StoryEditor
Producenci
30.06.2023 00:00

Global Cosmed: zmiany w radzie nadzorczej

Grupa kapitałowa Global Cosmed jest właścicielem marek Bobini, Kret, Apart i Sofin / fot. materiały prasowe
Spółka Global Cosmed poinformowała o zmianach w jej radzie nadzorczej, które nastąpiły 27 czerwca br. Na czele rady stanął dr Andreasa Miele, współzałożyciel grupy kapitałowej Global Cosmed.

Zarząd  Global Cosmed S.A. poinformował, że 27 czerwca 2023 roku nastąpiły zmiany w składzie rady nadzorczej spółki.

Rezygnację z zasiadania w radzie złożył Marek Sułek, wobec czego powołano do niej od 28 czerwca 2023 dr. Andreasa Miele, który został przewodniczącym rady nadzorczej.   

Zwyczajne Walne Zgromadzenie podjęło również uchwałę w sprawie przydziału funkcji w Radzie, która obecnie ma następujący skład:

dr Andreas Miele – przewodniczący rady nadzorczej,

Aleksandra Gawrońska – zastępca przewodniczącego rady nadzorczej,

Jolanta Kubicka – członek rady nadzorczej,

Michał Okoniewski – członek rady nadzorczej,

Miłosz Wojszko – członek rady nadzorczej.

Dr Andreas Miele jest współzałożycielem grupy kapitałowej Global Cosmed. Swoją aktywność zawodową w branży kosmetycznej i chemicznej rozpoczął w roku 1986, poprzez założenie i prowadzenie własnej spółki „Global Cosmed” GmbH chemische und kosmetische Fabrik w Höttingen. Spółka ta, na początku lat 90., rozpoczęła eksport do Polski produktów pod markami Apart, Bobini, Global, Mister Top. W roku 1991 Andreas Miele przejął kontrolę nad obecną Global Cosmed S.A., zaś w roku 1993 rozpoczął produkcję kosmetyków w Radomiu, na bazie know-how nabytego w Niemczech. Andreas Miele jest Absolwentem Uniwersytetu w Düsseldorfie i doktorem nauk społecznych i ekonomicznych Uniwersytetu w Hamburgu.

Global Cosmed, jeden z największych producentów kosmetyków i chemii gospodarczej w Polsce, w 2021 r. roku wprowadził na rynek ponad 112 mln produktów. Grupa kapitałowa Global Cosmed jest właścicielem marek Bobini, Kret, Apart i Sofin. Rozwija też aktywność w segmencie private label, dostarczając wyroby m.in. dla takich sieci jak Lidl czy Rossmann. Realizuje także zamówienia na rzecz najważniejszych sieci handlowych na terenie Niemiec, Austrii i Szwajcarii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 16:28
Zmiana na szczycie Eurofragance od 1 stycznia 2026 roku: Joan Pere Jiménez dyrektorem
Eurofragrance

Eurofragance poinformowało, że 1 stycznia 2026 r. stanowisko dyrektora generalnego objął Joan Pere Jiménez. Spółka, której centrala mieści się w Barcelonie, podkreśla, że nominacja jest elementem strategii opartej na rozwoju wewnętrznych talentów i ma wzmocnić jej pozycję w globalnym sektorze kompozycji zapachowych.

Nowy etap w zarządzaniu firmą opiera się na planie strategicznym zbudowanym wokół trzech filarów: innowacji, ludzi oraz klientów. Według zapowiedzi zarządu taki model ma przyspieszyć ekspansję na rynkach kluczowych i wzmocnić konkurencyjność Eurofragance w perspektywie kolejnych lat.

Proces sukcesji był planowany od 2023 r. i realizowany etapami w 2025 r., aby zapewnić ciągłość zarządzania. Dotychczasowy CEO, Laurent Mercier, który kierował spółką od 2018 r., pozostaje związany z Eurofragance jako członek rady dyrektorów, co ma zagwarantować stabilność strategiczną po zmianie na najwyższym stanowisku.

Joan Pere Jiménez jest związany z firmą od ponad 10 lat. Dołączył jako dyrektor operacyjny (COO), odpowiadając za efektywność operacyjną i rozwój zaplecza przemysłowego. Następnie kierował ekspansją w Europie, Afryce i Turcji, a później w regionie Azji i Pacyfiku. W okresie od stycznia 2024 r. do końca 2025 r. pełnił funkcję dyrektora ds. rynków (Chief Market Officer), zarządzając wszystkimi rynkami na poziomie globalnym.

Zapowiedziany plan działania obejmuje m.in. rozbudowę globalnej obecności poprzez nowe fabryki i Creative Centers oraz przyspieszenie cyfryzacji. Wśród priorytetów wskazano także taktyczne wykorzystanie narzędzi AI, które mają zwiększyć zwinność organizacyjną, tempo innowacji i bliskość współpracy z klientami na poszczególnych rynkach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
23.01.2026 14:09
Nomi Beauty pozywa Estée Lauder o kradzież technologii i potencjalne straty
Estée Lauder mierzy się z kolejną w tym miesiącu kontrowersją.Marzena Szulc

Startup Nomi Beauty złożył pozew w federalnym sądzie na Manhattanie, oskarżając Estée Lauder Companies o bezprawne wykorzystanie technologii, która miała zwiększać sprzedaż kosmetyków w hotelach i kanałach duty free. Spółka twierdzi, że po zerwaniu kontraktów w 2018 i 2020 r. koncern miał przejąć rozwiązania umożliwiające identyfikację rzeczywistych preferencji konsumentów, co — według pozwu — przełożyło się na „dosłownie miliardy dolarów” nowego przychodu po stronie Estée Lauder.

Nomi, której nazwa jest fonetyczną grą słów od „know me”, wskazuje, że jej „tajny składnik” był projektowany z myślą o zwiększaniu sprzedaży w luksusowych hotelach — zarówno w strefach duty free, jak i poprzez zakupy dokonywane bezpośrednio w pokojach. Rozwiązanie miało też ograniczyć zależność koncernu od tradycyjnych kanałów detalicznych i wspierać marki należące do grupy, takie jak Clinique oraz MAC Cosmetics.

Zgodnie z treścią skargi Estée Lauder, zamiast wywiązać się z umów lub sfinalizować rozmowy o przejęciu Nomi, miał „zagłodzić” partnerów hotelowych startupu poprzez ograniczenie dostaw produktów, a następnie wdrożyć konkurencyjne programy. Te inicjatywy uruchomiono m.in. w Chinach, Kostaryce, Malezji, Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych, a — jak twierdzi Nomi — miały one opierać się na tych samych tajemnicach handlowych, które startup przekazywał koncernowi przez lata.

image

Ronald Lauder zamieszany w plany Trumpa dt. Grenlandii? Konsumenci sugerują bojkot Estée Lauder

Nomi domaga się odszkodowania o nieujawnionej wartości, obejmującego roszczenia kompensacyjne, karne oraz potrójne. Prawnik spółki, Matthew Schwartz, stwierdził w korespondencji mailowej, że „skradzione innowacje Nomi wprowadziły Estée Lauder w erę informacji”, a koncern nadal „czerpie z nich ogromne korzyści finansowe”. Obie firmy mają siedziby w Nowym Jorku; Estée Lauder nie odpowiedział bezpośrednio na prośby o komentarz.

Pozew pojawia się w momencie, gdy Estée Lauder realizuje strategię „Beauty Reimagined”, ogłoszoną w lutym ubiegłego roku. Plan zakłada m.in. nowe premiery w segmencie prestiżowym, uproszczenie łańcucha dostaw oraz redukcję kosztów, w tym zapowiedź nawet 7 000 zwolnień, mających pomóc w odbudowie wyników po okresie spadków sprzedaży.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
25. styczeń 2026 15:57