniej trwały miesiącami. Wykorzystujemy AI do ciągłej analizy sygnałów z mediów społecznościowych, wyszukiwarek, platform sprzedażowych i działań konkurencji, przetwarzając ponad 1000 zewnętrznych źródeł danych miesięcznie – powiedział Jason Harcup.

Cyfrowe laboratorium marek Pond‘s i Dove

Naukowcy tworzą wirtualne grupy testowe przed rozpoczęciem fizycznych prób w laboratoriach. Sztuczna inteligencja symuluje przy tym reakcje ludzkiej skóry na różne kombinacje substancji czynnych. Dzięki temu specjaliści precyzyjnie typują najbardziej efektywne receptury. Ponadto, ograniczają liczbę laboratoryjnych powtórzeń z sześciu do zaledwie dwóch prób, co diametralnie zmienia dotychczasowe procedury.

Opracowanie linii Pond‘s Skin Institute Hydra Miracle doskonale obrazuje skalę tych cyfrowych przemian. Jason Harcup wskazuje na potężną wydajność nowych systemów komputerowych. “Sztuczna inteligencja wspiera naszych naukowców w analizie ogromnych zbiorów danych dotyczących mikrobiomu skóry - dysponujemy 30 TB danych - aby odkrywać wzorce, których wykrycie zajęłoby tysiące lat nawet przy użyciu tradycyjnych narzędzi cyfrowych” – wyjaśnił menedżer.

Wypada zauważyć, że koncern zastosował zaawansowane modelowanie cyfrowe także podczas udoskonalania produktów Dove Damage Therapy. Badacze określili ubytki aminokwasów w uszkodzonych włosach na poziomie molekularnym. 

– Modelowanie i testy wspierane przez AI pozwoliły zespołom zidentyfikować i zoptymalizować odpowiednią kombinację składników ukierunkowanych na konkretne uszkodzenia – podkreślił przedstawiciel firmy.

image

Dove rozwija antyperspiranty typu refill. Ambitne plany Unilevera

Wizerunkowy zgrzyt marki Vaseline

Rozwój cyfrowy niesie jednak ze sobą spore wyzwania wizerunkowe i prawne dla światowych producentów. Należąca do koncernu marka Vaseline wywołała spore kontrowersje w mediach społecznościowych. Internetowy artysta posługujący się pseudonimem Name Junior oskarżył firmę o kradzież jego pracy. Twórca opublikował 12 maja 2026 roku wpis, w którym zarzucił marce bezprawne wykorzystanie jego autorskiego plakatu.

Grafik twierdzi, że marka zmodyfikowała jego dzieło filmowe za pomocą generatora obrazów. Projekt trafił następnie do oficjalnej reklamy kosmetyków bez zgody autora. Jak podaje Personal Care Insights, przedstawiciele marki natychmiast wycofali sporną kreację z przestrzeni publicznej. Obecnie wewnętrzny zespół prowadzi szczegółowe postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, aby dokładnie zbadać zaistniały incydent.

Źródło: Personal Care Insights

Zobacz także:

image

Rossmann stawia na cyfrowy fundament. ServiceNow usprawni pracę drogerii

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
22.05.2026 14:22
E.l.f. Beauty wycofuje się z części podwyżek. Klienci kupowali mniej
E.l.f nadal prognozuje wzrostyShutterstock

E.l.f. Beauty zakończyło kolejny rok wzrostów, notując 35-procentowy wzrost sprzedaży kwartalnej i siódmy z rzędu rok rozwoju biznesu. Jednocześnie firma zaczyna jednak korygować swoją strategię cenową po tym, jak wcześniejsze podwyżki cen negatywnie wpłynęły na liczbę sprzedawanych produktów.

W tym artykule przeczytasz:

  • E.l.f. rośnie szybciej niż rynek
  • Dlaczego E.l.f. zaczyna obniżać ceny?
  • Rhode i Naturium coraz ważniejsze dla E.l.f.
  • Koszty marketingu i logistyki nadal rosną
  • E.l.f nadal prognozuje wzrosty

Spółka podkreśla, że wzrost napędzały wszystkie marki z portfolio, szczególnie Rhode oraz Naturium.

E.l.f. rośnie szybciej niż rynek

W IV kwartale roku fiskalnego 2026 sprzedaż netto E.l.f wzrosła o 35 proc., osiągając poziom 449,3 mln dolarów. W ujęciu całorocznym przychody wzrosły o 25 proc. do 1,64 mld dolarów.

Firma wskazuje, że wzrost był napędzany zarówno przez kanały retailowe, jak i e-commerce – na rynku amerykańskim oraz międzynarodowym. Poprawiła się także marża brutto, która wzrosła o 140 punktów bazowych do poziomu 73 proc. E.l.f. podkreśla jednak, że część korzyści została zniwelowana przez rosnące koszty i taryfy celne.

image

Cła i oszczędni klienci: Elf Beauty notuje spadki

Dlaczego E.l.f. zaczyna obniżać ceny?

Podczas prezentacji wyników CEO firmy Tarang Amin przyznał, że ubiegłoroczne podniesienie cen o 1 dolara (wprowadzone w odpowiedzi na inflację i rosnące koszty) zwiększyło wartość sprzedaży, ale jednocześnie osłabiło wolumen.

– Nasza sprzedaż wartościowa wzrosła, ale liczba sprzedawanych sztuk zaczęła spadać – powiedział Amin.

W odpowiedzi marka rozpoczęła obniżanie cen wybranych produktów. Jednym z przykładów jest Halo Glow Skin Tint, którego cena została zmniejszona z 18 do 14 dolarów.

Według CEO zmiana przełożyła się na około 40-procentowy wzrost sprzedaży produktu. Firma analizuje obecnie możliwość podobnych działań w kolejnych liniach produktowych.

Rhode i Naturium coraz ważniejsze dla E.l.f.

Jednym z najmocniejszych elementów wyników pozostaje rozwój nowych brandów w portfolio E.l.f. Beauty.

Firma szczególnie mocno wskazuje na sukces marek Rhode oraz Naturium, które mają wzmacniać pozycję spółki w segmencie premium skincare i nowoczesnego beauty lifestyle. E.l.f. coraz wyraźniej dywersyfikuje działalność poza segment mass makeup, budując silniejszą obecność w skincare i beauty premium accessible.

image

Sephora traci przewagę w Chinach. Lokalny beauty zmienił rynek

Koszty marketingu i logistyki nadal rosną

Mimo silnego wzrostu sprzedaży firma odnotowała również wyraźny wzrost kosztów operacyjnych.

Koszty sprzedaży, administracji i działań marketingowych wzrosły o 126,4 mln dolarów do poziomu 319,1 mln dolarów. E.l.f. wskazuje m.in. na wyższe wydatki związane z marketingiem, merchandisingiem, logistyką, wynagrodzeniami oraz regulacjami.

Jednocześnie zadłużenie firmy wzrosło z 256,7 mln dolarów do 841,7 mln dolarów.

E.l.f nadal prognozuje wzrosty

Pomimo rosnących kosztów i wyższych poziomów zadłużenia E.l.f. pozostaje optymistyczne wobec kolejnego roku fiskalnego.

Spółka prognozuje, że sprzedaż netto w roku fiskalnym 2027 osiągnie poziom od 1,84 do 1,87 mld dolarów, co oznaczałoby dalszy wzrost o 12–14 proc.

Firma podkreśla, że kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju będą miały odpowiednie decyzje cenowe, inwestycje marketingowe oraz utrzymanie silnej pozycji w digital beauty i e-commerce.

 

Źródło: Personal Care Insights

Aurelia Obrochta
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. maj 2026 14:50