StoryEditor
Producenci
05.03.2021 00:00

Fundacja Piękniejsze Życie potrzebuje wsparcia, by mogła być przy chorych kobietach

Fundacja Piękniejsze Życie, będąca wspólną inicjatywą firm kosmetycznych zrzeszonych w Polskim Związku Przemysłu Kosmetycznego potrzebuje wsparcia. Pandemia zakłóciła tradycyjny sposób działania fundacji, ale dzięki mobilizacji darczyńców, personelu medycznego i władz fundacji, jej podopieczne – kobiety z chorobą nowotworową nie pozostały bez wsparcia. By program był kontynuowany fundacja potrzebuje środków finansowych. Można zasilić jej konto, przekazując 1 proc. podatku na cele charytatywne.

Celem Fundacji Piękniejsze Życie jest prowadzenie wszechstronnej działalności na rzecz osób chorych, w szczególności dotkniętych chorobą nowotworową, w tym z zakresu ochrony i promocji zdrowia, oraz podejmowanie innych przedsięwzięć zmierzających do poprawy jakości życia osób chorych.

Fundacja od 15 lat realizuje te cele organizując warsztaty z zakresu pielęgnacji i makijażu dla kobiet będących w trakcie leczenia onkologicznego. Do tej pory wzięło w nich udział blisko 10 tys. pacjentek.

W 2020 r., wyjątkowo trudnym, w którym wszyscy mierzyliśmy z ograniczeniami wynikającymi z pojawienia się koronawirusa COVID-19,  regularne warsztaty prowadzone były od 1 stycznia 2020 do 5 Marca 2020. W tym czasie fundacji zorganizować 24 warsztaty w szpitalach onkologicznych w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Bydgoszczy, Poznaniu, Radomiu, Kielcach i Wrocławiu. W spotkaniach wzięło udział 240 Pacjentek.

Od 5 marca, w związku z zakazem wstępu osób postronnych na oddziały szpitalne, fundacja nie mogła organizować spotkań z pacjentkami, musiała zostać obrana inna strategia działania. Do pacjentek przebywających w szpitalach były wysyłane zestawy materiałów edukacyjnych: list i poradniki ze wskazówkami, jak dbać o skórę w trakcie leczenia onkologicznego oraz zestawy niezbędnych kosmetyków.

W tym szczególnym, trudnym roku zmieniły się też nieco fundacyjne kuferki, które są kompletowane dzięki wsparciu firm kosmetycznych. Tym razem było w nich więcej produktów pielęgnacyjnych, niezbędnych na czas pobytu w szpitalach: żele pod prysznic, pasty i szczoteczki, płyny micelarne, kremy do twarzy, rąk i ciała. Dzięki przekazanym poradnikom i materiałom, zrealizowanym filmom kobiety, które zmagają się z chorobą nowotworową, uczą się jak dbać o cerę oraz wykonywać makijaż, który pomaga ukryć widoczne uboczne efekty leczenia onkologicznego.

Pakiety takie były wysłane do pacjentek 24 szpitali w Polsce. – Działanie to było możliwe dzięki wielkiemu zaangażowaniu personelu medycznego szpitali. Osób, które bezinteresownie, w ciężkiej sytuacji służby zdrowia konfekcjonowały i przekazały pacjentkom zestawy – mówi Katarzyna Klatt-Koryszewska, koordynatorka Fundacji Piękniejsze Życie. – A żeby uzmysłowić sobie, jak jest to ważne, trzeba pamiętać, że od marca ubiegłego roku pacjentki są pozbawione wizyt osób bliskich, wsparcia wolontariuszy, „zamknięte na salach” w reżimie sanitarnym – podkreśla.

Fundacja Piękniejsze Życie zrealizowała też cykl szkoleń on-line, w postaci filmów, tutoriali w aplikacji Zoom oraz tzw. Pokaz „Live” na swoim profilu na Facebooku. Te filmy w 2020 r. miały w sumie około 5 tys. wyświetleń.

Nasze najważniejsze plany na 2021 rok są przejrzyste. Musimy utrzymać projekt wspierania pacjentek organizując warsztaty online oraz kontynuować wysyłkę zestawów poradników i kosmetyków. Naszym zadaniem jest dotarcie do pacjentek, które przebywają na oddziałach często osamotnione, bez kontaktu z bliskimi – mówi Katarzyna Klatt-Koryszewska.

Do tego potrzebne jest wsparcie ludzi dobrej woli, nie tylko w postaci darów, ale również wpłat finansowych. Wiele firm i osób rozlicza dziś swoje roczne PIT-y. 1 proc. podatku można odliczyć na cele charytatywne. Fundacja Piękniejsze Życie prosi, by wziąć ją pod uwagę przy planowaniu tego rodzaju działań.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 13:57
Dolce już bez Gabbany. Stefano Cantino mianowany nowym co-CEO
Stefano Cantino to postać doskonale znana w świecie dóbr luksusowych -  przez lata budował swoją pozycję m.in. w strukturach Prady, Louis Vuitton oraz GucciDolce&Gabbana, mat.pras.

Dom mody Dolce & Gabbana oficjalnie potwierdził informację, Stefano Cantino dołącza do ścisłego kierownictwa grupy jako co-CEO. Cantino obejmie stery u boku Alfonso Dolce – obecnego prezesa i dyrektora generalnego. Decyzja ta jest elementem szeroko zakrojonej strategii transformacji marki w globalną firmę lifestyle.

Powołanie Cantino następuje w przełomowym momencie dla organizacji, zbiegając się z ogłoszeniem rezygnacji współzałożyciela marki, Stefano Gabbany, z funkcji prezesa firmy Dolce & Gabbana. Ruch ten sygnalizuje ewolucję modelu organizacyjnego i dążenie do profesjonalizacji struktur zarządzających w obliczu nowych wyzwań rynkowych.

Strategiczny transfer z luksusowej ekstraklasy

Stefano Cantino to postać doskonale znana w świecie dóbr luksusowych. Przez lata budował swoją pozycję w strukturach największych graczy sektora: Prady, Louis Vuitton oraz Gucci. Jako absolwent nauk politycznych na Uniwersytecie w Turynie, Cantino łączy głęboką wiedzę merytoryczną z szerokim doświadczeniem operacyjnym.

W trakcie swojej kariery odpowiadał za kluczowe obszary o zasięgu globalnym, w tym:

  • strategię handlową i rozwój biznesu,
  • komunikację marketingową i budowanie wizerunku marek,
  • sprawy korporacyjne i zarządzanie strategiczne na poziomie CEO.

Cel: od marki fashion i beauty do imperium lifestyle

Nowy podział ról w zarządzie ma stać się katalizatorem nowej fazy wzrostu. Dolce & Gabbana od pewnego czasu intensywnie dywersyfikuje swoje portfolio, wychodząc daleko poza wybiegi.

Marka mocno zaznacza swoją obecność w sektorach:

  • beauty & fragrance - przejęcie pełnej kontroli nad produkcją i dystrybucją kosmetyków
  • home & furniture - rozwój linii wyposażenia wnętrz 
  • real estate & hospitality - projekty luksusowych rezydencji i hoteli

Rok 2025 był dla Dolce & Gabbana Beauty momentem „sprawdzam” dla ich ambitnej strategii internalizacji biznesu. Po całkowitym przejęciu kontroli nad dywizją kosmetyczną (m.in. koniec licencji z Shiseido), marka udowodniła, że potrafi zarządzać luksusem w modelu 360 stopni.

D&G Beauty 2025: czas rekordowej dynamiki i triumfu modelu in-house

Dywizja Dolce & Gabbana Beauty zamknęła rok 2025 z wynikami potwierdzającymi słuszność strategicznego zwrotu ku pełnej niezależności operacyjnej. Marka odnotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży, przybliżając się do założonego celu miliarda euro przychodów z samej kategorii beauty. Rok ten stał pod znakiem dominacji zapachów, ale i udanej redefinicji segmentu makijażu.

  • Przychodowa dominacja perfum: zapachy pozostają "silnikiem" dywizji, generując około 80-85 proc. całkowitych obrotów beauty. Bestsellery takie jak Light Blue, K oraz nowsza linia Devotion utrzymały pozycję w Top 10 globalnych rankingów sprzedaży w swoich kategoriach.
  • Relaunch makijażu: rok 2025 przyniósł pełne wdrożenie nowej koncepcji kolorówki pod szyldem „Devotion”. Dzięki wysokiemu pozycjonowaniu cenowemu (segment ultra-premium) oraz unikalnemu designowi opakowań, kategoria makeup odnotowała wzrost udziału w portfolio o blisko 15 proc. r/r.
  • Ekspansja terytorialna: najsilniejszą dynamikę wzrostu odnotowano w regionie APAC (szczególnie Chiny i Azja Południowo-Wschodnia) oraz na Bliskim Wschodzie, gdzie marka otworzyła dedykowane butiki beauty.

Sukces 2025 roku wynika bezpośrednio z modelu pionowej integracji. Dolce & Gabbana jako jedna z nielicznych marek luksusowych samodzielnie zarządza procesami od kreacji, przez produkcję, aż po globalną dystrybucję.

  • Kontrola marży: przejęcie łańcucha dostaw pozwoliło na optymalizację marży operacyjnej, mimo rosnących kosztów surowców i logistyki.
  • Agility: model in-house skrócił czas time-to-market dla nowych premier, co było kluczowe przy szybkim wdrażaniu trendów „glow” i personalizacji w makijażu.

Nowe perspektywy i rola Stefano Cantino

Ubiegłotygodniowa nominacja Stefano Cantino na stanowisko co-CEO jest interpretowana jako ruch mający na celu jeszcze silniejsze zintegrowanie dywizji beauty z segmentem fashion i lifestyle. Branża oczekuje, że pod jego wodzą D&G Beauty wejdzie w segment zaawansowanej pielęgnacji skóry (skincare), co jest ostatnim brakującym elementem do pełnej dominacji marki w łazienkach luksusowego konsumenta.

Dolce & Gabbana Beauty przestało być dodatkiem do mody, a stało się autonomicznym, wysokorentownym filarem grupy. W 2025 roku marka udowodniła, że "włoski temperament" w biznesie oznacza dziś odwagę do przejmowania pełnej odpowiedzialności za własny produkt.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
13.04.2026 09:32
Niszowy luksus w obiegu zamkniętym: Diptyque redefiniuje segment świec dzięki wkładom typu refill
Charakterystyczne świece zapachowe marki Diptyque już niedługo będą dostępne w wersji refillDiptyque

Paryski niszowy dom perfumeryjny Diptyque ogłosił wprowadzenie do stałej sprzedaży wymiennych wkładów (refill) do swoich flagowych świec zapachowych. Ruch ten, obserwowany przez analityków jako odpowiedź na rosnącą presję ESG w sektorze dóbr luksusowych, to nie tylko ukłon w stronę ekologii, ale strategiczna zmiana modelu biznesowego, która ma na celu zwiększenie retencji klientów w segmencie premium.

Kiedy refille Diptyque trafią do butików?

Zgodnie z oficjalnym harmonogramem na rok 2026, proces wdrażania podzielono na etapy:

  • kwiecień 2026: premiera szerokiej gamy wkładów do kolekcji Les Mondes de Diptyque (świece 270g w monolitycznych szklanych naczyniach).
  • jesień 2026: planowane rozszerzenie konceptu o wybrane bestsellery z klasycznej linii (np. Baies, Figuier) w nowo zaprojektowanych, dedykowanych oprawach.

Wkłady są już dostępne we flagowych butikach marki (Paryż, Londyn, Nowy Jork) oraz u wybranych partnerów selektywnych (w Polsce m.in. w perfumeriach GaliLu).

Ile kosztuje niszowy refill?

Strategia cenowa Diptyque odzwierciedla rynkowy trend „luksusu zrównoważonego”, gdzie klient inwestuje raz w trwały, designerski obiekt (szklany kielich), a następnie dokupuje jedynie sam wosk.

  • pełny zestaw (szkło + wosk) to obecnie koszt ok. 1,1– 1,2 tys. zł. Szklane naczynie zaprojektowane jest przez Cristinę Celestino
  • wkład wymienny (refill) to mniej, niż połowa zestawu (ok. 420-480 zł), klient kupuje jedyne blok wosku, gotowy do umieszczenia w szkle  

Z perspektywy biznesowej marża na samym wkładzie jest kluczowym elementem rentowności – eliminuje ona koszty logistyki ciężkiego szkła i obniża ślad węglowy transportu, jednocześnie utrzymując klienta w ekosystemie marki.

image

Nisza jako strategia. Gdy niezależność staje się trendem

Innowacja technologiczna, czyli nie tylko wosk

Wkłady Diptyque to nie są zwykłe świece bez opakowania. Marka opracowała system precyzyjnego dopasowania, który zapewnia, że wosk spala się równomiernie, nie brudząc ścianek drogocennego szkła.

  • łatwa wymiana: specjalna konstrukcja pozwala na wysunięcie resztek wosku po schłodzeniu i natychmiastowe umieszczenie nowego wkładu
  • multisensoryczność: system zachęca do zmiany zapachu w zależności od pory roku bez konieczności kupowania kolejnego, masywnego naczynia.

Dlaczego to istotne dla rynku?

Do tej pory segment high-end obawiał się, że produkt w wersji „refill” obniży prestiż marki. Diptyque udowadnia, że jest odwrotnie. Szklane naczynie staje się przedmiotem kolekcjonerskim, a sam zapach – dodatkową wartością.

Czy to nowy standard w segmencie home fragrance?

Ruch Diptyque wyznacza ścieżkę dla innych marek niszowych, takich jak Byredo czy Le Labo, które w 2026 roku również intensyfikują prace nad systemami wymiennymi swoich świec. Dla dystrybutorów i partnerów retailowych to sygnał, że powierzchnia półek musi zostać zoptymalizowana pod kątem „stacji uzupełnień” i produktów typu refillable.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
13. kwiecień 2026 15:53